Dzisiaj zagraliśmy mecz z klanem Turtures, walka była strasznie zacięta, można powiedzieć, że graliśmy "oko za oko, ząb za ząb".
Nie graliśmy pierwszym składem, gdyż część z naszych miała inne zajęcia, lecz daliśmy z siebie wszystko, ale moim zdaniem, mogliśmy to wygrać. Stawiałem na gorszy wynik.
Jednakże, przegraliśmy z wynikiem - zadowalającym nas - Rome 9:11 Turtures.
Klan przeciwny okazał się wysoką kulturą, nie było żadnych przewinień, naprawdę świetnie się z nimi grało. Uważam że grają tam dojrzali ludzie i spokojnie można z nimi zagrać porządny, czysty mecz.
Wybaczcie, już poprawiam na Turtures.