Sorry, ale w NW nie masz masztów do wznoszenia, nie będziesz wiedział co robić
A gdzie baldwin?
A gdzie baldwin?Co wolno Szymczakowi, to nie przystoi Lucyferkowi - taka porada, na temat żartowania z innych graczy na forum ^^
Jako prezes związku nominuje Matima na kapitana reprezentacji Polski. Nowe rządy, szybkie i mądre decyzje.
miał być dedon, ale twój głos przegiął szalę i wygrałem 1 głosem prusaka do 46 głosów plebu na dedona
"Well, it's 12 nays to one aye. The aye has it, because "I" am the President."
- Lincoln do swojego rządu
Właściwie to mi się ukazał :P Tylko w dość zdeformowanej postaci.(click to show/hide)
cofnijmy się pamięcią dwa lata wstecz
...
bóg warbanda (sztuk jeden) objawił się na treningu repry warderowi. warder zrobił screena i mamy jedno zwycięstwo nations cupa. w drugiej edycji jan, jak zwykle, zjebał, nie zadbał o obowiązki kapitana i nie uczcił bogów warbanda, przez co bogowie sprawiedliwie ukarali nołnejma porażką i niesławą. ja, czyli dobry kapitan nie popełniłem tego samego błędu. naszej reprze bóg objawił się, sztuk dwie, co znaczy drugie zwycięstwo w nations cupie
matematyka nie kłamie, illuminati confirmed
w sobotę sparing z ruskimi o 19, korespondent frontowy będzie udzielał relacji
Wygrajcie to bym znów mógł chodzić dumnie po mieście, niczym paw.Raczej będzie im bardzo ciężko, patrząc na:
Jak im spamuje prywatne wiadomości na steamie, to mnie olewają. Dobra, juhc, jak jesteście zaangażowani, to się tym zajmujcie. Jak chcecie cpt to powiem erikowi aby go warderowi/makosowi przekazał
Plox, bez orgii defetyzmu tym razem. Idziem napszut.
Przez te kilka spotkań (1? 2?) pozostałych do rozpoczęcia samego turnieju proponuję przygotowywać listy obecności na każde z nich. Event w grupie Steam - komentarze "będę"/"nie mogę (bo...)" pod nim oczekiwane od każdego. Oczywiście po zgromadzeniu wszystkich w tej grupie. To pozwoli przekonać się, kto olewa sprawę, a kto po prostu ma problem z wolnym czasem i dobry powód, żeby darować sobie treningowy wieczór. Tych pierwszych ofkorz wyjebać w kosmosu, ew. zostawić na zasadzie "mamy miejsce, a skoro może jednak przyjdą na jeden event i kogoś zabiją...". Lepiej byłoby jednak uzupełnić skład o więcej graczy, na których można liczyć. Nawet, jeżeli nie są tak doskonale wykwalifikowani jak np. ja. Może się mylę, ale chyba spora ekipa z 14pk-kropka/5pk cały czas wierzy, że skoro kapitanują Matim/Patrykus, to jest to reprezentacja jakiegoś wrogiego reżimu. Miło byłoby wyciągnąć do nich w jakiś sposób rękę. Bez błagania, żeby łaskawie zagrali, jasne. Aaaaale...
W tej edycji istnieje opcja grania meczy 8vs8, więc możemy w razie czego pójść na minimalizm. Ale powiedzmy sobie jasno, że skoro już się zapisaliśmy, to gramy i kuniec. Bez rejdżkłitów i tym podobnych. A w chwilach trwogi dodawajmy sobie otuchy myślą, że bardziej dać dupy niż w roku ubiegłym, to reprezentacja już nie może.
Jeśli już gramy kirasjerami to każdy musi reprezentować dość przyzwoity poziom umiejętności, bo jak wiemy huzar jest klasą o wiele prostszą i mocniejszą od kirasjera
. No halo, kto wam kazał obwieszać się żelastwem i siadać na te utuczone szkapy? Chciało się tankować po dziesięć ciosów szablą na klatę i wymachiwać 10-metrowym kawałem żelastwa, to męczcie się.Gdyby jeszcze w praktyce, kirasjerzy tankowali tyle. Szabla kirasjerska to cudo ale imo huzarzy i ich bonusy od szybkości, i tak to znacząco przeważają.
Niech zdolni do masturbacji, ruszą na front w imię IV RPjak masturbacja to ive nie przyjdzie
Szabla kirasjerskaPałasz a nie szabla
My nie mamy graczy mogących mierzyć się z Majesticami, Rivalami itp. ani dowódców doświadczonych w tej jednostceNie macie graczy? Nie macie podejścia. Boicie się zagrać lepszą klasą bo wydaje się wam że ktoś jest na niej lepszy, potem wybieracie gorszą klasę i myślicie że to rozwiązanie...
Nie macie graczy? Nie macie podejścia. Boicie się zagrać lepszą klasą bo wydaje się wam że ktoś jest na niej lepszy, potem wybieracie gorszą klasę i myślicie że to rozwiązanie...
Huzar ma wielką przewagę w starciach 1 vs 1 dzięki mobilności. Kirasjer nadrabia w starciach grupowych pod warunkiem, że cały team jest dobrze zgrany.
Jak widzisz dochodzę do lepszych wniosków po paru godzinach gry w NW niż weterani tego moda :DZ dużą częścią tego co napisałeś, nie mogę się zgodzić. Kilku zgranych huzarów, może śmiało ograć piechotę nawet z długimi mieczami. Problem zaczyna się gdy ta piechota, ma dobre wsparcie kawalerii, a Ci popełniają błąd i zamiast wykończyć resztę konnych rzucają się "na fraga". To Włosi wtedy mądrzej grali, bo oni po prostu wybijali konie i nawet jak zostawało 6-8 piechociarzy, to jeździli dookoła, przez 5 minut, aż nam się wymiotować chciało, wtedy atakowali xD
Kilku zgranych huzarów, może śmiało ograć piechotę nawet z długimi mieczami.Przecież właśnie to podkreślam cały czas. Patrykus dał video które miało udowadniać że kirasjerzy są sensowną klasą. Ja obalałem argumentując ze Francja grała słabo i nie potrafili walczyć z piechotą która powstawała w wyniku masowego tracenia koni przez polaków. Gdyby zamiast Francji był tam team z konnymi którzy umieją walczyć przeciw piechocie wynik mógł być bardziej zbliżony. Walczyć z piechotą można na różne sposoby - teamworkiem, 1v1, etc ale Francja żadnego nie ogarniała. Do tego Francuzi swoich konnych na ziemi traktowali jak stracone jednostki i w ogóle z nimi nie współpracowali. Przez co tamte wideo nie jest dla mnie żadnym dowodem rzekomej wyższości kirasjerów w starciu grupowym.
Raczej przeciwnie - będąc kirasjerem w 1v1 możesz skupić się na tym jednym przeciwniku i na spokojnie zrobić użytek ze swojej przewagi, głównie tej wynikającej z większego zasięgu ostrza. Za to w bitwie z huzarami nie masz nawet dziesięciu sekund na poświęcenie jednemu z nich, bo chwila bez manewrowania z twojej strony, a już cię dościgają pozostali i siekają od tyłu. Oddalisz się od swoich - już raczej nie wrócisz, bo obstawią cię i się nie wykręcisz między nimi na ciężkim koniu. Tak to przynajmniej wygląda z perspektywy kogoś, kto całe życie grał w pułkach huzarskich i dla kogo te dwa turnieje CNC były/są jedynym czasem, kiedy próbuje się dostosować do reszty polskich graczy i zagrać ciężką kawalerią, żeby potem Jan się śmiał z jego "kiepskich umiejętności".ból x5. Dla twojej świadomości, decyzje o nie przyjmowaniu graczy z takim poziomem umiejętności jak twój, podejmowane były w trochę wiekszym gronie, niż Jan i Jan.
Decyzja jest już w każdym razie podjęta i faktem jest, że większość naszych graczy jest przyzwyczajona do kirasjerów. Dlatego ta akurat dyskusja jest już poniewczasie :{
ból x5. Dla twojej świadomości, decyzje o nie przyjmowaniu graczy z takim poziomem umiejętności jak twój, podejmowane były w trochę wiekszym gronie, niż Jan i Jan.
jeśli chodzi o 1v1 to akurat ty nie masz racji. Kirasjerowi nic po jego zasięgu.. jak huzar jest w stanie spokojnie go ominąć a następnie wyprowadzić cios.
Tak jak napisał Patrykus kirasjer nadrabia w starciu grupowym, ale żeby do tego doszło musi reprezentować naprawdę wysoki poziom.. Może dlatego tego nie rozumiesz.
Ma dusza zaznała pokoju. W tej części społeczności NW, która nie skacze sobie do gardeł o bany na TS i "kradzione" nazwy pułków jestem na szczęście doceniany na tyle, że "ból" o nieprzyjęcie mnie rok temu nie stanowi już większego problemu. Tobie najwyraźniej jednak tamta historia cały czas leży kamieniem na sercu, skoro pomimo braku zainteresowania grą w tegorocznej reprezentacji przychodzisz tutaj tak agresywnie komentować moje marginalne i żartobliwe nawiązanie do tamtej porażki. Ja cię jednak kocham i pozdrawiam, choć byłeś w tamtej reprezentacji kapitanem równie słabym, co ja graczem :*