To był problem Live'a, nie działał w Polsce, mimo, że istniała możliwość rejestracji...
Obecnie jest to już naprawione, ale jest to idealny przykład na to, jakim syfem mogą być takie platformy, rejestrując się np. na USA łamało się regulamin, a nie "łamiąc go" miało się teoretycznie prawne podstawy(wyminięte za pomocą kruczków) na pozwanie producenta o sprzedawanie wybrakowanego towaru.
Najbardziej bolało to posiadaczy X kloców, a microsoft "zauważył", że nie coś nie działa(sprzedają gry, które wymagają rejestracji w kraju, w którym usługa live nie była obsługiwana, zmuszając w ten sposób klientów do łamania regulaminu) po chyba 3 latach(nie jestem do końca pewien)...
Jedna rzecz jest była i będzie jasna, niezależnie od tego, czy to steam czy live, takie systemy są wymierzone w odsprzedaż gier. Nie w panów z Somalii co na łódkach pływają(bo oni i tak będą mieli co chcą), tylko w ludzi którzy odsprzedają gry po przejściu. Taka zmiana regulaminu więc nie dziwi, czekamy aż pomysł złapią producenci samochodów. Potem koncerny odzieżowe("musisz zamontować w swoim wyjściowym białym dresie czujnik którego nie da się zdjąć, a który sprawi, że ubranie wybuchnie, jeśli ktokolwiek inny je założy, jest to oczywiście krok służący zmniejszenia handlu podróbkami").