Co do posta powyżej, to nie moglibyśmy spać w nocy gdybyśmy chociaż nie "liznęli" fortecy. Siły Bracady objawią się (tak jak i lochy) w postaci towarzyszy i wojsk najemnych, aczkolwiek nie tylko, bo być może pokusimy się o parę side questów z różnymi nieobecnymi nacjami, tak żeby zabić ten zły smak pozostawiony przez ich konkretny brak w modzie :P Co do destrukcyjnego, zielonego "wziuuum", to jest to akurat dość mały problem więc nie strachaj, przyjacielu ;)
Odnośnie drugiej kwestii to razem z Mr. Bio wychodzimy z dokładnie tego samego założenia, więc paleta dostępnych wierzchowców będzie raczej szeroka (może nie jakoś wybitnie, ale na pewno będziecie mieli co rączo dosiadać podczas waszych podbojów), a o bestiach pomyślimy wtedy, gdy już nie będziemy mieli się za co wziąć, a, że na razie mamy mnóstwo takich rzeczy to nie pokusiliśmy się jeszcze o umieszczenie tego zagadnienia w naszym grafiku pracy. (mmm, zabrzmiało fachowo) ;)