Jest już znacznie bliżej BL, więc powróżmy raz jeszcze (:
Siódmy Puchar Polski kończy erę Warbanda. Akurat na styk bety powrócili starzy giganci (SRC, PE, WV, REF). Formuje się polska scena bety. SRC i WV długo nie trwają w swoich kształtach i się rozpadają, by najbardziej ambitni stworzyli nową drużynę do koszenia wszystkich innych. Na czele drużyny staje triumwirat Sebka, Trebrona i Prince'a z czego dowodzi ten ostatni. PE dalej twardo trzyma się pod sterami Blackhawka, a REF prowadzi Barbarian. Do tego kilka mniejszych zespołów. Konpletnie odizolowane od sceny trwa sobie HITMEN. Nie grają meczy, ale zamiast tego ponownie tworzą coś nowego, jak zlecenia za czasów Warband i otwierają innowacyjny serwer. Dołączają tam gracze WSC i kilku innych starych wyjadaczy.
W końcowej fazie bety, gdy staje się ona otwarta i ruszają pierwsze turnieje, dają o sobie znać tendencje, które powstały w 2013. Zanikają drużyny narodowe, a najlepsi przechodzą do zespołów międzynarodowych, by tam spinać poślady w grze o "stawkę".
Tymczasem IvE ulega swoim słabościom i zaczyna przyjmować do klanu mało ogarniętych gimnazjalistów. Jednocześnie wraca stara gwardia REFu i zaczyna się konflikt pokoleń. Na przełomie bety i premiery historia się powtarza i REF kończy tak, jak SZ. Oktawian wraz z Rome wyprowadza ludzi z klanu i tworzą nowy zespół, z założeń mający być najlepszym polskim klanem, tylko dla elity sceny, co jasno zaznaczają w nowym temacie.
Pierwszy Nations Cup. Harman rezygnuje z bycia kapitanem przez brak czasu. W szranki o tytuł kapitana stają Prince, Sebek i Oktawian (lider nowego klanu). Ostatecznie dochodzą do porozumienia i Oktawian zostaje kapitanem, Prince dowódcą, a Sebek v-ce od umawiania meczy. W grupie Polska zdobywa pierwsze miejsce, pokonując wszystkich mało wymagających rywali. W kolejnych fazach ściera się w wyrównanych meczach m.in. z Niemcami i Turcją, by ostatecznie zdobyć złoto.
Po premierze zaczyna się wysyp niezliczonych klanów. Wszystkie kręcą dramy i walczą w swojej piaskownicy, jednakci zdolniejsi szybko trafiają do międzynarodowych klanów.
W przeciągu kilku miesięcy powstaje The Deluge, które zdobywa taką popularność, że rodzi się tam szeroka scena i zaraz organizowane są Nations Cupy. Pierwsze wygrywają z łatwością Polacy, mimo dużego potencjału Niemców i Anglików.
Niedługo potem powstaje coś na kształt NW. Wraca też 4pp z Lucą na czele. Okazuje się jednak, że dodano więcej kierunków bloków i mało kto sobie teraz radzi, przez co poerwsze turnieje wygrywają drużyny z Native Bannerlorda, które przyszły sobie dla beki.
Gracze OiM częściowo przeszli na Bannerlorda. Niektórzy jednak dalej siedzą obrażeni u siebie i opowiadają sobie straszne historie o Bannerlordzie, by nie nudzić się na opustoszałych serwerach Karaibów. Ostatni z nich przechodzą w końcu na nowe i popularne The Deluge.
Czekam na wasze przewidywania.