Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: pc_maniac w Stycznia 09, 2009, 11:39:56

Tytuł: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Stycznia 09, 2009, 11:39:56
Pamiętajcie!

"Gra nagradza nie tych, którzy mają wielkie armie, lecz tych, którzy jak Aleksander Wielki, z garstką dobrze wyszkolonych ludzi potrafią wielkie armie niszczyć!"
(ze "złotych myśli" PC_Maniaca, które przychodzą mu czasem do głowy w kibelku)

Więc nie "kupą mości panowie" lecz z 50 naszymi na 1000 wroga. Premie i znajdźki wtedy są naprawdę wartościowe.


Postaram się w kolejnych odcinkach pogrupować tematy osobistych sugestii na temat rozgrywki, tak by łatwiej było je znaleźć:



1. JAK SIĘ DOROBIĆ

a) Na początku faktycznie jest pod górkę i tutaj wielkiego pola do popisu nie mamy - po prostu musimy nieco powalczyć na arenie co da nam kasę i doświadczenie w posługiwaniu się bronią. Kiedy już nieco się odkujemy, tak by móc jako tako wyposażyć drużynę (i siebie) możemy ruszyć np. w miejsca szkolenia jednostek.

b) Handel pomiędzy miastami jest opłacalny, lecz potrzeba do niego nieco kasy by zainwestować w towary oraz musimy zasuwać po mapie od jednego do drugiego końca. Ceny jakie będą nam oferować handlarze w miastach zależne są od 3 czynników
- punktów doświadczenia w handlu
- nastawienia danego miasta do Twojej postaci.
- zapotrzebowanie na dany towar. Innymi słowy im więcej danego towaru sprzedajesz, tym cena spada.

Na dorobienie się jest nieco lepszy sposób (i zdecydowanie szybszy), opiszę go w punkcie c).

c) Dużo prostszym sposobem na dorobienie się jest łapanie jeńców i sprzedaż ich u 2 typów "kupców".
Pierwszym z nich jest Handlarz Niewolników. Znajduje się on w jednym z miast Nordyckich (nie mówię gdzie bo byłby to spoiler). Niestety ceny u nicego są stałe (i skandalicznie niskie), bez względu na to jakiego jeńca sprzedajemy, więc warto u niego sprzedawać jedynie te mniej wartościowe jednostki, jak łotrów czy bandytów. Drugim typem kupców są Wykupiciele, którzy przemieszczają się od miasta do miasta. Jeśli takowego znajdziemy, to będzie on przebywał w mieście (w gospodzie) ok. 2 doby.

Z ciekawostek mogę dodać, że po stoczonej bitwie znajdziemy Wykupiciela w najbliższym od miejsca stoczonej walki mieście  naszej frakcji.

 Wykupiciel oferuje ceny zróżnicowane w zależności od poziomu i jakości jednostek. Za np. rycerzy Swadiańskich potrafił mi oferować nawet po 280 denarów, więc "nie w kij dmuchał". A inwestując w Zarządzanie więźniami, a tym bardziej posiadając już zamek/miasto, gdzie tychże więźniów możemy przechowywać, możemy dorobić się na tym procederze niezłej fortuny (dużo szybciej niż na handlu).

UWAGA: Tutaj należałoby zwrócić uwagę na to by nie zabijać przeciwników, lecz ogłuszać. Aby tego dokonać, naszą drużynę należy wyposażyć w pałki, a jeszcze lepiej buzdygany (które zadają dużo więcej obrażeń niż pałki i nie zabijają).
Więcej w punkcie 4. Wojna podpunkt i) Jak stworzyć drużynę do brania jeńców?

d) Tutaj zwrócę uwagę na coś co w ogóle umknęło uwadze forumowiczów.
Otóż, miasta owszem oferują wysokie ceny na produkty, ale są to ceny dość zróżnicowane i trzeba sie często nabiegać po świecie by utrafić na cenę nas satysfakcjonującą. A nikt nie zauważył, że w grze tej można całkiem korzystnie handlować z wieśniakami w wioskach. Owszem, na początku gry wioski s biedne "jak mysz kościelna", lecz jeśli już od początku ustalimy sobie, że w konkretnych wsiach będziemy robić zakupy produktów, to bardzo szybko wsie te staną się bogatsze nawet od handlarzy w miastach, a ceny sprzedaży naszych produktów w tych wsiach będą o niebo wyższe niż w miastach. Więc naprawdę warto robić zakupy spożywcze zawsze w tych samych wsiach (najlepiej własnych).

e) Zanim zaczniemy zabawę w poważną rozgrywkę, warto zainwestować nieco w tzw. centra handlowe, dzięki którym się dorobimy.
- Będą to miasta, z którymi nam najlepiej będzie się handlowało - tutaj należy zrobić jak najwięcej questów dla wójtów lub zainwestować sporo kasy na poprawę swojego wizerunku w społeczności miasta, stawiając im za 1000 denarów darmową balangę w karczmie. Niestety takie stawianie darmowej kolejki poprawia nam reputację w mieście jedynie o 1 punkt, więc trzeba to wielokrotnie powtórzyć, więc lepiej jest jednak wykonać questy dla wójta.
Dzięki temu nasze współczynniki handlu z daną społecznością nam się znacznie poprawią i nawet pieniądze na darmową balangę dla mieszkańców, zwrócą nam się po kilkukrotnym handlu z miastem.

- Wsie. Tutaj najlepiej byłoby gdybyśmy inwestowali we własne wsie, ale od początku gry mamy jedynie jedną, więc musimy się zdecydować czy inwestować we własne, czy też wsie należące do naszego państwa. We wsie obcego państwa aż tak bardzo nie ma sensu inwestować, gdyż prędzej czy później zostaną one zdewastowane, a wpływu na to mieć nie będziemy.
Na czym ma polegać ta inwestycja?

* we własnych wsiach możemy budować obiekty. Szczególnie szkoła i młyn dadzą nam dużo pozytywów, ale dla zabezpieczenia wsi przed zniszczeniem czy ograbieniem, warto również zainwestować w obiekty militarne.

* we wszystkich przypadkach warto dla wsi, z których będziemy korzystać wykonywać questy dla sołtysów, dzięki którym poprawi się nasz wizerunek w oczach wieśniaków, przez co spadną ceny sprzedaży, wzrosną zaś ceny zakupów, a i chętnych do wstąpienia do naszego oddziału będzie więcej.

* Istotne jest by pieniądze na żywność pozostawiać zawsze w tych samych wsiach, nad którymi objęliśmy patronat (nie mylić z objęciem w posiadanie). Gdyż pieniądze, które tam pozostawimy nie znikają, więc później dzięki nim będziemy mieli okazję upłynniać wszelkie znajdźki z naszych wojaży, a że dzięki patronatowi ceny będziemy mieli atrakcyjne, więc będzie to ciekawsze rozwiązanie jak pozbywać się śmieci z wojaży, niźli tułanie się od miasta do miasta, gdzie o dobrą reputację dużo trudniej.

UWAGA: Nie ma zbytniego sensu dbanie o pozytywne Relacje z miastami i wsiami innych  królestw, gdyż jeśli prowadzimy wojny, to i tak zapewne dzięki nim to na co tak usilnie pracowaliśmy stracimy dość szybko. Ale jeśli planujemy przejąć na własność taki obiekt to starajmy się chociaż nie pogarszać z nim Relacji, ponieważ w przypadku wsi negatywna relacja powoduje, że nie będziemy z niej mogli brać rekrutów.

f) Dorabianie się na łapaniu lordów i braniu za nich okupu, jeśli prowadzimy wojnę, jest bez sensu i logiki. Ponieważ każdy lord, którego na czas wojny osadzimy w więzieniu, to jeden przeciwnik mniej. Na początku sądziłem, że wypuszczając ich poprawiamy sobie honor, a dzięki temu mamy możliwość otrzymywania lepszych włości. Jednak po dłuższej rozgrywce okazuje się, że wypuszczanie natychmiast złapanego Lorda daje nam punkty Honoru, które mają jednak wpływ na rozgrywkę (czytaj opis Honor).
Jeśli jednak zdecydowaliśmy się wziąć do niewoli danego lorda, to nie ma najmniejszego sensu wypuszczać go za dość mizernym okupem, lecz wypuścić go dopiero po zakończeniu wojny z danym krajem. Inaczej wypuszczony lord zbierze od nowa armię i ponownie ruszy na nas by się zemścić za porażkę.


2. QUESTY

a) Moim skromnym zdaniem bieganie z listami Lordów jako goniec jest warte jedynie poprawienia Relacji z danym lordem, zaś zysk z tego żaden.

b) Podobnie jest z przyjmowaniem pieniędzy za zabicie na zlecenie lorda jakiegoś bandyty. Bardziej tutaj opłaca się zabić bandytę, lecz pieniędzy nie przyjąć. Szybciej rośnie pozytywny stosunek lorda do naszej osoby ale również dostajemy punkt do Honoru (na co ma wpływ w grze "Honor" jest cały osobny dział).

c) Warto czasem odmówić wykonania zadania, jeśli narazi nas to na niezadowolenie z czyjejś strony. Tak moim zdaniem ma się sprawa z pobieraniem podatków w miastach. Można oczywiście zebrać część, a potem zaprzestać, ale wtedy tracimy w oczach zlecającego.

d) Propozycja wywołania wojny poprzez atak na karawany sąsiedniego państwa ma sens jeśli w danej chwili nie prowadzimy już wojny z innym sąsiadem. Walka na 2 fronty jest dość uciążliwa, szczególnie jeśli nie mamy silnej armii, a jeszcze lepiej 2 - czyli jednej pościgowej, a drugiej oblężniczej (dwóch na raz nei da się prowadzić (i nie ma to sensu), ale jedną warto mieć w zamku, a drugą przy sobie.

e) Trafiłem na dość ciekawy quest polegający na prośbie negocjacji w sprawie zakończenia wojny z danym państwem. Zleca go wójt danego miasta. Jeśli mamy zamiar złoić inne bogate państwo, a obecne z którym walczymy jest już na skraju zapaści, warto się podjąć tego questu. I tutaj mamy pewien problem - wójt oferuje sporą sumkę za wykonanie tego zadania, lecz jeśli nie mamy u postaci gracza bardzo wysokiej "perswazji" to raczej nie uszczkniemy za bardzo z tych pieniędzy dla siebie, przeznaczając je raczej na przekupienie delikwentów, by nie prowadzili dalej wojny. Ale jeśli chcemy podnieść reputację w oczach mieszkańców danego miasta i zaprzestać danej wojny (by pohandlować lub przygotować się do innej) to warto.

f) Czasem w czasie długotrwałej wojny król proponuje nam przyłączenie się do niego by ruszyć na wojnę. Jeśli zadanie to mamy do wykonania w sytuacji, gdy przeciwnik ma jeden obiekt, a tym bardziej w ogóle nie posiada infrastruktury, to naprawdę nie warto się pierniczyć z tym zadaniem. Jednak królowi nie odmawia się, więc stawiamy się ze swoim wojskiem, ruszamy z nim w pole, lecz potem informujemy go, że zadanie nas przerasta.
Czemu powinniśmy tak zrobić? Ponieważ jeśli kraj, z którym król chce walczyć już prawie nie istnieje lub fizycznie nie ma miejscowości, to król będzie sobie kręcił się w kółko jak woda w kiblu, nie natrafiając na przeciwnika, a my kręcąc się z nim będziemy tracili fortunę na żołd, nie mając z tego nic, poza irytacją.

UWAGA: Odsyłam tutaj do ciekawego postu NIFN'a opisującego częstotliwość questów w grze - kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25277#msg25277)


3. BITWY

a) Prawdę mówiąc, to nie mam pojęcia jaki pożytek we wszelkich bitwach jest z łuczników i kuszników. Nawet najlepiej wyszkolone oddziały porażają swoją beznadziejną celnością ostrzału i najczęściej na kilkadziesiąt strzałów tylko kilka jest celnych. Dużo lepiej jest wyszkolić w strzelectwie bohaterów NPC i siebie.

b) Przed bitwą, o ile nasi bohaterowie NPC mają bardzo wysoki stan zdrowia (nie musi być to wszak 100%, ale im więcej tym lepiej) dajemy ich w oknie oddziałów na samej górze. Zawsze są oni lepsi od oddziałów standardowych, o ile ich oczywiście wyposażyliśmy w koniki i porządne opancerzenie. Bohaterowie NPC nie giną, a jedynie odpadają z bitwy na czas wyleczenia, więc korzyść podwójna.

c) W polu 20-30 osobowy oddział Lansjerów i rycerzy spokojnie potrafi sobie poradzić z armią  nawet 10 razy silniejszą. Jednak tego typu jednostki całkowicie nie dają sobie rady w obleganiu zamków. Więc na zdobywanie warowni wroga musimy zmienić oddziały, na piesze.

d) Tak jak pisałem powyżej, do ataku na warownie nadają się jedynie oddziały piesze plus nasi herosi NPC. Starajmy się nie zdobywać warowni jednym rzutem, no chyba, że mamy przygniatającą przewagę. Najlepiej pierwszy atak zakończyć niedaleko wyłomu i poczekać na posiłki. Inaczej, biegając już po grodzie możemy być niemile zaskoczeni gdy nasz niezbyt liczny oddział zostanie zmasakrowany pojawieniem się nowych przeciwników. A nasze posiłki będą miały dłuuuugą drogę do przebycia z odsieczą dla naszej skromnej osoby.

e) Jeśli przeciwnik ma przygniatającą przewagę liczebną, a my zaś lepsze oddziały, nigdy w polu nie staraj się atakować bez rozpoznania z kim masz do czynienia i jakie oddziały na Ciebie ruszą. Czasem warto jest dokonać prowokacji i swoje oddziały zatrzymać na pozycjach wyjściowych (patrz punkt następny), a samemu wybrać się na krótki rekonesans i sprowokować przeciwnika by popędził za naszą postacią w kierunku pozycji, które wcześniej wybraliśmy.

f) W polu, dla naszych oddziałów (tak pieszych jak i konnicy) najlepszą pozycją wyjściową jest jakiś pagórek, a jeszcze lepiej góra, po której przeciwnik musi się wspinać, co spowoduje jego poważne spowolnienie, przydatne do ostrzału lub szarży.

g) Dobrym miejscem dla obrony jest również wzniesienie brzegu rzeki po stronie przeciwnej niż oddziały wroga. Przeciwnik, który musi pokonać rzekę jest idealnym celem dla naszych łuczników, gdyż pokonanie rzeki spowalnia tak piechotę, jak i konnicę przeciwnika.

h) Pozycja wyjściowa dla naszej konnicy to pagórek lub góra, przed którą rozpościera się choć fragment płaskiego terenu, na którym możemy rozwinąć prędkość szarży. Dzięki temu zadamy za pomocą koni przeciwnikowi w szarży nawet więcej obrażeń niż w walce bronią.

i) Nie zawsze w walce w polu, gdy przeciwnik ma druzgocącą przewagę liczebną, opłaca się by nasza postać zabiła jak najwięcej wrogów. Dużo ważniejsze wtedy jest by nasza postać zadała przeciwnikowi jak najwięcej obrażeń samą szarżą, a nasze jednostki będą jedynie dobijały wrogich żołnierzy. Mając to na uwadze, warto dokonać szarży nie na wprost szyku przeciwnika, lecz właśnie wzdłuż jego szyku. Dzięki takiemu manewrowi, w jednej szarży możemy zranić od kilku, do kilkunastu wrogów za jednym razem.

j) Starajmy się by nasza konnica nie wdawała się w indywidualną walkę pozycyjną z piechotą wroga, szczególnie gdy ma do czynienia z miażdżącą przewagą wroga i silnymi jednostkami Rhodockimi. Konny nie jest od tego by stać w miejscu i walić po łbach piechurów. Jeśli widzimy, że nasi rycerze stoją w miejscu i rąbią po łbach piechurów, natychmiast ich odwołajmy lub osobiście oswobodźmy szarżą takiego delikwenta z upierdliwych piechurów.
Idealnym rozwiązaniem szarż jest sytuacja ruchu czółenka, czyli start z punktu A poprzez linie wroga do punktu B, nawrót i szarża z punktu B poprzez wraże linie z powrotem do punktu A. Dzięki takim manewrom możemy 20-30 osobowym oddziałem rycerzy roznieść w pył nawet 500 osobowy oddział przeciwnika BEZ WŁASNYCH STRAT!

UWAGA: Naszym celem w walce konnicy poza oczywiście pomaganiem jej niszczyć jednostki wroga jest NIE PRZESZKADZANIE!
Często podczas manewrów na koniu zdarzyć nam się może sytuacja, że zajedziemy drogę szarżującemu naszemu rycerzowi. Jest to niedopuszczalne, gdyż jego (lub nasz) koń staje dęba, przez co zatrzymuje się w miejscu, a w takich sytuacjach rycerz jest bardzo podatny na atak ze strony pieszych jednostek wroga.
Więc pamiętajmy, by przy walce nie tylko atakować, ale również nie przeszkadzać w ataku innym.

k) W prawdziwych bitwach piesi pawężnicy, wraz z łucznikami zamieniali się miejscami zaraz po oddaniu strzału. Niestety my nie będziemy mieli za bardzo czasu na takie manewry, więc proponuję tutaj wygodniejszą sytuację, gdy przed zwarciem z wrogiem, strzelców od razu ustawimy za plecami pawężników ale na szczycie góry, zaś samych pawężników 10 kroków przed nimi, na zboczu góry. Da to strzelcom lepszą widoczność i spowoduje, że będą strzelać do wroga nad głowami pawężników.

l) Jeśli głównym trzonem naszych sił są oddziały piesze, a wróg posiada konnicę, to nasza skromna postać powinna starać się chronić naszych łuczników przed szarżą wrogiej konnicy, gdyż strzelcy będą dla nich łatwym kąskiem. Często samo zajechanie konnemu drogi wystarczy by zatrzymać jego szarżę, a nasze piesze oddziały już zrobią z nim porządek. Gdy wyginą już wraży konni, możemy sobie pozwolić na ruszenie w pole i za pomocą konia plus broni sianie popłochu wśród wrogiej piechoty.

m) Walka z Khergitami

Jest to wojsko dość specyficzne, dla tego postanowiłem poświęcić walce z nimi osobny podpunkt.
Sporo czasu minęło nim opracowałem skuteczną strategię walki z nimi, tak by straty własne zniwelować do minimum.

Jednostki Khergickie to konni, którzy dysponują bardzo szybkimi końmi. Starają się nie walczyć w ogóle w zwarciu, wykańczając przeciwnika na odległość lub atakiem zza naszych pleców. Stosują walkę kołową, polegającą na okrążaniu naszych jednostek i wystrzeliwaniu z łuków.

Po pierwsze, do walk polowych (nie w zamkach) całkowicie nie nadają się jednostki strzeleckie, ponieważ są zbyt kiepsko opancerzone, więc podatne na wystrzelanie z łuków.
Jakie więc jednostki wybrać do takich starć? - Co najmniej połowę z nich powinni stanowić Swadiańscy rycerze lub w ostateczności Vaegirscy rycerze (w ostateczności, ponieważ mają kiepsko opancerzone konie), zaś drugą część piechota składająca się z sierżantów lub gwardzistów.

Na samym początku bitwy wydajemy naszym oddziałom komendę dwuszeregu (w pierwszym piechurzy, w drugim konnica) (jeśli pozwalacie sobie na malutkie cheaty to dobrze jest ustawić ich przy brzegu mapy).

Nie ruszamy się z tego miejsca, aż wróg zbliży się na niewielką odległość (nie musi być to zwarcie, gdyż Khergici starają się w ogóle do niego nie dopuszczać.

Wtedy wydajemy komendę 4 + F3 (Czyli konnica do ataku).
W momencie wywiązania się walk kołowych naszej konnicy obserwujemy teren (niestety jeśli chcecie zminimalizować straty będziecie musieli sobie odpuścić uczestnictwo w tych walkach). Gdy zobaczymy, ze teren potyczek zaczyna się powiększać, czyli nasi konni zaczynają oddalać się za bardzo od nas, wydajemy komendę 4 + F2 lub 4 + F1, czyli "konni do nas", skracając linię walk i przybliżając ją do oddziałów naszych piechurów.

Gdy wróg ponownie zacznie krążyć w pobliżu powtarzamy manewr ataku konnicy 4 + F3, znów co jakiś czas ściągając rozlazłe oddziały konne naszej armii bliżej centrum, w którym znajdują się nasi piesi.

Nieco inaczej mają się walki z Khergitami w górach. Tutaj możemy pozwolić sobie na ustawienie naszych pieszych na zboczu góry, zaś ponad ich głowami postawić strzelców, którzy będą na nich polować. Jednak mając na uwadze, że Khergici są najlepszymi łucznikami w grze, nie liczcie, ze ich wystrzelacie, prędzej to oni wystrzelają Was. Więc bez naszej opancerzonej konnicy i tak za bardzo nie poradzimy, zaś w momencie ściągania naszych konnych do centrum, strzelcy mogą ochraniać ich pozorny odwrót.

UWAGA: Pamiętajcie, że każdy nasz konny, po utraceniu konia będzie się starał w miarę możliwości dołączyć do szyku naszych pieszych. Jeśli znajduje się on zbyt daleko zapewne zanim dotrze na miejsce przeciwnicy go ubiją, a każdy żołnierz jest na wagę złota. Więc ustalenie miejsca zgrupowania pieszych powinno być dla nas priorytetem.

c.d. tego poradnika - kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25255#msg25255)
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Tario w Stycznia 09, 2009, 14:06:27
Fajnie ,że chciało ci się grzebać po tematach i wszystko pogrupować, według mnie odwaliłeś kawał dobrej roboty.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Drakkainen w Stycznia 09, 2009, 15:25:47
Na prędkość poruszania ma wpływ także morale.
PS Dobra robota, pewnie nie jednemu noobowi ten poradnik się przyda. Można to spokojnie umieścić na stronkce.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Stycznia 09, 2009, 16:46:37
Moje komentarze ;)
OK, zapewne zostanę zrugany, że poruszam w tym wątku niektóre sprawy, które zapewne gdzieś już tam ktoś opisywał, ale prawdę mówiąc wszystkie te tematy są rozrzucone po różnych wątkach, a do tego często wypowiedzi ich dotyczące mijają się z prawdą i przedstawiają nieprawdziwy stan rzeczy.
Wręcz przeciwnie - jestem za przyklejeniem tego wątku, albo umieszczeniem go na stronie głównej - bo pomoże nowicjuszą, lecz parę rzeczy wypadałoby zmienić.

Postaram się tutaj jakoś zgrupować tematy osobistych sugestii, tak by łatwiej było je znaleźć:

1. Jak się dorobić
a) Na początku faktycznie jest pod górkę i tutaj wielkiego pola do popisu nie mamy - po prostu musimy nieco powalczyć na arenie co da nam kasę i doświadczenie w posługiwaniu się bronią. Kiedy już nieco się odkujemy, tak by móc jako tako wyposażyć drużynę (i siebie) możemy ruszyć np. w miejsca szkolenia jednostek.
Cóż, można też uzbroić trochę chłopów i powalczyć z rabusiami, których warto sprzedawać w niewoli.

b) Handel pomiędzy miastami jest opłacalny, lecz potrzeba do niego nieco kasy by zainwestować w towary oraz musimy zasuwać po mapie od jednego do drugiego końca. Na dorobienie się jest nieco lepszy sposób (i zdecydowanie szybszy), opiszę go w punkcie c).
I potrzeba dużo punktów w umiejętności Handel oraz Zarzadzanie Ekwipunkiem - zawsze można kupić w 3 miastach rzeczy i sprzedać je gdzie indziej, a nie latać z jednego i w drugim już sprzedawać.

c) Dużo prostszym sposobem na dorobienie się jest łapanie jeńców i sprzedaż ich w 2 rodzajach punktów.
Pierwszym z nich są wykupiciele, którzy przemieszczają sie od miasta do miasta. Jeśli takowego znajdziemy, to będzie on przebywał w mieście (w gospodzie) ok. 2 doby. Wykupiciel oferuje ceny zróżnicowane w zależności od poziomu i jakości jednostek. Za np. rycerzy Swardiańskich potrafił mi oferować nawet po 280 denarów, więc "nie w kij dmuchał". A inwestując w Zarządzanie więźniami, a tym bardziej posiadając już zamek, gdzie tychże więźniów możemy przechowywać, możemy dorobić się na tym procederze niezłej fortuny (dużo szybciej niż na handlu).
Cóż, z handlu też można dużo zarobić - raz znalazłem miasto, gdzie było ponad 12 rolek aksamitu po około 600 denarów - jak dobre miasto znajdziemy to dadzą nam i około tysiąca denarów za sztukę, a sprzedając po 3 rolki można zyskać dużo ;) (im więcej sprzedamy tym tańsze stają się następne).
UWAGA: Tutaj należałoby zwrócić uwagę na to by nie zabijać przeciwników, lecz ogłuszać. Aby tego dokonać, naszą drużynę należy wyposażyć w pałki, a jeszcze lepiej buzdygany (które zadają dużo więcej obrażeń niż pałki i nie zabijają).
Cóż, przy bitwach mamy najmniej do gadania tak naprawdę - jeżeli chcemy do niewoli konkretne jednostki, to trzeba samemu działać, bo tak to małe szanse są. Większość dobrych jednostek ma tylko bronie ostre.

d) Tutaj zwrócę uwagę na coś co w ogóle umknęło uwadze forumowiczów.
Otóż, miasta owszem oferują wysokie ceny na produkty, ale są to ceny dość zróżnicowane i trzeba sie często nabiegać po świecie by utrafić na cenę nas satysfakcjonującą. A nikt nie zauważył, że w grze tej można całkiem korzystnie handlować z wieśniakami w wioskach. Owszem, na początku gry wioski s biedne "jak mysz kościelna", lecz jeśli już od początku ustalimy sobie, że w konkretnych wsiach będziemy robić zakupy produktów, to bardzo szybko wsie te staną się bogatsze nawet od handlarzy w miastach, a ceny sprzedaży naszych produktów w tych wsiach będą o niebo wyższe niż w miastach. Więc naprawdę warto robić zakupy spożywcze zawsze w tych samych wsiach (najlepiej własnych).


2 Questy
a) Moim skromnym zdaniem bieganie z listami Lordów jako goniec jest warte jedynie podniesienia reputacji w oczach tego danego lorda, zaś zysk z tego żaden.
Te najlepiej wybierać tylko, jak jest podrodze ;) Bo dużo nie dają, a są ciekawsze misje.

b) Podobnie jest z przyjmowaniem pieniędzy za zabicie na zlecenie lorda jakiegoś bandyty. Bardziej tutaj opłaca się zabić bandytę, lecz pieniędzy nie przyjąć. Szybciej rośnie pozytywny stosunek lorda do naszej osoby.
Jednak stosunki z wsią się pogorszają...

c) Warto czasem odmówić wykonania zadania, jeśli narazi nas to na niezadowolenie z czyjejś strony. Tak moim zdaniem ma się sprawa z pobieraniem podatków w miastach. Można oczywiście zebrać część, a potem zaprzestać, ale wtedy tracimy w oczach zlecającego.

d) Propozycja wywołania wojny poprzez atak na karawany sąsiedniego państwa ma sens jeśli w danej chwili nie prowadzimy już wojny z innym sąsiadem. Walka na 2 fronty jest dość uciążliwa, szczególnie jeśli nie mamy silnej armii, a jeszcze lepiej 2 - czyli jednej pościgowej, a drugiej oblężniczej (dwóch na raz nei da się prowadzić (i nie ma to sensu), ale jedną warto mieć w zamku, a drugą przy sobie.

e) Trafiłem na dość ciekawy quest polegający na prośbie negocjacji w sprawie zakończenia wojny z danym państwem. Zleca go wójt danego miasta. Jeśli mamy zamiar złoić inne bogate państwo, a obecne z którym walczymy jest już na skraju zapaści, warto się podjąć tego questu. I tutaj mamy pewien problem - wójt oferuje sporą sumkę za wykonanie tego zadania, lecz jeśli nie mamy u postaci gracza bardzo wysokiej "perswazji" to raczej nie uszczkniemy za bardzo z tych pieniędzy dla siebie, przeznaczając je raczej na przekupienie delikwentów, by nie prowadzili dalej wojny. Ale jeśli chcemy podnieść reputację w oczach mieszkańców danego miasta i zaprzestać danej wojny (by pohandlować lub przygotować się do innej) to warto.
Jeżeli zaproponuje nam to wójt z przyjaznej frakcji, to będziemy mogli obu lordów przekonać manualnie :P

f) Czasem w czasie długotrwałej wojny król proponuje nam przyłączenie się do niego by ruszyć na wojnę. Jeśli zadanie to mamy do wykonania w sytuacji, gdy przeciwnik ma jeden obiekt, a tym bardziej w ogóle nie posiada infrastruktury, to naprawdę nie warto się pierniczyć z tym zadaniem. Jednak królowi nie odmawia sie, więc stawiamy się ze swoim wojskiem, ruszamy z nim w pole, lecz potem informujemy go, że zadanie nas przerasta.
Czemu powinniśmy tak zrobić? Ponieważ jeśli kraj, z którym król chce walczyć już prawie nie istnieje lub fizycznie nie ma miejscowości, to król będzie sobie kręcił się w kółko jak woda w kiblu, nie natrafiając na przeciwnika, a my kręcąc sie z nim będziemy tracili fortunę na żołd, nie mając z tego nic, poza irytacją.


3. Wojna
To chyba temat, który tygrysy lubią najbardziej. Wiec kilka osobistych sugestii.
a) Starajmy się nie walczyć na dwa fronty (z dwoma państwami na raz jest to dużo trudniejsze niż z jednym.
Brak zakończenia nawiasu to raz, dwa, że walka na dwa fronty nie jes trudna - bo grając nordami i walcząc z Rhoodokami, Vaegirami i Swadianami nie było ciężko - jedynie Vaegirzy byli upierdliwi.

b) Zabawa w towarzyszenie królowi w rajdach jest nieopłacalna z każdego punktu (i finansowego, militarnego i jego nastawienia do nas). Dużo bardziej opłaca się zdobywać miasta i zamki na własną rękę niż pomagać komukolwiek. Tym bardziej, że mamy dzięki temu szansę na zdobycie większej ilości tych zamków na własność.
Tutaj niestety nie wiem od czego najbardziej zależy ilość przydzielonych nam zamków przez króla (może od jego nastawienia do nas, więc trzeba by wcześniej trochę porobić dla króla za gońca.
Znów - zjadłeś zakończenie nawiasu. Przydzielanie zamku zależy od naszych relacji z królem, a on sam przeważnie oddaje zamki tym lordom, którzy ich jeszcze nie mają. A rajdy są opłacalne, bo po pierwsze tracimy mało wojska, bo z nami jest dużo innych lordów i można po prostu szybką walkę wziąść, jeńców i tak bierzemy jak i wszystkie łupy, i tak naprawdę można dorobić się na tym majątku - a żołd to najmniejszy problem, bo wystarczy splądrować jedną-dwie wioski i już mamy żołdu na wystarczającą armie :P

c) Jak ustawiać w oknie drużyny kolejność jednostek?
Pierwsze (procentowo) ukazują się w czasie bitwy jednostki z góry listy, więc pamiętajmy, że jeśli mamy silnego przeciwnika, to na górze powinny znaleźć się również nasze jednostki silne, nie zaś rekruci. Nie ma nic głupszego niż zdobywanie zamków jednostkami konnymi, choćby to byli rycerze z najwyżej półki. Przed zdobywaniem zamku zmieńmy kolejność jednostek na oddziały piesze. Prawdę mówiąc to łucznicy do szturmów nadają się kiepsko (bardziej do obrony naszych zamków).
Po części prawda - najlepiej piechota, ale łucznicy też mogą być do oblężeń. Zawsze kogoś trafią... Ale sam polecam tylko piechotę. A resztę można w zamku zostawić i wziąśc więcej piechoty :)

d) Zdobywanie jeńców - tutaj kolejność jednostek w oknie drużyny powinna być diametralnie inna. Naszych bohaterów NPC dajemy na samą górę, wyposażając ich w buzdygany. Dzięki temu nasza jednostka nie usiecze tylu przeciwników na śmierć. Pamiętaj, by wyłączyć opcję strzelania dla jednostek (klawisz F5) zanim ruszysz po jeńca.

e) Kharegici, choć to niby kiepsko wyglądające wojsko, są bardzo upierdliwi, gdyż jako nomadowie starają się nas wykończyć na odległość, a łucznikami i konnymi  są świetnymi, więc nie mamy za bardzo co liczyć na walki w starciu (postarają się nas wystrzelać z odległości. Więc tutaj wymyślne fortele, o ile nie mamy silnej armii wiele nam nie pomogą. Inaczej ma się sytuacja ze Swardami czy Nordami. W tych bitwach spokojnie dajemy piechotę w szykach, a za nimi strzelców i przesuwamy się w ich kierunku siejąc postrach i zniszczenie. Sam zaś zza pleców naszego wojska zabawiamy się w strzelca wyborowego.

f) Czasem naprawdę nie warto iść na pierwszy ogień, jeśli mamy do stoczenia kilka lub kilkanaście potyczek. Pamiętajmy, że jeśli będziemy zbyt ranni, to nasze wojsko, bez udziału w bitwie dowódcy będzie walczyło dużo gorzej niż przeciwnik i nawet mając dwukrotną przewagę nad przeciwnikiem może doznać poważnych strat. (Tutaj coś kompletnie ci się pomieszało, radze poprawić)Więc warto pomyśleć nie tyle o popisach naszego gracza, lecz o tym, że ma on być w bitwie do końca sprawny.

g) Jeśli chcemy atakować zamek, to musimy mieć na uwadze, że nasi żołnierze wielu wrogów na murach nie wystrzelają, więc od razu lepiej włączyć F5, czyli zaprzestania ostrzału, dzięki temu wojsko chowa się za tarczami, nie narażając się na niepotrzebną śmierć z rąk łuczników na murach. Starajmy się również nie wyrywać przed szereg, idąc jako pierwsi po drabinie czy z trapu wieży oblężniczej. Przystoi to sierżantom, nie zaś generałom.

4. Prędkość jednostek
W tym temacie przeczytałem na forum tyle informacji często sprzecznych, że sam musiałem przekonać się jak to jest z tą prędkością jednostek. Więc na prędkość naszego oddziału składa się:
- rodzaj koni w drużynie NPCów + nasz koń
- najwyższy współczynnik "szukania ścieżek" u NPCa lub u naszej postaci
- średnia sumy jednostek w drużynie (włączając w to więźniów!). Czyli, jeśli mamy np. w drużynie rekrutów, to będą oni nam spowalniać tak marszrutę, że często jeśli jesteśmy ścigani lub sami kogoś ścigamy, warto najwolniejszych piechurów usunąć z drużyny.
- ciężar wiezionych towarów (choć tutaj nie odgrywa on tak dużej roli jak czynniki pozostałe)
-prawdę mówiąc nie zauważyłem by ciężar wyposażenia jakie mamy na sobie miał wpływ na prędkość poruszania się, ale może tak nieduży, że nie zauważyłem?!

Jeśli wątek się spodoba, to napiszę więcej sugestii.
No i liczę również na Was, że może wspomożecie ten opis własnymi radami.
No, to poprawiłem błędy i ewentualne niezgodności/moje sugestie.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Stycznia 09, 2009, 17:27:06
Handlem nigdy specjalnie się nie bawiłem, wolałem zarabiać na łapaniu lordów;), jak była bitwa pomiędzy dobrymi (moi sojusznicy), a złymi(ci brzydale oponenci), to się dołączałem i czasem biedaczysko wpadało w moje niecne łapki.

Nie zgodzę się natomiast co do łuczników, jeżeli w zamku jest niewielu strzelców, a samemu ma się ich dosyć sporo, to ustawia się swoich pod murem, a osobiście się zestrzeliwuje wrogów walczących na dystans, a potem to już tylko czekać, aż nasi dzielni chłopcy wybiją niedobitków walczących wręcz. Zresztą mam aktualnie armię strzelców i masakrują lekkozbrojną piechotę swoją salwą, wystarczy ich ustawić na wzgórzu, ewentualnie jakimś płaskim terenie.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Stycznia 09, 2009, 20:35:55
sHadowPL - piszesz, że na handlu można się nieźle dorobić. Problem w tym, że mając np.12 rolek (kto wymyślił to durne określenie?!) aksamitu, tylko przy pierwszej sprzedanej masz taką przebitkę, zaś przy kolejnych cena spada. Po drugie zaś miejscy kupcy mają ograniczoną ilość gotówki, choćbyś ten aksamit sprzedawał nawet handlarzowi końmi.
Zaś sprzedając jeńców cenę masz stałą, więc to jednak bardziej opłacalny proceder.

W jednym punkcie piszesz, że coś pogmatwałem (chodzi o te bitwy),  jednak czytając to dwukrotnie nie odniosłem takiego wrażenia. Wyjaśnij czego nie rozumiesz?

Zabicie bandyty powoduje pogorszenie się stosunku z wsią zaledwie o 2 punkty, zaś wykonanie dla wsi questu i nie wzięcie za to wynagrodzenia daje nam wzrost punktów dużo wyższy. Więc i tak opłaca się bandytę usiec.

Co do przyznawania nam zamków - mam takowych 5. Król mnie niby nosi na rękach, a jednak nie za bardzo rozpieszcza mnie nowymi zamkami, więc coś jeszcze zależy od przyznania ich. Inna sprawa, że bardziej pasuje mi, że mam zamki obok siebie i w miejscach strategicznych (przełęcze), niż bym miał je rozrzucone po całym świecie.

Walcząc z przeciwnikiem powinniśmy mieć na uwadze by nasz zamek nie był zamkiem granicznym z innym państwem, gdyż będziemy mieli częstych gości w postaci zagonów przeciwnika.

Teraz pytania od siebie
1. Co zrobić i czy jest to w grze wykonalne, by król przyznał miasto, zamiast zamku?
Zapewne z miasta są dużo większe podatki niż ze wsi czy zamku, ale ponieważ nie dostałem takowego w prezencie, więc niestety są to jedynie moje przypuszczenia.

2. Książki - czy po przeczytaniu danej książki, która nie wpływa na punktację poprzez posiadanie jej jedynie w ekwipunku, można tą książkę odsprzedać z powrotem?

3. Kilka książek antykwariusz posiada w 2 egzemplarzach - czy oznacza to, że posiadanie dwóch identycznych ksiąg kumuluje punkty, czy też warto kupić tylko jeden egzemplarz?


P.S. W pierwszym poście dodałem nieco podpunktów.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Stycznia 09, 2009, 20:41:23
Handlem nigdy specjalnie się nie bawiłem, wolałem zarabiać na łapaniu lordów;), jak była bitwa pomiędzy dobrymi (moi sojusznicy), a złymi(ci brzydale oponenci), to się dołączałem i czasem biedaczysko wpadało w moje niecne łapki.

Nie zgodzę się natomiast co do łuczników, jeżeli w zamku jest niewielu strzelców, a samemu ma się ich dosyć sporo, to ustawia się swoich pod murem, a osobiście się zestrzeliwuje wrogów walczących na dystans, a potem to już tylko czekać, aż nasi dzielni chłopcy wybiją niedobitków walczących wręcz. Zresztą mam aktualnie armię strzelców i masakrują lekkozbrojną piechotę swoją salwą, wystarczy ich ustawić na wzgórzu, ewentualnie jakimś płaskim terenie.

Może napisałbyś jakie predyspozycje należy posiadać w celu łapania lordów. Mnie praktycznie udaje się złapać co dziesiątego lorda, z którym walczę, więc biznesu na tym nie zrobię, a i honor z nie puszczenia lorda wolno zbytnio nie wzrasta. A cena 1100-2500 za jednego lorda, to "skórka za wyprawkę" - tyle to ja mam z jednego rajdu z 15 osobową drużyną na jeńców.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Stycznia 09, 2009, 20:44:46
1 Władców ciężko zrozumieć, mi raz wciskał jedno miasto, a drugiego nie chciał mi dać, ale takie podarunki się zaczęły gdy byłem trochę sławniejszy. Tak, więc w 100% nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale cierpliwi zostaną nagrodzeni;).
2 Tak można.


Co do lordów, to czasami cena dochodzi do 4 tysięcy z kawałkiem, ogólnie to staram się ładować we wszystkie większe bitwy, a tam prawie zawsze chociaż jeden wpadnie, jeżeli mam za słabą armię, to ściągam sojuszników jak tylko się da.
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Stycznia 10, 2009, 20:17:41
@UP
A za króli można dostać nawet ponad 10 tys. ;)

W jednym punkcie piszesz, że coś pogmatwałem (chodzi o te bitwy),  jednak czytając to dwukrotnie nie odniosłem takiego wrażenia. Wyjaśnij czego nie rozumiesz?
Najwyraźniej coś źle mi się przeczytało i wyszło zupełnie odwrotnie jak czytałem... W każdym razie nieważne :d


Teraz pytania od siebie
1. Co zrobić i czy jest to w grze wykonalne, by król przyznał miasto, zamiast zamku?
Zapewne z miasta są dużo większe podatki niż ze wsi czy zamku, ale ponieważ nie dostałem takowego w prezencie, więc niestety są to jedynie moje przypuszczenia.

2. Książki - czy po przeczytaniu danej książki, która nie wpływa na punktację poprzez posiadanie jej jedynie w ekwipunku, można tą książkę odsprzedać z powrotem?

3. Kilka książek antykwariusz posiada w 2 egzemplarzach - czy oznacza to, że posiadanie dwóch identycznych ksiąg kumuluje punkty, czy też warto kupić tylko jeden egzemplarz?


P.S. W pierwszym poście dodałem nieco podpunktów.

1. Z miast można zarobić naprawdę dużo - sam posiadam Suno i minimalny podatek to coś około 1300 denarów. A żeby dostać, trzeba je podbić i... liczyć na szczeście, bo zawsze może komu innemu przydzielić.
2. Tak, można, gdyż ona zwiększa ilość pkt. po przeczytaniu :)
3. Hmm, to chyba jakiś błąd - ja zawsze miałem tylko 6-7 książek i wszystkie były jedynymi w sobie, czyli nie było "kopii" książek.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Eckhart w Stycznia 14, 2009, 12:46:13
Jest jeszcze jedna sprawa którą warto się zająć. Mianowicie zorganizowaniem Rebelii :D   
Na dworach (chyba dużych miast ale może i w zamkach) możemy spotkać oprócz lordów postacie pochodzące z różnych państw którym po wysłuchaniu ich historii możemy pomagać w odzyskaniu tronu. Zabawa może niewiele różni się od normalnej wojny ale fabularnie jest dużo ciekawsza. Staramy się przekonać Lordów by przyłączyli się do rebeliantów i możemy zbudować w ten sposób pokaźną siłę militarną.
Poza tym jesteśmy głównym dowódcą takiej rebelii (do czasu obalenia króla bo wtedy sytuacja się normalizuje - zjawia się nowy władca i kończymy rumakowanie), mamy wpływ na przydzielanie dóbr - co ważne możemy je nadawać również sobie! Ja w ten sposób zdobyte wspólnymi siłami rebelii właśnie Suno objąłem we władanie:) I rzeczywiście podatki z dużych miast to fajna sprawa. Jednak przyznając sobie zdobycze wojenne trzeba pamiętać że odbywa się to kosztem relacji z innymi Lordami należącymi do naszej rebelii.
Po obaleniu Króla dobra pozostają nasze tak długo jak pozostajemy wasalem nowego władcy.

Niestety po zakończonej z sukcesem rebelii mój nowy władca wypowiedział wojny trzem frakcjom na raz (na co ja nie miałem wpływu) i mam teraz kłopot, nawet po wypisaniu się z całej imprezy... :/
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: rosiekl w Stycznia 14, 2009, 19:57:27
Dużo można zarobić (szczególnie na początku) na jeńcach, nie tylko Lordach.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Stycznia 23, 2009, 21:59:13
Nie rozumiem po co sie tyle wypowiadasz o tych pozycjach na gorkach, komu sie chce bawic w szukanie ich i ustawianie tam oddzialow? Ja tam nigdy z rozbiciem nawet dziesieciokrotnie wiekszej armii niz moja klopotow nie mialem, nie bawilem sie tez w zadne ustawianie jednostek na pagorku czy za rzeczka. Gram na poziomie "normalnym"
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Stycznia 23, 2009, 22:30:48
jeśli chodzi o handel to ja handluje na zasadzie inwestycji..czyli kupuje to co najbardziej się opłaca w mieście A,powiedzmy Curaw i jadę do miasta B czyli np. Khudan, jeśli tego co kupiłem w A nie da się tu za dobrze sprzedać to zostawiam u siebie i jednocześnie parze czy w B jest co s ciekawego, potem ruszam do pkt. C czyli np. Reyvadin itd itd. :) i tak zataczam koło po całej mapie i zysk jest ogromny :) (po drodze ludzie się szkolą dzięki umiejętności szkolenia :) )
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Stycznia 24, 2009, 03:24:41
Ale musisz naprawde duzo zainwestowac w takie cos, bo jak w miescie A, B, C i nawet D nie bedzie nic ciekawego to coz...duzo towaru, malo kasy, a przez ten czas nasze wojo moze sie zbuntowac, bo nie placimy.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Dzumol w Stycznia 28, 2009, 15:19:28
Po drodze można gwałcic i palić wioskii masz kasy.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Stycznia 28, 2009, 15:48:56
Dlatego Mount&Blade jest nierealne, płacą za chędożenie bydła:p, a serio palenie wiosek się niezbyt opłaca, bo kiedy się takową zdobędzie, to sobie nie zwerbujemy tam nikogo mając -100 w relacjach.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Marat w Stycznia 31, 2009, 21:56:08
Eliminacja Frakcji:
Najpierw walczymy z wrogimi lordami i staramy się ich pojmać (oczywiście musimy mieć już zamek najlepiej z rozbudowanym lochem) i więzimy ich w zamku nie wypuszczając nawet za wysoki okup. Gdy uzbiera nam się ich około 10 to śmiało możemy napadać i zdobywać kolejne zamki, bez żadnych konsekwencji, a garnizon w zamku wystarczy zostawić tylko 80 żołnierzy, bo i tak raczej nie będą czym mieli nas atakować.

Złoto/ Dukaty/Kasa:
Jak brakuje nam złota to wybieramy sobie jedną wioskę należącą do wrogów, najlepiej żeby należała ona do jakiegoś miasta. Najeżdżamy i palimy ją regularnie co jakiś czas, jak się odbuduje to znowu ją najeżdżamy i palimy, a towary wywozimy do najbliższego neutralnego lub przyjaznego miasta. Można na tym zarobić od 4000 do 9000 Dukatów za każdy najazd. A reputacja z tą wioską może sobie spadać bo i tak wioska ta jest w mało dogodnym punkcie, a jak ją zdobędziemy to oddajemy naszemu wasalowi i po sprawie.

Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: przemo1394 w Lutego 02, 2009, 18:44:45
Super sprawa xD Jestem nowym graczem czyli noobek i bardzo mi pomogła twoja wypowiedź na temat grania xD Teraz myślę że sobie poradzę xD
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: dzikuss94 w Lutego 07, 2009, 19:53:57
Ja jestem dobty w walce

szukam złodziej daje im łupnia i po kłopocie

sam rozwalam 50 nawet (bez kodów)
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Lutego 08, 2009, 12:43:28
Chcesz przejść do poprzedniej części poradnika? -  kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg21877#msg21877)

4. WOJNA
To chyba temat, który tygrysy lubią najbardziej. Wiec kilka osobistych sugestii.
a) Starajmy się nie walczyć na dwa fronty (z dwoma państwami na raz jest to dużo trudniejsze niż z jednym.

b) Zabawa w towarzyszenie królowi w rajdach jest nieopłacalna z każdego punktu (i finansowego, militarnego i jego nastawienia do nas). Dużo bardziej opłaca się zdobywać miasta i zamki na własną rękę niż pomagać komukolwiek. Tym bardziej, że mamy dzięki temu szansę na zdobycie większej ilości tych zamków na własność.
Tutaj niestety nie wiem od czego najbardziej zależy ilość przydzielonych nam zamków przez króla (może od jego nastawienia do nas, więc trzeba by wcześniej trochę porobić dla króla za gońca.
(więcej w temacie Marszałek)

c) Jak ustawiać w oknie drużyny kolejność jednostek?
Pierwsze (procentowo) ukazują się w czasie bitwy jednostki z góry listy, więc pamiętajmy, że jeśli mamy silnego przeciwnika, to na górze powinny znaleźć się również nasze jednostki silne, nie zaś rekruci. Nie ma nic głupszego niż zdobywanie zamków jednostkami konnymi, choćby to byli rycerze z najwyżej półki. Przed zdobywaniem zamku zmieńmy kolejność jednostek na oddziały piesze. Prawdę mówiąc to łucznicy do szturmów nadają się kiepsko (bardziej do obrony naszych zamków).

d) Zdobywanie jeńców - tutaj kolejność jednostek w oknie drużyny powinna być diametralnie inna. Naszych bohaterów NPC dajemy na samą górę, wyposażając ich w palki, buzdygany, wekiery lub inne bronie obuchowe (od siebie polecam buzdygany). Dzięki temu nasza jednostka nie usiecze tylu przeciwników na śmierć. Pamiętaj, by wyłączyć opcję strzelania dla jednostek (klawisz F5) zanim ruszysz po jeńca.

e) Khergici, choć to niby kiepsko wyglądające wojsko, są bardzo upierdliwi, gdyż jako nomadowie starają się nas wykończyć na odległość, a łucznikami i konnymi  są świetnymi, więc nie mamy za bardzo co liczyć na walki w starciu (postarają się nas wystrzelać z odległości). Więc tutaj wymyślne fortele, o ile nie mamy silnej armii wiele nam nie pomogą. Inaczej ma się sytuacja ze Swadianami czy Nordami. W tych bitwach spokojnie dajemy piechotę w szykach, a za nimi strzelców i przesuwamy się w ich kierunku siejąc postrach i zniszczenie. Sam zaś zza pleców naszego wojska zabawiamy się w strzelca wyborowego.

f) Rhodocy mają wyśmienitych kuszników i równie wspaniałych sierżantów, którzy w grupie potrafią wykończyć nawet zatrzymanego rycerza. Starajmy się więc nie wdawać z nimi w walkę pozycyjną konnicy. Przy pierwszym ataku jedynie przejeżdżając pezez ich szyk, tak by go rozbić, a dopiero potem wydawać rozkaz ataku.

g) Czasem naprawdę nie warto iść na pierwszy ogień, jeśli mamy do stoczenia kilka lub kilkanaście potyczek. Pamiętajmy, że jeśli będziemy zbyt ranni, to nasze wojsko, bez udziału w bitwie dowódcy będzie walczyło dużo gorzej niż przeciwnik i nawet mając dwukrotną przewagę nad przeciwnikiem może doznać poważnych strat. Więc warto pomyśleć nie tyle o popisach naszego gracza, lecz o tym, że ma on być w bitwie do końca sprawny.

h) Jeśli chcemy atakować zamek, to musimy mieć na uwadze, że nasi żołnierze wielu wrogów na murach nie wystrzelają, więc od razu lepiej włączyć F5, czyli zaprzestania ostrzału, dzięki temu wojsko chowa się za tarczami, nie narażając się na niepotrzebną śmierć z rąk łuczników na murach. Starajmy się również nie wyrywać przed szereg, idąc jako pierwsi po drabinie czy z trapu wieży oblężniczej. Przystoi to sierżantom, nie zaś generałom.

i) Jak stworzyć drużynę do brania jeńców?
To proste - Bohaterów NPC dajemy na górę drzewka drużyny i wyposażamy ich (także siebie) w buzdygany lub inną broń obuchową. Musimy teraz zdecydować czy ekipa "łapaczy jeńców będzie piesza czy też konna. Zależnie od tego jak wybierzemy, musimy dobrać resztę jednostek odwrotnie niż środek lokomocji naszych NPC.
Przy wyborze NPC konni, zaś wojska piesze (to dobry wybór, gdyż po wzięciu jeńców i tak spadnie nam prędkość oddziału) ustawiamy formację pieszą tak ok. 50-100 kroków od przeciwnika (2+3 + F1), każąc oczywiście wstrzymać ogień (F5). Sami zaś z oddziałem konnym (4 + F3) ruszamy w bój.
Jeśli będzie nam zagrażało niebezpieczeństwo, zawsze możemy uciec do swoich czekających w szyku lub wezwać ich na pomoc (1 +F3).

Innym sposobem "na jeńca" jest przeprowadzenie akcji za pomocą naszej konnicy. Wydajemy komendę 4+F11+F2, co spowoduje, że wszyscy jeźdźcy ruszą za nami. Przejeżdżamy przez szyk wroga rozbijając go, lecz jedziemy dużo dalej. Tam czekamy aż nasza konnica się zgrupuje ponownie i wydajemy rozkaz F3, czyli "do ataku", ale ponieważ wcześniej wydaliśmy komendę F11, czyli "tylko bronie obuchowe", więc do ataku ruszą jedynie konni w takie bronie wyposażeni, reszta będzie stała jak słup soli.

Gdy będziemy mieli problemy z pokonaniem wroga, zawsze możemy wydać ponowną  komendę F11, czyli tym razem "walcie czym popadnie", w tym momencie "słupy soli" ożyją i ruszą w bój.


5. PRĘDKOŚĆ JEDNOSTEK

Tutaj pragnę zamieścić opis testów prędkości, jakie wykonał Kalpokor:

Cytat: Kalpokor
no to tak sprawdziłem bez żołnierzy tylko jedna osoba w drużynie, trochę ogólników, wiemy ze na prędkość poruszania się wpływa pora dnia to pomijam, wszystkie pomiary za dnia. w nawiasie podaję prędkość. Gdy poruszałem się sam to miałem(6.6) a z koniem (8.6) jakość konia i jego szybkość nie ma wpływu na poruszanie się po mapie. atletyka(+1) zwiększa prędkość tylko bez konia (do 7.0), zaś jazda konna(+1) tylko gdy dosiadamy konia(do 8.9). Szukanie ścieżek(+1) zwiększa w obu przypadkach(odpowiednio do 7.2 bez konia i 9.2 z koniem). jak pisałem rodzaj konia nie ma znaczenia nie ważne czy to jest rumak, hunter czy juczny. Co do ekwipunku: wziąłem 6 sztab żelaza każda 60.0 wagi. Bez konia miałem prędkość (5.5), z dosiadanym koniem (5.7). Z jednym koniem jucznym w ekwipunku było (7.1) a z dwoma jucznymi (7.5). I teraz sedno sprawy. Rodzaj koni w ekwipunku i ich jakość nie ma znaczenia. Nie ważne czy szybki czy kulawy, czy juczny, rumak czy heavy charger. Prędkość była ta sama (7.1 i 7.5). Wychodzi na to że liczy się tylko ilość koni w ekwipunku. Im więcej tym lepiej i szybciej. Innych towarów nie brałem, zapewne ich waga ma też wpływ tak jak waga naszej zbroji na szybkość ruchów podczas bitwy.Rodzaju żołnierzy nie brałem pod uwagę, wiadomo że z konną armią poruszamy się szybciej niż z pieszą. To tyle pozdrawiam.

W tym temacie przeczytałem na forum tyle informacji często sprzecznych, że sam musiałem przekonać się jak to jest z tą prędkością jednostek. Więc na prędkość naszego oddziału składa się:

- posiadanie przez Bohaterów NPC konia + posiadanie konia przez naszego bohatera

- najwyższy współczynnik "szukania ścieżek" u NPCa lub u naszej postaci

- średnia sumy jednostek w drużynie (włączając w to więźniów!). Czyli, jeśli mamy np. w drużynie rekrutów, to będą oni nam spowalniać tak marszrutę, że często jeśli jesteśmy ścigani lub sami kogoś ścigamy, warto najwolniejszych piechurów usunąć z drużyny.

- ciężar wiezionych towarów (choć tutaj nie odgrywa on tak dużej roli jak czynniki pozostałe).

- ilość koni w ekwipunku

- prawdę mówiąc nie zauważyłem by ciężar wyposażenia jakie mamy na sobie miał wpływ na prędkość poruszania się, ale może tak nieduży, że nie zauważyłem?!

- morale oddziału (dziękuję za przypomnienie).

- poziom zręczności (choć pewien nie jestem)

UWAGA: Po bardzo wielu godzinach spędzonych przy tej grze, przekonałem się, że dość kiepskim pomysłem jest mieszanie rycerstwa z różnych królestw. I tak jednym z najgorszych rozwiązań jest dokonywanie szarż za pomocą oddziału Swadiańskich Rycerzy i Lansjerów, ponieważ różnica prędkości tych oddziałów jest ogromna. Więc w ataku to Khergiccy Lansjerzy pierwsi dokonują szturmu (mają szybsze konie), zaś ze względu na praktycznie zerowe opancerzenie swoich rumaków, doznają przez to największych strat.

Gdyby w grze zastosowano bardziej rozbudowany panel komend, to Swadiańscy Rycerze powinni zadawać pierwsze uderzenie na szyki przeciwnika, zaś Lansjerzy powinni mieć rolę "sprzątających" po takim uderzeniu. Niestety ze względu na zunifikowanie komendy "Konnica do ataku" 4+F3 jest dokładnie na odwrót.
Więc sens stosowania Swadiańskich Rycerzy wraz Lansjerami jest nad wyraz wątpliwy.


6. REPUTACJA

Reputacja można rzec, że to meritum oceny Twoich postępów w grze.
Reputacja ma istotny wpływ na postrzeganie naszej postaci przez innych, zlecane nam questy, przekłada się na charyzmę, a co za tym idzie również na wielkość oddziału i jego nastawienie do nas. Najprościej zwiększać ją atakując mniejszym oddziałem większy. Im różnica znaczniejsza, tym więcej punktów Reputacji zdobywamy (oczywiście o ile wygramy walkę).
Wyższa niż u pozostałych Lordów naszego królestwa Reputacja powoduje, że zostajemy desygnowani jako kandydatna stanowisko Marszałka w nadchodzącej wojnie.
Nasza Reputacja ma również wpływ na to czy otrzymamy od króla kolejne lenna (ale nie tylko ona).

Jak podnieść reputację?

a) Najszybszym sposobem podniesienia Reputacji jest staczanie bitew z jak największą przewagą liczebną przeciwnika.
 Z własną przewagą w bitwie dostaje się niestety tylko od 0-2 punktów. Z przewagą 1 do10 już masz 40-50 punktów za każdą potyczkę (więc przy bitwie np. 100-1500 możesz zdobyć we wszystkich potyczkach nawet ok. 1250 punktów. Czemu nie 1500? Ponieważ każda kolejna wygrana potyczka będzie miała już mniejszą ilość punktów, gdyż różnica pomiędzy liczbą Waszych oddziałów zacznie się powoli niwelować, aż dojdzie w ostatnich potyczkach do Twojej przewagi.

b) Oswabadzanie i obrona zamków/miast również z przewagą przeciwnika (j.w.).

c) Oczyszczanie wsi z bandytów

d) Questy związane z zawarciem pokoju

e) Pojedynki z innymi lordami o honor damy

f) Dostarczenie jeńców (czy to żołnierzy czy wrogiego lorda) oraz dostarczenie wyszkolonych żołnierzy w ramach zlecanych prac.

g) Pozostałe questy (najczęściej bardzo miernie nagradzane (niektóre zaledwie po 2 pkt.).

UWAGA: Reputacja w grze co tydzień maleje o 0,5% aktualnej puli, więc "nic-nierobienie" powoduje, że Reputacja postaci będzie spadać. I tak, jeśli w danym momencie masz 2600 punktów Reputacji, to po standardowych 7 dniach gry spadnie ona o 13 pkt. Niestety za pomocą samych questów nie za bardzo jest się w stanie rozbudować ją. Bez bitew ani rusz.


7. HONOR
(na tym forum całkowicie pomijany, a odkryłem, ze spełnia on bardzo ważną rolę w grze).

Punkty Honoru poprawiają generalne nastawienie innych Lordów do naszej postaci.
I tak - jeśli mamy Honor na poziomie 0, to Lord, który posiada nastawienie do naszej postaci w wysokości  np. 10 pkt. tak naprawdę nie za bardzo będzie nam sprzyjał, a dopiero ok.25 pkt powoduje, że zaczyna być naszym przyjacielem.
Jeśli zaś mamy Honor na poziomie 50 pkt. to ich wielkość ma wpływ na postrzeganie naszej postaci PRZEZ WSZYSTKICH LORDÓW! (to moje przypuszczenie, ale myślę, że 2 pkt honoru odpowiadają 1. pkt nastawienia Lorda, ale mając wpływ na nastawienie wszystkich nie zaś jednego).

Ostatnio w rozgrywce stawiając nacisk na zdobycie jak najwyższego Honoru, okazało się, ze nawet Lordowie z nastawieniem 2 pkt. wobec mojej postaci, znaleźli się na liście "Przyjaciele". A łatwiej jest podnieść Honor, niż podnieść indywidualne nastawienie 20 Lordów.

Jak podnieść Honor?

- Najprostszym sposobem na podniesienie honoru jest niestety wypuszczanie zaraz po wygranej bitwie wrogich Lordów.

- Kolejnym sposobem jest staczanie pojedynków o "Honor Damy" - niestety coś za coś - po wygranym pojedynku nastawienie Lorda pokonanego znacznie spada. Co można nieco poprawić poprzez prezenty słane do niego przez damy.

- Najlepszym sposobem na podniesienie Honoru jest zmuszanie konkretnych Lordów do zawarcia pokoju (zlecane przez niektórych Wójtów miast). Najlepiej gdy zrobi się to w pokojowy sposób, czyli poprzez perswazję i łapówki.

- (c.d. do poprzedniego punktu) Gdy wykonamy w/w zadanie zawarcia pokoju i odmówimy przyjęcia za nie nagrody, otrzymujemy większą ilość punktów honoru niż gdybyśmy przyjęli zapłatę.

- Punkty Honoru zwiększają się również gdy otrzymujemy zlecenie na pojmanie/zabicie łotra ukrywającego się w wiosce, lecz po wykonaniu zadanie odmawiamy przyjęcia zapłaty za wykonane zlecenie, "gdyż pieniądze te są zbrukane krwią".

- (na wyższych levelach gry nie działa lub działa w postaci ułamka punktu). Na prostszych ustawieniach gry można zdobyć punkty do Honoru odmawiając przyjęcia zapłaty za uratowania wioski przed bandytami. Niestety przy wyższych levelach nie zauważyłem By Honor wzrastał po odmówieniu przyjęcia nagrody.

Jak stracić Honor?

- Nie wykonanie zadania dla Damy

- Nie wypuszczenie pojmanego Lorda gdy oferuje sie za niego okup

- Wywołanie wojny

- Wywołanie rebelii/poparcie rebelii po stronie Uzurpatora.

- (prawdopodobnie) za najechanie wioski (tutaj będąc Marszałkiem, polecam najeżdżanie wiosek zlecać innym podległym sobie Lordom.


8. MARSZAŁEK

Swego czasu byłem przeciwnikiem zostania Marszałkiem. Jednak po dłuższej zabawie stwierdziłem, że zostanie naczelnym dowódcą sił królestwa ma swoje niezaprzeczalne plusy.

Jakie? Po pierwsze żaden inny marszałek nie będzie nam rozkazywał gdzie i kiedy mamy się wybrać w bój. Sami możemy organizować nękające wypady podległych nam Lordów, które mogą np. odwrócić uwagę przeciwnika od faktycznego celu wyprawy. Nie musimy napadać wiosek przeciwnika (które to powoduje utratę punktów naszej postaci) zlecając tą "brudną robotę" innym.

Kiedy są wybory Marszałka?
Król ogłasza wybory marszałka gdy rozpoczyna kolejną wojnę. Jeśli już jakąś prowadzi, to nie mamy za bardzo co liczyć na nowe wybory. Możemy to jednak przyspieszyć wykonując quest zlecany losowo (i bardzo rzadko) przez wójtów miast, polegający na zawarciu pokoju. Nie ma obawy, niedługo potem znów wybuchnie jakaś wojna, tym razem z innym królestwem (no możemy również sami wywołać taką wojnę).

Jak zostać desygnowany przez króla jako kandydat do wyborów na stanowisko Marszałka?
Musimy mieć Reputację w stosunku do pozostałych Lordów naszego królestwa pozwalającą nam zająć w tej punktacji pierwsze bądź drugie miejsce.
(po szczegóły odsyłam do punktu Reputacja)
Jak stać się od razu Marszałkiem?

Co zrobić by wygrać wybory?
To dość proste. Zanim zdecydujemy się przyłączyć do jakiegoś Królestwa, składając królowi przysięgę, musimy nieco "urobić" Lordów tego królestwa, podnosząc ich nastawienie do naszej postaci. Tak by zdecydowanie więcej lordów tego królestwa miało do nas stosunek powyżej neutralnego.
Poważnie może nam w tym pomóc również podniesienie Honoru naszej postaci, który ma globalny wpływ na Lordów w postrzeganiu naszej postaci.
(odsyłam  do punktów Honor i Relacje)


9. JEDNOSTKI

1. W terenie niezbyt skalistym (nawet pagórki, byle nie same skały) najlepszymi jednostkami są Swadiańscy rycerze. To wprost czołgi na koniach.

2. Walka obronna. Tutaj należało by wskazać 2 jednostki, czyli strzelecką i z bronią białą.
- ze strzelców najlepsi są bez dwóch zdań Rhodoccy Strzelcy. Czemu? Ponieważ mają kusze i pawęże!
- z piechurów trzeba jednak pomyśleć przeciw komu się ich wystawia. O ile nie przeciw rycerzom, to mogą być i Nordyccy Huskarlowie i Rhodoccy Sierżanci. Jednak przeciw najcięższej konnicy jedynie Rhodoccy Sierżanci mają glewia, która to broń jest może powolna, ale koniom zadaje straszne obrażenia, szczególnie w szyku. Poza szykiem (lub po rozbiciu szyku są kiepscy, bo powolni. Nordyccy Huskarlowie są w walce indywidualnej sprawniejsi.
- przy obronie zamków polecał bym stawianie na kuszników/łuczników (Vaegirscy Mistrzowie Łuku, lub Rhodoccy strzelcy, Swadiańscy nie za bardzo dają sobie radę z bronią białą. Z resztą cena Rhodockich strzelców sama mówi za siebie.

3. Walka w trudnym terenie (skały)
Tutaj powinniśmy stawiać na 50/50 na piechurów plus tyle samo strzelców. Niestety koni są zbyt wolni na skałach i dają się nieźle pokiereszować (chyba, że odpowiednio przeprowadzimy szarżę - i tutaj wychodzi brak realizmu w  grze, gdyż żeby rycerz spuchł  to z górki po skałach szarży nie przeprowadzi, co najwyżej skręci sobie i koniowi kark, w grze zaś niestety może).

4. Niepostrzeżone wejście do miasta.
Tutaj musimy odpuścić sobie swoje wojsko, a zabrać ze sobą jedynie bohaterów NPC. Z nimi jedynie miałem 70% szansę na niezauważone wejście do miasta.

5. Jednostki uniwersalne czyli do wszystkiego i do niczego to Khergici. O ile ktoś lubi ściągać z siodła żołnierza by bronił zamku jako łucznik, a potem wsadzać go na koń by ścigał przeciwnika w walce kołowej (do szarży zbyt słabo opancerzeni, za to cholernie szybcy i zwrotni), to może sobie walnąć drużynę z Khergickich Lansjerów.



c.d. tego poradnika - kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25611#msg25611)
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Lutego 08, 2009, 14:39:42
Witam!
Autor wątku zaproponował mi umieszczenie tematu dotyczącego powtarzania się questów. Tak więc...

W M&B questy dawane przez NPC-ów powtarzają się po upływie kilku dni (z małymi wyjątkami, ale to później ;P ), przedstawię wam listę (autorstwa TheMageLord-a z forum Tale Worlds, spolszczoną, posegregowaną  i umieszczoną tu przeze mnie), na której znajduje się spis losowych questów zlecanych przez NPC-ów i liczbę dni, po których możemy spodziewać się ich ponownie. W nawiasach ująłem warunek jaki musi zostać spełniony, aby dany quest zaistniał (z wyjątkiem punktu 5.1., który "mówi sam za siebie"):

1. Questy od Sołtysa (Village Quests):
 1.1. Dostarczenie zboża - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
 1.2. Dostarczenie bydła - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
 1.3. Szkolenie wieśniaków do walki przeciw bandytom - po upływie 40 dni od ostatniego przyjęcia;

2. Questy od Wójta (Mayor Quests):
 2.1. Odeskortowanie karawany - 0 dni od ostatniego przyjęcia;*
 2.2. Rozprawa z nocnymi bandytami - po upływie 15 dni od ostatniego przyjęcia;**
 2.3. Dostarczenie dzbanów wina / beczek piwa do miasta - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
 2.4. Zaganianie bydła na targ do miasta - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
 2.5. Uratowanie pojmanej dziewki - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia;
 2.6. Rozprawienie się z rabusiami - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia;**
 2.7. Rozprawienie się z kłopotliwymi bandytami - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia;
 2.8. Zawarcie pokoju - po upływie 100 dni od ostatniego przyjęcia (jeżeli dane królestwo prowadzi z innym wojnę);

3. Questy od Damy (Lady Quests):
 3.1. Dostarczenie wiadomości do uwięzionego lorda - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia (jeżeli dany lord jest w niewoli);
 3.2. Pojedynek - po upływie 50 dni od ostatniego przyjęcia;
 3.3. Uratowanie uwięzionego lorda - po upływie 73 dni od ostatniego przyjęcia (jeżeli dany lord jest w niewoli);

4. Questy od wrogiego Lorda (Enemy Lord Quests):
 4.1. Wysłanie felczera - po upływie 50 dni od ostatniego przyjęcia (jeżeli posiadamy jakiegoś);

5. Questy od Lorda (Lord Quests):
 5.1. Questy zlecane w czasie wojny:****
  5.1.1. Pojmanie więźniów - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.1.2. Spotkanie ze szpiegiem w mieście wroga - po upływie 50 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.1.3. Podążanie za szpiegiem - po upływie 50 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.1.4. Pojmanie wrogiego lorda - po upływie 80 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.1.5. Odbicie pojmanego lorda - po upływie 180 dni od ostatniego przyjęcia;
 5.2. Questy zlecane w mieście / zamku:***
  5.2.1. Zatrzymanie uciekających wieśniaków - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.2.2. Odeskortowanie damy - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia (jeśli dama znajduję się w obecnym miejscu);
  5.2.3. Zabicie kupca - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia (tylko w mieście);
 5.3. Questy zlecane w czasie pokoju:*** ****
  5.3.1. Dostarczenie wiadomości - po upływie 0 dni od ostatniego przyjęcia;*  **
  5.3.2. Szkolenie jednostek - po upływie 15 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.3.3. Spłacenie długu - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.3.4. Zbieranie podatków - po upływie 20 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.3.5. Rozprawienie się z przestępcą - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia;
  5.3.6. Wypożyczenie bohatera - po upływie 30 dni od ostatniego przyjęcia (jeżeli posiadamy jakiegoś);
  5.3.7. Napadanie na karawany w celu wywołania wojny - po upływie 100 dni od ostatniego przyjęcia (jeśli niedawno został zawarty pokój);


* questy mogą być otrzymywane na okrągło.
** questy wygasają z biegiem czasu, np wraz ze wzrostem reputacji.
*** questy mogą być zlecane w czasie wojny.
**** questy mogą być zlecane podczas wizyty zleceniodawcy w mieście / zamku.


Uwagi:
  Przestoje czasowe podane powyżej określają prawdopodobieństwo, otrzymania podobnego questa zleconego już wcześniej i nie oznaczają, że po upływie np 30 dni od razu takowy otrzymamy - wszystko dobierane jest losowo, tak więc kolejny quest np polegający na uwolnieniu pojmanej dziewki może powtórzyć się (ze zmianą miejsca bandytów ich liczebności itp) nie po 30, a nawet po 40-50 dniach - kwestia szczęścia. Tak więc liczby dni podane powyżej są minimalne.
  Czasami NPC odmawia nam zlecenia czegokolwiek ("Obawiam się ,że nie mam w tej chwili dla ciebie żadnych zleceń"), co powoduje kilku (a nawet kilkunastu) dniową przerwę przy kolejnym zadaniu.

Istnieje możliwość zmiany owych ustawień, ale rozpisywać się na ten temat nie będę, ciekawskich natomiast zapraszam na oficjalny temat TheMageLord-a http://forums.taleworlds.net/index.php?PHPSESSID=76db73c1bf2094a21bf927918b9a49b8&/topic,46290.msg1212981.html#msg1212981 (http://forums.taleworlds.net/index.php?PHPSESSID=76db73c1bf2094a21bf927918b9a49b8&/topic,46290.msg1212981.html#msg1212981)

Oczywiście czekam na sugestie, poprawki itp.

Pozdrawiam!

EDIT: Poprawiłem "co nieco". ;]
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: dzikuss94 w Lutego 09, 2009, 14:25:36
Dużo miałeś pisania xD

THX przyda się kiedyś xD
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 10, 2009, 17:57:21
"Dużo miałeś pisania xD"
1. No właśnie. Nie daje mi spokoju jedna sprawa- jak długo Ty to pisałeś? (pc maniac)
2. Nie wiem o co biega w tym zadaniu o śledzeniu szpiega.
ps. Kawał dobrej roboty.
pozdro
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: dzikuss94 w Lutego 10, 2009, 20:15:14
No ja właśnie też nie mogę skapować. Zawsze zawalałem tego qesta
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Sidd w Lutego 10, 2009, 23:40:57
W tym zadaniu trzeba po śladach śledzić owego szpiega, a gdy zatrzyma się trza czekać aż przybędzie do niego kontakt. Wtedy wpada się w towarzystwo i ogłusza szpiega i osobę z którą się spotyka, a następnie dostarczyć zleceniodawcy. Oddział im pomagający można wybić.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Lutego 11, 2009, 08:49:20
W tym zadaniu trzeba po śladach śledzić owego szpiega, a gdy zatrzyma się trza czekać aż przybędzie do niego kontakt. Wtedy wpada się w towarzystwo i ogłusza szpiega i osobę z którą się spotyka, a następnie dostarczyć zleceniodawcy. Oddział im pomagający można wybić.
Hm, raczej w ten sposób zwalisz zadanie, gdyż zostaniesz zauważony przez szpiega.

Najważniejsze by zapisywać co jakiś czas stan gry. Robimy to z 3 powodów, możemy zgubić ślad, zostać zauważeni lub zaatakować zbyt wcześnie, zanim szpieg spotka się z grupą kupców.

Należy śledzić jego ślady z pewnej odległości (czyli tak by ślad podawał, że jedna osoba przejeżdżała tędy min. godzinę wcześniej).
Gdy ślad się urwie, należy pokręcić się by upewnić się, że na pewno ślad 1 osoby nigdzie dalej nie wiedzie. Wtedy robimy małe kółeczko, tak by znaleźć pewną grupę kupców (NIE KARAWANĘ!), która stoi w miejscu. Wtedy uzbrajamy naszych bohaterów NPC w broń obuchową, naszego gracza również (pałki, buzdygany, wekiery) i ruszamy do walki.
Wszystkich bez wyjątku łoimy bronią obuchową w celu wzięcia do niewoli (czyli komenda F11 + F3).

Czasami zdarza się, że po rozbiciu tej grupy zostaje na planszy nasz szpieg sam, wtedy akcję powtarzamy, jego również biorąc do niewoli i zawozimy wszystkich zleceniodawcy. Z pojmanych zleceniodawca wybierze sobie 2 osoby. Resztę sprzedajemy do niewoli.

Zabicie szpiega lub jego szefa powoduje częściowe spalenie questa. Otrzymamy za to część kasy, ale quest nie zostanie nam zaliczony i zleceniodawca się wkurzy.

Myślę, że wszystko dokładnie opisałem.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Lutego 11, 2009, 09:16:12
Chcesz przejść do poprzedniej części poradnika? -  kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25255#msg25255)

10. HANDEL

UWAGA: Na forum spotkałem się z nieprawdziwymi informacjami, jakoby posiadanie DODATKOWYCH koni, nie wpływa na prędkość poruszania się naszej armii. Nie jest to prawdą. Warto zainwestować w zwierzęta juczne, które tak naprawdę nie są drogie, a zwiększy to naszą mobilność gdy wieziemy dużo towarów.

W grze możemy stosować 3 formy handlu.

1. Pierwsza forma polega na kupowaniu we wsiach pewnych towarów w co atrakcyjniejszych cenach i sprzedawaniu ich w miastach.
Niestety nie wszystkie towary wytwarzane są we wsiach.
I tak, nie znajdziemy tam na pewno Jedwabiu i Przypraw, na których to przebiciach cen mamy najszybszy zarobek, ale również musimy sporo w te towary zainwestować.

Za to we wsiach trafimy na naprawdę perełki cenowe na takie towary jak:
Narzędzia - zakup nawet po ok. 60 denarów (sprzedaż często powyżej 300 denarów)
Sztabki  żelaza - jak wyżej (sprzedaż powyżej 250 denarów) - zakup atrakcyjny w różnych miejscach mapy
Futra - cena zakupu nawet poniżej 50 denarów (sprzedaż nawet po 500 denarów) - zakup atrakcyjny wyłącznie w terenach Vaegirskich
Naczynia z olejem - zakup nawet po ok 55 denarów (sprzedaż po 330 denarów)
Ryby - zakup w okolicach 5 denarów (tereny nadmorskie) - sprzedaż powyżej 50 denarów (Chanat Khergicki, lecz nie tylko)
Wędzone mięso - zakup 5 denarów - sprzedaż ok.90 denarów
Kawały wołowiny - ok. 11 denarów (tereny Vaegirskie) - sprzedaż po ok. 600 !!! denarów (towar szybko psujący się!)

Druga forma polega na kupowaniu towarów w miastach i sprzedawaniu towarów w miastach.
Ceny są mniej atrakcyjne na niektóre artykuły, lecz za to mamy dużo mniej jeżdżenia.

O ile futra możemy zakupić po niezbyt wygórowanych cenach również w miastach Vaegirskich, o tyle resztę pozycji z listy towarów wiejskich w miastach bo atrakcyjnych cenach nie dostaniemy, a przebitka 50-70 denarów nie jest zbyt ciekawa.

Przyprawy - zakup często poniżej 150 denarów (Tulga, Ichamur) - sprzedaż często powyżej 700 denarów (na drugim krańcu mapy - Nordowie)
Bele Jedwabiu - zakup poniżej 150 denarów (tereny graniczne Khergitów i miasta Rhodoków) - sprzedaż często powyżej 700 denarów (na drugim krańcu mapy - Nordowie, Vaegirowie)

3. Trzecia najtrudniejsza, ale dająca "kosmiczne" wprost zyski, to sprzedaż towarów we wsiach.
To właśnie we wsiach możemy nawet za Jedwab czy Przyprawy dostać takie ceny, których nigdy nie zaoferują nam miasta.
Jest tylko jeden problem - wsie na starcie mają zero kasy. Więc to my musimy spowodować JUŻ OD SAMEGO POCZĄTKU GRY, że niektóre wsie (bo jest ich zbyt dużo by wszystkim dać zarobić) będą miały pieniądze na nasze towary.
Musimy po prostu kupować od nich co atrakcyjniejsze rzeczy i sprzedawać w miastach.
Wiem, jest to męczące, ale jeśli macie smykałkę do handlu, to jest to wykonalne.

(wkrótce opis gdzie co można kupić)

11. RELACJE Z TWOJĄ POSTACIĄ

Parę słów wyjaśnienia.
Relacje z Twoją postacią
Relacje danego lorda z Twoją postacią określa pewna liczba, która na początku rozgrywki zawsze wynosi ZERO, czyli lord jest całkowicie neutralny wobec Ciebie.
Poprawa Relacji z danym lordem nie tylko może spowodować, że bitwa którą macie stoczyć w ogóle może się nie odbyć (wtedy mówisz mu, ze nie chcesz z nim walczyć, a on decyduje się, że ma wobec Ciebie dług wdzięczności i rozstajecie się w zgodzie, choć Wasze kraje nadal są w stanie wojny). Ale również możesz przekonać go do tego by np. przyłączył się do rebelii Twojego nowego Pana.

Jak pogorszyć Relacje danego lorda z Twoją postacią
a. Najbardziej Relacje pomiędzy Tobą i lordem ucierpią w momencie stoczenia z nim pojedynku o honor damy.
b. Zaatakowanie w polu danego lorda.
c. Atak na jego włości.
d. Zagarnięcie jego włości.
e. Nie wykonanie zlecenia dla lorda.
f. Wypowiedzenie wojny krajowi, którego ten lord reprezentuje.
g. Rebelia wobec jego królestwa
h. Odmówienie wykonania danego questa (z tym, ze tutaj ilość punktów ujemnych nie jest za wielka, więc czasem warto odmówić - to ilość rzędu 1-2 punkty).
i. Dawanie włości innemu lordowi, o którym ten ma złe mniemanie (rozgrywka "Rebelia dla Uzurpatora)
j. ...(pozostałych nie pamiętam, może pomożecie mi spisać co powoduje pogorszenie się Relacji?!

Jak poprawić Relacje danego lorda z Twoją postacią
a. Najwięcej punktów daje uwolnienie lorda z niewoli, poprzez odbicie go w wygranej bitwie (o zamek czy w polu).
b. Przyjście na ratunek gdy dany lord toczy bitwę.
c. Przyjście z pomocą włościom danego lorda, gdy są atakowane, a jego samego nie ma w pobliżu
d. Wykonywanie questów zleconych przez danego lorda.
e. Prezenty wysyłane mu poprzez Damy Dworu (od 1 do 3 punktów w zależności od wartości prezentu)
f. Przyznawanie włości lordowi (rozgrywka "Rebelia dla Uzurpatora")
g. ...(reszty nie pamiętam, może pomożecie?!)

Jak w ekspresowym tempie poprawić negatywne Relacje danego lorda z Twoją osobą

Już od początku rozgrywki warto znaleźć sobie jakąś damę dworu i zrobić dla niej questa w postaci pojedynku o jej cześć. Niestety one takie questy zlecają niesamowicie rzadko, co nie znaczy, że nie warto się pomęczyć by na takowy queścik trafić.
Pamiętaj, że każde królestwo ma swoje własne Damy Dworu i  one mają kontakty tylko z lordami tego królestwa.

Musisz zapisać sobie najlepiej na kartce jakie masz punktowe Relacje z danym lordem.

Jeśli z daną damą masz już Relację powyżej zera (wystarczy jeden queścik by takie się stały), to możesz u niej załatwić poprawę NEGATYWNYCH Relacji pomiędzy Tobą, a danym lordem (będzie ona dla Ciebie robiła jako pośrednik pomiędzy lordem, który Cię nie lubi).

Niestety jest to dość droga zabawa, ale i tak warta zachodu.

Zgadzając się na prezent dla danego lorda w wysokości 3000 denarów jego Relacje z Tobą poprawią się o 3 punkty. Jeśli kupisz mu prezent za 1000 denarów, to Relacje wzrosną o 1 punkt. Drogo prawda?!

Teraz właśnie bierzesz kartkę i starasz się tak dobrać wartość tych prezentów, by ostatni spowodował przekroczenie tego zera.

Np. mając negatywną Relację z daną osobą na poziomie "-3" nie staraj mu się przypodobać prezentem za 3000 denarów, gdyż po czymś takim jego Relacje wobec Ciebie wyniosą jedynie ZERO, co jest dla nas wynikiem nie satysfakcjonującym.
Najlepiej w takiej sytuacji dać mu prezent za 2 tysiące (co da Relację -1), a następny za 3000 co spowoduje, że jego Relacja podskoczy do +2.

W takiej sytuacji już wystarczy "napękać" punkty honoru powyżej np. 20 (choć ja idę na całość i mam już 120) i masz hurtowe punkty Relacjiz dodanymi punktami Honoru. Pamiętaj, że mnożenie Relacji zerowych przez jakąkolwiek liczbę Honoru daje i tak wynik ZERO, więc musisz mieć w punktach Relacji wartość powyżej zera.


12. STOSUNEK WOBEC TWOJEJ POSTACI

Stosunek danego Lorda do Ciebie
Stosunek danego lordem wobec Ciebie zależny jest są od 2 czynników punktów Relacji i Honoru. O ile te pierwsze mogą przyjmować wartość bezwzględną, o tyle punkty honoru są jedynie "dodatkiem" dla punktów Relacji, o ile te wynoszą powyżej zera. Innymi słowy, jeśli punkty Relacji danego lorda z Tobą wynoszą ZERO, to punkty honoru nie mają żadnego znaczenia.
Jeśli punkty Relacji mają wartość poniżej zera niestety również wysokość honoru nie ma żadnego wpływu (przynajmniej ja tego nie zauważyłem)..

Ale jeśli Relacje danego lorda do Ciebie wynosi np. 2 punkty, to już honor w wysokości 20 punktów działa tak jakby Stosunek do Twojej postaci wyniósł 22.


Może to troszkę niezgodne z zasadami matematyki, ale tak oto wygląda obliczanie Relacji biorącej pod uwagę Stosunek i honor:
Relacje  |  Honor  |   Stosunek

  -2      +    20   =     -2
   0      +    20   =      0
   2      +    20   =     22

c.d. tego poradnika - kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg26754#msg26754)
Tytuł: Odp: Przemyślenia co do rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Thys w Lutego 11, 2009, 14:07:28

b) Podobnie jest z przyjmowaniem pieniędzy za zabicie na zlecenie lorda jakiegoś bandyty. Bardziej tutaj opłaca się zabić bandytę, lecz pieniędzy nie przyjąć. Szybciej rośnie pozytywny stosunek lorda do naszej osoby.
Jednak stosunki z wsią się pogorszają...



hmm temu da się łatwo zaradzić ;) mianowicie wystarczy odrazu po zabiciu zbója opuścić wioskę ... zadanie nam zaliczy a stosunki z wsią się nie pogorszą - pogarszają się tylko jak zostaniemy w niej parę sekund dłużej ... :)
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Lutego 22, 2009, 19:39:02
Chcesz przejść do poprzedniej części poradnika? -  kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25611#msg25611)

13. ROZGRYWKA  - REBELIA DLA UZURPATORA

Rozpoczynając grę mamy do dyspozycji 5 królestw Nordów, Chanat Khergicki, Vaegirów, Rhodoków, Swadian, które posiadają już króla.
Jednak życie króla "nie jest usłane różami", a jeśli nawet, to róże te mają kolce i niestety zawsze znajdą się osoby, które pragną podważyć ich prawo do korony.

"Ci nienawistnicy" przebywają na dworach (w miastach) konkurencyjnych królestw. Gdy natrafimy na taką postać, chętnie opowie nam swoją historię i powód dla którego uważa, że to ona powinna rządzić królestwem. Ich aktualne miejsce pobytu, za drobna opłatą 30 denarów, mogą nam również wskazać Podróżnicy wałęsający się po karczmach całego królestwa.

Jeśli znudziło nam się bycie "lordem na posyłki" dla obecnego władcy, możemy zgodzić się odzyskać tron uzurpatorowi. Jest to bardzo interesująca rozgrywka, w której do dyspozycji będziemy mieli kilka ciekawych opcji.

a. Będziemy mieli możliwość przekonywania Lordów z danego królestwa, by przyłączyli się do rebelii na rzecz Uzurpatora oraz będziemy w tej rebelii niekwestionowanym marszałkiem, bez możliwości wyboru innego na nasze miejsce.
b. Będziemy niekwestionowanym doradcą Uzurpatora w sprawach przydzielania włości Lordom, którzy przeszli na jego stronę.
c. Możemy doposażać popierających rebelię Lordów w jednostki przez nas posiadane.
d. Uzurpator przyłącza się do naszej drużyny jako kolejny bohater NPC (niestety z dość wysokim poziomem postaci, który całkowicie nie odzwierciedla jego punktów doświadczenia).
e. Niestety do czasu obalenia obecnego króla, wobec którego wszczęliśmy rebelię, nie będziemy uznawani za wasala prawowitego władcy przez innych królów. Choć jeśli nasza przewaga nad nimi będzie druzgocząca, to mogą nas poprosić o zawarcie pokoju (ale uważajcie - to zdradzieckie bestie i nawet jeśli zawarli z nami pokój, to jedynie po to by rosnąć w siłę, a potem sprawić nam lanie).
f. Zawsze będziemy mogli Uzurpatorowi "kazać się wypchać trocinami".


ZANIM WZNIECISZ REBELIĘ!

UWAGA: Zanim przystąpisz do wzniecania rebelii na rzecz Uzurpatora, musisz wpierw zapewnić sobie dobre stosunki z Lordami, których będziesz chciał przekonać by przyłączyli się do Rebelii.

1. Nastawienie Lordów wobec Twojej postaci
Niestety w przeciwieństwie do zostania Marszałkiem, minimalne pozytywne Relacje plus punkty Honoru, an poziomie +2 - +10 mogą nam nie wystarczyć by przekonać danego Lorda by przyłączył się do nas.
Pomiędzy Lordami danego królestwa panują spore animozje. I często przyłączając do rebelii Lorda XX, okazuje się, że Lord YY z faktu tego jest niezadowolony i jego nastawienie do naszej propozycji drastycznie maleje. Więc warto mieć w zapasie co najmniej dodatkowe 20 punktów Relacji pozytywnej.

2. Kto kogo nie lubi?
Uch, to dość trudna odpowiedź.
Na pewno osoby, dla których celem przyłączenia się do Rebelii jest jedynie czysty zysk nie będą pozytywnie postrzegani przez Lordów o wysokim statusie Honoru.
Podobnie awanturnicy nie będą dobrze odbierani przez Lordów o nastawieniu pokojowym.
Ale to niestety nie wszystko.
Niektórzy Lordowie mają opinię hulaki, który nie potrafią zarządzać swoim majątkiem. Tacy znów będą źle odbierani przez osoby z dużą dozą odpowiedzialności.

Innymi słowy, im więcej Lordów przyłączysz, tym bardziej będzie Cię krew zalewała jak oni wszyscy się nawzajem nie lubią.

3. Doposażanie Lordów w porządne jednostki
Standardowo w tej grze wszyscy Lordowie (o ile prowadzą jakieś wojny) mają dość mierne oddziały. Jeśli zaś przystąpią do Rebelii, staną się z samego tego faktu celem dla wszystkich królestw. Więc musisz niestety pomyśleć o 2 rzeczach.

a) Twoi Lordowie muszą mieć porządny oddział, by nie dać się pokonać.
Więc musisz takiemu Lordowi podrzucić nieco swoich wojaków. Uszczuplasz przez to swoje szeregi, ale za to będziesz płacił mniejszy żołd. Innymi słowy, zanim kogoś "skaperujesz" pomyśl o tym by mieć wystarczająco liczny oddział, by oddając jego część sojusznikowi samemu nie stać się łatwym łupem.

b) Twoi Lordowie szczególnie powinni zająć się obroną zamków/miast, które dopiero co zdobyłeś dla Rebelii, gdyż zanim one same wyszkolą porządne załogi, staną się łatwym celem do odebrania Ci ich. Więc nie licz na pomoc w polu sojuszników, lecz wsadzaj ich do zamków/obiektów. Tam się lepiej przydadzą (o ile będą mieli sensowne oddziały).

4. Zasoby materialne
Rebelia na rzecz Uzurpatora będzie Cie kosztowała fortunę, więc posiadanie  i 100 tys denarów w momencie jej rozpoczęcia to nie będzie wcale dużo (nie mówię tutaj o wyposażeniu samego Uzurpatora, bo na to możesz wydać nawet więcej niż te sto tysięcy).

5. Obrona Twoich dóbr
Twoje zamki/miasta, które wniesiesz do Rebelii muszą móc się same wybronić do czasu nadejścia odsieczy. Oznacza to, ze w zamkach musisz mieć full-wypas załogi złożone co najmniej z 80-90 wojaków z najwyższego pułapu, gdzie 20 to tarczownicy, a reszta strzelcy/łucznicy.
W miastach Ilość ta powinna wynosić nieco ponad 100. Ale każda ilość powyżej 100 przyda się jako uzupełnienie Twojego oddziału lub obsady nowych obiektów, gdy przeznaczysz je jako lenna dla siebie.

6. Nie bądź naiwny, że Cię pokochają za to co robisz
Nie zdziw się gdy okaże się, że Uzurpator, któremu służysz (choć zgadza się z Twoimi decyzjami) szczerze Cię nienawidzi. Ci ludzie patrzą wyłącznie na stronę materialną tego przedsięwzięcia, nie bacząc w ogóle na strategię. Więc wydaje im się, że każde wieś/zamek/miasto powinno im się dostać jako lenno. A tego zrobić nie możesz, gdyż Uzurpator, będąc na stałe w Twojej drużynie,  niestety nie jest w stanie wyposażyć go w odpowiedni oddział w celu obrony.
Może dobrym rozwiązaniem byłoby "na osłodę" dawać im wsie, gdyż dla nich nie muszą szykować oddziałów.
Ale nie przejmuj się za bardzo tym problemem. Nawet jeśli Uzurpator dostanie "figę z makiem", to i tak jest na Twojej łasce i może w duchu Cię nienawidzić. Ważne, że Cię bezgranicznie słucha.

7. Im mniej wrogów tym lepiej
Im mniej królestw będzie mogło wystąpić przeciw Tobie tym lepiej. Pamiętaj, że Uzurpator zostanie uznany prawowitym władcą dopiero po całkowitym obaleniu swojego poprzednika. A do tego czasu wszyscy będą mieli ochotę "uszczknąć" coś z tego co udało Ci się zdobyć.


TERAZ PRZECHODZIMY DO CZYNÓW!

Gdy już postanowiliśmy wesprzeć dążenia Uzurpatora w celu obalenia monarchy, wobec którego roszczą sobie pretensje, pierwsze co musimy zrobić to wyposażyć go od stóp do głów, gdyż jak t bywa z nieślubnymi dziećmi, ani kasy ani włości tacy nie posiadają. Innymi słowy, gołe toto ale ambicje ma wielkie.

1. Wyposaż Uzurpatora w odpowiednią broń i opancerzenie. Konik zapewne tez by mu się przydał porządny. Warto to wszystko zgromadzić zanim rozpoczniesz Rebelię.

2. Postaraj się przekonać do przyłączenia się do Rebelii Lordów obalanego królestwa, mając na względzie ich oddanie wobec Twojej postaci. Innymi słowy - im bardziej masz pozytywne stosunki z daną osobą, tym więcej jednostek mu przekazuj, w celu wzmocnienia jego siły bojowej. Dawanie żołnierzy Lordom, którzy mają niewielkie pozytywne Relacje z Twoją postacią mija się z celem, gdyż w momencie nagradzania "swoich" Lordów włościami, te Relacje i tak prawie wszystkim spadną. Bo każdy będzie obrażony, że to nie on dostał ..nasty  z rzędu zamek, tylko jego kolega. Czasem ci rozczarowani (relacje bardzo negatywne) potrafią zrejterować i wrócić do poprzedniego władcy!

3. Pamiętaj, że dany Lord, aby sam mógł zatroszczyć się o swoje jednostki w zamku/mieście czy swojej przybocznej armii, musi posiadać wsie lub miasto, gdyż z samego zamku porządnej armii się nie dorobi.
Więc rozdawanie najpierw zamku, bez przydzielenia wsi lub miasta, sprawi, że Lord będzie biedy jak "mysz kościelna".

4. Tak jak pisałem powyżej - Lordowie w pierwszej fazie muszą bronić Waszych nowych obiektów, nie zaś biegać po krainie narażając się na cięi i utraty z takim trudem zdobytych zamków/miast. Jak będą potrzebowali pieniędzy lub rekruta, to i tak "wyskoczą" na chwilę do wsi, ale zaraz wrócą do obiektu.
Twoją rolą zaś będzie zdobywanie nowych terenów.

5. Ty musisz się troszczyć o ciągle nowego rekruta dla siebie i dla Lordów, więc musisz pogodzić kwestie materialne, z bojowymi, od czasu do czasu negocjując przyłączenie nowego Wasala do rebelii.

6. Staraj się nie przyłączać do rebelii od razu kilku Lordów, gdyż nie będziesz miał im nic do zaoferowania w zamian. Zdobywasz nowe lenno - przyłączasz kolejnego Lorda.

7. Niektórzy przyłączani Lordowie w "wianie" wniosą również swoje własne lenna. Tacy są najbardziej opłacalni, gdyż "golce" nie tylko nie będą mieli pieniędzy, ale również porządnych oddziałów, by nowe lenna bronić.

8. Zanim porozmawiasz z danym Lordem w celu przekonania go do przejścia na Twoją stronę - rób save gry, gdyż różne argumenty skutkują na różnych Lordów, by ich przekonać. Czytaj uważnie co mają do powiedzenia. Choć czasami najbardziej idiotyczny argument potrafi ich przekonać do Twoich racji. Wtedy save/load jak znalazł.

9. Rozdzielając dobra, miej na uwadze, że może po skończonej Rebelii na rzecz Uzurpatora, zachce Ci się kontynuować grę, obalając Uzurpatora i przyłączając się do jakichś resztek innego królestwa lub wzniecając Rebelię na własny rachunek. Więc pomyśl o strategicznym rozdysponowaniu lenn, tak byś to Ty miał wygodny start do dalszych wojen, nie zaś by Twoje lenna były rozrzucone po całym Świecie. Na tej rozgrywce nawet jeśli "dorobisz" się 10 miast i tyluż zamków, to do czasu jak reszta będzie zadowolona, nikt Ci tego nie wypomni I(no może poza spadkiem Relacji, ale to można poprawiać rozdając im wsie "na osłodę").

10. Pod koniec, "z łaski" możesz dać jakieś miasto "na stolycę" samemu Uzurpatorowi. Przecież nie będzie rządził krajem z jakiejś zabitej dechami Wsi?

11. Jak coś mi się przypomni to dopiszę ...
(ale Wasze sugestie i dyskusja na temat rozgrywki BARDZO MILE WIDZIANE i pomogła by mi w rozbudowie tego poradnika!


14. ROZGRYWKA HARDCORE - CZYLI REBELIA NA WŁASNY RACHUNEK
(w odróżnieniu od rebelii na zlecenie Uzurpatora)

Kiedy będziemy mieli ochotę zagrać w najtrudniejszą rozgrywkę, jaką oferuje gra, możemy w pewnym momencie wymówić złożoną królowi przysięgę i zostawić sobie zamki, które od niego otrzymaliśmy..

UWAGA: Pamiętajcie jednak, że jest to najtrudniejsza rozgrywka z jaką spotkacie się w grze (zastanawiałem się czy w ogóle do wygrania, ale udało mi się ukończyć tego typu rozgrywkę z sukcesem).
Więc aby nie stać się łupem innych królestw musimy dobrze się do tego przygotować.

Przygotowania

1. Po pierwsze, królestwo, w którym na razie jeszcze jesteśmy lordem nie powinno prowadzić wojen z więcej niż 1 przeciwnikiem. To ważne, gdyż wypowiadając przysięgę wrogowie tego królestwa, będą również naszymi wrogami, a dodatkowo za przeciwnika będziemy mieli naszego dawnego króla.

2. Musimy mieć zgromadzone pewne fundusze na potrzeby bardzo żmudnej i kosztownej kampanii. Ze swojej strony polecam zgromadzenie kwoty co najmniej 140 tysięcy dukatów, które będą dla nas zabezpieczeniem w okresie bardzo żmudnych walk, gdy nie będziemy mieli czasu na podróże handlowe.

3. Zanim staniemy się królem rebeliantem, warto mieć co najmniej 4 kluczowe miasta we władaniu (inaczej będziemy mieli problemy ze zbytem swoich towarów, nie będziemy mogli ich sprzedawać w miastach królestw, z którymi przyjdzie nam toczyć wojnę, no chyba, że będziemy się do nich przedostawać w przebraniu). Kluczowe, to znaczy takie, z których towary będą miały największe wzajemne przebitki. Np. posiadając Tihr, Reyvadin (lub Rivaheg), Narrę i któreś z miast gdzie kupimy Przyprawy.

4. Swoje zamki powinniśmy obsadzić co najmniej 90 żołnierzami, z tego zdecydowana większość to Strzelcy lub Wyborowi Łucznicy plus co najmniej 10-20 pieszych. Samemu zaś musimy posiadać bardzo mobilną i silną jednostkę - tutaj polecam ok. 50 rycerzy. W odwodach musimy mieć co najmniej 40-60 Huskarli w celu zdobywania zamków i miast. Niestety ci żołnierze będą nam się najszybciej wykruszać. Mniej więcej 3-10 Huskarli pada trupem przy każdym oblężeniu, więc będziemy zmuszeni szkolić ich przez cały czas.

5. Podczas bardzo zażartych walk o odbicie z naszych rąk obiektów będziemy zmuszeni najmować do oddziałów również jeńców. Jak to robić by nie dezerterowali zaraz po przyłączeniu opisałem w rozdziale 15. REKRUTACJA JEŃCÓW.

6. Miasta powinniśmy mieć obsadzone co najmniej 110 zbrojnymi i to z najwyższej półki. Dobrze by w każdym mieście znajdowały się grupy 5 osobowe Rycerzy Swadiańskich lub Swadiańskich Zbrojnych, jako uzupełnienie strat własnych. Będą oni nam służyli jako uzupełnienie mobilnej jednostki którą będziemy reagować na poważne zagrożenia typu atak na nasze miasto kilkunastu armii.

7. W przypadku kolosalnej przewagi wroga nie wdawajmy się w obronę miasta czy zamku. O ile w obronie zamku poradzimy sobie z przewagą 5x1, to w polu możemy dzięki manewrom na mapie strategicznej, na tyle rozciągnąć pogoń, że po kolei możemy rozbić kilkanaście armii, łącznie liczących nawet 5000 jednostek, za pomocą oddziału nie większego niż 150 ludzi. Takiej szansy nie będziemy mieli podczas obrony obiektu, gdyż wróg na raz rzuci wszystko to co ma.

8. Podczas obrony zamków/miast naszych Herosów musimy wyposażyć w broń zabijającą (w odróżnieniu od walk Herosów w polu, gdzie zdecydowanie polecam broń ogłuszającą). Każdy przeciwnik ogłuszony podczas obrony Zamku/Miasta, przy następnym szturmie będzie już zdrów, więc ogłuszanie ich to proszenie się o kłopoty.
Odwrotnie zaś postępujemy w walkach polowych. Tutaj im więcej zbierzemy wartościowych jeńców, tym dłużej przetrwamy kampanię. Możemy ich albo sprzedać Wykupicielom, co podratuje nasz budżet, albo wcielić do naszej armii.

9. Bezwzględny wymóg, byśmy mieli jakąkolwiek szansę na utrzymanie się w królestwie to wyłapywanie i osadzanie w więzieniach w miastach co najmniej 50% lordów.

Po wypowiedzeniu

1. Najistotniejsze byś w grze w pierwszym rzędzie opanował miasta wroga, gdyż przynoszą one dużo większy zysk, nie do pogardzenia jest również fakt, że wraz z miastem otrzymujemy w wianie 3-4 wsie. W miastach możemy "magazynować" jeńców do czasu pojawienia się w nich Wykupiciela, oraz handlować na dużo większą skalę niż z wsiami.

2. Po otrzymaniu wsi, natychmiast stawiaj w niej młyn, a potem posterunek. Ponieważ dzięki młynowi będziesz dostawał więcej pieniędzy z podatków.

3. W tego typu rozgrywce nie ma że boli. Tutaj musisz "zapuszkowywać" wziętych do niewoli Lordów do więzienia i odmawiać ich odsprzedania. Praktycznie wszystkie questy idą na bok, gdyż będziesz się zwijał jak w ukropie, starając się chronić swoje rebelianckie królestwo przed zakusami wrogów.
Często zdarzy Ci się, że na raz zostaną zaatakowane 2-3-4 Twoje zamki.
W takiej sytuacji podążaj im na ratunek, dokładnie w takiej kolejności, jak zostały one zaatakowane.

UWAGA: O ile Swadianie jedynie pozorują ataki na nasze zamki (oczywiście w sytuacji gdy mamy obsady wielkości podanej wyżej), o tyle Vaegirowie nie patyczkują się i potrafią zaatakować nasz zamek nawet z obsadą 300 doborowych jednostek, armią nawet 5 tysięczną.

4. Warto na wabia pozostawić jakiś mniej chroniony zamek (z mniejszą obsadą) tak by wróg się na niego połaszczył, a Ty dorwiesz jego armię pod zamkiem i skopiesz mu tyłek. Uważaj, czasem nie będzie to jedna armia, lecz kilkanaście i wtedy będziesz musiał powalczyć z np. 5000 przeciwnikami! Więc częsty "save" bardzo wskazany

5. Po skopaniu tyłka większej liczbie lordów w jednej bitwie, natychmiast wykorzystaj ten czas na objechanie miast i handelek.
Aby była to szybka rundka, bierz jedynie konnicę.

6. Staraj się by jednostki szybkiego reagowania w postaci silnych pieszych były rozlokowane w miastach w strategicznych punktach. Nie ciągaj ich ze sobą, bo wykończysz się finansowo. Bierz je z miast dopiero gdy będziesz jechał z odsieczą lub w celu zaatakowania obiektu, samemu zaś podróżując jedynie z rycerzami.

7. Nie szastaj pieniędzmi, gdyż w tej rozgrywce przeciwnicy nie dadzą Ci wytchnąć i będziesz miał naprawdę mało czasu na robienie kasy. Więc poważne zakupy wyposażenia nie wchodzą w rachubę - musisz wyposażyć Herosów i siebie przed Rebelią.

8. Cały czas staraj się szkolić nowe zastępy wojsk do kolejnych zdobywanych zamków, ale aby nie tracić na próżno kasy najwyższy upgrade rób dopiero zaraz przed pozostawieniem ich w zamku lub przed bitwą. Dzięki temu zaoszczędzisz sporo pieniędzy, bo doborowy pawężnik od Sierżanta jest sporo tańszy, a zawsze możesz zrobić upgrade w ostatniej chwili.

15. REKRUTACJA JEŃCÓW

Dość istotnym elementem zwiększenia rozmiaru armii jest możliwość "rekrutacji jeńców".
Dokonać tego można jedynie w "obozach", czyli w sytuacji teoretycznego odpoczynku w terenie. Piszę "teoretycznego", gdyż tak naprawdę to odpoczywać nie musimy, a jedynie na chwilę zatrzymujemy się by namówić jeńców do przejścia na naszą stronę.

I tutaj mamy dość 2 istotne zagrożenia, z którymi musimy się uporać o ile faktycznie chcemy by ta rekrutacja przyniosła nam korzyści, a nie poważne straty. Tak, tak, nie pomyliłem się - rekrutacja przynosi ze sobą również poważne negatywne skutki!

Pierwszym problemem jest sam fakt, że jeńcy najczęściej zgadzają się przyłączyć do naszego oddziału jedynie po to by po zdjęciu im kajdanów czmychnąć z oddziału!

Aby tego uniknąć musimy dokonać rekrutacji w bardzo niewielkiej odległości od naszego zamku/miasta I TYLKO W DZIEŃ!
Zaraz po przyłączeniu się do oddziału dajmy na to 20 Swadańskich strzelców, musimy wszystkich Swadiańskich strzelców, których mamy w oddziale (wszystkich, gdyż nie wiemy, którzy to z naszej pełnej grupy tego rodzaju jednostki są nowi, a którzy to nasi dawni towarzysze broni) wrzucamy do zamku co najmniej na dobę. Po tym czasie możemy uznać ich za pełnoprawnych żołnierzy, którzy nie zrejterują.

Drugi problem, z którym musimy się zmierzyć to niestety bardzo poważny uszczerbek na morale oddziału po takiej rekrutacji jeńców. Niestety nasi żołnierze nie są zadowoleni z faktu przyłączenia do wojska ludzi, przeciw którym nie tak dawno zdarzyło im się walczyć.

Właśnie dla tego, zaraz po rekrutacji musimy ocenić jak bardzo spadek morale wpłynął na nasz oddział.
Jeśli to liczba zagrażająca stabilności oddziału (morale bardzo niskie lub tragiczne spowoduje ucieczkę z naszej jednostki nawet starych wiarusów, szczególnie zaś tych najdroższych jednostek), musimy wrzucić do zamku/miasta całą naszą armię, poza bohaterami NPC i pomęczyć się jedynie z nimi aż do podniesienia punktów morale, co zapewne nastąpi zaraz po północy. Wtedy z powrotem przyłączamy nasze oddziały pozostawione w zamku i staramy się jak najszybciej o zwiększenie (umocnienie) morale oddziału za pomocą jakiejś potyczki, czy grabieży wrogiej wsi. Niestety wpływ różnorodności jedzenia ma niewielki wpływ na podniesienie poważnie uszczuplonego morale.


c.d.n.
 P.S. Piszcie co Was jeszcze interesuje i czy w ogóle mój poradnik komukolwiek się przydaje.
Czy próbowaliście rozwiązań, które w nim proponuję, jak się one u Was sprawdzają i czy macie jakieś zastrzeżenia.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: Jack w Lutego 25, 2009, 17:20:46
a jest tu coś o rebeli razem z predentem do tronu ? bo ja wszystko podwaliłem u nordów i nic....
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Lutego 26, 2009, 13:36:52
"Dużo miałeś pisania xD"
1. No właśnie. Nie daje mi spokoju jedna sprawa- jak długo Ty to pisałeś? (pc maniac)
...

Ty widzisz posty już po rozbudowie.
Gdy pisałem dany post pierwszy raz, były mniejsze. Potem w trakcie gry dopisywałem swoje różne spostrzeżenia, rozbudowując je o nowe elementy.

a jest tu coś o rebeli razem z predentem do tronu ? bo ja wszystko podwaliłem u nordów i nic....
Rebelii jeszcze nie skończyłem. To znaczy abym mógł powiedzieć, że ją ukończyłem, to musiał bym pozostać na planszy jako jedyny władca.
Powiem szczerze, że nawet na obecnym etapie nie mam pojęcia czy to jest wykonalne. Ale staram się :D
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: dok325 w Marca 08, 2009, 16:11:05
Jak sobie zauważyłem, dobrym sposobem na zarabianie jest kradzież bydła, szlachtowanie go, a następnie sprzedaż. Na początku na tym nic nie zyskamy, cena za mięso wołowe jest niska, jednak w dalszym etapie gry cena jest wyższa ~500-600 denerów, Warto także "poświęcić" jednego z npc, walić w nim tylko w zręczność i plądrowanie. Targać na wioski i kraść bydło, można tez przy tym plądrować dostajemy bydło i inne dobra materialne mające sporą wartość. Czasem nie uda się zwinąć a czasem całkiem sporo, na jednym posiedzeniu skasowałem 12 sztuk bydła, chociaż mam niski skill w tym plądrowanie-7. z 1 sztuki bydła wyrabiamy 2 mięska wołowe, co daje nam 12x2=24 dajmy 500 deneroów za sztuke, 24x500=12000 denerow.
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Marca 09, 2009, 09:38:56
W ten sposób masz kasę, a czy nie spada Ci przez to stosunek wioski do Twojej osoby?
Czy tylko wtedy jak Cię złapią?! Pytam, bo nigdy nie testowałem tego rozwiązania.

No i czy przypadkiem nie leci na łeb na szyję "Honor"?
Tytuł: Odp: Sugestie na temat rozgrywki (pogrupowane)
Wiadomość wysłana przez: dok325 w Marca 09, 2009, 15:57:00
Owszem zawsze spada stosunek, z wioską, spada także stosunek z lordem władającym tą wioską, Z tym że nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia, gdyż atakuje tylko kilka wiosek (6) wybranych konkretnych od wroga. Podczas wojny doszedłem do wniosku że wypuszczanie wrogich lordów jest nie jest dobre, przez co też spadają nasze stosunki, mam z nimi mocne zatargi. Co mnie nie przeszkadza. Jeśli dla was to ma znaczenie to lepiej tak nie działajcie. Co do spadku honoru nie odnotowałem spadku podczas bycia lordem czy marszałkiem, za równo podczas kradzieży bydła czy plądrowania. Jeszcze jedna rzecz mięso traci wartość wraz z czasem przetrzymywania go, najlepiej dostarczy go kupcowi przed upływem jednego dnia.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Marca 30, 2009, 21:12:07
16. CENY OFEROWANE ZA JEŃCÓW

UWAGA: Przeczytaj tekst w ramce!

I był starym dziadem. W poradniku jest napisane, że są dwa typy ludków skupujących jeńców. A ja mam właściwie dwa, obydwa to Rumuny (tfe! Ramuny!) bo dają mi tylko 50 $ za jeńca, bez żadnych urozmaiceń. Czy to może być jakiś bug? Albo kolejny raz CD projekt zepsuło coś w plikach gry przy tłumaczeniu?
Może wyjaśnię - w oficjalnej polskiej wersji językowej, jak i w "czystej" angielskiej wersji ściągniętej od autorów cena za każdego jeńca wynosi 50 denarów. Nieistotne, czy sprzedajemy ludzi u Ramuna w Tihr, czy u Ransom Brokerów (oficjalne spolszczenie - bodajże "Porywacz dla okupu"). Zawsze jest to kwota stała - 50 denarów, ni mniej, ni więcej.

W grze natomiast był gotowy skrypt obliczający cenę jeńców na podstawie poziomu doświadczenia danego więźnia i w nieoficjalnym spolszczeniu (jak i chyba we wszystkich modach) ten skrypt został wreszcie wykorzystany. Ramun dalej skupuje ludzi za 50 denarów, co jest logiczne (patrz post wyżej). Różne ceny za jeńców oferują za to wspomniani wcześniej Ransom Brokerzy (w nieoficjalnym spolszczeniu - "Wykupiciele"), którzy pojawiają się od czasu do czasu w miejskich gospodach.


Ceny u Wykupicieli


NiezależneKhergiciNordowieRhodocySwadianieVaegirzy
typ jednostkicena    typ jednostkicena    typ jednostkicena    typ jednostkicena    typ jednostkicena    typ jednostkicena
Chłopka- 20Plemieniec- 37Rekrut- 42Plemieniec- 32Rekrut- 32Rekrut- 32
Rolnik- 32Harcownik- 66Piechur- 66Pawężnik- 60Milicjant- 60Piechur- 60
Mieszczanin- 32Łucznik Konny- 96Myśliwy- 73Kusznik- 66Harcownik- 96Harcownik- 96
Rabuś- 32Jeździec- 96Wyszkolony Piechur- 96Wyszkolony Pawężnik- 96Piechur- 96Weteran- 96
Wyzwolona Kobieta- 37Doborowy Łucznik Konny- 160Łucznik- 104Wyszkolony Kusznik- 104Kusznik- 140Łucznik- 140
Wartownik- 60Lansjer- 181Wojownik- 140Doborowy Pawężnik- 140Ciężki Piechur- 150Ciężki Piechur- 140
Łowczyni- 66Doborowy Łucznik- 140Sierżant- 192Zbrojny- 150Jeździec- 140
Łowca Głów- 66Weteran- n/aStrzelec- 204Strzelec- 192Mistrz Łuku- 192
Leśny Bandyta- 73Huskarl- 240Rycerz- 204Gwardzista- 192
Bandyta z Gór- 73Rycerz- 204
Bandyta Stepowy- 80
Strażnik Karawany- 96
Nadzorca Niewolników- 96
Wojowniczka- 112
Korsarz- 112
Łowca Niewolników- 130
Najemny Kusznik- 140
Najemny Wojownik- 150
Najemny Jeździec- 150
Siostra Miecza- 170
Pogromca Niewolników- 170
Najemne Ostrze- 204
Najemny Kawalerzysta- 204
Dowódca Łowców Niewolników- 216




Ceny oferowane za jeńców u Ramuna - Handlarza Niewolników - 50 denarów za każdego więźnia


==============================

17. DRZEWKA DOSTĘPNYCH POSTACI - I ŻOŁD
(w nawiasach podano wysokość tygodniową żołdu danej jednostki - wersja robocza do poprawki)

Khergici

(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k1m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k1.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k2m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k2.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k3m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k3.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k4m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k4.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k5m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k5.jpg)
/                                     
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k6m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/k6.jpg)                                                       



Nordowie

(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n1m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n1.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n2m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n2.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n3m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n3.jpg)
/                              \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n4m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n4.jpg)                 (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n5m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n5.jpg)
/                                          \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n6m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n6.jpg)                             (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n7m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n7.jpg)
                                                       \
                                                                           (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n8m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n8.jpg)
                                                                   \
                                                                                       (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n9m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/n9.jpg)



 
Rhodocy

(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r1m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r1.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r2m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r2.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r3m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r3.jpg)
/                              \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r4m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r4.jpg)                 (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r5m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r5.jpg)
/                                          \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r6m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r6.jpg)                             (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r7m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r7.jpg)
                                                       \
                                                                           (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r8m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/r8.jpg)




Swadianie

(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s1m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s1.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s2m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s2.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s3m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s3.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s4m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s4.jpg)
/                                     /                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s5m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s5.jpg)      (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s6m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s6.jpg)            (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s7m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s7.jpg)
/                                     /                              \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s8m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s8.jpg)      (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s9m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s9.jpg)                        (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s10m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/s10.jpg)




Vaegirzy

(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v1m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v1.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v2m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v2.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v3m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v3.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v4m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v4.jpg)
/                                     /                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v5m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v5.jpg)      (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v6m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v6.jpg)            (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v7m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v7.jpg)
/                                     /                              \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v8m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v8.jpg)      (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v9m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v9.jpg)                        (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v10m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/v10.jpg)
                                                                                                       




Choć w grze mamy możliwość awansu nietypowych postaci, jak choćby Chłopek czy Rolników, których możemy wyszkolić na Najemnych Żołnierzy, to poza naprawdę wygórowanymi żądaniami co do wysokości żołdu, nie reprezentują oni sobą poziomu, który by tak wysoki żołd usprawiedliwiał.

Z pobieżnych analiz kolejnych awansów wynika, że praktycznie wszystkie kolejne poziomy mają swoje odpowiedniki w standardowych drzewkach awansów, lecz żołdy są wyższe o mniej więcej 35-50%

Dla przykładu:
Najemny Kawalerzysta posiada poziom porównywalny ze Swadiańskim Rycerzem, zdrowie niższe o jeden punkt, gorsze statystyki za to żołd wyższy od Swadiańskiego Rycerza aż o 50% - 45 denarów !

Morał z tego taki, ze o ile nie mamy czasu wyszkolić porządnych wojów, to możemy się posiłkować Najemnikami. Lecz na dłuższą metę nie ma to żadnego sensu, ani pod kątem ekonomii, ani siły oddziału.

A oto przykłady 3 drzewek nietypowych jednostek:



(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/rolnik_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/rolnik.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/mieszczanin_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/mieszczanin.jpg)
\                  /
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wartownik_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wartownik.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_kusznik_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_kusznik.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/straznik_karawany_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/straznik_karawany.jpg)
                                      /                  \
                                       (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_wojownik_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_wojownik.jpg)            (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_jezdziec_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_jezdziec.jpg)
                                      /                              \
                                     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemne_ostrze_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemne_ostrze.jpg)                        (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_kawalerzysta_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/najemny_kawalerzysta.jpg)



(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/chlopka_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/chlopka.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wyzwolona_kobieta_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wyzwolona_kobieta.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowczyni_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowczyni.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wojowniczka_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/wojowniczka.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/siostra_miecza_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/siostra_miecza.jpg)




(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/rabus_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/rabus.jpg)
/                  \
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/bandyta_z_gor_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/bandyta_z_gor.jpg)     (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lesny_bandyta_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lesny_bandyta.jpg)



W grze natrafimy na kilka jednostek i osób, których pomimo zyskiwania przez nie doświadczenia, nie mamy możliwości awansować. To takie jednostki "nierozwojowe".


(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/bandyta_stepowy_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/bandyta_stepowy.jpg)




(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/korsarz_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/korsarz.jpg)




(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/dowodca_karawany_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/dowodca_karawany.jpg)




(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/porwane_dziewcze_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/porwane_dziewcze.jpg)



Teraz podam Wam drzewko jedynej jednostki niezależnej, którą warto posiadać i szkolić ze względu na broń, jaką się posługują. Są to wszelkiej maści łowcy niewolników. Do  tego celu wykorzystują broń obuchową, któa ogłusza przeciwników, nie zaś zabija. Więc idealnie nadają się na wyprawy po jeńca.

Niestety w grze bardzo trudno nająć Łowców Głów. O ile na początku gry w pobliżu Nordyckich miast i wsi kręci się sporo jednostek Łowców Głów, to z czasem niestety ich ubywa aż do całkowitego zaniku.
Problem również w tym, że jedynym sposobem na zrekrutowanie takich wojowników, polega na uwolnieniu ich z niewoli.

Jak tego dokonać? Może to nieco brutalna metoda, ale po prostu trzeba "naszczuć" (podprowadzić) wrogi oddział, np. Korsarzy czy Bandytów na oddział Łowców Głów i czekać aż Łowcy Głów zostaną pokonani, a przez to wzięci do niewoli. Wtedy wkraczamy my i odbijamy ich z rąk "ciemiężycieli".
Niestety jednostki te są bardzo kiepsko opancerzone, więc możemy je szybko stracić w trakcie rozlicznych bitew, a szans na uzupełnienia niestety będzie z czasem ubywać.


(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowca_glow_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowca_glow.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/nadzorca_niewolnikow_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/nadzorca_niewolnikow.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowca_niewolnikow_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/lowca_niewolnikow.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/pogromca_niewolnikow_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/pogromca_niewolnikow.jpg)
|
(http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/dowodca_niewolnikow_m.jpg) (http://www.smrw.lodz.pl/~d.w.nawroccy/dowodca_niewolnikow.jpg)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Marca 31, 2009, 07:56:14
Wszystko ładnie wygląda, ale jedna uwaga - ja nie znam żadnych "Kharegitów". Powinno być raczej "Khergici".
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Marca 31, 2009, 08:29:31
Wszystko ładnie wygląda, ale jedna uwaga - ja nie znam żadnych "Kharegitów". Powinno być raczej "Khergici".
Thx, poprawione.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 01, 2009, 16:14:26
 Uuuuu... Wykupiciel? A któż to? Gram na 1.010 i nie znam tego pana? Czy może mówicie o wersjach przed 1.010?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Kwietnia 01, 2009, 18:26:27
Uuuuu... Wykupiciel? A któż to? Gram na 1.010 i nie znam tego pana? Czy może mówicie o wersjach przed 1.010?
Ke?
Ja gram na 1.010 I 1.011  i mam Wykupicieli w Native. A jak w Twojej wersji się nazywają?
Może masz inną wersję tłumaczenia?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Andre w Kwietnia 01, 2009, 19:46:30
A może ten koleś nazywa się Merchant?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Kwietnia 01, 2009, 20:24:22
A może ten koleś nazywa się Merchant?
Nie wiem, gram w Polską wersję.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 01, 2009, 20:35:32
 No ja też mam wykupicieli. Tyle, że za każdą jedostkę, czy rycerza czy też dziada oferuje mi 50 denarów. Perwers niegrzeczny. Więc nie rozumiem po co jest u mnie Ramun. Dla zachowania klimatu dawnych wersji?
A może ten koleś nazywa się Merchant?
Nie, w M&B nie ma chyba jakiegoś specjalnego sklepu z ludżmi?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Andre w Kwietnia 01, 2009, 20:51:25
W tawernach jest wykupiciel. Nie wiem, jak nazywa się w angielskiej wersji. Zazwyczaj jest odziany w taki czarny kożuch.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Kwietnia 01, 2009, 21:00:42
W tawernach jest wykupiciel. Nie wiem, jak nazywa się w angielskiej wersji. Zazwyczaj jest odziany w taki czarny kożuch.
To właśnie Ramun jest ubrany w czarny korzuszek i siedzi tylko w Tihr (ale on jest Handlarzem Niewolników, a nie Wykupicielem) i on faktycznie oferuje jedną stałą cenę za każdego jeńca.

Wykupiciele zaś pokazują się losowo (no powiedzmy prawie losowo) w różnych miastach, a ubrani są różnie. Zaś ceny mają zróżnicowane.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 01, 2009, 21:04:08
U mnie też pojawiają się losowo jest ich ok. 5. Mówią coś o tym, że są mile widziani w każdym sądzie w Calradii i kursują między kopalniami soli na południu a wybrzeżem (czy jakoś tak). W oficjalnym tłumaczeniu to się nazywa Porywacz dla okupu.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Kwietnia 01, 2009, 21:07:00
U mnie nie ma Kopalni Soli.
Ale coś mnie innego tknęło - macie może taką miejscowość jak Zendar?
Bo ja czegoś takiego nie mam, a wiem, że w wersjach pośrednich ona występuje, zaś nie ma jej na pewno w wersji finalnej M&B.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 01, 2009, 21:17:56
Kopalnia soli, Zendar, a także ten cały Ramun to relikty ze wcześniejszych wersji. Zendar i kopalnia soli to lokacje, które istniały we wcześniejszych wersjach, ale usunięto je w finalnej wersji. Zapomniano wyrzucić kilka odniesień do tych lokacji w dialogach i zostało trochę śmieci. Ramun był przedtem handlarzem niewolników w Zendar.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 01, 2009, 21:22:19
 I był starym dziadem. W poradniku jest napisane, że są dwa typy ludków skupujących jeńców. A ja mam właściwie dwa, obydwa to Rumuny (tfe! Ramuny!) bo dają mi tylko 50 $ za jeńca, bez żadnych urozmaiceń. Czy to może być jakiś bug? Albo kolejny raz CD projekt zepsuło coś w plikach gry przy tłumaczeniu?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Massai w Kwietnia 02, 2009, 11:48:35
Są dwa typy handlarzy ludźmi.
Jedni to handlarze niewolnikow, którzy się kręcą w miastach na wybrzeżu (Tihr i Wercheg), drudzy to wykupiciele - można ich spotkać w miastach w głębi lądu.
Handlarze niewolników kręca się na wybrzeżu, bo skupują ludzi żeby ich sprzedac na galery - i dlatego kupują po stałej stawce, nie różnicując jednostek. Wsio ryba czy wiosłem będzie machał chłop czy rycerz...
Wykupiciele już uzależniają wypłatę od rodzaju jednostki - za niektóre płacą mniej niż handlarze za przyszłych galerników, za niektóre więcej.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 03, 2009, 14:07:05
I był starym dziadem. W poradniku jest napisane, że są dwa typy ludków skupujących jeńców. A ja mam właściwie dwa, obydwa to Rumuny (tfe! Ramuny!) bo dają mi tylko 50 $ za jeńca, bez żadnych urozmaiceń. Czy to może być jakiś bug? Albo kolejny raz CD projekt zepsuło coś w plikach gry przy tłumaczeniu?
Może wyjaśnię - w oficjalnej polskiej wersji językowej, jak i w "czystej" angielskiej wersji ściągniętej od autorów cena za każdego jeńca wynosi 50 denarów. Nieistotne, czy sprzedajemy ludzi u Ramuna w Tihr, czy u Ransom Brokerów (oficjalne spolszczenie - bodajże "Porywacz dla okupu"). Zawsze jest to kwota stała - 50 denarów, ni mniej, ni więcej.

W grze natomiast był gotowy skrypt obliczający cenę jeńców na podstawie poziomu doświadczenia danego więźnia i w nieoficjalnym spolszczeniu (jak i chyba we wszystkich modach) ten skrypt został wreszcie wykorzystany. Ramun dalej skupuje ludzi za 50 denarów, co jest logiczne (patrz post wyżej). Różne ceny za jeńców oferują za to wspomniani wcześniej Ransom Brokerzy (w nieoficjalnym spolszczeniu - "Wykupiciele"), którzy pojawiają się od czasu do czasu w miejskich gospodach.



Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 03, 2009, 22:37:32
 Nom, racja. Dopiero w modzie SoD u mnie zaczęły się zmieniać ceny za ludków...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 09, 2009, 10:02:15
Pytanie do Pc_maniaka: jak zbierałeś informacje na temat wysokości żołdu poszczególnych jednostek? Pytam, bo to dość istotne. Ceny są bowiem zależne od wysokości umiejętności dowodzenia (a prawdopodobne, że i od relacji z poszczególnymi królestwami, bo już była tu na forum dyskusja o cenach jednostek i ludzie wklejali screeny. W zależności od tego kto kogo wspierał, miał niższe ceny utrzymania np. swadiańskich rycerzy, czy nordyckich huskarlów).

Spojrzałem na twoje drzewko i parę rzeczy mi się nie zgadza. Np. przy Huskarlu napisałeś, że żołd wynosi 22 denary, ja teraz spróbowałem obliczyć podstawowy żołd wedle skryptu, jaki stosuje gra, i wyszło mi 38 denarów...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: pc_maniac w Kwietnia 09, 2009, 10:10:43
Wartości żołdu w wersji finalnej zostaną dodane w tabelce, na zasadzie "wysokość żołdu przy 0 pkt na Przywództwo" oraz mnożniki, tak by każdy mógł sobie wyliczyć wartość gdy będzie miał np. 8 punktów Przywództwa.

Obecna wartość jest jakby brudnopisem, jedynie w celu uporządkowania ikon w zależności od wys. żołdu względem siebie.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: mystic86 w Kwietnia 27, 2009, 15:24:52
Poradnik czytałem tak ogólnie, po wsiach chodziłem lecz po miastach nie, dzięki :)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 14, 2009, 20:23:06
Mam pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi NIGDZIE:
co zależy od tego aby złapać lorda podczas bitwy (bo nawet jak dostaje bronią obuchową i JA go dopadam to i tak ucieka)?????? I co zależy od tego, aby jeńcy CHCIELI się przyłączyć podczas odpoczynku? Bo ja mam zawsze komunikat: "Nikt nie chce dołączyć do twojego oddziału" =.=*
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 14, 2009, 21:20:03
 Nie znalazłeś? Te tematy były kilkakrotnie poruszane. Ale dobra, odpowiem ci (w geście dobrej woli i ogólnowiejskiej akcji "Nizyn nabija posty" :D) To, czy lord ucieknie, czy nie jest losowe. No, chyba że masz za zadanie doprowadzić do pokoju i poskromić dwóch lordów, wtedy złapiesz go na 100%. A to, czy więźniowie przyłączą się do twojej drużyny i ilu ich ucieknie, zależy min. od twojej renomy, umiejętności perswazji i przywództwa (chyba).
 Pozdro i pamiętaj: nie dotykaj kasztaniarzy, to będziesz żył ze mną w zgodzie ;]
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 15, 2009, 19:54:04
Dzięki za odpowiedź, już chyba wiem dlaczego nikt nie chce się do mnie przyłączyć, mam perswazję na 0 lvlu :D

Dodane 17 maja:
Brakuje mi w poradniku jednej rzeczy - sposobu na szybkie SZKOLENIE jednostek. Ja chcę w ciągu 2-3 dni zwiększyć liczbę sierżantów 2-krotnie ale nie mam pojęcia jak to zrobić.............................
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 17, 2009, 22:00:43
Mając wysoki poziom umiejętności "nauczyciel", walcząc z górskimi bandytami i morskimi najeźdźcami... Ogólnie dawać im jak najwięcej okazji do ubicia kogoś.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 17, 2009, 23:06:44
No ale jak? Przecież kiedy mam 150 ludu to poruszam się wolniej od 20-50 bandytów. Natomiast, gdy mam mniej ludu to z kolei dużo mi ginie, a chodzi o trening bez strat...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: duumek20 w Maja 17, 2009, 23:25:07
Całkiem fajny poradnik jedyn co mi się przydało z niego to łapanie więźniów bo nie zdawałem sobie sprawy że tyle można zarobic na walnięciukolesia obuchem :D
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 17, 2009, 23:28:16
Czy jest jakikolwiek sposób na podwyższenie maxymalnej liczby jeńców? Chodzi mi o to, że nawet na 10 lvlu Zarządzania więźniami to to jest trochę mało..........
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 18, 2009, 08:08:45
Z tego co się orientuje to się nie da, ale posiadanie dużej ilości więźniów jest opłacalne tylko na początku rozgrywki, później masz większe zmartwienia i z tych właśnie zmartwień (duże bitwy, wojny, zamki, miasta, dużo wsi) masz kupe kasy.....najlepszym sposobem na pozyskanie dużej ilości więźniów to wybudowanie więzienia w zamku....szybko się zapełni, poza tym lepiej inwestować w inne umiejętności, później się przydadzą, choć może być różnie, w zależności na jakim poziomie truudności prowadzisz rozgrywkę....
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 18, 2009, 08:11:16
No ale jak? Przecież kiedy mam 150 ludu to poruszam się wolniej od 20-50 bandytów. Natomiast, gdy mam mniej ludu to z kolei dużo mi ginie, a chodzi o trening bez strat...

Trening bez strat.....prosta sprawa, inwestuj w umiejętność trening, i gry będziesz miał wysoki poziom przez 3 dni łażenia po mapie Twoi ludzie będą już na ostatnim/przedostatnim poziomie rozwoju i nie martw się tak o straty...zawsze można je uzupelnić
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Maja 18, 2009, 10:41:16
Czy jest jakikolwiek sposób na podwyższenie maxymalnej liczby jeńców? Chodzi mi o to, że nawet na 10 lvlu Zarządzania więźniami to to jest trochę mało..........
Z tego co się orientuje to się nie da, ale posiadanie dużej ilości więźniów jest opłacalne tylko na początku rozgrywki, później masz większe zmartwienia i z tych właśnie zmartwień (duże bitwy, wojny, zamki, miasta, dużo wsi) masz kupe kasy.....najlepszym sposobem na pozyskanie dużej ilości więźniów to wybudowanie więzienia w zamku....szybko się zapełni, poza tym lepiej inwestować w inne umiejętności, później się przydadzą, choć może być różnie, w zależności na jakim poziomie truudności prowadzisz rozgrywkę....
Da się plik "scripts"
cytat

This will increase the number of prisoners that you can carry in a party (for each point of prisoners management):

Quote
game_get_party_prisoner_limit -1
 6 2133 2 1224979098644774912 360287970189639680 2133 2 1224979098644774913 0 2170 3 1224979098644774914 1369094286720630786 1224979098644774912 2122 3 1224979098644774913 1224979098644774914 5 2133 2 72057594037927936 1224979098644774913 2075 1 72057594037927936 

so, if i change what i presume to be the 5 multiplier to 20, i will be able to have 20x10= 200 prisoners !? (actualy, it's ok to get even more, as there's lots of enemies to take as prisoners)

jakby co to http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,46290.0.html
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 18, 2009, 10:56:04
E tam to już czitowanie....tak to wszystko można zmienić, ale ok masz rację zapomnieło mi się, że tak to można zrobić....:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 18, 2009, 16:47:21
Dzięki! Żadne cheatowanie, cheatowanie to limit oddziału wymyślony przez autorów gry i 900 denarów za zamek =.=* i 200 denarów za wygranie bitwy =====.=====*
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Maja 18, 2009, 17:23:05
Dzięki! Żadne cheatowanie, cheatowanie to limit oddziału wymyślony przez autorów gry i 900 denarów za zamek =.=* i 200 denarów za wygranie bitwy =====.=====*
Ale ilości kasy za te elementy radzę ci nie zmieniać. Ja sobie tak kombinowałem bo nie byłem zadowolony z tych kwot ale później stwierdziłem że za łatwo jest i się gra nudziła. Posłuchaj a dobrze na tym wyjdziesz. Co do ilości więźniów to nie mam nic przeciwko, jak ktoś ma tylko 2 punkty zarządzania więźniami (ja tak mam) to limit 5 za punkt strasznie wnerwia (zmieniłem sobie 20 za punkt bo w charyzmę nie inwestuję).
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 18, 2009, 19:03:28
Hmm, w sumie to właśnie w tej grze kasa jest głównym problemem, bo jakby się miało na starcie z 10 milionów to można by se kupować TYLKO najemników w miastach i z nimi baaaardzo szybko rozwalało się królestwa. Nie byłoby też problemu z garnizonami własnych nieruchomości, wsadziłoby się po 400 wszędzie i można się bawić w wojowanie :D
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 18, 2009, 19:45:23
i mogwe się założyć, ze po tygodniu odłożyłbyś grę na pułkę
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: sedrik00 w Maja 27, 2009, 18:03:36
Bardzo dobry poradnik. Bardzo przyda się początkującym.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Rake w Czerwca 07, 2009, 01:02:27
Znalazłem dość ciekawy bug związany z nabijaniem pkt. honoru.

Będąc wasalem Nordów i tocząc wojnę z Vaegirami dostałem od króla quest polegający na "wrobieniu" vaegirskiego lorda w zdradę swojego króla.

Trzeba w nim poświęcić jednego ze swoich żołnierzy. Jeśli w rozmowie z królem nie zgodzimy się na poświęcenie żołnierza wzrośnie nam honor ale jednocześnie spadną relacje z królem.

Teraz najważniejsze. Możemy nabić pkt honoru od groma bo król kiedy odmawiamy uparcie próbuje nam ten sam quest wcisnąć za każdym razem kiedy z nim rozmawiamy (oczywiście w tym samym dniu i nie wychodząc z miasta).

Nabiłem w ten sposób ponad 100 pkt honoru.

P.S. Król może nam nie chcieć dać przez moment questa jeśli mamy relacje z nim na sporym minusie.Wystarczy wtedy podreperować je z pomocą damy dworu (jeśli jest pod ręką) lub ponowić parę razy pytanie o zadanie dla naszego bohatera.

Powiem jedno.Mając ponad 100 pkt honoru obalam rządzące dynastie z pomocą pretendentów do tronu jak chcę i kiedy chcę bo wystarczy zrobić jedno zadanie dla lorda i już jest naszym przyjacielem. Identyczna sytuacja jest z wyborem mojego bohatera na marszałka.

P.S. Bug zaobserwowany na wersji Native 1.011 
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Czerwca 15, 2009, 17:54:07
Nie no spoko poradnik, przeczytałem i jestem pod wrażeniem. Gratulację fajnie jak by ten poradnik został umieszczony na stonce.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Danveld w Czerwca 15, 2009, 19:35:26
Proszę o to on http://www.mountblade.info/s.php?id=19 . Co do poradnika całkiem niezły, lecz mam pytanie czy napisanie poradnika tylko i wyłącznie o walce to dobry pomysł, mam na myśli uzbrojenie, taktyki na wrogów itp. pytam ponieważ już zacząłem robić ten poradnik jeśli tak to z chęcią go ukończę i umieśćże na forum.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Czerwca 15, 2009, 22:01:16
O cholera jest no proszę. Jak ja dawno na stronkę zaglądałem!! Chyba już z miesiąc, cały czas na forum.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: Asagir w Czerwca 25, 2009, 10:53:44
Bardzo ładnie skomponowany poradnik dla początkujących.
Choć nie stosuję się do niego w 100% to jednak na handlu miedzy wsią a miastem sporo zarabiam.
Niczym Vito Corleone kupuje oliwę we wsi i sprzedaję z 150 - 200% przebitką w mieście.

Dzięki.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: pinero$ w Lipca 21, 2009, 15:25:54
a nikt nigdy nie myślał jak walczyć z Rycerzami Swadiian :D:D a ja właśnie się zastanawiałem i uznałem że najlepszą metodą będzie wyszkolenie Veagirskich mistrzów łuków a przed nimi ustawić Rhodoków Strzelców kusza+łuk przebiją wszystko :P a jak już nie miałem szans robiło się banie i strzelało w swoich a co to dawało? to że ja miałem 25mistrzów łuku 20strzelców i 80swadianskich rycerzy :D:D i jak wsparcie wchodziło po tym jak wszyscy strzelcy ogłuszeni (Chirurgia 10) wchodziło moja ultraciężka kawka i miażdzyła wszystko (sry za ewentualne błędy :P)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lipca 22, 2009, 11:04:20
hmm, w sumie to jest też inna taktyka na Swadian, musisz się troszeczkę pomęczyć i zrobić Sierżantów, Gwardzistów, Huskarli u jakiejś nacji, ustawić ich w jednym miejscu, zgrupować i wygrasz nawet na równinach.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: camyc89 w Lipca 28, 2009, 10:09:34
jeńcy... A po co - Bardzo dużo kasy dostaje się z ... handlu... jedziemy do wioski zmuszamy do oddania "surowców" do miasta opychamy następna wioska... opychamy mi się to przydaje :)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Lipca 28, 2009, 10:28:01
jeńcy... A po co - Bardzo dużo kasy dostaje się z ... handlu... jedziemy do wioski zmuszamy do oddania "surowców" do miasta opychamy następna wioska... opychamy mi się to przydaje :)
Powodzenia, a potem nie możesz rekrutować nowych żołdaków.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Bobik325 w Lipca 28, 2009, 19:54:59
dokladnie :D najwiecej sie dostaje za to co zrabujemy w wioskach tylko jest wlasnie minus ze pozniej nie chca do nas przychodzic. Ale mozna rabowac wioski wrogich frakcji (tylko w pozniejszej fazie gry) najlepiej jest sprzedawac niewolnikow i atakowac rabusiów
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lipca 28, 2009, 21:15:12
Można plądrować wioski i kupować najemników w miastach tylko, że jak później ta wioska będzie należeć do nas to można się wkurzyć za maksymalny dochód 100 denarów.

EDIT: Jakie maxymalne rozmiary avatara? Mam na myśli piksele.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Lipca 28, 2009, 21:46:39
Można plądrować wioski i kupować najemników w miastach tylko, że jak później ta wioska będzie należeć do nas to można się wkurzyć za maksymalny dochód 100 denarów.

EDIT: Jakie maxymalne rozmiary avatara? Mam na myśli piksele.
To pytanie to chba w innym dziale i temacie.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: nitro w Sierpnia 01, 2009, 21:10:22
Na jakiej trudności gracie (ile %), bo ja trochę już mam doświadczenia i próbuje jak najwyższą.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Sierpnia 01, 2009, 21:37:04
110% [normlany/normalny/normalny/ szybka / 100 woja]
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Sierpnia 19, 2009, 11:01:48
Hej wszystkim:)
Mam pytanie:
Czy jak już mam miasto i 4 zamki które sam zdobyłem to da sie jakoś mieć wasali w moim królestwie nie pomagając pretendentom do tronu??
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Sierpnia 19, 2009, 11:03:56
W native nie możesz mieć wasali, lordów, króli itd.... możesz natomiast w modach jak np SoD:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Sierpnia 19, 2009, 14:39:14
aha dzięki.....a poradnik to b.fajny:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Sierpnia 20, 2009, 17:10:56
Mam jeszcze jedno pytanie...
Czy są w Native jakieś unikatowe przedmioty??
Bo tak słyszałem.
Jak tak to gdzie je można kupić/znaleźć??
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Sierpnia 20, 2009, 17:12:30
Mam jeszcze jedno pytanie...
Czy są w Native jakieś unikatowe przedmioty??
Bo tak słyszałem.
Jak tak to gdzie je można kupić/znaleźć??

Raczej nie... Chyba, że bronie/pancerze masterwork/lordly do takich zaliczyć ;)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Sierpnia 20, 2009, 18:44:41
Jest jeden taki "zestaw". Tu masz linka: http://strategywiki.org/wiki/Mount%26Blade/Secrets
Nazywa się on "Strange Set" - "Dziwny strój"
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lord Typhoon w Września 14, 2009, 19:36:25
I Rada gdy chcecie podczas turnieju (w oficjalnych wersjach, nie w MOD'ach) zsiądźcie z konia blisko "ściany" areny ukryjcie się za nim i nawalajcie z broni dystansowej [jeżeli taką dostaniecie].

Pozdro
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: terykui w Września 20, 2009, 19:08:19
Poradnik bardzo dobry mi sie w szczegolnosci przydal ;-)
Jeszcze raz thx =)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Movart w Września 26, 2009, 18:44:30
Podczas walki na arenie najlepiej jakbyście mieli tarcze i miecz, wtedy przynajmniej zasłonicie się przed łucznikami.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Września 26, 2009, 20:08:29
ale niezawsze się ma... ale nawet jak ma się łuk to z odrobiną szczęścia wygramy. wystarczy walić po nogach [jak wróg ma tarczę]. gorzej jak idzie na ciebie cała chmara...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Października 01, 2009, 19:03:31
Mam jeszcze dwa pytanka...
Czy można mieć własną damę???
I czy wiadomo kiedy wyjdzie Multiplayer do tej gry:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Tymbark w Października 01, 2009, 19:17:12
Damy swojej mieć nie można, a multiplayer wyszedł całkiem spory czas temu o nazwie Warband.Teraz są tylko zamkniete bety i jeżeli chcesz się na taką dostać to musisz wypełnić podanie ( choć nie wiem czy zapisy już nie są zamknięte).Dodatek ten dodaje także nowe animacje, lepsze tekstury itd.To tak jakby takie Mount & Blade 2 ;].Przewidywana data wyjścia pełnej wersji dodatku to I kwartał 2010 roku.To wszystko z mojej strony, Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Października 01, 2009, 20:08:50
dzieki że powiedziałeś....to ja se jeszcze poczekam....:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Października 09, 2009, 15:38:57
Siemka...dodoam kilka pytań:
1 Czy jak wybuduje w wiosce siezibę posłańców to mogę ich wysłać do kogoś?
2 Jak sie zmienia nazwe i wygląd naszych bohaterów?
3 Czy w którejś z części da sie zrobić ze swojego bohatera na swojego lorda, lub żeby zrobił własną armię i biegał z tobą itp. itd.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Października 10, 2009, 23:47:12
1. Nie, właściwie ulepszenia wiosek nie mają zbytniego sensu poza tym, który daje co miesiąc +1 dla relacji z wioską, po jakimś czasie dostajesz po 30 rekrutów.
2. Nie da się w nativie, tzn. w grze, bo chyba można się pobawić w modowanie.
3. Nie, ale spróbuj z modami.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Marcin1695 w Października 11, 2009, 13:05:02
okey..dzięki:)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Sęku w Października 12, 2009, 20:04:03
"Gra nagradza nie tych, którzy mają wielkie armie, lecz tych, którzy jak Aleksander Wielki, z garstką dobrze wyszkolonych ludzi potrafią wielkie armie niszczyć!"
To tyczy się nie tylko Macedończyków ale także POLAKÓW;)
 Fajnie że ci się chciało pc_maniac;)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: robin w Października 19, 2009, 08:31:27
W native nie możesz mieć wasali, lordów, króli itd.... możesz natomiast w modach jak np SoD:)


Jak to nie ?! bo właśnie w native po pokonaniu  jakiejś z frakcji paru może się przyłączyć do nas ;)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Października 19, 2009, 08:46:23
W native nie możesz mieć wasali, lordów, króli itd.... możesz natomiast w modach jak np SoD:)


Jak to nie ?! bo właśnie w native po pokonaniu  jakiejś z frakcji paru może się przyłączyć do nas ;)

Albo masz jakieś zwidy podczas gry, albo chciałeś ukazać nam wszystkim swój słaby dowcip, albo jesteś spamer i offtopiarz na potęgę.....nie wprowadzaj ludzi w błąd!!!!!

Nie, nie można mieć wasali, lordów, królów....
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: robin w Października 19, 2009, 08:49:16
W native nie możesz mieć wasali, lordów, króli itd.... możesz natomiast w modach jak np SoD:)


Jak to nie ?! bo właśnie w native po pokonaniu  jakiejś z frakcji paru może się przyłączyć do nas ;)

Albo masz jakieś zwidy podczas gry, albo chciałeś ukazać nam wszystkim swój słaby dowcip, albo jesteś spamer i offtopiarz na potęgę.....nie wprowadzaj ludzi w błąd!!!!!

Nie, nie można mieć wasali, lordów, królów....

Chyba ss da dowód, jak tylko wrócę do domu to go zrobię i zarzucę na forum ;)
I nie musisz chłopaku tak od razu kogoś obrażać że ma jakieś zwidy... itd
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Października 19, 2009, 08:52:34
Nikogo nie obrażałem, a chciałem tylko podkreślić, że ściemniasz na potęgę....wybacz, ale siedziałem w tej grze jakiś rok czasu i wiem cosik o niej.....

Ok, zarzuć coś na forum, a ja później się będę z Ciebie śmiał..... poza tym lordów możesz mieć tylko pod sobą jako marszałek, i w żadnej innej sytuacji....
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych mo
Wiadomość wysłana przez: robin w Października 19, 2009, 08:55:11
Dobrze chłopaku SS do wieczora powinien się pojawić także zobaczymy kto  z kogo będzie się śmiał ;)
Albo lepiej nagram to żeby było widać co krok po kroku robie żeby nie było ....
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Października 19, 2009, 11:07:37
Rekrutować (przekonywać) lordów można tylko, jeśli prowadzimy rebelię z pretendentem... Innych opcji nie ma, bez ingerowania w pliki z gry. Nawet, jeśli ową rebelię prowadzimy i zlikwidujemy inne królestwa, to i tak żaden z lordów nie przejdzie do nas.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Jegomość w Października 20, 2009, 19:42:21
Wszak na to wszystko jam sam wpadł, jednak rzecz to jest przydatna. Szczególnie dla żółtodziobów. Autorowi zaś brawa się należą :)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: xyp w Stycznia 23, 2010, 03:48:02
Brawa się należą, a ja wpadłem się przywitać, wprawdzie miejsce nieodpowiednie, ale zapytać o coś chciałem od razu.
Wybaczcie odświeżanie tematu, i tak jest przyklejony, więc chyba nikogo to nie zirytuje ;)

W każdym razie, czy nie myślał ktoś o sklejeniu tych wszystkich części w jeden składny poradnik, uzupełniony o niektóre dużo wnoszące informacje od innych użytkowników (informacje o cenach za jeńców choćby)? Można by go wrzucić jeszcze jako osobny, już zamknięty temat na forum (bo będzie tak dłuugi, że nie ma sensu, by go komentować - ten temat jest do tego).
Można by też utworzyć wersję w PDF-ie i udostępnić jako nieoficjalny poradnik do gry, z czym z resztą mógłbym pomóc.

Witam raz jeszcze i miło mi, że widzę tu wielu rozgarniętych graczy ;) Sam gram w grę od miesiąca i chyba się lekko uzależniłem..
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: dzikuss94 w Lutego 11, 2010, 15:28:50
Bardzo dobry poradnik... chociaż ja zawsze się nawalam ile wlezie i wtedy mi kasa leci za bandytów... sprzedaje to co im ukradnę... albo grabię khregitów i sprzedaje wszystko co im zabiorę z wioseczek
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Matey w Lutego 12, 2010, 16:28:51
WIelkie 4 litery co do pierwszego myślnika punktu 3. Pożytek z łuczników jest, ale z tych najlepszych. Spróbuj sobie zebrać 50 Vaegirskich Mistrzów Łuku, ustaw ich w rzędzie i puść na nich armie 70+. Zanim podejdą wrogowie, Mistrzowie ich tak udupią strzałami, że wróg nawet sam siebie nie pozna. Potem wkroczy twoja piechota i wygrana na 99%. (99% dlatego, że mogą przyjść posiłki, lub że gracz dednie:D)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: exoriou w Lutego 16, 2010, 11:28:58
Bardzo fajny poradnik, dużo wyjaśnia.

Dużo jest napisane o tym łapaniu jeńców, ale dwie sprawy są nie do końca wyjaśnione.
Grę mam w angielskiej wersji, native. Nie spotkałem jeszcze żadnego ransom broker'a, który oferowałby ceny za jeńców inne niż 50d. Czy mogę jakoś uaktywnić ten skrypt z cenami bez instalowania spolszczenia?
No i druga, napisane, żeby jednostki wyposażyć w obuchy w celu łatwiejszego łapania więźniów. Z tym, że zwykłych jednostek to chyba nie można w żaden sposób wyposażać w broń? Jedynie bohaterów? Bo jak daje rozkaz używania obuchów (F11) to większość moich wojaków chowa broń i wali z pięści. :/
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Lutego 16, 2010, 11:34:35
1. Oczywiście, że jest sposób. http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2413.msg71143#msg71143 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2413.15) Wystarczyło poszukać.
2. Taki już urok tej komendy. Jeżeli jednostki nie mają na wyposażeniu broni obuchowych to tak to wygląda.

PS
Co do 1 punktu może dopowiem. Grupa trików "Misc". Podpunkt 9 lub 10. 9 mówi jak ustalić cenę za niewolnika. 10 mówi jak ustalić cenę niewolników na podstawie poziomu/levelu jaki niewolnik posiada.
Także 10 wydaje się rozsądniejsza. Jedyna uwaga jest taka, że obie sią nawzajem wykluczają. Więc wybieracie albo 9 albo 10.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Tweety w Marca 02, 2010, 16:43:35
Bardzo ładny poradnik :)

Zdziwiłem się że grając parę lat w m&b tak mało o nim wiem .

Kawał dobrej roboty oby tak dalej !
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: krzysioo w Marca 17, 2010, 17:05:41
Świetny, przydatny poradnik; idealny dla początkujących (no i oczywiście szacunek za robociznę, pewnie trochę się namęczyłeś spisując to wszystko w takiej formie)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 18, 2010, 21:34:59
A co do handlu to jaka jest najlepsza droga handlowa ? Tyle wiem że opłaca się kupować "futra w Rivacheg i do Dhrim, oraz kupować "spice girls" w miastach chanatu i sprzedawać nad morzem...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: ][_, ([]) ][_, w Marca 22, 2010, 14:52:27
Mi by się nie chciało pisać :) Szacun za twoją robtę !!!
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: luckyluck22 w Kwietnia 03, 2010, 13:41:51
witam mam pewien problem w grze gram w m&b mod the eagle and the readiand cross   zrobiłem rebelie w kraju grand duchy podbilem wszystkie zamki i miasta w tym kraju i teraz nie wiem gdzie sa lordowie i w tem sposób nie wiem jak skonczyc rebelie mając 8 lordów
sroka za błedy i prosze o ODP.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: bicmac123 w Maja 05, 2010, 15:15:59
Pamiętajcie!

1. JAK SIĘ DOROBIĆ

Na dorobienie się jest nieco lepszy sposób (i zdecydowanie szybszy), opiszę go w punkcie c).

c) Dużo prostszym sposobem na dorobienie się jest łapanie jeńców i sprzedaż ich u 2 typów "kupców".
Pierwszym z nich jest Handlarz Niewolników. Znajduje się on w jednym z miast Nordyckich (nie mówię gdzie bo byłby to spoiler). Niestety ceny u nicego są stałe (i skandalicznie niskie), bez względu na to jakiego jeńca sprzedajemy, więc warto u niego sprzedawać jedynie te mniej wartościowe jednostki, jak łotrów czy bandytów. Drugim typem kupców są Wykupiciele, którzy przemieszczają się od miasta do miasta. Jeśli takowego znajdziemy, to będzie on przebywał w mieście (w gospodzie) ok. 2 doby.

c.d. tego poradnika - kliknij tutaj (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=1804.msg25255#msg25255)


Do tego punktu C czy wiesz moze czy ten Wykupiciel jest tez w Warbandzie?

PS:nie spotkalem go nigdy w Mount & Blade ani MB WB
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2010, 10:17:01
Tak jest, gra bez wykupiciela [przynajmniej u mnie] była by troszkę trudniejsza :)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Maxor666 w Czerwca 06, 2010, 10:01:11
A mam 1 pytanko wiecie może gdzie kupić bydło właśnie w M&B, bo ja zaczołeem dopiero grać w tą gre od wczoraj i wiecie więc proszę was o odpowiedz
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: PissInPeace w Czerwca 06, 2010, 10:07:08
Musisz porozmawiać z sołtysem wioski o kupnie zapasów, jest tam opcja kupna bydła, ale nie wszystkie wioski mają bydło w danej chwili.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Maxor666 w Czerwca 06, 2010, 11:06:50
Dzięki wiesz zaczynam dopiero przygodę z tą grą myśle ze mi się uda :)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lipca 11, 2010, 19:24:31
Z tym honorem to nie ma jednak tak super dobrze, ci materialistyczni lordowie na początku pierwszego spotkania mają zawsze 0 albo -3 lubialności z nami, nieważne, ile honoru mamy... a najśmieszniejsze jest to, że te damy dworu też sie miedzy sobą nie lubią - miałem z 2 na 0, z 2 na +3, dla 1 wykonałem zadanie i z tymi, co miałem na plusie, mam jeszcze bardziej na plusie, a z tymi neutralnymi mam na -3... BTW może by stworzyć tabelke obrazujacą, która dama czyją żoną?

PS Czy te damy dworu same z siebie zmieniają miejsce pobytu czy tylko dzięki pomocy gracza(podwiezienie damy zlecone przez jej męża)? Pytam po pierwsze z ciekawości, po drugie... jedna dama została na obczyźnie :D Mianowicie kiedy wprowadzałem Lethwina na tron Nordycji, jeden z zamków był "oblegany" przez lorda Vaegirów, z którymi rojaliści/ragnarowcy mieli wojnę. Ten w/w lord jeździł w kółko zamku i czekał na kumpli, przez co nie dało sie tego zamku zaatakować, a kiedy wreszcie go zacżął szturmować, tenże zameczek jako jedyny dostał się w ręce Vaegirów - jak sie okazało, razem z jakąś lady, co gorsza, nie wiem, czyją jest żoną i nie mam jak jej odwieźć... i dlatego też pytam, czy mogę ja sobie odpuścić (mam z 2 lordami i ragnarem na pieńku, a w/w dama moze mi poprawic stosunki z nimi ;D - niby za granicą, ale... dziwne, nie?), czy czekać do wojny z Vaegirami i wyzwolić ją z więzienia? Jeszcze jedna rzecz - quest z przebraniem się za pojmanego lorda wykonujemy na zlecenei damy i tylk owtedy, gdy w/w lord jest z nami w tej samej frakcji?
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Voland_s w Lipca 26, 2010, 10:55:33
Jak w życiu, nie wiadomo co czynić z tymi damami.. :) Ja się rzadko w grze brałem za spełnianie ich zachcianek...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lipca 26, 2010, 11:00:07
Z lordami też... uwalniam go po bitwie i mam + ileśtam, potem go po wojnie spotykam i jest zły, że go uwolniłem - relacje spadaja...:D powinna być solucja: jak postepować z którym lordem;)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: shogun7 w Września 26, 2010, 00:17:13
Mam takie pytanie: czy nie da się jakoś uniknąć tego, że przy poparciu pretendenta do tronu traci się wszystkie dotychczas zdobyte ziemie? Otóż miałem je ekstra obsadzone (po 80 rhodockich strzelców i 20 huskralów w zamkach, w miastach po ok. 250 ludzi w sumie). Strata takiego wojska byłaby ciężka do przyjęcia.. Czy więc zostaje mi tylko rebelia na swój własny rachunek?

BTW. Poradnik jest świetny!
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Września 26, 2010, 01:02:47
Jeśli jesteś u Rhodoków, którzy maja np wojne ze Swadią, to jeśli król odmówi oddanai Ci zamku, mozesz sie zbuntować i wtedy zaprosic pretendenta.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: blazenek w Października 13, 2010, 23:43:05
Poradnik super, pro itp że też chciało ci się tyle pisać... ja znam ogólnie bardzo dobrą metode na khergitów np jak goni cię ich przeważająca ilość i jesteś akurat na ich terenie szybko idz do ich najbliższej niesplądrowanej wioski i zacznij plądrować. Oni cię dogonią i mimo że razem z wieśniakami z wioski bd miali przwage to w przeciwieństwie do twoich konnych jednostek oni będą szli piechotą(co do jednego) xD a że khergici są słabą piechatą to wystarczy mieć troche huskarli itp wtedy nie mają szans
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Gacek3000 w Października 14, 2010, 13:40:43
[...]khergici są słabą piechatą[...]

Khergici nie mają piechoty... No może poza plemieńcami, którzy na przemian mają wierzchowca lub nie. W wiosce walczy się też konno, do tego wieśniacy którzy będą nam przeszkadzać co czyni ten pomysł nie skutecznym.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: blazenek w Października 14, 2010, 19:55:49
Zapomniałem dopisać że chodzi o warbanda :) Bynajmniej u mnie moje jednostki w wiosce walcza na koniach(jeźdźcy) a wrogie (nawet konne) bez. Nie wiem jak u innych ale ja tak mam ;] No i nie wiem jak bardzo np huskarlom będą wieśniacy przeszkadzać ale mój pomysł sprawdza się u mnie i wychodze z walki na minimalnych stratach
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Skierosiek w Lipca 11, 2011, 16:08:51
Zapomniałem dopisać że chodzi o warbanda :) Bynajmniej u mnie moje jednostki w wiosce walcza na koniach(jeźdźcy) a wrogie (nawet konne) bez. Nie wiem jak u innych ale ja tak mam ;] No i nie wiem jak bardzo np huskarlom będą wieśniacy przeszkadzać ale mój pomysł sprawdza się u mnie i wychodze z walki na minimalnych stratach

to jaki jest sens pisaćo tym w dziale o Mount&Blade skoro to się warbanda tyczy
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: esese w Października 28, 2011, 12:35:39
To ja może dorzucę swoje 3 grosze.

Po pierwsze – świetny poradnik i bardzo mi pomógł, zwłaszcza na początku.

Gram już jakieś 2-3 tygodnie (sporo bo częściowo na chorobowym byłem :) ). Nie będę pisał o % trudności, bo to mało istotne. Ważne są poszczególne ustawienia, czyli obrażenia normalne (drużyna), połowa dla siebie, obecnie przy lepszej zbroi, normalne dla siebie, AI dobre. Wielkość bitwy 100.

O ile poradnik bardzo ładnie i dużo mówi o walce razem z drużyną to ja chciałbym dodać coś o wykorzystaniu nas samych w bitwie. Jest to trochę inne podejście.

Może najpierw zacznę od tego od czego sam zacząłem.

Zdobywanie w „pojedynkę” zamku miasta:

Dlaczego napisałem w „pojedynkę” w cudzysłowie. Bo w pojedynkę się nie da, lub jest to co najmniej trudne i zależy od szczęścia. Jak stoimy pod miastem to w 8 osób (my i 7 npc) to zaraz nas zaatakuje oddział dezerterów lub jakiś lord ze 100+ woja i z oblężenia nici, a nawet jakbyśmy wygrali to zabiera to nasz czas i zdrowie (szkoda tego czasu – o bitwach później). Więc atakujemy powiedzmy zamek z 50 ludźmi i z 400, 500 czy nawet 800 obrońcami.

Wymagania:
- dobra zbroja (około 44 i więcej ochrony – podobnie głowa – nogi można mniej),
- jak nie mamy takowej to trzeba brać tarczę, najlepiej o rozmiarze ponad 80,
- dobre opanowanie łuku (120 i więcej, jak nie mamy to na oblężeniach szybko zrobimy),
- bierzemy łuk i 3x strzały ( ok. 90 strzał),
- dobry łuk (około 20 obrażeń),

Dlaczego nie kusza? Bo jest za wolna.

Zamek + drabiny.
Najczęstsza konfiguracja. Zazwyczaj zamek jest położony w górach, ale nie zawsze. Każemy żołnierzom nie ruszać się (F1). Rozglądamy się i szukamy za naszymi plecami osłony (zbocza góry). Jak jest to biegniemy tam i wciskamy F5 (wstrzymanie ostrzału - bez tego łucznicy będą strzelać i nie wycofają się =szybko padną) i ponownie  F1. Teraz nasza drużyna jest w miarę bezpieczna.  Co jeśli nie ma takiego miejsca? Bierzemy drużynę tak daleko jak się da i każemy im stać oraz wstrzymać ostrzał. Problem jest tylko z wojakami, którzy nie mają tarcz – trzeba na to zwrócić uwagę przed rozpoczęciem oblężenia. Ogólnie na pierwszą linie biorę zawsze rekrutów i inne mięso. Teraz najmilsza rzecz. Staramy się zdjąć wszystkich łuczników z muru i wierz. W zależności od frakcji i naszych zdolności zajmie nam to 40-60 strzał. Jak brakuje przeciwników (nie marnujemy strzał na tych za tarczami) to wchodzimy na drabinę. I tu się zaczyna prawdziwa zabawa. Podchodzimy na metr-dwa. Czekamy aż przeciwnik odchyli tarcze aby wyprowadzić cios i walimy heada, po czym odchodzimy. Powtarzamy do wyczerpania strzał (właściwie to cały czas strzelamy). W czasie wchodzenia na drabinę musimy patrzeć na boczne baszty i w razie konieczności rozwalić pozostałych strzelców. Co po wyczerpaniu strzał? Możemy wsiąść jakąś broń (długi miecz lub pikę) i próbować tego samego, ale to już nie będzie to samo – zbyt łatwo paść, ale zawsze mnie kusi. Najlepiej się wycofać i powtórzyć oblężenie. Ile możemy zabić. Za pierwszym razem udało mi się z kuszy (50 bełtów) ściągać 7-10 obrońców na jeden szturm. Przy łuku i dobrej zbroi 45-50 obrońców, przy dużej liczbie łuczników tylko 30 (najwięcej zabijamy na drabinie, nie pod murami). Co jak nie mamy zbroi – wtedy nie zostaje nam nic innego jak tylko schować drużynę, wyciągnąć tarczę i  iść na prawą lub lewą część zamku (obrońcy są tylko z przodu i kawałku boków). Pod murami jesteśmy bezpieczni (jak tylko nikt z obrońców nie „zbuguje się” na murach – stanie w rozkroku na jednej pięcie na krawędzi muru). Podchodzimy pod basztę lewą lub prawą basztę i strzelamy w wyłom i basztę przeciwną, potem idziemy pod drugą basztę i powtarzamy, a na końcu drabina. Niestety z tarczą będziemy mieli tylko 60 strzał.

Zamek + wieża oblężnicza.
Tu się nie da. Nie możemy wydawać rozkazów, tzn. nikt nas nie posłucha. Wieża buduje się 2-3 dni – szkoda czasu na ponowny atak. Jedyne co możemy zrobić to wybić z łuku tylu ilu się da, dostać się na mury i z łuku dalej wspierać naszych (strzały prawdopodobnie będą się w sporej ilości znajdować na murze). W ciągu takiego oblężenia wystrzeliwuje 150-200 strzał, czyli o jakieś 60-70 mniej wrogów dla naszych.

Miasto + drabina.
No i tu jest problem. Jak ostatnio atakowałem 100 na 1000 obrońców to obrońcy wychodzą przed mury i ja z moimi 5 rycerzami (tyle dostaje za -25, -30  do bitwy) nie zdziałam za wiele. Można skakać, uciekać, ale teren jest tak mały, że i tak nas dopadną. Jedyny sposób to oblegać – niekoniecznie atakować, ale drabiny budować i czekać aż lordowie zaczną wychodzić – przyjąć bitwę i czekać do momentu aż przewaga wroga zmaleje do jakiś 100 na 500.

Miasto + wieża.
Tylko szturm, ale przerywamy budowę jak 2-3 lordów wyjdzie – uszczuplimy obrońców.

Zalety:
Brak lub minimalne straty – mała zaleta ale jest.
Możemy zdobyć zamki/miasta w których siedzi po kilkunastu lordów z armią.
DOŚWIADCZENIE!!! – jeśli wykończymy powiedzmy 400 wrogów (10 prób – to wcale nie tak długo trwa), zabijając wroga średnio za 130 pkt (w zamkach jest dobra załoga i 130 to bezpieczne założenie) to zdobędziemy za oblężenie 52000 doświadczenia!!! Pryz zamkach najczęściej obleganych 150 obrońców to będzie 20000. To mówi samo za siebie.

Wady.
Obleganie trwa relatywnie długo.
Brak bonusów za oblężenie (jeńcy, itemy).


Bitwa z Khergitami (czy jakoś tak):
W poradniku jest skład mieszany.  Ja preferuje samych rycerzy i żadnych nowych rozkazów – wychodzę bez strat lub z minimalnymi w rozsądnej przewadze wroga (300 na 60-70). Jak nie mamy takiej przewagi? Nie ma problemu. Jesteśmy samą konnicą więc jesteśmy szybsi od wroga. Odciągamy kilku lordów i mamy bitwę na naszych warunkach. Nie wiem jak te ślimaki to robią ale doganiają konnych łuczników i radzą sobie z nimi. Ja tak nie potrafię, a właściwie nie mam cierpliwości.
Co robi bohater, czyli my? Ja mam dwa sposoby. Stary. Rumak 43-45 prędkości oraz dwuręczny miecz – nigdy szabla – musi mieć pchnięcie! Początek jest ten sam. Podchodzimy z lewej strony i walimy pierwszego ciosem z prawej strony (ten dłuższy cios). Zataczamy krąg i atakujemy tych co jeszcze nie ruszyli. Na początku jest spore kłębowisko i możemy spokojnie uwalić 5-8 przeciwników. Potem jest już trudniej.
Wypatrujemy przeciwników idących na nas i ustawiamy się w szarży na nich (idziemy na czołówkę). Długi cios i po przeciwniku. Jak tacy się skończą i bitwa się rozciągnie to nie pozostaje nam nic innego jak bawić się w uganianie za przeciwnikiem. Gonimy przeciwników korzystając z przewagi szybkości jednocześnie próbując ściąć dystans między naszą ofiarą. Jeśli zauważymy, że przeciwnik do nas celuje to nie wierzmy w naszą zbroje czy szczęście. Odbijajmy w prawo. Łucznik konny może strzelać tylko w promieniu 180 st. po swojej lewej stronie. Atakując go od prawej jesteśmy bezpieczni.  Siadamy mu na ogonie lekko z prawej i używamy tylko pchnięcia. Walka na wymianę ciosów nasz długi, jego krótki to zły pomysł. I tak nas w końcu trafi. Walka na wymianę z drugie strony – jeszcze głupszy pomysł. Najlepiej atakować go pchnięciem.
Co jak mamy opancerzonego konia? Początek ten sam, ale gonienie nie ma sensu. Musimy zainwestować co najmniej 4 pkt. W strzelanie z konia (z siodła?). Jak dla mnie szybszy i pewniejszy sposób na łuczników konnych. Bierzemy miecz, łuk i 60 strzał i walimy po plecach.

Walka z piechotą (również działa na mieszany skład):

W poradniku jest o taranowaniu wroga. Fakt. Skuteczne, ale póki nie nadziejemy się na grupę pikinierów – wtedy bez strat ciężko. Poza tym. Ja jestem w gorącej wodzie kąpany i za wcześnie zawracam kawalerię i wszystko się po 2-3 szarżach sypie :) Obecnie gram w składzie:
40 rycerzy – ustawionych na końcu
60-70 hołoty – zbieranina tego co wpadnie, głównie odbici jeńcy
Z tej hołoty to robię albo jazdę (jak się da), albo łuczników – piechoty nie biorę. W sumie różnie to bywa ale zazwyczaj mam w pierwszej bitwie 2/3 jazdy– reszta łucznicy. Jak mam za dużo rannych i dochodzi do tego, że rycerze walczą ta wszystko jest po zamiatane i nie ma nawet kiedy tego doświadczenia nabić :/
Początek.
Zatrzymujemy wszystkich i idziemy na zwiad. Teraz mamy 2 możliwości. Lepsza armia będzie szła do nas w szeregu – atak na nią nawet ciężką jazdą nie jest za mądry. Jak idzie w rozsypce to już wygraliśmy – F3 i dołączamy się do bitwy. Jak idą w szeregu to może być łatwo i przyjemnie, albo nie. Zazwyczaj to pierwsze. Zbliżamy się z boku (może być po przekątnej ale nigdy od frontu) na odległość naszego celnego strzału (trudność strzału 6-8 – nie bliżej!). Przy takiej odległości i dobrej zbroi nawet kusznicy zadają nam minimalne obrażenia o ile w ogóle trafią (koń oczywiście opancerzony). Próbujemy się wstrzelić i rozwalamy łuczników, ale nie wszystkich. Celujemy TYLKO w maruderów, którzy idą w tyle. Ci co idą szeregu nas nie widzą. Po wykończeniu maruderów wyszukujemy w rzędzie najpierw pozostałych łuczników/kuszników, a następnie nie osłoniętych tarczą. Rozwalamy ich z łuku idąc koniem za kolumną wroga – odległość – 30m albo większa – zależy ilu na oko wypatrzymy strzelców wroga. Po wybiciu wszystkich strzelców reszta kolumny odwróci się do nas przodem zasłaniając się traczami. Strzelanie w głowę odpada. Walimy w prawą nogę (ta bardziej odsłonięta) z odległości 10m. W tym czasie powinniśmy być blisko naszych linii. Jeśli mamy swoich łuczników to zaczną strzelać (czasami mogą nas trafić :) ). Normalnie byliby nieskuteczni, ale teraz będą walić po plecach. Jak w kolumnie zostanie około 5-10 chłopa to pójdzie w rozsypkę i zacznie nas gonić. Wtedy F3 (lub jak będą już 15m od naszej kolumny). Coś o AI kompa. Wbrew pozorom nie jest takie głupie. Czasami jak wybijemy wszystkich łuczników, po zabiciu 2-3 z kolumny komp decyduje, że dalszy marsz w szyku nie ma sensu i kolumna idzie w rozsypkę próbując nas obrać sobie za cel. Po rozwaleniu pierwszej linii przyjdą posiłki (właściwie to przyjdą przy dobijaniu). Druga linia to już nie problem bo idzie zazwyczaj chaotycznie, ale nie zawsze. Jeżeli nam dobrze poszło z pierwszą (czyli szybko i wojsko nie porozbiegało się) możemy uzupełnić strzały w skrzyni i powtórzyć  zabieg z rozbiciem linii. Trzecie posiłki to już tylko resztki.
Co jeśli mamy dużo łuczników (50% i więcej). Musimy iść na wymianę ognia z dalekiej odległości (trudność strzału  9-10). Właściwie to problem jest tylko z wstrzeleniem się. Potem już idzie łatwo, tylko strzały wypada uzupełnić. Co ważne – podczas takie wymiany rozbija się przynajmniej część linii przeciwnika. Jak przeciwnik będzie blisko naszych linii- F3 (w linii nie powinno zostać dużo wrogów, większość to w końcu strzelcy), a my od tyłu wybijamy strzelców, którzy nie są już takim dużym zagrożeniem dla nas bo spora część z nich zacznie strzelać do naszych oddziałów. Jeżeli przeciwnik ma ponad 50% strzelców często nawet nie ruszy się z miejsca.  Z ciekawostek. Podczas takie próby wstrzelania się jadąc może z prędkością piechura (może ciut wolniej) walnąłem heada (nie pamiętam czy śmiertelny) z trudnością 14,4. Odległość dawała strzały z trudnością na oko 9 może 9,5 (nie trafiałem, więc nie mogę potwierdzić – to był jedyny strzał trafiony – później było bliżej).

NPC.
W sumie to szkoda NPC na pierwszy ogień. Ja ma 8 NPC. 3 na zdolności (jeden – chirurgia, leczenie ran, pierwsza pomoc, dwa – tropienie, spostrzeganie i to trzecie :D, trzy – inżynieria i taktyka – jeszcze jest jeden z handlem, ale on jest nie aż tak istotny. Każdy się zgodzi że te zdolności są bardzo istotne. Pierwsza pomoc oddaje nam część utraconego zdrowia z poprzedniej rundy, leczenie przyspiesza dochodzenie naszego oddziału do zdrowia, któreś tam przyspiesza marsz na mapie. To są kluczowe zdolności drużynowe, a jeśli zranią naszego npc to nie będzie z nich mogła korzystać cała drużyna! Dlatego tych 3 daje na sam koniec, bo zanim uleczą się do tych 30% (będą mogli korzystać ze zdolności)  może minąć nawet 24 godziny (nie sprawdzałem, ale coś koło tego).

Wszystkie wyżej opisane techniku ukierunkowane są pod względem zdobywania doświadczenia przez bohatera, co oznacza, że wcale ni muszą być najlepsze, ale przyjemność z machania mieczem i strzelania do wrogów rekompensuje wszelkie niedociągnięcia.

Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Alienelf61 w Listopada 01, 2011, 19:30:12
Mam problem z tą grą coś sie stało lecz nie wiem co . Atakuje obóz bandytow a ty nagle jest ich ponad 1000 i są wszyscy odrazu na mapie raz użyłem cheatmenu by powiększyć sobie honor . Odistalowałem grę i zainstalowałem spowrotem i tak 3 razy i nic dalej to samo . Modów żadnych nie mam napewno . Proszę was o pomoc.


Alienelf61
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Szpilorz w Lutego 03, 2012, 17:47:41
Hah niestety nie jest tak dobrze jak w 1f mówiłeś że lordów sie nia oplaca sprzedawać tylko czekać aż dają dużo.  Wcale nie ,bo jak nie przyjmowałem oferty za grosze (1900 denarów nie cenili sobie gościa ;p ) to potem mi uciekł z niewoli ...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 04, 2012, 14:16:14
Hah niestety nie jest tak dobrze jak w 1f mówiłeś że lordów sie nia oplaca sprzedawać tylko czekać aż dają dużo.  Wcale nie ,bo jak nie przyjmowałem oferty za grosze (1900 denarów nie cenili sobie gościa ;p ) to potem mi uciekł z niewoli ...
1) Jak odrzucisz ofertę okupu to stracisz honor i relacje z tym lordem i wcale nie dostajesz większego okupu za drugim razem.
2) Jak wsadzisz lorda do zamku/miasta z wybudowaną wieżą więzienną w środku to szansa, że ucieknie - 5% (skrypt z gry).
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: xdax1 w Stycznia 31, 2013, 11:51:40
Czy w zwykłym M&B jest możliwość szybkiego podróżowania? Próbowałem tak samo jak jest w Werband ale nic z tego.
Chcę zarobić na handlu ale to jest jakaś masakra jak muszę iść  z jednego  końca mapy na drugi bez szybkiego podróżowania...
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Rapodegustator w Stycznia 31, 2013, 20:36:24
Czy w zwykłym M&B jest możliwość szybkiego podróżowania? Próbowałem tak samo jak jest w Werband ale nic z tego.
Chcę zarobić na handlu ale to jest jakaś masakra jak muszę iść  z jednego  końca mapy na drugi bez szybkiego podróżowania...
No to na handlowaniu takim prostym nie zarobisz. Możesz plądrować wioski ewentualnie i wysprzedawać wołowinę w miastach, gdzie są najlepsze ceny (po 1000 dniu w vaegirskich miastach kosztuje ponad 600 denarów! Pod koniec mojej gry na native, 1400 dniu, kosztowała prawie 900 denarów) a po za tym, złupisz wiele innych ciekawych towarów.
Pamiętaj: w podstawce na zwykłym handlu nic nie zarobisz.
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: xdax1 w Lutego 01, 2013, 10:23:37
No nie wiem czy nie da się zarobić. Jak na razie zarabiam i to nawet nawet.....(Wystarczy na utrzymanie wojsk  + jakieś uzbrojenie)
Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie, jest taka opcja czy nie?
Zapomniałem dodać że gram na modzie 8 królestw.

Jak nie to będę musiał używać tego cheatu na teleportacje :/ (Ale ja strasznie tego nie chce robić no ale poruszanie się na mapie zajmuje wieki)
Tytuł: Odp: Poradnik Mount & Blade-Native by PC_M. (choć może być przydatny w innych modach)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 12, 2013, 23:26:14
"Utrzymanie wojsk + jakieś uzbrojenie"???? - staaaaary, na te pierdóły można spokojnie zarobić na zwykłych bitwach z wrogimi lordami. Odradzam palenie wiosek, bo potem nie można brać z nich ludzi, a się przydają!

Najlepsza opcja na robienie kasy to zbieranie jeńców i sprzedawanie ich (polecam TweakMB, żeby móc mieć 1000 jeńców). Nie trzeba mieć wcale drużyny do robienia jeńców, poza tym bardziej się opłaca rozwijać strategiczne umiejętności u postaci, a nie te od walki (u mnie np. jeden ma 10 lvl tropienia, inny 10 lvl spostrzegawczości, inny 10 lvl taktyki itd.). O ile się nie mylę to wojska Khergickie mają broń ogłuszającą, więc nie będą walić pięściami - polecam walczyć z bandytami na stepach, bo zawsze są w dużych ilościach (po 30-40 chłopa), więc po 3-4 bitwach można mieć już 100 ludzi, a to daje średnio 10 tysi u Wykupiciela. Ewentualnie możesz walczyć z lordami np. Swadii, gdzie za rycerzy dostajesz $240.

Nie, nie ma opcji fast-travelingu w podstawce (nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego w Warbandzie O.o). Handel i tak jest nudny jak flaki z olejem.
Inną dobrą opcją na zarabianie kasy jak jeszcze nie jesteś marszałkiem rebelii to sprzedawanie złapanych lordów (tutaj też polecam TweakMB, żeby np. po KAŻDEJ bitwie lord był złapany). Niby jest wojna i lepiej, żeby siedzieli w ciupie ale z drugiej strony - jak nie jesteś królem to co cię obchodzi to królestwo, któremu służysz? Zarabiaj kasę i przymilaj się lordom, a potem zrób rebelię (tylko nie kończ jej, bo wtedy stracisz władzę).