Znalazłem jeszcze inna broń z serii G36c
Jest to bron bardzo tania 55.00zł
I charakteryzuje się średnimi osiągami
ale ma duzo dodatków
Ostatnio kupiłem go sobie i jest spoko choć nie dogania famasa ale warty polecenia
Dane techniczne
Nazwa: replika karabinu M41 G36
Producent: double eagle
Napęd: sprężynowy
Skala: 1:1
Wykonanie: elastyczny plastik ABS
Energia strzału: ~0,6 J
Skuteczny zasięg strzału: 25-30 metrów
Pojemność magazynka: 30 kulek
Długość: 50 cm z rozłożoną kolbą: 73 cm
Waga: 1150 g
Dodatkowe informacje:
Tryb ognia: pojedynczy
Blokada spustu: Tak
Regulowana kolba: Tak
Dodatkowe akcesoria: szyna R.I.S., celownik laserowy, kolminator
http://sklep.airsoftguns.pl/product-pol-1144348598-Replika-M41-G36-Dodatkowe-AKCESORIA.html
Ostatnio zainteresowałem się tym sportem ale mam problem z wyborem broni. Myśle nad tym http://www.allegro.pl/item333404011_pistolet_6mm_kalasznikow_ak_47_metal.html ale nie wiem czy jest dobry, może ktoś zna się na ASG i może mi doradzić zakup (cena od 100 do 200)
Materiał plastik + metal
Materiał korpusu plastik
Idz do afgansitanu- taka sama zabawa, nic nie placisz i dostajesz za to kase.Sam idź ja wole polecieć. 2 Spawa jak chcesz dostać porcje ołowiu w czachę lub wybuchnąć po wjechaniu na minę to idź lepiej skocz z mostu. Oszczędzisz roboty arabom.
Musze powstrzymać się od śmiechu- dorośli(lub późna młodzież) ludzie którzy bawią sie pistolecikami na kulkiTrzymałeś kiedyś w ręku prawdziwą replikę? Czy masz pojęcie czym się ona różni od zabawki dla dzieci? I czy wiesz chociaż skąd się wzięło ASG? Nie? To się nie odzywaj.
Crusader, jak zobaczyłem:Ja sobie wymieniłem korpus na metalowy i teraz mam full metal :D (tylko jeszcze drewna mi brakuje :/ )CytujMateriał plastik + metal
Materiał korpusu plastik
to trochę zwątpiłem xD Plastikowa replika na ASG? xD
O ilu śmierciach powiedziały media - o jednej? dwóch? Więcej żołnierzy umiera z powodu np. choroby.Amerykanin? Hahahahaha!!! Dobre! To się lepiej już nie wypowiadaj w tym temacie bo nie masz nic ciekawego nam do powiedzenia. A media mogą powiedzieć co chcą, z resztą jak tak bardzo chciałbyś się znaleść na wojnie w Iraku to jedź! Jak Ci nogę mina urwie albo jaja arab odstrzeli to będziesz wiedział co przeżywają polscy żołnierze! Poza tym gdyby Cię wysłali na patrol w teren to dałbym głowę, że po pięciu minutach już miałbyś kisiel w gaciach! A choroba to jaka? Zapalenie płuc i grypa pewnie! No pomyśl logicznie, czy tam jest jakaś epidemia że więcej żołnierzy od choroby miałoby umierać? Człowieku! Życie to nie FPS w którym nie czujesz bólu i stresu, a jak Cie zabiją to się za chwilę zrespawnujesz!
Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.
Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.Z edytowałeś posta i nie mogłem na niego wcześniej odpisać. To ci powiem kto wymyślił ASG. ASG zostało wymyślone w Japoni. Celem było umożliwienie wykonywania manewrów mimo ograniczeń po 2WŚ. Dzięki ASG można zyskać doświadczenie z pola bitwy bez ryzykowania życia i wypowiadania wojny innym krajom. ASG w odróżnieniu od paintballa początkowo nie było dyscypliną sportową lecz rodzajem manewrów wojskowych. Dopiero z czasem ASG zyskało popularność wśród cywili w Europie i Ameryce(lecz tam nadal króluje mniej realistyczny paintball).
bardzo prosze- jakbym mogł usunął bym posta.
O ilu śmierciach powiedziały media - o jednej? dwóch? Więcej żołnierzy umiera z powodu np. choroby.
Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.
bull-pupPopraw błąd ;)
Żeby offtopu nie było. W broni typu ASG podoba mi się oddanie kształtu, rozmiaru oraz innych szczegółów, które ładnie odzwierciedlają prawdziwy model broni. Kiedyś kupiłem sobie najgorszy z możliwych ASG - sprężynówkę imitującą Micro UZI, zabawy starczyło zaledwie na parę miesięcy, ponieważ części wewnątrz pistoletu, odpowiedzialne za mechanizm spust - komora powietrzna wykonane były z kiepskiego abs-u, który porostu pękł. Pomimo, że znajomy wykonał te części ze stali, które pasowały idealnie, to nie udało mi się go naprawić (po złożeniu wystrzeliwał raz i na tym koniec).
Mam pytanie.Czy żeby uczestniczać w meczach musze być członkiem jakiegoś klanu???Ta... a jak masz za duży ping to Cię wywalają...
Znam się troche na sprzęcie od środka i powiem Ci, że replika za 400 zł i replika za 800 praktycznie niczym się nie różni, a bardzo czesto jest po prostu lepsza. Główne zmiany rzeczywiście są pod względem budowy zewnętrznej. Droższe repliki oferują nam metalowe korpusy itp...
Ale jednak, między repliką za 400 i 800 zł nie ma prawie zadnej różnicy, bo to i tak chińska replika. Dobre repliki, z Japonii, czy Tajwanu kosztują od 1000 zł wzwyż. Repliki są lepiej wykonane i w ogóle... Ale jak ktoś zna się na sprzęcie to może zaoszczędzić troche kasy. Jednak jeżeli ktoś nie ma pojęcia na ten temat, radze się nie tykać do rozbierania choćby magazynka.
Ujmę to w prosty sposób:
Repliki chińskie, nie ważne czy kosztuje ona 350, czy 700zł i tak się szybko posypie, szczególnie jeżeli chodzi o nowsze generacje, które "imponują nam" osiągami.
Repliki markowe, nie posypią się i często mają lepsze osiagi, choć teraz chińczyki spokojnie dorównują markowym produktom.
W czym leży problem?
Otóż repliki chińskie:
1. Są beznadziejnie uszczelnione.
2. W celu poprawy osiągów stosuje się mocniejsze sprężyny, wykonane z tajemniczych stopów, tylko w Chinach znanych. (Wygląda to tak, że Chińczyk wkłada sprężynę m120 wykonaną w ogóle z jakiegoś aluminium, która po miesiącu użytkowania zbija się totalnie. Nie dość że sprężyny m120 są za mocne w stosunku do reszty cześci Gearbox'a, to jeszcze można porównać ich budowe to plastiku...)
3. Owa sprężyna sprawia, że optymistycznie zakładając, pójdzie nam sama sprężyna... ale zazwyczaj jest tak, że wytrzymuje ona dłużej i jeszcze zdąży nam zniszczyć cały tłok, zetrzeć zębatki i spalić w rezultacie okablowanie.
Replika Japońska różni się praktycznie tylko tym, że jest droższa, dobrze uszczelniona i ma dobre materiały.
Replikę chińską spokojnie można wzmocnić i sprawić że wytrzyma dłużej niż rok. Tylko jedno jest pewne. Kupując chińczyka, niech nikt sobie nie wyobraża że na tych 300, czy nawet 800 zł się skończy, dam prosty przykład.
Kupiłem replike za 400zł.... byłoby fajnie, bo osiagi niezłe i totalny odjazd... ale i tak trzeba wyłożyć jeszcze kupe kasy:
1. Po pierwsze na wymiane sprężyny m120, na m110 najlepiej Systema- jakieś 70-100zł
2. Zakupienie nowej markowej komory hop up, oraz sylikonowej gumki- 130zł
3. Wzmocnienie GB, czyli wymiana: Głowicy tłoka, zębatek, szkieletu najlepiej oraz wszystkich łożysk- może dojśc nawet do 200zł
4. Zamontowanie lufy precyzyjnej- 80-100zł
5. W przypadku replik od AGM, przynajmniej w starszych generacjach wymiana okablowania i styków.
6. Jeżeli kupiło się replike z ABS to dochodzi wymiana korpusu na stalowy (nie kupować aluminium, choć w sumie można ale mniej trwałe)
7. i na sam koniec, jeżeli wzmocnimy tak replike, znowu montujemy (markową) sprężynę m120 lub m115 jak się znajdzie.
8. Jeszcze oczywiscie uszczelnić wszystko odpowiednimi smarami i innymi sposobami!!!
Tym przykładowo z repliki za 400zł mamy wszystko co oferuje nam replika z 1600zł. Na wszystko wydało się +/- 1000zł. Trzeba mieć też szczęście do okazji na allegro... Ale jak ktoś się na tym nie zna, to nie ma szans na wymiane choćby sprężyny.
Oczywiscie można kupić replike za 400zł, ale predzej czy później (prędzej) się ona posypie. Repliki za 800zł, przyznam są lepsze, aktualnie sam taką kupuje, ale to w zasadzie to samo. Oferują one jedynie metalowe body (patrz pkt. 6) i bardzo czesto wzmocnione bebechy itp. (patrz pkt. 3).
Różnica ostatecznie jest taka, ze replika markowa jest sprawna i nie trzeba się bawić w McGyvera, bo jeżeli nie rąbie się nią drzewa to wytrzyma wszystko.
Replika Chińska jest bardziej opłacalna, ale tylko pod warunkiem, że ktoś jest McGyver i zna się na budowie tych replik. No i wymaga to troche pracy, gdyż wszystko co oferują nam markowe produkty, tutaj trzeba zrobić samemu... w zasadzie wymienia się każdą rzecz w replice na markową.
Jednak w gruncie rzeczy, każdy nowy i tak częściej obrywa niż strzela (czyt. nie przemęcza tak repliki), a więc na początek styknie AK lub G36 za 400zł.
Z resztą co ja się produkuję. I tak najważniejsza jest ochrona oczu, na to lepiej wydać nawet 200zł, a poczekać troche z repliką.
G36 Ares/Star ( czytałem, że są identyczne ).1. Nie, nie kupowałem tam i nie mam zamairu. Po prostu w tym sklepie są obie repliki ;>
A gdybym był na Twoim miejscu wybrałbym 416 (sam z resztą myślałem nad tą repliką). Kałachy są bardziej pospolite, poza tym używa się ich od pół wieku.. no ileż można? Dajcie im przejść na emeryturę ;)
BTW te repliki już kosztują swoje, nie lepiej dołożyć troszkę i kupić coś od nie-chińczyków (mam na myśli cm), ew. kupić używkę?
Ekhem... Alkhadias, robiłeś już tam zakupy? Bo z ciekawości zajrzałem na wmasg.pl i opinie nie są zbyt przychylne.
Zamówiłem nowy karabin... i nie jest to jednak H&K 416.
Zdecydowałem się... kupić z powrotem Gewehr 3 ;] Zakupiłem G3 od Tokyo Marui, używany, ale jednak nadal jeden z lepszych karabinów. Myślę, że lekki tuning też mu nie zaszkodzi. Gdy tylko dotrze przesyłka, pochwalę się nowym karabinem :) Cóż, mimo wszystko moje uwielbienie do tego karabinu przewyższa wszelkie zapędy w kierunku PMC.
Czyli miałem rację pisząc, że lepiej kupić replikę używaną ale markową (jeśli można tak powiedzieć), niż chińczyka, którego potem byś tuningował. Chińczyk -nieważne czy za 400 czy za 800zł - będzie nadal chińczykiem i do wyrobów TM nawet po generalnym tuningu będzie mu brakowało (bynajmniej nie pod względem fps'ów, ale ktoś dobrze porównał fpsy w chińczykach do mpx w tanich kompaktach i telefonach komórkowych).
Co do konwersji na zwykłe G3, ja bym zostawił wersję snajperską - po prostu bardziej mi się podoba pod względem wizualnym. Na ale cóż, jeśli koniecznie chcesz się bawić w rekonstrukcje, to trzeba się męczyć ;) Ja mam ten komfort, że nie odwzorowuje żadnej konkretnej jednostki, dlatego mogę sobie biegać w polskim mundurze wraz z g36c z aimpointem i tłumikiem ;)
Ale żeby chińczyk oferował kulturę pracy porównywalną do markowej repliki trzeba w zasadzie zmienić cały gearbox, potem lufę wewnętrzną, kable, gumke, komórę hu itp. - w uj roboty ;) praktycznie tylko body zostanie z repliki bazowej.
Pisząc, że trzeba się męczyć nie miałem na myśli przerobienia g3, a ogół wymaganych do rekonstrukcji, czyli taka sama broń i wyposażenie np.
Też lubię flekowe ubranka. Chodziłem w takiej kurtce kilka lat póki z niej nie wyrosłem. Na twoim miejscu przeszyłbym flagi na polskie ;)
Ale żeby chińczyk oferował kulturę pracy porównywalną do markowej repliki trzeba w zasadzie zmienić cały gearbox, potem lufę wewnętrzną, kable, gumke, komórę hu itp. - w uj roboty ;) praktycznie tylko body zostanie z repliki bazowej.
Pisząc, że trzeba się męczyć nie miałem na myśli przerobienia g3, a ogół wymaganych do rekonstrukcji, czyli taka sama broń i wyposażenie np.
Ano, nie. Poza faktycznymi częściami wewnętrznymi gearboxa pozostaje też sprawa pozycjonowania GB w samym body. Gorzej dopasowane części chińskiego body przekładają się zwykle na gorszą wydajność choćby przez mniejszą szczelność na linii GB-HU-lufa. Krótko mówiąc, z malucha nigdy nie zrobi się porsche. ;)
[Ale warto pamiętać, że żywotność każdego karabinu w znacznej mierze zależy od sposobu użytkowania, konserwacji i dbaniu o replikę.
Niech ktoś mi powie, że za 30 dychy kieszonkowego miesięcznie można się w to bawić.
Poza tym podejrzewam, że podłączenie dodatkowych "wspomagaczy" takich jak wskaźnik laserowy, kolimator czy latarka jest utrudnione nawet w nowszych modelach.
mamy maski lub gogle ochronne zależy
Ja mam tą http://sklep.airsoftguns.pl/product-pol-1152192433-Maska-ochronna-.html
@down Wiem że ci żal dupę ściska bo wynajmujesz miejscówę u Józka pod mostem za pieniądze otrzymanie od dyrektora ośrodka karno opiekuńczego łączącego analfabetów
a ty shadow tak nie cwaniacz bo ty nawet roku nie masz Dowód na twoim profilu Wiek:Brak(embrion)
ASG jest od 16 lat?Mam znajomego który uczęszcza a jest w moim wieku,uczęszcza od 6klasy...Jest w jakiejś tam grupce,z czego co wiem to ma kałacha i zasuwa u nas w lesie:)Ma równierz te gogle,kamizelki etc.Więc nie rozumiem...To ja gratuluję odpowiedzialności organizatorom, że taką gównażerię dopuszczają do gry. Chyba że Twój znajomy lata sobie z grupką kolegów po lesie, to w takim wypadku jemu gratuluję.
PS:Alkh jak zwykle pocisnął:P
(...) dla mnie maska jest totalnym bezsensem. Fakt chroni zęby, ale jest niewygodna, duszna, nierealistyczna i paruje czasem gorzej od gogli. Ja jestem zwolennikiem starej zasady. Nie chcesz stracić zęba, to w terenie zamknij twarz i się nie udzielaj za dużo. Moim zdaniem o zamykaniu ust powinno się wręcz przypominać, bo nie jeden znajomy stracił całego, lub cześć zęba przez panów snajperów 600FPS ^^ Jednak bez ryzyka nie ma zabawy, dlatego ja przekładam ochronę zębów na komfort działania.
ASG jest od 16 lat?Mam znajomego który uczęszcza a jest w moim wieku,uczęszcza od 6klasy...Jest w jakiejś tam grupce,z czego co wiem to ma kałacha i zasuwa u nas w lesie:)Ma równierz te gogle,kamizelki etc.Więc nie rozumiem...
W ASG nie gram, ale ten post nie będzie offtopem. Chciałbym tylko zauważyć, że nowej dobrej maski paintballowej się za 100 zł nie kupi. Ja osobiście gram z taką tylko, z żółtym akcentem http://www.kansus.pl/product_info.php?products_id=3680 i jest to chyba najsłabsza maska jaką widzę na turniejach. http://allegro.pl/item1200140274_nowiutka_maska_dye_i4_3_kolory.html Większość ludzi gra w tej, jedna z lepszych na rynku. Też bym jej używał, gdyby nie to, że odało mi się załatwić nówkę Empire'a za 200 zl.(...) dla mnie maska jest totalnym bezsensem. Fakt chroni zęby, ale jest niewygodna, duszna, nierealistyczna i paruje czasem gorzej od gogli. Ja jestem zwolennikiem starej zasady. Nie chcesz stracić zęba, to w terenie zamknij twarz i się nie udzielaj za dużo. Moim zdaniem o zamykaniu ust powinno się wręcz przypominać, bo nie jeden znajomy stracił całego, lub cześć zęba przez panów snajperów 600FPS ^^ Jednak bez ryzyka nie ma zabawy, dlatego ja przekładam ochronę zębów na komfort działania.
A ja maski polecam. Tylko nie takie gówno z airsoftguns.pl (swoją drogą to jest najgorszy sklep oferujący produkty asg-podobne, trzymajcie się z daleka a najlepiej przeczytajcie temat o nim na wmasg) tylko solidne maski paintballowe z odpowiednią wentylacją a najlepiej miniwiatraczkiem ale to już luksusy. Stówę na maskę trzeba liczyć lekką ręką. A dlaczego maska? Nawet nie o zęby chodzi a o kulki wbite np. w nos czy policzek. To się zdarza, poszukajcie zdjęć (również wmasg) a będziecie zwolennikami masek albo innej solidnej ochrony twarzy. Jeśli już nie mamy maski to przynajmniej powinniśmy używać arafatki czy szala maskującego żeby osłonić dolną część twarzy.
Gogle a okulary: jeśli już rezygnujemy z maski to lepszym wyjściem są gogle. Dlaczego: gogle przylegają do twarzy i nie pozostawiają żadnej możliwości trafienia w oko. Okulary taką możliwość pozostawiają. Mój znajomy był bardzo bliski utraty oka przez okulary właśnie. Co się stało: wbiegał do pomieszczenia zachowując posturę możliwie niską, przy tym zwykle trzyma się głowę pochyloną. Seria weszła między okularami i czołem. Kupując gogle oczywiście trzeba wydać więcej niż na okulary bo też konieczna jest dobra wentylacja a to kosztuje.
Odnośnie zębów: wcale nie trzeba 600 ani nawet 400 fpsów żeby uszkodzić uzębienie. Dawniej mało kto miał elektryka, lataliśmy ze springami z 280-300 fps a i tak zdarzały się wypadki. Głównie dlatego, że ludzie byli sobie bliźsi ;) Na serio mówiąc nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek CQB bez pełnej ochrony twarzy i głowy a już na pewno bez ochrony zębów. Właśnie w pomieszczeniach najwięcej zębów zostało ukruszonych, snajperami z mocnymi replikami bym się nie przejmował. Zwykle ci ludzie są świadomi mocy swojej repliki i będą się obawiać oddać strzał z jakiejkolwiek niebezpiecznej odległości. Czego nie można powiedzieć o "przeciętnych zjadaczach chleba" z 350-370 fps, którzy żyją w przekonaniu, że ze swoją repliką mogą bez zahamowań sadzić długimi seriami w każdych warunkach.
Aha, właśnie, gdyby ktoś nie wiedział: absolutnie nie używajcie maski z goglami "siatkowymi". To jest najlepszy sposób na utratę wzroku. O ile wasze kulki to Excele czy inna dobra marka i nie rozpadają się zbyt łatwo przy trafieniu to ten gość mierzący do was wcale takich mieć nie musi, może równie dobrze mieć w magazynku asortyment airsoftguns.pl, który rozpryśnie się na waszej masce siatkowej. I możecie sobie wyobrazić, co się dzieje wtedy z okiem. Pomarańcza i flak cannon.
PS.ASG jest od 16 lat?Mam znajomego który uczęszcza a jest w moim wieku,uczęszcza od 6klasy...Jest w jakiejś tam grupce,z czego co wiem to ma kałacha i zasuwa u nas w lesie:)Ma równierz te gogle,kamizelki etc.Więc nie rozumiem...
Generalnie rzecz biorąc ASG nie ma ograniczeń wiekowych bo sama replika z prawnego punktu widzenia jest zabawką i nie wymaga żadnego pozwolenia. Natomiast ludzie są zwykle trochę mądrzejsi od polskich przepisów i w środowisku obowiązuje 18+, w szczególnych wypadkach 16 plus zgoda rodziców ale to zależy od organizatora i ma on w pełni uzasadnione prawo żeby osoby niepełnoletnie nie były dopuszczone do udziału. Tak to wygląda na każdych większych manewrach czy strzelankach organizowanych przez wmasg. "Latanie po lesie z kumplami z klasy" ciężko w ogóle nazwać ASG i tego nikt nie kontroluje ani kontrolować nie jest w stanie. A powinni na pewno rodzice.
Na szczęście w ASG nie trzeba aż takich luksusów, biorąc pod uwagę, że przeciętny asg-owich wydaje na ochronę oczu i twarzy 30-40 zł (okulary i arafatka) to kupno maski za te 150 czy 200 zł i tak jest sporą inwestycją nawet jeśli nie spełnia ona paintballowych turniejowych standardów. ;)Wiem, o tym ja po prostu sprostowałem to, że 100 zł nie wystarczy ^^
Ostatnio na strzelance kazdy kto widzial karabin usmiechal sie na jego widok i powtarzal ze jest to na prawde dobry sprzetRaczej zdecyduje się na cyme. :)
Ja kupiłem L96 A1.
Karabin snajperski! Opłaca się mówię Wam. Co prawda 600 zł(599 xD) ale się opłaca!
O taki mam, tylko że ja go obwiązałem siatką maskującą :D
(http://www.airsoftwarehousetrade.co.uk/acatalog/l96%20bipod%20and%20scope%20%20%20black.jpg)
Ha, ja sobie wybieram M14 Cymki, nie dla tego że pół snajperka, ale mi sie po prostu podoba :D
Trzeba jakąś dobrą ładowarke do tego kupić ^ ^?
Dobre gogle od 200+ (albo w okolicach). Niestety ale te gogle nie będą dobre, są raczej dla kolekcjonerów albo dla ozdoby.
Hah, no tak, tyle że nowe ESS kosztują 260-600 zł, więc tę podaną aukcję łapać jako niezłą okazję i nie sugerować się wypowiedzią kolegi powyżej.
ESS to jest generalnie najlepsza marka jeśli chodzi o gogle.
Chciałbym zacząć grać w ASG lecz nie wiem czy wybrałem odpowiedni model broni dla początkującego:
1) Zdecydowałeś się na "odtwarzanie" jakiejś konkretnej armii, jednostki? Widzę, że wybrałeś dużo sprzętu w "standardowym" i "ulubionym" maskowaniu Bundeswhery dlatego takie naszło mnie skojarzenie. :)Nie mam jakiejś konkretnej jednostki bądź armii do "odtwarzania" po prostu słyszałem i czytałem że Flecktarn jest jednym z najlepszych strojów maskujących do lasu tak więc dlatego go wybrałem
3) Nie wiem jakie są realia w ASG, ale nie wygodniej ci byłoby zamiast hełmu M2000 postawić na chustę (przydaje się w upały), boonie hat lub klasyczny beret?*Oczywiście można mieć chustę bądź boonie hat jest to dozwolone ale hełm chciałbym wziąć ze względu na bezpieczeństwo(?) ale też dlatego że bardziej mi się podoba i odwzorowuję w pewnym sensie całe wyposażenie żołnierza
http://en.specwar.info/special-forces/france/legion-etrangere/legion-etrangere-16.jpg ; http://farm3.static.flickr.com/2032/2068562554_aba3f02b21.jpg
Polecam Ci jeśli jesteś jeszcze w "kwiecie wieku" wybrać się na kolonie ASG(...).