Świadczenie na pierwsze dziecko uzależnione jest od kryterium dochodowego (800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 w przypadku dzieci z niepełnosprawnością).Kolejne dzieci nie wymagają żadnego świadczenia.
Nie ma to jak wyzywać zachód od nierobów i, że banda leniwych angoli i innych bierze socjal a to samo się teraz dzieje w Polsce i się milczy. Sprzedać się za 500zł.Fatalna sprawa. Zachód może mieć socjalizm, bo oni tam są bogaci. Jak ludzi są bogaci, to są mniej skłonni do przyjmowania łapówek i ogółem wykorzystywania swoich pozycji do wzbogacenia się. U nas niestety ponad 40 lat komuny dalej zbiera swoje żniwo. Zanim będziemy na tyle bogaci, żeby pozwolić sobie na socjalizm, to sporo minie czasu
(...) Można było wybrać, czy chce się wędkę, czy rybkę. Ludzie definitywnie wybrali rybkę.Poważnie? Parząc na listy wyborcze w ostatnich wyborach to wybór mieliśmy czy chcemy dużą rybę czy tylko trochę mniejszą... No może jeden Korwin ale nie oszukujmy się, sam nic nie zmieni.
(...)
Co tu można powiedzieć? Z jednej strony możemy obwiniać PiS, ale to ludzie wybrali tą partię. To ludzie zagłosowali na hasełko "damy wam piniondze
Fatalna sprawa. Zachód może mieć socjalizm, bo oni tam są bogaci.
Poważnie? Parząc na listy wyborcze w ostatnich wyborach to wybór mieliśmy czy chcemy dużą rybę czy tylko trochę mniejszą... No może jeden Korwin ale nie oszukujmy się, sam nic nie zmieni.No dobra, ale ilu ludzi faktycznie chciało wędkę? Ci, którzy głosowali na Korwina i inne partie o liberalnych gospodarczo poglądach + ci, którzy na Korwina nie głosowali, bo coś im się u niego nie podoba (nic dziwnego) razem da jaką część społeczeństwa? 10, 15 procent? To tyle. Reszta chce tylko dostać tu i teraz tyle i tyle pieniędzy. A co będzie potem, to nieważne.
Kompletnie poroniony pomysł. Nie wiem kogo 500 zł zachęci do posiadania dziecka. Chyba tylko patologię.Problem w tym, że politycy wiedzą, co naprawdę pomogło by ludziom, ale wiedzą też, że obniżając podatki nie zapewnią nowym urzędnikom fajnych posadek. Więc zamiast rozwiązać problem, zrobią coś, co nie tylko nie rozwiąże, a jeszcze POGORSZY sprawę. A najbardziej absurdalne jest to, że lwia część wyborców to popiera O.O
Politycy są kompletnie oderwani od rzeczywistości i nie widzą, lub nie chcą widzieć gdzie leży problem. A problem leży w poczuciu bezpieczeństwa.
Tak długo, jak rodziny nie będą czuły stabilizacji finansowej, będą odkładały posiadanie dziecka. I decydowały się na jedno, góra dwoje. Jestem akurat w takim wieku, że masa moich znajomych jest już zamężna i dzieciata. Więc widzę, co ich boli- brak perspektyw na pracę po ciąży i urlopie macierzyńskim, problemy z dostaniem się do żłobków i przedszkoli, bardzo wysokie ceny artykułów dziecięcych itd. Zamiast durnego zasiłku większe korzyści przyniosłoby obniżenie VAT-u na ubranka czy pieluchy.
Kompletnie poroniony pomysł. Nie wiem kogo 500 zł zachęci do posiadania dziecka. Chyba tylko patologię.
Politycy są kompletnie oderwani od rzeczywistości i nie widzą, lub nie chcą widzieć gdzie leży problem. A problem leży w poczuciu bezpieczeństwa.
Tak długo, jak rodziny nie będą czuły stabilizacji finansowej, będą odkładały posiadanie dziecka. I decydowały się na jedno, góra dwoje. Jestem akurat w takim wieku, że masa moich znajomych jest już zamężna i dzieciata. Więc widzę, co ich boli- brak perspektyw na pracę po ciąży i urlopie macierzyńskim, problemy z dostaniem się do żłobków i przedszkoli, bardzo wysokie ceny artykułów dziecięcych itd. Zamiast durnego zasiłku większe korzyści przyniosłoby obniżenie VAT-u na ubranka czy pieluchy.
Czy zupełnie przypadkiem PiS wybrał to rozwiązanie kryzysu demograficznego, które przyniesie politykom i urzędnikom największe profity? Śmiem wątpić.
Nie jest to opłacalne dla urzędników, bo Ci już wskazują, że przerzucenie na nich ciężaru zbadania tego wszystkiego, może ich przerosnąć.
No właśnie, dotychczasowi urzędnicy nie podołają, więc jest pretekst do zatrudnienia kolejnych, oczywiście za pieniądze obywateli.To wielka wada demokracji, że jeśli podejmie się działania, które przyniosą efekty za lat 10, to śmietankę spije kto inny. Politycy chcą więc teraz i już. W porównaniu do Rosji, gdzie Putin rok w rok, powoli podnosił kraj, to jest to polityka niespójna i słaba.No niestety to prawda. Jeżeli obniżyć podatki, to z początku oznaczać to będzie problemy finansowe państwa i strata poparcia partii rządzącej. Ale za, powiedzmy, 6 czy 8 lat korzyści z tego płynące będą coraz wyraźniejsze, niestety wtedy będzie już inna partia rządząca. Więc nikt obniżki podatków się nie podejmie.
Nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam, ale tak chyba było na Słowacji, że jakaś liberalna partia doszła do władzy i mocno obniżyła podatki. Ludziom się to bardzo nie spodobało, bo były duże problemy finansowe z tego powodu, i władzę przejął po poprzedniej partii przejął Robert Fico, lider partii socjaldemokratycznej (!) obiecawszy wyborcom, że liberalne reformy poprzedniej władzy odwoła. Jednak tego nie zrobił, dzięki czemu rzeczone reformy zaczęły wreszcie przynosić Słowakom korzyści. I tak się rozwinęli. Ale to Fico, a nie tych, którzy te reformy wprowadzili, chwali się za ten rozwój. (Uwaga, mogłem coś pokręcić w tej historii, jeśli tak, to przepraszam.)
Władze mamy już od któregoś tam króla nastawione na rujnowanie naszego kraju (nie licząc drobnych wyjątków). Interesujące jest czy ludzie którzy bronili niepodległości Polski niczym bohaterowie, gdyby wiedzieli że ten kraj będzie właśnie tak wyglądał w przyszłości, dalej walczyliby o jego wolność.
W kraju mamy syf, w sejmie mamy syf, w urzędach mamy SYF. I na tym kończy się wszelka dyskusja dotycząca polityki. Jedyne wyjście z tego bagna to ustawić wszystkich sędziów, urzędasów i polityków w kolejce i po kolei stawiać przed oblicze trybunału stanu. Jak który niewinny - puszczać ale konfiskować nadmierne majątki. Jak który winny - rozstrzelać.
Po za tym sprawdziłem twój wiek: 16 i teraz pytanie jakie masz doświadczenie z urzędnikami, politykami czy sędziami, bo spodziewam się, że twoje doświadczenie pokrywa się z tym co przeczytałeś w internecie. (...) Dlatego cały twój post traktuję jako bezzasadne "płaczki".
Gdzie masz napisany mój wiek? Nigdzie w Tawernie tego nie wpisywałem więc powoli zaczynam się obawiać twojej osoby :vMam swoje źródla w administracji... Dobra a tak na serio to żadnych źródeł nie ma tylko ty sam dwukrotnie napisałeś ile masz lat :P
Mnie osobiście opcja 500 na drugie dziecko cieszy
A co do władzy i jej "debilnych" pomysłów - nam pozostaje narzekać i śmiać się z nich w internecie :v
(...) Po co dotować in vitro? (...)A to rozwiąże jakikolwiek problem??? No może poza biedą wśród właścicieli klinik ale oni chyba nigdy do biednych nie należeli...
Po co zainwestować w żłobki i przedszkola? (...)Przedszkola jeszcze zrozumiem ale instytucjonalne odbieranie możliwości wychowywania własnych dzieci już po roku (tyle trwa urlop macierzyński i wychowawczy)?
Trochę słaba znajomość tematu koledzy, proponuję najpierw zapoznać się z tematem, potem wymądrzać...posiadanie własnej opinii to od razu słaba znajomość tematu?
(...)Kolega adriankowaty napisał:
nie ma żadnego racjonalnego argumentu za blokowaniem lub ograniczaniem tej technologii.
(...)
(...) Po co dotować in vitro? (...)Komentarz chyba zbędny.
(...) Po co dotować in vitro? (...)A swoją drogą, właściwie to po co?