Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Kowal w Lipca 21, 2007, 11:59:31
-
http://www.cyberjoy.pl/news/news.asp?m=22&id=118117
a niech ich ch** jasny strzeli ...
http://totalwar.org.pl/board/viewtopic.php?t=15570 - co na to forum totalwar.org.pl :D
Kolejny dowód na to, że żyjemy w kraju o ponadprzeciętnej ilości idiotów.
"Niedługo zakażą szachów, bo bije się konia..." - celna uwaga :)
Co wy na to ? Ja osobiście sądzę, że jak ktoś jest poje***y to i gier mu nie trzeba żeby coś zrobić. No ale w końcu jak gracz "jestem ograniczony intelektualnie, bo są ciekawsze rozrywki" ( taaa, kur** wycieczka do Wilna z kibicami Legii albo jabol pod sklepem dzień w dzień )
-
Glupota... ludzie...nie... giertych nie ma czego sie czepiac, chce naprawiac polske samymi zakazami. Szkoda ze nasz kochany giertus nie mysli. Bo idac jego tokiem myslenia, niedlgo wszystkie dzieci beda siedziec w bialych pokojach, w ktorcyh na pewno sobie juz nic nie zrobia. To jaki wplyw ma gra na dziecko zalezy tylko od psychiki dzieciaka, bo przeciez czy kazde dziecko idzie zabijac bo sesji w cs'a? nie. Sa to pojedyncze przypadki ludzi slabych, ktore media i pan G wyolbrzymiaja, bez sensu.
-
Teraz to się załamałem. Normalnie biorę przykład z typka z Dark Messiah'a i idę ich zatłuc mieczem;)
Najbardziej denerwuje mnie, że oni wypowiadają się na temat, którego nie znają...
Krew w grach to nic innego jak kwadrat z nałożoną teksturą przeźroczystą w niektórych miejscach(znam fachową nazwę, ale nie wszyscy zajmują się grafiką) a naciśnięcie PPM uruchamia skrypt uruchamiający animacje i to cała brutalność.
PS. Grałem w wiele gier i jestem normalny nie palę nie piję nie palę nie gwałcę itp. pyzatym nigdy nie myślałem żeby kogoś zabić no nie licząc pana g.(gówna).
PS. Dzięki wam zacząłem dbać, aby w moim poście nie było błędów
PS. może by zakaza życia bo co jest w grze czego nie ma w życiu?
-
Krew w grach to nic innego jak kwadrat z nałożoną teksturą przeźroczystą w niektórych miejscach
- czyżby kanał alpha ?
Dzięki wam zacząłem dbać, aby w moim poście nie było błędów
- czyli komputer, to bezbożne narzędzie szatana etc. etc. JEDNAK CZEGOŚ ÓCZY ;]
może by zakaza życia bo co jest w grze czego nie ma w życiu?
- tak jak podany przeze mnie przykład z szachami :D
Szkoda ze nasz kochany giertus nie mysli.
- Święte Słowa
To jaki wplyw ma gra na dziecko zalezy tylko od psychiki dzieciaka, bo przeciez czy kazde dziecko idzie zabijac bo sesji w cs'a? nie. Sa to pojedyncze przypadki ludzi slabych, ktore media i pan G wyolbrzymiaja, bez sensu.
- jak wyżej, jestem tego samego zdania. Ale weź wytłumacz to tej bandzie "oświeconych inaczej" kretynów...
Jak to napisał ktoś w jednym z komentarzy do podanego artykułu : " Najgorszy debil to debil z misją" ( czy cuś w ten deseń)
-
Ostatnio nawet w CDA pisali ze badania amerykanskiego Instytutu ds. spraw nieistotnych (czy jakos tak :D) wykazaly ze gry nawet pomagaja dzieciom sie rozwijac. Oczywiscie nikt tego w polsce nie opublikuje ale ja to wiem i treraz wy to wiecie wiec jestesmy uswiadomieni. A wracajac do tematu pana G. to powinni sami go wyslac do jakiejs szkoly publicznej bo mam wrazenie ze uczyli go gdzies przy rozglosni radia maryja.
-
W CDA napisali również, że ( na podstawie ww. badań) gry są kozłem ofiarnym, na którego zrzuca się wszystkie winy, aby ukryć niedoskonałości w wychowywaniu dzieci w USA.
Jak ktoś czyta FOCUSA wie, że był artykuł o szkolnych mordercach i uwaga to będzie mniej więcej to c tam przeczytałem: "Grał w bardzo brutalne gry komputerowe jak CS, słuchał punku i metalu, ubierał się na czarno" Ja znam bardzo wiele takich osób ( w tym ja) i wiem, że nikogo nie zabiłem. Takiej charakterystyce może odpowiadać każdy.
-
i wiem, że nikogo nie zabiłem.
Jesteś absolutnie pewny? padlem ;) - soner
Według mnie to jest żałosne równie dobrze filmy mogą być brutalne, książki itp. widać że niektórzy na punkcie władzy dostają oświecenia i chcą obrócić cały kraj do góry nogami. poza tym lepiej żeby ta brutalność uchodziła przez gry niźli zabijanie żab.. papież coś gadał ostatnio: granie w gry komputerowe to nie po chrześcijańsku czy coś. a nasi wielcy katoliccy filozofowie 4 rp chcą mieć katolicke państwo..strach się bać
-
Kufaa teraz to jest lekka przesada X(!!! Normalnie <2 opcja ankiety>!!! Co oni myślą, że każdy jeden przed 18 rokiem życia to musi mieć same zakazy?!? I że każdy jeden poniżej 18 roku życia to idiota który od pogrania w GTA (OMG tylko nie GTA!! Grrrr) zacznie zabijać?! Tego jest <zakręt> zawiele!!! Teraz niebęde zbierać na napęd dvd tylko na wyjazd do innego kraju bo tutaj to niedługo nastolatkowie niebędą mieli życia... Albo sam sobie będe brutalne gry robił <zakręt> w których rozwala się łby tym ,,zakaźnikom"!!! A jak zakażą Mortal Kombata to normalnie pójde się powiesić!! I jescze to że:
gracze niemyślą
To już stanowcza przesada!!! Gdybym tylko miał bombowiec załadowany bombami i paliwem... ehhh :(...
To jaki wplyw ma gra na dziecko zalezy tylko od psychiki dzieciaka, bo przeciez czy kazde dziecko idzie zabijac bo sesji w cs'a? nie. Sa to pojedyncze przypadki ludzi slabych, ktore media i pan G wyolbrzymiaja, bez sensu.
- jak wyżej, jestem tego samego zdania. Ale weź wytłumacz to tej bandzie "oświeconych inaczej" kretynów...
Zgadzam się z tym.
-
EEE tam, przesadzacie;) Dziennikarze maja to do siebie ze kochaja sie wypowiadac na tematy o ktorych nie maja pojecie, najlepiej zeby jeszcze wywolac SENSACJE przez duze s. Codziennie sie to zdarza i bynajmniej nie tylko na temat gier.... cuz taka maja robote, na szczescie powazne instytucje nie biora tego pod uwage (np. widzieliscie takie wypowiedzi ze strony sadow kiedys?). A do ujadajacych babek i matkek zdazyliscie sie juz pewnie przyzwyczaic.
-
Ostatnio jak kupiłem cd-action to był dołączony tipsomaniak. Tam był kawałek o tym że gry jednak bardzo pomagają o ile się nie przesadza z graniem. Gry pomagają lekarzom. Jeśli taki lekarz gra powiedzmy po 1 godzinę dziennie w jakiegoś fps-a czy zręcznościówkę. To popełnia mniej błędów przy jakimś zabiegu (nie pamiętam nazwy). Wyostrzają wzrok o ile się gra po około 1 godzinie dziennie. Pomagają w leczeniu dzieci z ADHD, poprawiają refleks. Gry strategiczne wojenne np. Kozacy czy coś podobnego uczą
Gdzie ty k* szukasz tych tematów? Przekopujesz całe forum, żeby znaleźć temat gdzie możesz napisać kolejnego posta? Ogarnij się.
-
Mam nadzieję, że to co napiszę, nie będzie uznane za nabijanie, bo mam ochotę tu coś napisać, a nie chcę zakładać nowego tematu.
Dzisiaj wszyscy znaleźli sobie chłopca do bicia, a jego imię brzmi "Gry komputerowe". To gry są winne zła całego świata, wojny w iraku, zamachów bombowych, zamieszek w Birmie, mordowania fok na Grenlandii, wycinania lasów równikowych i pewnie niedługo dojdą do wniosku, że zabójca J.F.K. grał w jakąś prototypową gierkę w której się wcielał w snajpera...
Serio, czy niektórzy myślą, że gracze są aż tak głupi? Że nie potrafią odróżnić poruszających się pikseli z rzeczywistością? Oczywiście, zdarzają się pojedyncze przypadki, ale zamiast zbadać ich psychiatrycznie, lepiej zwalić winę na gry.
Tak mnie zastanawia. W starożytnym Rzymie rozrywką było oglądanie walki gladiatorów, gdzie co tu dużo mówić posoka lała się gęsto. W czasie średniowiecza było wiele wojen, ogólna bieda, rozrywkami był egzekucje (i tak do czasów zniesienia kary śmierci w Europie) Więc wynika z tego, że tamte społeczeństwa powinny mieć tak zdeprawowaną psychikę, że gry komputerowe to przy nich pikuś.
"Fachowcy" którzy opisują szkodliwość grania w gry, najczęściej robią to tak nieudolnie, tworzą jakieś zawiłe podziały, dysponują przestarzałymi informacjami (czytałem artykuł z 2008, gdzie jakiś profesor gadał o "kasetach" i Atari). I jeszcze dochodzą brukowce (oklaski dla FAKTU) które czepiają się do takich gier jak np. Rule of rose - mówią, że jest ona okrutna, brutalna itd. A czy ktoś choć poświęcił kilka minut, aby ZAGRAĆ w nią? Wątpię. Jak mówią sami graczy porusza poważne aspekty psychologiczne. (jak zachowywałyby się dzieci, bez opieki rodziców? Coś podobnego było w Władcach Much - nie mówię tu o tym badziewnym serialu ^^)
To tyle mojego, wkurza mnie to znajdowanie kozła ofiarnego w postaci gier i traktowanie graczy jako odludków. F.*.c.k.
-
A czy ktoś choć poświęcił kilka minut, aby ZAGRAĆ w nią? Wątpię.
A ty? Grałeś? Jeśli nie grałeś to zedytuj ten fragment i nie wydawaj osądów teoretycznych. Bo ja grałem kilka godzin i stwierdzam, ze gra jest obrzydliwa. Prawdopodobnie twórcy ćpali jakieś gówno, a przy tym zapomnieli wcześniej sobie zwalić, bo z gry aż bije jakąś dewiacją. Może nie od razu pedofilią, bo to mocne słowo, ale jeśli kontrowersyjność ma się objawiać w ten sposób, to autorzy powinni się leczyć. Płyta była raz w konsoli i grę oddałem, bo mnie to brzydzi i przeraża.
Jak mówią sami graczy porusza poważne aspekty psychologiczne. (jak zachowywałyby się dzieci, bez opieki rodziców? Coś podobnego było w Władcach Much - nie mówię tu o tym badziewnym serialu ^^)
Teraz już wiem, że nie wiesz o czym mówisz. Bo pier* jak potłuczony.
-
A czy ktoś choć poświęcił kilka minut, aby ZAGRAĆ w nią? Wątpię.
A ty? Grałeś? Jeśli nie grałeś to zedytuj ten fragment i nie wydawaj osądów teoretycznych. Bo ja grałem kilka godzin i stwierdzam, ze gra jest obrzydliwa. Prawdopodobnie twórcy ćpali jakieś gówno, a przy tym zapomnieli wcześniej sobie zwalić, bo z gry aż bije jakąś dewiacją. Może nie od razu pedofilią, bo to mocne słowo, ale jeśli kontrowersyjność ma się objawiać w ten sposób, to autorzy powinni się leczyć. Płyta była raz w konsoli i grę oddałem, bo mnie to brzydzi i przeraża.
Ja? Nie. Ale również nie napisałem, że grałem. Kierowałem się opiniami znalezionymi w necie - a krytycznych znalazłem mało. Zresztą w tej gierce czy było tysięczne mordowanie? Czy żeby przejść grę musiałeś pozostawić po sobie tabuny trupów? A właśnie o tym pisali w Fakcie.
Tak poza tym nie ma co się dziwić. Gierka jest japońska i myślę, że to tłumaczy wszystko. (vide gierki zachodnie, a gierki produkcji samurajów)
-
W grze wcale nie musi być zabijania (chociaż w RoR jednak jest i to wcale nie z pistoletu, wcale nie bezkrwawo :/), żeby była ohydna. A Rule of Rose jest grą ohydną i nie jestem pewien do kogo skierowaną.
*Wiadomo, że nie do dzieci, bo jest "tylko dla dorosłych", co jeszcze bardziej motywuje dzieciaki do jej zdobycia.
*Dla młodych dorosłych? No sorry, ale chyba tylko dewiantów, bo z gry nie czerpałem przyjemności, wręcz przeciwnie.
*Dla starych zboczeńców? No może...Tak, dla starych zboczonych japończyków. jednak oni też będą zawiedzeni, bo w grze nie ma pieprzenia małych dziewczynek (kurwa, nie cierpię tego narodu, który jara się kreskówkowym porno). Jest za to potężna dawka lewej erotyki (już prawie na samym początku, bo długo nie grałem) i przebijająca sie zewsząd nieśmiało chora psychika twórców ("ciekawe czy gracz podnieci się jak ten mężczyzna dotknie tej dziewczynki, tak delikatnie, aż zadrży, zatrzęsie się młoda istotka"). :/
Jeszcze jakieś pytania? Chcesz rozmawiać o tym, że prasa niesłusznie osądza gry? To dawaj przykłady o których coś wiesz, a nie z dupy wyssane. Bo RoR nie jest dobrym przykładem i gdyby moje dziecko w przyszlości dorwało się do tej gry, to własnoręcznie zatłukłbym jej obleśnych twórców.
-
Gierki posiadają coś takiego jak ograniczenie wiekowe. Gierki typu Postal, czy GTA nie są produkowane dla osób w wieku 3-12, ale ludzi bardziej dojrzałych. A, że często bywa tak, że trafiają one do rąk młodych to inna sprawa.
Ok, przyznaję się bez bicia, dałem zły przykład. Ale używanie Diablo, czy Quake'a jako przykładu gierkek propagujących satanizm, Counter Strike'a który powoduje, że gracz ma ochotę postrzelać do ludzi, a Mortal Kombat, że ma ochotę na kimś wykonać fatality. Artykułów jest mnóstwo w gazetach, w czasopismach, w necie, wystarczy poszukać. Taki przykład:
http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/printversion/printversion_165610.html
Tu głównie oberwało się Postalowi. No ok, Postal jest brutalny, głównie chodzi żeby odsiekać komuś głowę łopatą itd. Tu akurat wiem, bo sam grałem. Ale do jasnej -> są PEGI, tak? Napisane, że gra rasistowska (mordujesz Arabów), brutalna i z pewnością nie przeznaczona dla ludzi poniżej 18 roku życia.
Wiadomo, że dzieciaki i tak zdobędą takie gierki ale chodzi nie o to, aby walczyć z grami ogólnie, ale z dostępem do gier dla młodszych (co powinno się zacząć choćby od sprzedawcy).
-
Ok, przyznaję się bez bicia, dałem zły przykład. Ale używanie Diablo, czy Quake'a jako przykładu gierkek propagujących satanizm, Counter Strike'a który powoduje, że gracz ma ochotę postrzelać do ludzi, a Mortal Kombat, że ma ochotę na kimś wykonać fatality.
... Prosze cie ... za dużo sie gazet naoglądałeś, sory ale ja nie znam ani jednej osoby która która chodzi i robi fatality na kimś ... Owszem sam kiedyś robiłem sobie jaja typu :
- Mamo, wiesz gdzie są dobre respy na 20 lvl ?.
- Cześć Ziomek, musisz mi szybko pomóc w doim domu ukrywają się Terroryści.
- Bądz inne dziwne akcje, ale to tylko zabawa i to, że jeden człowiek z jakimś w Polsce mający dawna walnął matke krzesłem bo mu wyłaczyła komputer to ich sprawa i media nie powinny zwalać wine na Wszystkie gry świata.
A Diablo to gra fantasy i nawet Największy burak to powinien wiedzieć
Wiadomo, że dzieciaki i tak zdobędą takie gierki ale chodzi nie o to, aby walczyć z grami ogólnie, ale z dostępem do gier dla młodszych (co powinno się zacząć choćby od sprzedawcy).
... Jakbym był sprzedawcą to przede wszystkim sprzedawałbym gry bez patrzenia na wiek, a ty co byś zrobił ???? Jak u ciebie nie to Koleś pójdzie do sklepu obok, ściągnie sobie z neta, lub pożyczy od kolegi ... I po Ptokach
-
Ok, przyznaję się bez bicia, dałem zły przykład. Ale używanie Diablo, czy Quake'a jako przykładu gierkek propagujących satanizm, Counter Strike'a który powoduje, że gracz ma ochotę postrzelać do ludzi, a Mortal Kombat, że ma ochotę na kimś wykonać fatality.
... Prosze cie ... za dużo sie gazet naoglądałeś, sory ale ja nie znam ani jednej osoby która która chodzi i robi fatality na kimś ... Owszem sam kiedyś robiłem sobie jaja typu :
- Mamo, wiesz gdzie są dobre respy na 20 lvl ?.
- Cześć Ziomek, musisz mi szybko pomóc w doim domu ukrywają się Terroryści.
- Bądz inne dziwne akcje, ale to tylko zabawa i to, że jeden człowiek z jakimś w Polsce mający dawna walnął matke krzesłem bo mu wyłaczyła komputer to ich sprawa i media nie powinny zwalać wine na Wszystkie gry świata.
A Diablo to gra fantasy i nawet Największy burak to powinien wiedzieć
Wiadomo, że dzieciaki i tak zdobędą takie gierki ale chodzi nie o to, aby walczyć z grami ogólnie, ale z dostępem do gier dla młodszych (co powinno się zacząć choćby od sprzedawcy).
... Jakbym był sprzedawcą to przede wszystkim sprzedawałbym gry bez patrzenia na wiek, a ty co byś zrobił ???? Jak u ciebie to Koleś pójdzie do sklepu obok, ściągnie sobie z neta, lub pożyczy od kolegi ... I po Ptokach
Do pierwszej części -> właśnie o tym mówiłem. WYOLBRZYMIA się negatywne skutki gier. Przypadków agresji po grach komputerowych jest szczątkowa liczba, a gazety i różni "fachowcy" robią z tego tysięczne i nagminne przypadki. "A Diablo to gra fantasy i nawet Największy burak to powinien wiedzieć" <- z własnego doświadczenia wiem, że znajdują się takie ultra-buraki, które jednak twierdzą, że Diablo to narzędzie Szatana.
Druga część -> widzisz, a nie powinno być. Dla mnie sprzedaż alkoholu osobom które nie ukończyło 18 lat to takie same przestępstwo, jak sprzedaż gierki która ma wyraźnie zaznaczony przedział wiekowy. Serio sprzedałbyś 10 latkowi Manhunt'a?
I widzisz. Jak wszyscy będą myśleli w ten sposób to to się nigdy nie zmieni. "Eee co to zmieni jak ja się sprzeciwię?" - analogicznie do bojkotowania wyborów.
-
Ehh...miło mi, że jeszcze takie osoby jak ty istnieją, ale w tym przypadku to na wiele się nie zda,
choćbyś utworzył Organizacje przez siebie finansowaną i płacił za utrzymywanie przegrody wiekowej
to jeszcze zostają dwie rzeczy " Jak u ciebie nie to Koleś pójdzie do sklepu obok, ściągnie sobie z neta, lub pożyczy od kolegi ... I po Ptokach ".
-
Powiem tak: gry to mój nałóg!! Ale czy kogoś zabiłem?? Czy miałem srednia ponizej 4.0?? Czy jestem pedofilem?? jesli wierzyc tym wszystkim Fucktom to tak.
Dzięki strategiom nauczyłem się strategicznym myśleniem, dzięki RPG-om czytam książki dzięki FPS-om.... Dobrze się bawię i umię się wyłądować
-
Sweet Home Ireland. Nie jest to wyjście, ale nie dają wyboru. Czemu nie słyszy się, że gdzieś na świecie chcą zakazać emisji Teletubisiów? Bo tylko Polacy to idioci. Możecie to odebrać jak chcecie, ale kto wybiera po 1989 na powrót socjalistyczny rząd? Kto wybiera bandę tumanów jako IV RP, dzięki którym co dzień zbieram plony ich pracy na ulicach Dublina. Czy my żyjemy w abstrakcyjnym świecie. Bo niekiedy farsa przeradza się żenadę.
-
Uśmiałem się!
Dla takich ludzi to trzeba gry takie jak moja 7 letnia siostra gra Kangurek Kao , Reksio itp
Chociuaż nie i tak by coś znaleźli na nią ze niepowino jej być!
-
Hehe no usmialem sie z tematu i z odpowiedzi a najlepsza ta o szachach . Jak juz padl temat o siostrach to ja cos powiem , moja siora ( 11 lat ) na necie gra w gry online Sims i inne ale jak jej sie nudzi to daje jej pograc w GTA SA lub w GTA SA MP i co z tego ? Jedynie co robi to jezdzi autem sciga sie ( czasem wygrywa ) i zajmuje sie dziewczynami od CJ-a ( oczywiscie jak proponuja HOT COFFIE to moja siora daje NIE ale to szczegol ) i jest normalnie psychiczna ( ja tez ).Chcialbym cos wiecej napisac ale wszystko zosatalo napisane jedynie dodam jeszcze jeden artykul z GTA.SITE zeby sie odczepic os GTA .
GTA uratowało życie rodzinie z USA!Dodano: 05.09.2008 @ 19:08
Bardzo często słyszy się historie o brutalnych morderstwach dokonywanych przez młodych ludzi, którzy potem zrzucają całą winę na GTA. Tym razem historia z nieco innym - o wiele lepszym jak myślę - zakończeniem.
Rodzice z trójką dzieci jechali samochodem, gdy nagle pojazd wypadł z drogi i kilkukrotnie koziołkował. Ze zniszczonego pojazdu wydostała się 11-letnia Audrey, która po chwili pomogła wydostać się z wraku pozostałym członkom rodziny. Skąd wiedziała, że auto może eksplodować? Tak, dokładnie tak jak myślicie - z Grand Theft Auto! Dziewczynka wykazała się niebywałą odwagą w obliczu zagrożenia.
"Pokazała odwagę i śmiałość, której nie można oczekiwać od 11-letniego dziecka. Wykazała się opanowaniem. Co prawda dało się słyszeć, że jest podenerwowana całą sytuacją, ale wiedziała co musi zrobić by pomóc rodzicom i braciom" - powiedziała Karen Norris, matka Audrey.
Nie pozostaje nic, tylko pogratulować jej za to co zrobiła.
GTA.site.