Już wcześniej mówiłem o tym, że w każdej wiosce będzie można nająć albo jednostki z frakcji, która aktualnie jest w posiadaniu danego lenna (czyli z nowych osadników), albo z frakcji oryginalnej ("rdzenni" mieszkańcy z frakcji, która posiadała to lenno w czasie rozpoczęcia gry).
Co do kawalerii to też jestem za, lecz zastanawiam się jakie zalety miała by lekka piechota.Powinni być tani, a ich siłą jest duża ilość osobników. W przeciwieństwie do Ciężkiej piechoty powinno się ich możliwie szybko wytrenować, czy łatwiej nająć.
racja! jednostki dystansowe powinny zostać nieco ulepszone. mnie również irytują sytuacje kiedy to np: łucznik ze śmiesznej odległości nie trafia wroga. jednak biegłość borni pozostawił bym nie zmienioną, a power draw mocno podciągnął. przy obecnej wartości strzelają bardzo nieudolnie.Marian, a bierzesz pod uwagę, że podciągnięcie celności łucznikom/kusznikom będzie miało również swoje niezaprzeczalne minusy?
Dla mnie łucznicy nie stanowią problemu bo ich nie rekrutuję. Są zbyt ślepi na tą robotę.
Tak co do uzbrojenia, może wartoby wprowadzić różne siły łuków? Np. 40 funtów, 60 funtów, rzadkie 70 funtów czy bardzo rzadkie 80 funtów...
bo nazwę można by zastąpić klasycznym "Łucznik Walijski", ale niestaty tak łatwo to nie ma;))Właśnie słyszałem skądś, że długi łuk to nie z Anglii pochodzi, ale z Walii, tylko nie byłem, pewien :) .
Vaegir Walian Archer killed by Nord Walian Archer Właśnie w tym momencie po długich zastanowieniach odkryłem (wg. mnie) dobry sposób na przetłumaczenie Longbowman'a. Co powiecie na Dalekostrzelca? ;-)
Skończmy już z tymi nazwami Daedalus wejdzie i powie czy jakaś nazwa mu odpowiada.Nie powie, tylko wymyśli lepszą;)
Wg Ciebie, ale brzmienie Łucznika Dalekosiężnego to chyba żart.
A nie lepiej by było: elitarny łucznik ?Ale longbowman, nie musi być elitarny. To jest po prostu określenie nie umiejętności, czy statusu, ale broni jaką się posługuje, więc elitą nie jest przez to że strzela z długiego łuku.
O matko, jak zakładałem ten temat, to myślałem, że będziecie tu dawać propozycje jednostek, ich statystyk, podstawowego uzbrojenia i ekwipunku, który można im będzie dokupić, a nie że będziecie przez kilka stron kontemplować nad tym, jak przetłumaczyć "longbowman" (którego i tak nie będzie, bo zmieniłem drzewko)... :/
To podasz nowe drzewko, bo jednak trzba wiedzieć dla kogo mają być te staty :]?...i nad jaką nazwą teraz się kłócić;P
nie musieli by być super ale fajnie zęby po prostu bylinie jako warunek że to mają być jeżdżące ofiary losu chodzi mi o to że mogliby być nie aż tak efektywni jak Khergitcy konni strzelcy ale moim skromnym zdaniem są oni potrzebni
poza tym były formacje łuczników i kuszników konnych a cielność wcale nie była umowna
Ale po co wsparcie dla innych jak jest bezużyteczne i można lepiej włożyć level wojaka?!Nie zawsze musi być beznadziejna taka jednostka. Choćby sytuacja, po zdobyciu zamku możesz spokojnie go nimi obstawić jako jednostką dystansową, a jak idziesz walczyć w pole to bierzesz ich do drużyny i mają konie, więc dla mnie jednostka bardzo uniwersalna.
a co do dodawania jednostek to dodać po jednej jednostce innym frakcją ton nie problem
Fracnja
Jak już jesteś przy wzorowaniu się... Swadia - Fracnja/Hiszpania ew. Anglia, Veagir - Litwa/RuśHiszpania to kompletnie nie trafione. Hiszpanie używali lekkich kawalerzystów, którzy ciskali w wroga oszczepami. Zwali ich Jinetes. Ciężkiej kawalerii nie mieli za wiele. Anglicy też tu nie pasują, bowiem oni skupiali się na łucznikach. Ja bym Swadian przyrównał do Cesarstwa, bądź ewentualnie Francji.
a co dokładnie miała by mieć ta kawaleria ? podaj kilka szczegółów bo pomysł nawet ciekawy... choć nie wiem jak z realizmem.Wiadomo. W Europę 1200 albo w 1257 Anno Domini nie grałeś ;p ? Dobry pomysł według mnie. Drzewko kawalerii zaczynałoby się od, powiedzmy awansu wojownika i wyglądałoby tak:
Ci mounted, kawalerzyści byliby po prostu jednostkami piechoty, ale na koniach, ze zmniejszonymi statami atletyki, powiedzmy, że o -1, ale z dodanymi +1 do jakiejś innej umiejętności, uzbrojeni jedynie w coś do rzucania+tarcza+broń jednoręczna+włócznia.
No proszę Was wielgachny topór obusieczny?! Nie, nie, nie. Jak już ma być to ładny topór oburęczny. Ewentualnie tarcza z mieczem lub toporemSkłaniam się tez ku tarczy z tego względu że w wielu źródłach wymieniających imiennie berserków jest zawarty motyw gryzienia tarczy w szale przed bitwą.
A nie można zrobić tak, że podczas tworzenia swojego królestwa gracz będzie mógł stworzyć drzewko jednostek według własnego widzi-mi-się ?Nie przesadzaj wiesz ile to byłoby roboty? Podziwiam autora ze wprowadza duze zmiany w mount and blade wiec nie przesadzajcie. sam kiedyś probowałem zrobić gre i wiem jakie jest to trudne
ja tam mysle ze mozna by bylo zrobic cos takiego ze przy wiekszych bitwach mozemy zdobyc paczki z bronia, ktore beda wymagane do awansowania jednostki nie wiem czy da rade takie cos zrobicTo o czym mówisz jest już w tym chińskim modzie o II Wojnie światowej - aby zrobić konnego strzelca, musisz mieć w ekwipunku konia i broń. Wg mnie w praniu sprawdza się to fatalnie, znaczenie pogarsza grywalność.
Daed mam pytanie. czy na silniku MB dało by się zrobić bardziej zaawansowanie menu rozwoju jednostek? Chodzi mi o to by była opcja wróć i większe opisy(może nie jakieś specjalnie duże, ale specjalizacja dobre słabe strony itd) jednostek. Po kliknięciu zatwierdź już nic się ofc nie da odwrócić.
@UP: Można by było ustawić że paczka broni wystarczy na 10. Czyli jak jak z jedzeniem 10/10 a po lvl jednej jednostki 9/10. Jednak jakoś ten system mi nie pasuje, wołał bym coś może nieco bardziej rozbudowanego, lub zupełnie innego.
Bo niektórym się tak podoba i jak chcą to będą tak pisać, Ty czytać tego nie musisz.
Ja osobiście myślę, że sensownie byłoby dobierać unikalny ekwipunek tylko najwyższym stadiom rozwoju wojsk, rycerzom, huskarlom, gwardzistom, sierżantom, et cetera, et ceter