Devil_Impie twój post przypomniał mi o tym, że tarcze znane także jako pawęże nie mogły być używane konno, bynajmniej nie w prawdziwym świecie. Z powodu ich wielkości i wagi. Poza tym dolna część owej tarczy obcierałaby (jakkolwiek to nie zabrzmi) koński kark.
Jedyne historyczne "konne pawęże" to owaliste Scutum (przerobiona rzymska pawęż, mniejsza, bardziej owalna i lżejsza, ale za to mniej wytrzymała)
Tak się chciałem popisać wiedzą historyczną :P
BYNAJMNIEJ != PRZYNAJMNIEJ http://bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniejDo moderatora:
Drogi Macie Berserkerze!
Jeżeli uważasz, że popełniłem błąd polonistyczny w swym poście, to wiedz, iż moja matka jest nauczycielką języka polskiego. Zawsze się z nią konsultuję, zanim cokolwiek napiszę. (nawiasem mówiąc, z polskiego zawsze miałem 6 w gimnazjach [moja matka uczyła mnie TYLKO w domu])
Jeśli uważasz, że moja matka popełniła błąd, twierdząc, iż słowo "bynajmniej" jest tu dobrze użyte... cóż, nie zamierzam z Tobą walczyć, ani Cię przekonywać, po prostu nie lubię, kiedy ktoś zarzuca mi lub mojej rodzinie błędy. Poza tym w wielu powieściach fantasy, które przeczytałem, konstrukcja słowa "bynajmniej" w zdaniu "pawęże nie mogły być używane konno, bynajmniej nie w prawdziwym świecie" była użyta dokładnie w ten sam sposób, w jaki ja to zrobiłem.
Nigdy nie używam słowa "bynajmniej" jako "przynajmniej". Najczęściej używam go, aby zastąpić "zgoła".
Zwracam honor i przepraszam. Z przyzwyczajenia wkleiłem tutaj gotową formułkę. Samobiczuję się i jeszcze raz przepraszam. Przyzwyczaiłem się tak bardzo do ludzi robiących błędy w użyciu tego słowa że mój mózg nie zaakceptował wiadomości że ktoś użył je poprawnie :)