Może rzeczywiście za wcześnie komentuję projekt, jednak takie są moje przypuszczenia (tak jak ty masz swoje). Vinca nie znam i w sumie nie obchodzi mnie to jaki jest. Też nie powiedziałbym że MM, a co dopiero NW są słabe. MM było modem interesującym, grywalnym i przyjemnym, liniówki na nim są dla mnie ciągle niezapomniane. NW jest DLCkiem bardzo dobrym, z kilku prostych przyczyn. Jest grywalny, z powodu dopracowania i współgrania wszystkich aspektów gry. Deluge, jeśli już jesteśmy przy jego przykładzie, ma dużo ficzerów, jednak grając w niego czuję pewnego rodzaju niedosyt i (osobiście) brak klimatu, którego mam pełno w NW (Być może z powodu wspaniałej ścieżki dźwiękowej). Kolejnym ogromnym + NW jest przystosowanie do dużej liczby osób na serwerze. Naprawdę, 200 osób na NW i na Nativie to ogromna różnica. Na NW mogę rozgrywać ogromne bitwy liniowe, mając FPSy i ping jak na małym deathmatch'u. Może nie podzielasz mojego zdania, ale ja bardzo lubię duże bitwy, i kiedy słysze, że gra może wystawić serwer na bitwę liniową, na którym jest co najmniej 500 osób, to uważam, że jest warta kupna.
PS: W sumie ta duża ilość osób też mocno wpływa na klimat :)