No dobra...
Spotykamy się, najlepiej na jakimś historycznym zlocie, omawiamy to i owo, ja przywiozę kije owinięte mocno taśmą - patent podpatrzony na jednym z konwentów.
Na początek - WYSTARCZY!
Bardzo chciałbym zacząć wyjeżdżać na zloty historyczne i robić wypady do pobliskich zabytków, jest kilka fajnych miejsc.
Jeśli się dobrze będzie nam rozmawiać, czemu tego nie powtórzyć?
Nie mam pojęcia jakie zasady obowiązują przy pojedynkach na szable, ale przecież ludzie to ćwiczą i żyją.
Rozmawiamy tutaj z grupą ludzi, która dużo czasu spędza przed komputerem, to studencie kierunków takich jak ekonomia, informatyka, ludzie mający wspaniałe osiągnięcia w rozgrywkach on line...
Nie boję się, że ktoś mi zrobi krzywdę, tylko widoku faceta który odkrywa znaczenie pojęcie "inercja". Ja mam beznadziejną koordynację ruchową, ze względu na problemy ze zdrowiem, więc jeśli nie poradzisz sobie z moim beznadziejnym przypadkiem w walce na kije od szczotek, to nie chcę patrzeć na wyraz zaskoczenia w oczach "nerda" z klanu KUFFA2001, który odkryje zaskakujące właściwości broni siecznej, których nie było w MiB.
Przywożę szkicownik, jak tylko zdam to prawko - szykuje się fajna impreza.