Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade II Bannerlord => Rozmowy o Bannerlord => Wątek zaczęty przez: ^IvE w Grudnia 13, 2015, 22:28:52
-
My tu gadu gadu a najważniejsze jest przecież mięsko. Czyli turnieje, pokonywanie innych graczy, rankingi, potyczki, turnieje, spiny. Jak według Was będzie wyglądac scena multiplayer albo jak powinna wyglądać. Jakie powinny być turnieje, czy powinny być jakieś smaczki ehy bajery typu skiny, rankingi. A może Bannerlord na salony i organizowane powinny być turnieje jak np. Doty ? Czy REF i WV powrócą aby znów stanąć w mordercze szranki a może kompletnie to już będzie historia i powstaną nowe tuzy? Co o tym wszystkim sądzicie i jak to widzicie oczyma wyobraźni :D
-
THD będzie najlepsze, w Polsce, Europie i na świecie. Jeśli do tego czasu ja nauczę się skręcać koniem, a kokosz - jak nie teamkillować.
EDIT: przepowiedział nam to wróżbita Zdzisiu. Tu jego inna przepowiednia:
Ile razy THD wygra WNL i PP?
@Lew
4 razy, aczkolwiek mogę się trochę mylić. To dość odległe z mojej perspektywy wydarzenia.
-
Wypraszam sobie, od 3 meczy nie zabiłem swojego. A Thunderz wygra jeśli ktoś zapłaci mi za internet :v
EDIT: Skiny są dupiaste, i tak pewna część graczy wb ma oczojebne bronie, pozdrawiam MC_Bojara :3 Rankedy mogą być ciekawe, losuje graczy i jest typowe 5v5. Jakieś 15-20 rang i wszystko cacy. Na pewno bede w kłoda III :3
-
Odpowiedź będzie prosta: niczym, jeśli mnie na niej zabraknie.
(Mama mi to powiedziała, więc prawda)
-
Dałem Ci kod za 20 pln, to nie chciałeś. I weź tu z takim żyj.
EDIT: Stasiu, twoja mama powiedziała też kiedyś coś innego - już czas do łóżka Przemuś.
-
"Ale mamo ja gram rankeda i nie mogę"
-
Ja nie chciałem? Popi... nie powiem co. Ja tylko chciałem przeznaczyć to na szczytniejszy cel, czyli gre dla Stasia xd
Ps Staś kiedy bratu powiesz, że ciągle jego mikra używasz?
-
Muszą zrobić rankedy, są debilami jak tego nie uczynią :D
już widzę: bonerlord nowy cs
-
Muszą zrobić rankedy, są debilami jak tego nie uczynią :D
już widzę: bonerlord nowy cs
Dokładnie, każdy będzie szczęśliwy bo będzie duża szansa, że dropnie kosa.
-
Fajnie by było, jakby były organizowane (oficjalne) eventy podobne do tych z NW, gdzie po obu stronach jest po kilka klanów, każdy gra jako osobna, niezależna jednostka. Pytanie tylko czy starczyłoby chętnych i czy w ogólne taki pomysł by wypalił.
Ogólnie przykro mi się robi, kiedy widzę, jak wszyscy zwracają uwagę tylko na singleplayer. Ja kupiłem Warbanda, żeby zagrać w single, kiedy zwykłe M&B mi się znudziło, jednak Warband nie zdołał utrzymać mnie przy samotnej rozgrywce i zacząłem grać na multi. Byłem wtedy na tyle dziwnym człowiekiem, że grałem sam, w nieświadomości istnienia turniejów, klanów i rozmów na Teamspeaku. A szkoda, bo co patrzę na tawernę, to widzę inteligentną i sympatyczną społeczność, dlatego w Bannerlorda chcę aktywnie grać od początku, żeby tym razem emocji związanych z rozwojem społeczności nie przegapić :P
-
Fajnie by było, jakby były organizowane (oficjalne) eventy podobne do tych z NW, gdzie po obu stronach jest po kilka klanów, każdy gra jako osobna, niezależna jednostka. Pytanie tylko czy starczyłoby chętnych i czy w ogólne taki pomysł by wypalił.
Skoro każdy by miał grać jako jednostka, to ani trochę nie byłoby to podobne do NW :P Tam na eventach biega się w liniach i strzela, gdy dowódca pozwoli. A takie granie jako jednostka... to jest to zwykła gra na serwerze publicznym ;)
NW i Native Warbanda (a native Bannerlorda będzie kontynuacją tego drugiego) to dwa zupełnie różne moduły. Eventy organizowane na jednym kompletnie nie pasują do stylu drugiego i na odwrót. Po to jednak są to dwa różne moduły, aby ludzie mieli wybór, w jaki sposób chcą sobie pograć :)
Ogólnie przykro mi się robi, kiedy widzę, jak wszyscy zwracają uwagę tylko na singleplayer.
Co prawda większość graczy M&B to gracze singleplayer, ale community tworzą jednak w dominującej większości gracze multi, więc nie wiem, gdzie tu tych "wszystkich" widzisz ;)
A szkoda, bo co patrzę na tawernę, to widzę inteligentną i sympatyczną społeczność, dlatego w Bannerlorda chcę aktywnie grać od początku, żeby tym razem emocji związanych z rozwojem społeczności nie przegapić :P
Ludzie czekają na Bannerlorda od dobrych paru lat. Nie polecam czekać na niego z czymkolwiek- startuj już na Warbandzie :) Co prawda ominęła cię już era polskich klanów i za dużego wyboru teraz nie ma (istnieją dwa, które się ogłosiły wśród społeczności - THD i IW; bez obrazy dla żadnego z nich, ale oba do czołowych nie należą, jednakże IW dość szybko się rozwija i sporo trenuje -> tematy obu znajdziesz w dziale "Klany", a tam i kontakty do nich), ale zawsze można aktywnie udzielać się tutaj i obserwować, kiedy pojawiają się jakieś turnieje. A gdy się jakiś pojawi, można po prostu odezwać się do jednej z biorących udział drużyn, czy by nie przyjęła cię, żebyś mógł zdobyć już jakieś doświadczenie. Najbliższy "duży" turniej dopiero na jesień 2016 (siódma edycja Pucharu Polski), ale w międzyczasie odbywają się turnieje indywidualne (np. teraz trwa duelowy, a niedługo powinien ruszyć bokserski- walka na pięści).
Pozdrawiam i witam nowego gracza w naszym community :)
-
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i powitanie :). Co do eventów na NW, wiem jak wyglądają. Oczywiście popełniłem błąd, bo z mojej wypowiedzi wynikało, że każdy gracz biega sobie osobno, a chodziło mi o to, że każdy klan (pułk) sobie biega osobno. A jeżeli uważasz, że styl rozgrywki z NW nie pasuje do średniowiecznego nativa, to dobrym przykładem są eventy z moda Vikingr osadzonego w 11 wieku, a więc w tym samym, co Bannerlord, tyle, że świat inny. Tam klany zapisywały się po różnych stronach, a w trakcie bitwy każdy z nich tworzył własny, niezależny oddział. Po każdej ze stron był też oddział publiczny, z wyznaczonym przez organizatorów dowódcą. Bardzo przyjemny system.
I wiem też, że era polskich klanów minęła. Ja sam parę razy szukałem klanu na Nativie, ale nigdy nie wychodziło. A teraz... Native wydaje mi się nudny, od ładnych 600 godzin w grze Nativa nie tykałem :D Raczej Deluge oraz właśnie NW wraz z modami - NaS i IE.
Może jednak warto wrócić do Nativa, żeby spotkać znanych z tawerny ludzi również na ts i w grze? :)
-
To o czym piszesz to klasyczny model tawernianych eventów. Za "moich starych, dobrych czasów" były organizowane raz na jakiś czas. Poczynając od bitew grunwaldzkich kończąc na oblężeniu ostatniej wolnej wioski galów(menhiry included). Tylko żeby coś takiego organizować trzeba mieć odpowiednio dużą bazę graczy, o którą ostatnio coraz ciężej, i co najważniejsze dobrego organizatora. Ale być może po premierze banerlorda sir Luca powróci z krainy pantofli i zapewni organizacji eventów powodzenie przy użyciu swojego marudzenia o każdej porze dnia i nocy.
-
[...] Najbliższy "duży" turniej dopiero na jesień 2016 (siódma edycja Pucharu Polski),
To życzę od razu powodzenia wszystkim drużynom biorącym udział w siódmej edycji PP ! Tak na zapas, bo nie wiem czy we wrześniu/październiku tu jeszcze będę zaglądał.
-
Warband już odinstalowany czy jeszcze nie?
-
in progress...
-
Wg. mnie nie będzie się wiele różnić od warbanda.
Wiadomo czy będzie dlc napoleonic wars ;D ?
-
Wg. mnie nie będzie się wiele różnić od warbanda.
Wiadomo czy będzie dlc napoleonic wars ;D ?
Powinno. Warband ma swój własny, fajny i intuicyjny system walki oraz bitwy na wielu sektorach mapy. Gdyby go nie zmieniać ale ulepszyć - byłoby tylko lepiej.
Co do NW - ciężko powiedzieć. Wśród FSE (Twórców NW) cisza.
-
FSE zajmują się teraz własną grą o Wojnie Secesyjnej, oczywiście mody na Bannerlorda będą, może nawet o WN jakiś się znajdzie, ale niekoniecznie od FSE.
-
Powinno. Warband ma swój własny, fajny i intuicyjny system walki oraz bitwy na wielu sektorach mapy. Gdyby go nie zmieniać ale ulepszyć - byłoby tylko lepiej.
Co do NW - ciężko powiedzieć. Wśród FSE (Twórców NW) cisza.
Z tym się zgodzę a co do nw pewnie będzie tak jak z m&m russia ( fani stworzą a deweloper i tak zrobi dokładnie to samo tylko za hajs $$$$ )
-
Z tym się zgodzę a co do nw pewnie będzie tak jak z m&m russia ( fani stworzą a deweloper i tak zrobi dokładnie to samo tylko za hajs $$$$ )
mm russia a NW to nie jest to samo
-
To o czym piszesz to klasyczny model tawernianych eventów. Za "moich starych, dobrych czasów" były organizowane raz na jakiś czas. Poczynając od bitew grunwaldzkich kończąc na oblężeniu ostatniej wolnej wioski galów(menhiry included). Tylko żeby coś takiego organizować trzeba mieć odpowiednio dużą bazę graczy, o którą ostatnio coraz ciężej, i co najważniejsze dobrego organizatora. Ale być może po premierze banerlorda sir Luca powróci z krainy pantofli i zapewni organizacji eventów powodzenie przy użyciu swojego marudzenia o każdej porze dnia i nocy.
Zatęskniłem za Grunwaldem.
-
(...) Ale być może po premierze banerlorda sir Luca powróci z krainy pantofli i zapewni organizacji eventów powodzenie przy użyciu swojego marudzenia o każdej porze dnia i nocy.
Nie.
-
Nie.
( ͡° ʖ̯ ͡°)
-
Jest już znacznie bliżej BL, więc powróżmy raz jeszcze (:
Siódmy Puchar Polski kończy erę Warbanda. Akurat na styk bety powrócili starzy giganci (SRC, PE, WV, REF). Formuje się polska scena bety. SRC i WV długo nie trwają w swoich kształtach i się rozpadają, by najbardziej ambitni stworzyli nową drużynę do koszenia wszystkich innych. Na czele drużyny staje triumwirat Sebka, Trebrona i Prince'a z czego dowodzi ten ostatni. PE dalej twardo trzyma się pod sterami Blackhawka, a REF prowadzi Barbarian. Do tego kilka mniejszych zespołów. Konpletnie odizolowane od sceny trwa sobie HITMEN. Nie grają meczy, ale zamiast tego ponownie tworzą coś nowego, jak zlecenia za czasów Warband i otwierają innowacyjny serwer. Dołączają tam gracze WSC i kilku innych starych wyjadaczy.
W końcowej fazie bety, gdy staje się ona otwarta i ruszają pierwsze turnieje, dają o sobie znać tendencje, które powstały w 2013. Zanikają drużyny narodowe, a najlepsi przechodzą do zespołów międzynarodowych, by tam spinać poślady w grze o "stawkę".
Tymczasem IvE ulega swoim słabościom i zaczyna przyjmować do klanu mało ogarniętych gimnazjalistów. Jednocześnie wraca stara gwardia REFu i zaczyna się konflikt pokoleń. Na przełomie bety i premiery historia się powtarza i REF kończy tak, jak SZ. Oktawian wraz z Rome wyprowadza ludzi z klanu i tworzą nowy zespół, z założeń mający być najlepszym polskim klanem, tylko dla elity sceny, co jasno zaznaczają w nowym temacie.
Pierwszy Nations Cup. Harman rezygnuje z bycia kapitanem przez brak czasu. W szranki o tytuł kapitana stają Prince, Sebek i Oktawian (lider nowego klanu). Ostatecznie dochodzą do porozumienia i Oktawian zostaje kapitanem, Prince dowódcą, a Sebek v-ce od umawiania meczy. W grupie Polska zdobywa pierwsze miejsce, pokonując wszystkich mało wymagających rywali. W kolejnych fazach ściera się w wyrównanych meczach m.in. z Niemcami i Turcją, by ostatecznie zdobyć złoto.
Po premierze zaczyna się wysyp niezliczonych klanów. Wszystkie kręcą dramy i walczą w swojej piaskownicy, jednakci zdolniejsi szybko trafiają do międzynarodowych klanów.
W przeciągu kilku miesięcy powstaje The Deluge, które zdobywa taką popularność, że rodzi się tam szeroka scena i zaraz organizowane są Nations Cupy. Pierwsze wygrywają z łatwością Polacy, mimo dużego potencjału Niemców i Anglików.
Niedługo potem powstaje coś na kształt NW. Wraca też 4pp z Lucą na czele. Okazuje się jednak, że dodano więcej kierunków bloków i mało kto sobie teraz radzi, przez co poerwsze turnieje wygrywają drużyny z Native Bannerlorda, które przyszły sobie dla beki.
Gracze OiM częściowo przeszli na Bannerlorda. Niektórzy jednak dalej siedzą obrażeni u siebie i opowiadają sobie straszne historie o Bannerlordzie, by nie nudzić się na opustoszałych serwerach Karaibów. Ostatni z nich przechodzą w końcu na nowe i popularne The Deluge.
Czekam na wasze przewidywania.
-
Niedługo potem powstaje coś na kształt NW. Wraca też 4pp z Lucą na czele. Okazuje się jednak, że dodano więcej kierunków bloków i mało kto sobie teraz radzi, przez co poerwsze turnieje wygrywają drużyny z Native Bannerlorda, które przyszły sobie dla beki.
O Ty paskudo, ladnie to tak hejtowac? :(
-
LoR będzie najlepszy na Native, Masoni na delugu, na NW pułk Wardera. Nic więcej do dodania nie mam. A do dyskusji nie zapraszam, bo nie ma o czym. Udowodniłem już swoją wyższość na delugu i native *hakka i bc*
-
Ja bym chętnie zobaczył kartę postaci w Bannerlord. Gramy 7vs7 i sprawdzamy sobie dokumentacje dowolnego gracza. Dla mnie takie rzeczy dodają e-sportowego smaczku.
Otwieramy kartę(coś jak w cs:go sprawdzanie profilu w grze, raporty, itp...) przeciętnego Kowalskiego i widzimy że jego ulubiona broń to Krótki miecz, ilu zabił, ile razy poległ, jego średnia K/D, oraz inne takie szczegóły, jak banner, wygląd, czy skąd pochodzi gracz lub jego przynależność do klanu/organizacji.
Chciał bym także zobaczyć więcej ludzi na publicznych serwerach, może jakieś nowe tryby, albo usprawnić już istniejące.(Taki capture the flag, nigdzie tego nie widzę, a wystarczy dodać trochę dynamiki i będzie fajnie się grało)
-
Przewiduje nowe nachylone.
-
A aimbot w tym Bannerlordzie to będzie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
-
1. Wraca wielu starych graczy. Grę kupuje masa dzieciaków, bo o ile WB był toporny i brzydki, to bannerlord może wstrzelić się całkiem nieźle.
2. Powstaje masa klanów, część z tych gimbusów które to kupiły, gra od powrotu ze szkoły do 23 z małą przerwą na lekcje. Spokojnie wyrabiają 60+ h na 2 tygodnie. Starzy gracze, próbują grać, zadowoleni z początku młócą nowych po 10-50 h na 2 tyg, ale potem pojawiają się pierwsze zgrzyty, gdy jakieś typy co grały w wcześniej PW, nagle podjarane wyrabiają 100h na 2 tygodnie. A Ci od PW to potrafią xD Zlatuje się też trochę merca, starego c-rpg. Hetman, kontratakuje xD
3. W przypadku małych zmian, szybko starsi gracze, którzy od 2010 (premiera WB) zdążyli przejść przez okres gdy gra się najwięcej, znudzą się. Nawet jeśli nie opuszczą gry od razu to wyrobienie 20 h na 2 tygodnie, może być przez życie realne, problematyczne. W przypadku większych zmian, to zależy, bo po 6-10 miesiącach, przepaść między nowym pokoleniem Goku'ów, a starym może się powiększyć. Jakkolwiek gra może wciągnąć na nowo część z tych, którzy grają od dawna.
4. Sytuacja trochę jak na Total Warach, gdy pojawia się nowa gierka. Część starych klanów i graczy dalej w czołówce, ale godzinowo to jakieś MaćkiPL grają po 10 godzin, bo "wwwoooowwww rycerze, takiej gry to jeszcze nie było" "No był Warband..." "Daj spokój, co za grafa, wszedłem na serwer jakieś takie, słabe to było, a Bannerlord to paa jakie mam staty hyhy".
5. Nowe klany, hejcoo stare klany, niczym na TW poszedł hejt (w sumie nie wiem za co na SB XD). Część graczy, która grała dobrze na Warbandzie, oddziela się od swoich super przyjaciół, leci do nowych i wprowadza ich w arkana gry, zostając jakimiś radnymi czy kogo tam sobie wymyślą u szczytu.
Coraz większa ilość starych graczy, czuje się, jak Leszek Miller wypowiadający słowa, że za starymi wilkami, chadzają młode hieny. Dobrzy gracze z c-rpga i innych modułów, zachwycają się, że gra jest bardzo fajna, nie trzeba tyle expić by zabijać każdego, wystarczy grać po 15 h dziennie. Starzy wyjadacze z native, dostają pląsawicy po 3 godzinach rozgrywki.
-
1. Wraca wielu starych graczy. Grę kupuje masa dzieciaków, bo o ile WB był toporny i brzydki, to bannerlord może wstrzelić się całkiem nieźle.
2. Powstaje masa klanów, część z tych gimbusów które to kupiły, gra od powrotu ze szkoły do 23 z małą przerwą na lekcje. Spokojnie wyrabiają 60+ h na 2 tygodnie. Starzy gracze, próbują grać, zadowoleni z początku młócą nowych po 10-50 h na 2 tyg, ale potem pojawiają się pierwsze zgrzyty, gdy jakieś typy co grały w wcześniej PW, nagle podjarane wyrabiają 100h na 2 tygodnie. A Ci od PW to potrafią xD Zlatuje się też trochę merca, starego c-rpg. Hetman, kontratakuje xD
3. W przypadku małych zmian, szybko starsi gracze, którzy od 2010 (premiera WB) zdążyli przejść przez okres gdy gra się najwięcej, znudzą się. Nawet jeśli nie opuszczą gry od razu to wyrobienie 20 h na 2 tygodnie, może być przez życie realne, problematyczne. W przypadku większych zmian, to zależy, bo po 6-10 miesiącach, przepaść między nowym pokoleniem Goku'ów, a starym może się powiększyć. Jakkolwiek gra może wciągnąć na nowo część z tych, którzy grają od dawna.
4. Sytuacja trochę jak na Total Warach, gdy pojawia się nowa gierka. Część starych klanów i graczy dalej w czołówce, ale godzinowo to jakieś MaćkiPL grają po 10 godzin, bo "wwwoooowwww rycerze, takiej gry to jeszcze nie było" "No był Warband..." "Daj spokój, co za grafa, wszedłem na serwer jakieś takie, słabe to było, a Bannerlord to paa jakie mam staty hyhy".
5. Nowe klany, hejcoo stare klany, niczym na TW poszedł hejt (w sumie nie wiem za co na SB XD). Część graczy, która grała dobrze na Warbandzie, oddziela się od swoich super przyjaciół, leci do nowych i wprowadza ich w arkana gry, zostając jakimiś radnymi czy kogo tam sobie wymyślą u szczytu.
Coraz większa ilość starych graczy, czuje się, jak Leszek Miller wypowiadający słowa, że za starymi wilkami, chadzają młode hieny. Dobrzy gracze z c-rpga i innych modułów, zachwycają się, że gra jest bardzo fajna, nie trzeba tyle expić by zabijać każdego, wystarczy grać po 15 h dziennie. Starzy wyjadacze z native, dostają pląsawicy po 3 godzinach rozgrywki.
A hetmana dalej dobrze bije sie kijem?
I 2 pytanie. Czy LoR podbije swiat ponownie?
-
Jeśli mechanika nadal będzie równie skomplikowana, to zajmie to kilka tygodni nim gówniarze nadrobią nad starszymi graczami. Jeśli nie będzie jakiegoś oficialnego trybu rankingowego, to większość z nich będzie zaczynać na jakiś DMach - bitwy? Słabe to, wejdę tylko, zrespię się a już mi na respa wjeżdżają pierwsi fragowicze i muszę czekać 3 minuty na odrodzenie. Jeśli nie złapią do końca kompetycyjnego bakcyla to zostaną na dlugo z tyłu. Podobnie przewidywano że będzie po przejściu z Doty All Stars i modu do Warcrafta do standalone na Steam - w czołowych turniejach młoda krew pojawiła się dopiero w okolicach TI3, trzeci rok po rozpoczęciu bety. A wysokie miejsca zajmowali kolejny rok później. Jednak w dużej mierze wynika to z tego że Ci starzy wyjadacze mieli czas i hajs by grać, przy BL tak świetnie nie będzie. A im człowiek starszy, tym refleks gorszy a nadgarstek szybciej się męczy. Róbcie ćwiczenia w przerwach w grze!
-
Bannelordy i Warbandy się dla mnie skończyły nie mam kompletnie czasu. A przede wszystkim chęci po prostu mnie męczy granie w to.
Zgadzam się więc z Warderem - raczej nastąpi wysyp klanów, które w początkowym okresie zetrą się z starszymi. Jednak godziny powoli będą grać na korzyść młodszych.
Ja wiem, że z tego tortu już za wiele nie ukroję. Jednak widzę siebie jako moderatora działu klanów (aby nie zabijać dram jak to było na początku WB) Oraz z chęcią bym pomógł w organizacji turniejów na polskiej scenie aby nie było takiej stypy jak kiedyś. PP zapoczątkowały dobry nurt ale to i tak już było ciut za późno.
Do tego widzę siebie jako szeregowy członek i grający z doskoku w jakimś naabskim klanie bez szans na walke o tytuły pod fejkiem. Miana REFu już nie ma co wykorzystywać. REF swoje zrobił. Na ostatnie PP zgodziłem się aby wrócił bo w sumie był integralna częścią WB na polskiej scenie i najbardziej utytułowanym polskim klanem to należało też być na zamknięciu sceny. Bannelord to już jednak nie broszka REFu. Co jednak zrobią Oktawiany i inni to już ich sprawa. No i to taki mój plan maksiumum może coś z tego się uda zrobić.
Najważniejsze jednak będzie to jak wyjdzie im system walki i jak będzie wyglądało to pod względem turniejowym i zasad. Niestety obawiam się, że model 8 na 8 może pozostać co jest według mnie strasznym błędem. Bitwy 12 na 12 i 15 na 15 to było to.
Ostatecznie zaś będą brylować młodzi gniewni z ambicjami i motywacją i dużą ilością czasu czyli takie ala WV albo SRC w ich najlepszym okresie.
-
A według mnie przez najbliższy rok po premierze nowi gracze nie weteranów, którzy przejdą z Wb na Bannerlord'a. Dlaczego? Otóż każdy klan, który chce coś zdziałać na scenie klanowej wymaga dobrego zatarcia sie między graczami i dyscypliny. Raczej wątpię, żeby młodzi gracze szybko do takiej współpracy doszli. Jak to napisał Sapkowski w jednej ze swoich książek "każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa". Nawet, jeśli starzy gracze nie będą dorównywali młodym graczom skillem, to nadrobią to współpracą i odpowiednimi nawykami z Warbanda. W końcu trzeba wiedzieć kiedy warto się pchać na przód, a kiedy cofać. Takie jest moje zdanie w tym temacie.
-
A według mnie przez najbliższy rok po premierze nowi gracze nie weteranów, którzy przejdą z Wb na Bannerlord'a. Dlaczego? Otóż każdy klan, który chce coś zdziałać na scenie klanowej wymaga dobrego zatarcia sie między graczami i dyscypliny. Raczej wątpię, żeby młodzi gracze szybko do takiej współpracy doszli. Jak to napisał Sapkowski w jednej ze swoich książek "każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa". Nawet, jeśli starzy gracze nie będą dorównywali młodym graczom skillem, to nadrobią to współpracą i odpowiednimi nawykami z Warbanda. W końcu trzeba wiedzieć kiedy warto się pchać na przód, a kiedy cofać. Takie jest moje zdanie w tym temacie.
Tak to nie działa. Zależy jeszcze, jak definiujesz starych graczy. Bo obecnie na scenie EU jest wielu graczy, którzy zaczęli grać w 2015 (nieliczni w 2014 pod koniec), a że są młodzi (a przynajmniej strasznie niedojrzali), to mieli dużo czasu i ponabijali JUŻ ilość godzin w tysiącach. W dodatku nigdy nie grali w tą grę dla zabawy, a jest tylko wieczny try-hard i kręcenie się przy lepszych. Nie mówię, żeby to zrobiło z nich TOP sceny, ale jednak przynajmniej niektórzy są powyżej średniej i z pewnością zagrają lepiej niż taki stary gracz, który już nie ma czasu na regularną grę, ale kiedyś swoje pograł. A wiec gdyby Bannerlord wyszedł w tym roku jeszcze, to wciąż będą tymi nowymi raczej, niż starymi graczami Warband, a jednak będą już mieli nadgonione, co trzeba ;)
-
Tak to nie działa. Zależy jeszcze, jak definiujesz starych graczy. Bo obecnie na scenie EU jest wielu graczy, którzy zaczęli grać w 2015 (nieliczni w 2014 pod koniec), a że są młodzi (a przynajmniej strasznie niedojrzali), to mieli dużo czasu i ponabijali JUŻ ilość godzin w tysiącach. W dodatku nigdy nie grali w tą grę dla zabawy, a jest tylko wieczny try-hard i kręcenie się przy lepszych. Nie mówię, żeby to zrobiło z nich TOP sceny, ale jednak przynajmniej niektórzy są powyżej średniej i z pewnością zagrają lepiej niż taki stary gracz, który już nie ma czasu na regularną grę, ale kiedyś swoje pograł. A wiec gdyby Bannerlord wyszedł w tym roku jeszcze, to wciąż będą tymi nowymi raczej, niż starymi graczami Warband, a jednak będą już mieli nadgonione, co trzeba ;)
Masz racje. Ja definiuję starego gracza, jako osobę, która swoją karierę z Warbandem zaczęła kilka lat temu, trochę grała w rozgrywkach klanowych i dalej od czasu do czasu w niego gra dla przyjemności. W między czasie również trochę też wydoroślała i inaczej już patrzy na rozgrywki klanowe, czy też internetowe. Przy czym rozgrywkę na nowej scenie widzę jako mecze co najmniej 10vs10+, bo mecz klanowy 4vs4, czy coś w ten deseń to już nie jest dla mnie meczem. Głównie dlatego, że sam swoja karierę z WB rozpocząłem jakoś tuż po premierze, a tam mecze były w dużych drużynach :). Oczywiście rozgrywki w stylu Nation Cup to dla mnie zupełnie inna para kaloszy. Podsumowując swój wywód uważam, że starzy gracze ze względu na swoją ogładę w dużych meczach będą w stanie stawić solidny opór stadu młodszych graczy z większym skillem w przypadku walk drużynowych, czy też kooperując ze sobą, ale w walkach solo, czy też potyczkach kilkuosobowych polegną pod naporem graczy mających sporo czasu grać w Bannerlord'a.
Swoją drogą to jestem ciekaw, czy tryb oblężeń będzie rozgrywał jakąś rolę w meczach klanowych/turniejach.
-
Według ostatnich plotek Blackhawk już kontaktuje się ze znanym youtuberem Aharo, żeby załatwić kopię dla każdego gracza PE, którego nie będzie stać na zakup Bannerlorda w dzień premiery. Następnego dnia planuje wyzwać REF na oficjala o miano najlepszego polskiego klanu w Bannerlordzie. Wg. raportów szpicli Ivego BH przez całą noc będzie obmyślał taktyki na nowych mapach, gdzie tradycyjnie będzie mógł zamknąć przeciwnika w uliczce manewrem całe PE z jednej strony i Blackhawk na ich plecach :V
-
Według ostatnich plotek Blackhawk już kontaktuje się ze znanym youtuberem Aharo, żeby załatwić kopię dla każdego gracza PE, którego nie będzie stać na zakup Bannerlorda w dzień premiery. Następnego dnia planuje wyzwać REF na oficjala o miano najlepszego polskiego klanu w Bannerlordzie. Wg. raportów szpicli Ivego BH przez całą noc będzie obmyślał taktyki na nowych mapach, gdzie tradycyjnie będzie mógł zamknąć przeciwnika w uliczce manewrem całe PE z jednej strony i Blackhawk na ich plecach :V
XD
-
Moim zdaniem:
- Weterani/Starsi gracze:
- przewaga na początku np. w walce
- organizacja klanów/eventów
- ogranie
- raczej będą się trzymać razem po znajomościach
- mniej czasu/praca, obowiązki
-Nowi/fresh meat
- będą przegrywać na początku
- część z nich sobie odpuści z powodu frustracji
- lecz ci drudzy będą tym zmotywowani by się uczyć
- to o czym wspominali poprzednicy brak organizacji, znajomości
-
A to nie jest przypadkiem tak, że prym będą wiedli gracze, którzy przygodę z WB zaczęli w czasach bety lub świeżo po premierze, mając 13-14 lat?
Doświadczenie już na pewno jakieś zdobyli, a obecnie w większości zaczynają studiować.
Kto się nie zgodzi, że studia to czas, gdy ma się najwięcej dowolności w spędzaniu czasu ten dostanie ode mnie minusa.
Starzy wyjadacze zawsze będą potrzebni, grupa nastolatków grających nawet po 10h dziennie nie jest w stanie utrzymać w miarę zgranego klanu co jednocześnie eliminuje taką grupę z poważniejszych rozgrywek. Pomijam tutaj już kwestię sensownego dowodzenia i wprowadzania jakichś oryginalniejszych zagrywek.
-
Dla mnie native to juz jest e-sport. Ale takie karty to dobry pomysł. Ja tak od siebie to chcialbym aby były mecze rankingowe.
Brąz
Srebro
Gold
Twohend itp.
-
Niestety mecze rankingowe ciągną za sobą złe rzeczy: trolli,smurfy, umysłowo biednych.Żeby nie szukać daleko to znajdzie się w grach pokroju CS:GO, Rainbow Six Siege, Leauge of Legends.
I nie widzi mi się grać tylko dla jakieś rangi, bo jak będę miał wyższą to jestem fajniejszy. Turnieje - jak najbardziej jestem za, może nawet przy jakiejś ingerencji twórców - to by było coś.
-
Marzyciele...
1. Podrasują delikatnie grafikę, dojdą ze 2 kombinacje coby starych graczy nie denerwować.
2. Nie będzie żadnego rozbudowanego systemu MP ala CS
3. Będzie wysyp Marmurowych Wojowników i innych, ale będą one poza sceną przez pierwszy rok, może i dwa.
4. Po roku od Premiery scena się ustabilizuje i będą turnieje z 3 dywizjami po 10 klanów każda ala WNL, ESL etc.
5. Zażyczą sobie za podrasowanego WB pewnie 50 Oiro
-
5. Zażyczą sobie za podrasowanego WB pewnie 50 Oiro
Nie chce mi się wierzyć. Jak dla mnie więcej niż 30 nie będzie Bannerlord kosztował.
-
Nie chce mi się wierzyć. Jak dla mnie więcej niż 30 nie będzie Bannerlord kosztował.
No, niestety lepiej będzie jeśli uwierzysz. Będzie kosztował minimum 80zł. No chyba że mówimy tu o euro.
-
Ja również uważam, że PiSiont euro nasz Bonerlord będzie kosztował. Co jak co, hype jest na tą grę, więc nie ważne jaka by nie była i nie ważne jaka by nie była jej cena, sprzedaż będą mieli, a poza tym, ostatnimi czasy, gry drożeją, więc nie sądzę, żeby poniżej 120 zł tą grę będzie można kupić.
-
Apocalyps podał cenę w Euro, więc, odpowiadając na jego post, uznałem za zbyteczne, aby również podawać jednostkę. Jak widać, błędnie ;)
Oczywiście miałem na myśli 30 euro, czyli w przeliczeniu jakieś 130 zł. To jest dla mnie maksymalna cena za tą grę
-
Apocalyps podał cenę w Euro, więc, odpowiadając na jego post, uznałem za zbyteczne, aby również podawać jednostkę. Jak widać, błędnie ;)
Oczywiście miałem na myśli 30 euro, czyli w przeliczeniu jakieś 130 zł. To jest dla mnie maksymalna cena za tą grę
Pffff. Ja mam w swoiej swince-skarbonce jakies 250 zl jak nie więcej.
-
Pffff. Ja mam w swoiej swince-skarbonce jakies 250 zl jak nie więcej.
Gratuluję.
-
Sugerujecie, że cena w euro bezpośrednio odzwierciedli naszą cenę? No tak średnio bym powiedział.