Ja też robię save'y co chwilę, ale wkur... tzn. denerwuje mnie, gdy podczas walki mi wywala. Albo rozmowy. Teraz ciekawostka. Zacząłem od nowa, z myślą, że tym razem nie będę pomagał Rzeczpospolitej. I dopiero po dwóch godzinach (około) mnie wywaliło. Nie wiem już, od czego to zależy.