To ja rąbnę jeszcze trochę z polskiej fantastyki ;) Będę najpierw pisał autora działu a potem cytaty, bo tak łatwiej.
1. Maja Lidia Kossakowska
Najpierw pewien bardzo głęboki cytat, a potem luźniejsze..
„Cień jest w każdym z nas. I wszędzie, na każdym kroku, zawsze, gdy stajemy przed jakimś wyborem, musimy go zabić.”
„- Co ty sugerujesz? - Co sugeruję? Że miałeś w posiadaniu jedną z najcenniejszych rzeczy w Królestwie i pozwoliłeś ją sobie ukraść. Znam kilka określeń na kogoś takiego, a wśród nich smętna, wołowa dupa brzmi jak komplement!”
„Nie przewrócę się, nawet się k*rwa nie potknę.”
„- Puść trony! - Utknęły! - Chalkedry? - Walczą ze smokami! - K*rwa! - Kur*w też nie mam! - Fajnie...”
„- Przekażcie łaskawie panu Angelosowi żeby się ugryzł w dupę. - Pan Angelos ma wiele talentów, ale tej sztuczki raczej nie spróbuje.”
„- W sedesie coś bełkocze - powiedział niepewnie. - No jasne - mruknął Zygzak - gówna wystawiają operę.”
„-Wyrzucił mnie. - Ściślej rzecz biorąc, razem z drzwiami.”
„Ene due rabe, Zjadł głębianin żabę, Żaba w brzuchu skacze, A głębiani płacze.”
„Daimon pił. Ściślej, upijał się konsekwentnie.”
„Jeżeli ktoś trzyma na kolanach rozłożoną książkę i gapi się na nią z uwagą, zwykle oznacza to, że odcyfrowuje litery. Czyta, innymi słowy.”
„- Bądź poważny Mod. - Jestem poważny. Śmiertelnie poważny.(...)Daktyla?”
„Świry! Nic tylko świry! Jagnię, Serafiel! I wszyscy wieszczą! Daj spokój, Daimonie! To szaleńcy. Uwielbiają wieszczyć. Same klęski, oczywiście. Widzą krew, zgliszcza, dym, sine trupy, gołe dupy i puste pudełka! Mam dość. Jeszcze jeden wieszczący szaleniec i podam się do dymisji.”
„- Jakie prochy? Przecież anioły nie ćpają! - Jeszcze jak!”
„Pani, jesteś naczyniem mądrości. Trudno mi uwierzyć, że cała zawartość gdzieś się wylała.”
„Okultysta runął na kolana. - Błagam, błagam, potężny, cudowny, uroczy... - Uroczy? - prychnął Kamael. - Zwariował ze strachu Daimonie. - Błagam, o wspaniały... - Zamknij się - warknął Frey. - Lepiej go posłuchaj. - Rozbawiony Kamael pokazał w uśmiechu garnitur zębów. - To Anioł Zagłady. Abbaddon. Nie ręczę za niego, kiedy się wkurzy. Mag opluł się wygłaszając jakieś nieartykułowane peany. Kamael podszedł bliżej. Okultysta skul;ił się z jękiem ze strachu. - Posłuchaj, facet. Zdejmij ten szlafrok, tak jak prosiłem, idź do sklepu i kup ciemne okulary. Bardzo ciemne. Acha, przynieś mi shake'a. Truskawkowego. Daimon, chcesz coś z ziemskiego sklepu? - Fajki...”
2. Jacek Piekara
Znów coś głębszego a nie zabawnego na początek...
„Jeśli źle życzymy człowiekowi, któremu kiedyś ofiarowaliśmy miłość, to tak, jakbyśmy opluwali samego siebie. Jeśli nie mamy szacunku dla tej drugiej osoby, miejmy chociaż szacunek do tego kogoś, kim byliśmy wtedy...”
„W życiu człowieka bywają chwile, kiedy nie wie, co ze sobą zrobić i dokąd pójść, a cała przyszłość wydaje się być jedynie czarną pustką. I bynajmniej nie interesuje cię, co w tej pustce znajdziesz.”
Jak można być wolnym człowiekiem i żyć w klatce społecznych przesądów?”
„Bo jeśli zadasz pytanie, uważaj: możesz usłyszeć odpowiedź. Szkoda, że niewielu ludzi pamięta o tej prostej prawdzie, naiwnie sądząc, że wiedza jest dobrem samym w sobie.”
„W każdym, nawet najbardziej cynicznym człowieku jest chęć przeżycia czegoś czystego i wzniosłego. Wielkiej miłości pełnej wielkich słów.”
„(...) jeśli są rzeczy, których nie chcesz robić, to po prostu ich nie rób. Nie przekonuj się i nie zmuszaj, nie żyj dla innych, żyj dla siebie.”
„Odważni nie żyją wiecznie, tchórze nie żyją wcale”
„Jeśli naprawdę ci na kimś zależy, pozostawisz mu swobodę działania, choćby to działanie było nie po twojej myśli. Jeśli naprawdę kogoś kochasz, pozwolisz, by złamał ci serce.”
„Życie jest tak krótkie, iż nie powinno sę uronić z niego ani jednej chwili. Bo kiedyś, przed obliczem Boga, zapłacimy za wszystkie otrzymane talenty, które zmarnowaliśmy i zaprzepaściliśmy.”
Dobra, dość głębi. To teraz te zabawniejsze. Jeden był w poprzednim poście, więc nie powtórzę.
„Dziewięciu mężczyzn na dziesięć woli kobiety z dużymi piersiami, a ten dziesiąty woli tamtych dziewięciu.”
„Sentymenty sentymentami, a żreć i chędożyć trzeba”
„Siedem króliczków na łące mieszkało, Lecz braku marchewek nie mogły znieść. Chwilkę nad życiem swym podumały, A potem było ich tylko sześć. Sześć króliczków żarło marchewki, Lecz każdy chciał więcej mieć. Chwilkę nad życiem swym podumały, A potem było ich tylko pięć. Pięć króliczków bawiło się świetnie, Lecz głód je wygnał z podwórka. Chwilkę nad życiem swym podumały, A potem została ich czwórka. Cztery króliczki przysięgły sobie, Marchewkowego skarbca zdobyć podwoje. Chwilkę nad życiem swym podumały, I już zostało ich tylko troje. Trzy króliczki szły łapka w łapkę, A każdy przeżyć bardzo się starał. Chwilkę nad życiem swym podumały, I pozostała ich tylko para. Ostatnie króliczki nieszczęście spotkało, Gdyż jeden zmysły całkiem utracił. Chwilkę nad życiem swym podumały. I jak dwa były... Tak dwa zostały.”
„Dobro wygrywa tylko wtedy, kiedy ma szczęście, by służyły mu takie skur*ysyny jak ja.”
„No, ale nie dziwota, bo cham nawet jak się przystroi w piórka, zawsze chamem zostanie.”
„Sodomitą to może być byle żak, mnich, żebrak, chłop czy inny łazęga. O książętach i dostojnikach Kościoła mówimy natomiast, że w sprawach miłości cielesnej wznoszą się ponad zwyczajowe standardy kultywowane przez większość społeczności.”
„-Myślicie, że tak się da? Spalić przeszłość jak stare gacie? -Skoro obsrane i śmierdzą? Pewnie się da...”
3. Andrzej Sapkowski
Poważne:
„Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.”
„Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza tam gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.”
„Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać.”
„Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.”
„Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.”
„Czy rozumiesz teraz, czym jest neutralność, która tak cię porusza? Być neutralnym to nie znaczy być obojętnym i nieczułym. Nie trzeba zabijać w sobie uczuć. Wystarczy zabić w sobie nienawiść.”
„Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć.”
„W każdym momencie, w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. W każdej chwili kryje się wieczność. Każde odejście jest zarazem powrotem, każde pożegnanie powitaniem, każdy powrót rozstaniem. Wszystko jest jednocześnie początkiem i końcem.”
„A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.”
„Są dary, których nie wolno przyjąć jeśli nie jest się w stanie odwzajemnić ich... czymś równie cennym. W przeciwnym razie taki dar przecieknie przez palce, stopi się niby okruch lodu, zaciśnięty w dłoni. Zostanie tylko żal, poczucie straty i krzywdy...”
I mniej poważne:
„Wiadomym jest mi, że masz lat blisko czterdzieści, wyglądasz na blisko trzydzieści, wyobrażasz sobie, że masz nieco ponad dwadzieścia, a postępujesz tak jakbyś miał niecałe dziesięć.”
„– Na moim sihillu – warknął Zoltan, obnażając miecz – wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O, popatrzcie. – Ha – zaciekawił się Jaskier, który właśnie zbliżył się do nich. – Więc to są te słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis? – „Na pohybel sku*wysynom!”
„Nie malkonteńć, Geralt. I przestań się burmuszyć, bo na widok twojej gęby przydrożne grzyby same się marynują.”
„– Kompania mi się trafiła – podjął Geralt, kręcąc głową. – Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać. Wierszokleta z lutnią. Dzikie i pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem. – A na czele drużyny wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność podjęcia decyzji...”
„Ty jesteś wiedźminem anachronicznym, a ja wiedźminem nowoczesnym, idącym z duchem czasu. Dlatego ty wkrótce będziesz bezrobotny, a ja będę prosperował. Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie już na świecie. A skur*ysyny będą zawsze.”
„Przychodzi kiedyś taki czas, gdy trzeba albo srać albo oswobodzić wychodek.”
„– Będę czujny – westchnął. – Ale nie sądzę, żeby twój wytrawny gracz był w stanie mnie zaskoczyć. Nie po tym, co ja tu przeszedłem. Rzucili się na mnie szpiedzy, opadły wymierające gady i gronostaje. Nakarmiono mnie nie istniejącym kawiorem. Nie gustujące w mężczyznach nimfomanki podawały w wątpliwość moją męskość, groziły gwałtem na jeżu, straszyły ciążą, ba, nawet orgazmem, i to takim, któremu nie towarzyszą rytualne ruchy. Brrr... -Piłeś”
Od razu wyjaśniam. Te ,,poważniejsze" cytaty to te, które wg. mnie niosą przesłanie ważne. Reszta dla śmiechu jest.