Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Który z nich jest najlepszy?

    Shogun
    1 (1.3%)
    Medieval
    0 (0%)
    Rome
    23 (30.3%)
    Medieval II
    31 (40.8%)
    Empire
    6 (7.9%)
    Napoleon
    9 (11.8%)
    Shogun II
    6 (7.9%)

    Głosów w sumie: 76

    Autor Wątek: Który "Total War" jest najlepszy?  (Przeczytany 25198 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Który "Total War" jest najlepszy?
    « Odpowiedź #30 dnia: Stycznia 22, 2014, 21:51:35 »
    Powiem tak, osobiście ze wszystkich Total Warów podobał mi się Shogun II. Pogrywam w niego od wydania po dziś dzień.
    Choć w moim przypadku głównym tego powodem jest fakt iż Japonia z okresów wcześniejszych, a do tego wspaniały temat Sengoku-Jidaj jest czymś co uwielbiam.

    Jeśli mam teraz spojrzeć na to praktycznie, polecę ci 4 tytuły.

    Rome Total War
    Medieval II Total War
    Shogun II Total War
    Napoleon Total War

    Sam musisz wybrać który tytuł ci pasuje, a wyboru dokonaj poprzez okres historyczny który ci bardziej odpowiada. W internecie jest miliony zdań o tym jak to nowe części wprowadzają ogrom zmian lub nie wprowadzają ich w ogóle.
    Jako nie wyjadacz serii ale stary jej gracz mogę ci śmiało powiedzieć że to wszystko gó**o prawda. Oczywiście są pewnie poprawy, nowości itp. Ale tak naprawdę Total War to Total War i z grubsza niczym innym niż okresem się nie różni. Jakieś poprawki AI owszem, ale i tak w każdej serii jedną armią rozwalam armie przeciwnika bez znacznych strat na wysokich poziomach trudności (rzędu 200 u mnie a 1-2 tysięcy u przeciwnika). I tak samo czy to w Medku czy to w Shogunie dyplomacje można sobie o kant obić, bo działa w strasznie głupi sposób. I nie jest czymś czym warto się zajmować, choć na pewno trzeba się nią pobawić co nieco by zwyciężyć na najtrudniejszym. Ale jak dla mnie jest to bardzo nie przyjemny proces. (Może dlatego że nagrałem się w gry z znacznie lepszym systemem dyplo.) Więc... nie ma co siedzieć i zastanawiać się która część będzie lepsza pod względem wydania, uznaj jakiej grafiki oczekujesz oraz w kogo chciał byś się wcielić. Potem pozostaje już jedynie kupno.

    (Nie kupuj Rome II bo to padło względem jedynki HEHE)