Heh, mi się ten mod znudził zanim doszło do oblężenia Isengardu, ale nie wiedziałem, że mogą go szturmować tylko enty - tylko ciekawe jak ich do tego przekonać? A tak chciałem zobaczyć jak Saruman wybiega w tych swoich szatkach na czele armii Uruk - hai...
Z tego co pamiętam, z unikalnych przedmiotów masz kilka takich perełek:
- Dwa świetne miecze: sword of westernese (1h, za 8 rangę w Gondorze), Greenwood relic sword (2h, za 9 rangę u leśnych elfów).
- Dwa świetne łuki - Łuk Barda za najwyższą rangę w Dali, 32 obrażenia i można go używać konno i jakiś łuk z Lorien za piątą rangę (36 obrażeń, ale nie można używać go konno)
- Dwa pancerze, jeden z Rivendell (taki sam jaki ma Glorfindel) i z mrocznej puszczy (ten sam, który nosi Król Tharanduil)
- Sztandar leśnych elfów za VII rangę u nich.
Szczególnie polecam ten miecz z Gondoru, kiedyś samemu pokonałem dzięki niemu całą armię Gundabadu na pieszo (~100 orków).
Może znowu sobie pogram w tego moda, tylko to całe Cair Andors zostanie zdobyte trzeciego dnia wojny, a po odbiciu będą ci sami handlarze co w Minas Tirith. A po stronie zła się nie da grać - sojusznicy na mapie ciągle odnoszą zwycięstwa, ale jak już się trzeba z kimś bić, zazwyczaj traci się połowę armii. I monopol mają wtedy tylko czarni Numenorejczycy, jedyne przyzwoite jednostki po stronie zła.
I z tymi rank points to także przegięcie. Biorąc pod uwagę, że za wykonanie zadania dostaje się średnio kilkanaście punktów, a na maksymalną rangę potrzeba ich 810, realne wydaje się zdobycie maksymalnej rangi najwyżej w trzech - czterech frakcjach, głównie w Rohanie i Gondorze bo tam zawsze "coś się dzieje". Chyba, że przed osiągnięciem 20 poziomu (później się nie da) będziemy się przenosić na kody z listami, za każdy dostając 3 - 5 rank points, ale to już co innego... :D