Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Lwie Serce w Września 15, 2014, 23:32:34

Tytuł: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 15, 2014, 23:32:34
Rozglądałem się po forum i nie zauważyłem tematu o Władcy Pierścieni.

Otwieram więc temat do wszelakich dyskusji o tych zacnych książkach i filmach (nie ma sensu rozdrabniać, poza tym możliwe, że wywiąże się rozmowa o różnicach ksiażki i filmu :)

To może na rozpoczęcie rozmowy, których bohaterów wyjątkowo polubiliście, czujecie do nich sympatię?  Oczywiście jeśli chcecie poruszać inne kwestie dotyczące WP to śmiało :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 15, 2014, 23:41:03
Hmm... Aragorn, Faramir i Gandalf, jeśli spoza WP a ze wszystkich dzieł Tolkiena, to dopisałbym jeszcze Hurina i Balina. Co do filmu: jest fajny, ale książki są po prostu lepsze :P A swoją drogą książkom jest chyba bardziej wierne LotRO niż film.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 12:34:39
Ja tam lubię Sarumana i Golluma. ;)

Jest taki artysta, którego polecam - Rodney Matthews, on i Ian Miller są dla mnie najbliżsi oddania klimatu Władcy Pierścieni, chociaż Alan Lee nie jest zły.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Września 16, 2014, 13:37:42
Niezbyt lubię tak nadęte fantasy jak LotR XD film oglądałem dla walk, do książek nawet mnie nie ciągnie ale po ilości patosu jakiego doświadczyłem w filmie raczej bym ich nie zdzierżył. No ale fajnie się bili więc to się liczy.
Z postaci które mnie zaciekawiły - szalony namiestnik i Gimli
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 14:03:30
To nie patos, ale podniosły nastrój!!!!! NASTRÓJ!!!!! ;)
Ja będę pierwszy i podniosę to brzemię, choć wcale nie mam na to ochoty, lecz cóż skoro trzeba, sami zobaczcie:

https://www.youtube.com/watch?v=m_CvoG3nY3Q
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 16, 2014, 14:18:19
Lol, teraz w grach ze znakiem LEGO w cutscenkach jest coś więcej niż głupie chrząknięcia i gagi? Co do nastroju, to mogę się zgodzić, że w pewnym stopniu patos występuje, i dlatego preferuję Sapkowskiego, ale świat Tolkiena jest IMO i tak lepiej hmm... jakby to określić, zbudowany?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 15:02:55
eeee, tam, głupie gagi to podstawa.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 16, 2014, 16:49:31
Osobiście bardzo lubię LotR. Zawsze bardzo kuło mnie w oczy jak widziałem wielką odsiecz elfów i Eomera dla Rohanu w Helmowym Jarze, kto czytał ten wie dlaczego. :s
Kiedyś bardzo mnie zastanawiała mnie jedna rzecz, mianowicie skoro z Szarej Przystani do Amanu płynęli powiernicy Pierścienia m.in. Gandalf, Bilbo i Elrond to czemu Sam nie odpłynął razem z nimi?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 16:53:27
Bo był tympy.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Września 16, 2014, 16:59:44
Filmy były OK, ale książka jest przeraźliwie nudna. :)
Co innego Hobbit, ale Władcy Pierścieni nie dałem rady przeczytać.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 16, 2014, 17:20:24
Cytuj
Zawsze bardzo kuło mnie w oczy jak widziałem wielką odsiecz elfów i Eomera dla Rohanu w Helmowym Jarze, kto czytał ten wie dlaczego. :s
Mnie też, doliczę do tego śmierć Hamy, w książce była bardziej bohaterska.

Cytuj
Kiedyś bardzo mnie zastanawiała mnie jedna rzecz, mianowicie skoro z Szarej Przystani do Amanu płynęli powiernicy Pierścienia m.in. Gandalf, Bilbo i Elrond to czemu Sam nie odpłynął razem z nimi?
Zwłaszcza, że Sam odegrał niemal kluczową rolę wspierając Froda.

Cytuj
To nie patos, ale podniosły nastrój!!!!! NASTRÓJ!!!!! ;)
Dokładnie, cudowny nastrój! :)

Mi się ogólnie bardzo podoba zarówno ksiażka jak i film, niesamowity klimat, bohaterowie i piękna fabuła sprawiają, że uwielbiam WP i Hobbita (w przypadku drugiego dzieła tylko książkę).

A z moich ulubionych bohaterów...zdecydowanie Theoden, Aragorn, Boromir, Faramir, Eomer i Eowyna są w czołówce. No i jeszcze Imrahil, Gimli, Legolas... ogólnie jest mnóstwo fajnych postaci :D


Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 17:26:09
Ej, a kojarzycie tą wersję planszową Władcy Pierścieni, z lat 90? Z takimi ilustracjami jak w Magii i Mieczu.
TO BYŁO DOBRE!!!!!
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 16, 2014, 17:30:34
http://gry.pingwin.waw.pl/2013/01/22/wladca-pierscieni-gra-planszowa/
O tym mówisz? No wydaje się ciekawe...jak autor pisze obowiązkowa pozycja dla fanów Tolkiena, to chyba trzeba będzie zagrać :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 16, 2014, 17:40:20
Nie!
Łoto chodziło:

http://portal.strategie.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=791:wojna-o-piercie-encore&catid=20:recenzje-gier-planszowych&Itemid=119
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 16, 2014, 17:45:31
Bo był tympy.
Spodziewałem się bardziej wyczerpującej wypowiedzi. Poszukałem, poczytałem i dowiedziałem się, że Sam w wieku prawdopodobnie 61 lat opuścił Shire i jako ostatni Powiernik Pierścienia wypłynął do Amanu.

Mój ulubiony bohater? Ciężko powiedzieć oprócz tych flagowych postaci Władcy Pierścieni polubiłem Toma Bombadila. Ciekawostką jest to, że był jedyną postacią na którą Jedyny Pierścień nie działał. :>
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 16, 2014, 18:37:31
Spodziewałem się bardziej wyczerpującej wypowiedzi. Poszukałem, poczytałem i dowiedziałem się, że Sam w wieku prawdopodobnie 61 lat opuścił Shire i jako ostatni Powiernik Pierścienia wypłynął do Amanu.
Właśnie, to było takie trochę bez sensu IMO.
Mój ulubiony bohater? Ciężko powiedzieć oprócz tych flagowych postaci Władcy Pierścieni polubiłem Toma Bombadila. Ciekawostką jest to, że był jedyną postacią na którą Jedyny Pierścień nie działał. :>
Niestety, pominęli go w filmie, tak jak te, no... upiory z Kurhanów? Jakoś tak to się zwało. Nie pamiętam, bo po polsku czytałem jak byłem jeszcze w gimbazjum, ostatnio czytam WP i Hobbita po angielsku, zatrzymałem się obecnie na oblężeniu Helmowego Jaru a.k.a. Helm's Deep.
Nie!
Łoto chodziło:

http://portal.strategie.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=791:wojna-o-piercie-encore&catid=20:recenzje-gier-planszowych&Itemid=119
Wygląda to naprawdę ciekawie, chociaż ja pamiętam, że jeszcze jak do gimnazjum chodziłem, to na odwrocie mapy do "Ryzyka" przykleiłem wydrukowaną mapę Śródziemia, podzieliłem na "prowincje" i z wykorzystaniem figurek z "Ryzyka" graliśmy z kolegami :P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 16, 2014, 18:47:34
Właśnie, to było takie trochę bez sensu IMO.
Czemu bez sensu?
Ludzie oczywiście doszukują się spisków w jego podróży, bo sam Tolkien nie napisał, czy sam dotarł do (napiszę, żebyś zrozumiał :P) Undying Fields.

Niestety, pominęli go w filmie, tak jak te, no... upiory z Kurhanów? Jakoś tak to się zwało.
Tak upiory z Kurhnów jak i Starą Wierzbę pominęli.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 16, 2014, 18:52:56
Łabędzich rycerzy niestety też... jak i księcia Imrahila. A szkoda bo bardzo lubie wojowników z Dol Amroth.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 16, 2014, 18:59:26
Czemu bez sensu?
Dla mnie bez sensu było to "rozbicie" odejścia Sama i Froda. O ile dobrze pamiętam, przyczyną odejścia Froda było to, że długo hmm... "przebywał" z pierścieniem, i musiał opuścić krainę... A Sama to niby nie dotyczyło?
Łabędzich rycerzy niestety też... jak i księcia Imrahila. A szkoda bo bardzo lubie wojowników z Dol Amroth.
I innych Strażników, czy jak się tam zwali po polskiemu :P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 16, 2014, 19:33:39
Tutaj jest trudne pytanie, dlaczego Sam nie odpływa z Frodem. Koniec końców Sam opuszcza Śródziemie. Frodo jak sam mówił, ciągle odczuwał stratę Pierścienia, możliwe, że właśnie dlatego odpłynął, chociaż wydaje mi się, że byłby to zbyt błahy powód.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 16, 2014, 23:51:57
Ja tam lubię Sarumana i Golluma. ;)

Jest taki artysta, którego polecam - Rodney Matthews, on i Ian Miller są dla mnie najbliżsi oddania klimatu Władcy Pierścieni, chociaż Alan Lee nie jest zły.
Mi pasuje wyobrażenie Alana Lee, choć uważam je za nieco hmmm staroświeckie? Tzn. jak najbardziej pasuje do baśniowego Tolkiena, ale kojarzy mi się z romantyzmem, a czasem nawet prerafaelitami... natomiast kiepsko mu 'Źli' wychodzą imho.
Z tych co znam(a kiedyś przeszukiwałem neta, różne wiki za tym, i częściowo już zapomniałem co było dobre), to bardzo podoba mi się wyobrażenie Katarzyny Chmiel(znanej lepiej jako Kasiopea), szczególnie jeśli chodzi o pierwszą i drugą erę, jej oddanie Elfów i Edainów jest bardzo bliskie temu jak sam sobie ich wyobrażam, choć są nieco zbyt spedaleni, że tak powiem.

A same książki kiedyś przeczytałem(to wszystko co około 10 lat temu było po polsku), ale dzisiaj nie wiem czy bym potrafił, jak się niedawno wziąłem za Drużynę, to uznałem, że to genialna książka do czytania przed snem, spokój, niespieszność, przepiękny język + poezje, rozłożenie emocji, opisy bitew to tylko coś w stylu 'a szarżujący kładli wrogów pokotem' bez latających kończyn, no naprawdę bardzo dobrze wprowadza mózg w fale alfa. Natomiast inne pozycje to już różnie bywa...
Z filmów uwielbiam rozszerzoną Drużynę(mimo braku Bombadila i Kurhanów) i Niezwykłą podróż, resztę dla spokoju ducha wyśmiewam(co innego można widząc elfy-klony/androidy albo groby Nazguli).

Poza tym znacie też żart, że cały Władca jest bez sensu, bo można było wykorzystać Orły :P Oczywiście można to próbować kontrować, ale jednak :) W każdym razie takie spojrzenie pokazuje o co naprawdę we Władcy chodzi i jak do tego trzeba podchodzić.







Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Września 17, 2014, 00:07:59
Ksiazek nie zamierzam czytac ale przynajmniej w filmie Frodo byl beznadziejna postacia. Ohydna morda, bez charakteru i okropnie nudny. Ktos jeszcze mial wrazenie jakby byl do historii wcisniety na sile aby dodac "bajkowosci"??. Ogladajac sceny z tym nieudolnym, wiecznie zaplakanym hobbitem tylko czekalem az na ekran wejdzie Aragorn, Gimli czy jacys orkowie i zacznie sie jatka bo wlasciwie w calym LotR podobaly mi sie same walki xdd jedne z najbardziej kozackich ever
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 17, 2014, 00:23:30
No ten Elijah nigdy mnie nie przekonał, jakoś brakuje mu tej spryciarskiej 'bagginsowości', jest raczej jak jakiś zbity poeta... Choć patrząc z perspektywy zmagania się z Pierścieniem to nawet nieźle to zagrał...

Ale czemu ja się silę na tłumaczenie jakieś, po prostu brak ci empatii i masz hamerykański gust!1
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 17, 2014, 12:27:06
Mnie Frodo też często denerwował hehe. Elijah w sumie całkiem nieźle zagrał...ale rewelacji jakiejś nie ma, Bernard Hill czy Sean Bean - dzięki takim jak oni te filmy są tak znakomite bo trzeba przyznać, aktorzy są mocną stroną ekranizacji.

Hmm dawno ksiażek nie czytałem...trzeba będzie się zabrać za to ponownie chyba bo sporo rzeczy się zapomniało już :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 17, 2014, 19:48:26
ta wersja ryzyka w Władcy Pierścieni to aż się prosiło.  :)

A masz rację HUtH Allan Lee nie umie rysować złych - to prawda, ale są jeszcze jego ilustracje do mitologii germańskiej i  celtyckiej i to mu pykło!
Orły mogły zawieźć hobbity do góry przeznaczenia, ale też Gandalf mógł spuścić kłody na orki pod Helmowym Jarem - :)
Kłodą w pikinierów!  BUHHAHHAHHAAA!  :)
  Tolkien w wstępie do Władcy wyjaśnia też, że Saruman mógł sam zbudować swój pierścień, a ludzi podbić hobbity, ale to nie jest ta konwencja, no znowu HUtH masz rację, podoba mi się to skojarzenie z falami alfa, ładne. ;) Samemu Tolkienowi przeszkadzało, że byle płachta zasłania Palantir i uniemożliwia patrzenie złemu OKU, a przecież przenika on wszystko "ciało, kamienie, lasy", bo jest magiczny! No i to, że Nazgule bojąc się wody przekroczyli Isenę, i to, że Gollum wchodzi za drużyną do kopalni, gdy zawaliło się wejście. Potem za dużo czasu zmarnował na prostowanie takich pierdół.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 17, 2014, 23:02:02
O rany, ten znów z tymi kłodami...
Btw, to w pewnym sensie tak się stało... tylko że kłody te miały jeszcze ciągle korzenie i listowie i chodziły... (chodzi o 'ekspansję' Entów i Huornów w stronę Jaru).
  Tolkien w wstępie do Władcy wyjaśnia też, że Saruman mógł sam zbudować swój pierścień, a ludzi podbić hobbity, ale to nie jest ta konwencja, no znowu HUtH masz rację, podoba mi się to skojarzenie z falami alfa, ładne. ;) Samemu Tolkienowi przeszkadzało, że byle płachta zasłania Palantir i uniemożliwia patrzenie złemu OKU, a przecież przenika on wszystko "ciało, kamienie, lasy", bo jest magiczny! No i to, że Nazgule bojąc się wody przekroczyli Isenę, i to, że Gollum wchodzi za drużyną do kopalni, gdy zawaliło się wejście. Potem za dużo czasu zmarnował na prostowanie takich pierdół.
Psychofani mogą ci to wszystko wytłumaczyć, zracjonalizować i w ogóle :P Nie bardzo czaję jak niby Saruman miałby stworzyć Pierścień, tzn. skąd miałby takie know-how, Orodruinę w pobliżu i tyle Zła? To nie byłoby to samo, no ale teoria Sarumana-Chińczyka-podrabiacza ciekawa. Z tym Okiem to jest zupełnie jak jakaś fizyka u Pratchetta, trzeba dostosować myślenie :P Może Palantiry redukowały 'ostrość wzroku' Oka... Nazgule i przekraczanie rzek to w ogóle jest dla mnie dziwne, wolałem się nad tym nigdy nie zastanawiać, dla świętego spokoju. A Gollum jest jak jakiś kafkowski konstrukt, agent systemu, przeniknie wszędzie...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Września 18, 2014, 03:20:09

Mój ulubiony bohater? Ciężko powiedzieć oprócz tych flagowych postaci Władcy Pierścieni polubiłem Toma Bombadila. Ciekawostką jest to, że był jedyną postacią na którą Jedyny Pierścień nie działał. :>

Jestem wielkim fanem świata LoTR, ale nigdy nie mogłem przełknąć książek Tolkiena :(
Jest wyjaśnilem czemu Tom Bombadil nie wykorzystał swojej odporności?

Ogólnie słyszałem też o tym że Gandalf z pierścieniem pokonałby luźno Saurona, ale sam stałby się o wiele gorszy niż on, nie pamiętam kto o tym się wypowiadał. Może ktoś potrafi powiedzieć coś więcej?

Do tego pytam co się stało z Valarami i Majarami :/ ( jestem dopiero w trakcie czytania Silmarilliona ) jak coś to wiem że Sauron, Szeloba, Balrog to Majarowie, ale dlaczego nikt z dobrych ich nie ubił ;( ?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 18, 2014, 04:20:04
Cytuj
Do tego pytam co się stało z Valarami i Majarami :/ ( jestem dopiero w trakcie czytania Silmarilliona ) jak coś to wiem że Sauron, Szeloba, Balrog to Majarowie, ale dlaczego nikt z dobrych ich nie ubił ;( ?
Ja to co? Valarowie siedzieli sobie w Amanie, a Majarowie się tłukli między sobą. W końcu Gandalf, Saruman, Radagast również byli Majarami.

Cytuj
Ogólnie słyszałem też o tym że Gandalf z pierścieniem pokonałby luźno Saurona, ale sam stałby się o wiele gorszy niż on, nie pamiętam kto o tym się wypowiadał. Może ktoś potrafi powiedzieć coś więcej?
Prawdopodobnie chodzi o wspomniane wyżej pochodzenie. Obaj byli potężnymi duchami, powstałymi w tym samym czasie, w tym samym celu. Myślę, że to do pewnego stopnia wyrównywało ich pozycję, przynajmniej od strony teoretycznej.

Cytuj
Jest wyjaśnilem czemu Tom Bombadil nie wykorzystał swojej odporności?
Bo tak naprawdę nie wiadomo kim on jest. Tolkien nigdy tego wyjaśnił w żadnej książce. Można zakładać, że był on również Majarem, ale nie sądze by takie było założenie Tolkiena. W jednym z listów, dał jasno do zrozumienia, że Bombadil z całą pewnością nie był avatarem Eru, chociaż nie można wykluczyć również tego że był to jeden z Valarów. Najbardziej prawdopodobne, że była to forma Manwego, tak jak Złota Jagoda mogła być formą Vardy. Ale ta teoria ma tyle samo "za" jak i "przeciw"
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 18, 2014, 21:59:20
Oj, widzę że koledzy obyci w temacie, bo rozmowy o Tolkienie, zaczynają się na prawdę właśnie po tym jak padnie słowo Silmarillion.
Coś wam pokażę, bo na pewno zrozumiecie jak straszną rzeczą jest ignorowanie potęgi Silmarillionu:

https://www.youtube.com/watch?v=xLoobrbKepE
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 19, 2014, 00:16:52
^ akurat filmy z tego kanału są niewiele warte w kwestii pokazywania nieścisłości, absurdów scenariuszowo-fabularnych(zupełne pomijanie konwencji i innych teł). Jedynie w kwestii błędów w kręceniu/montażu i ogólnych bezsensów konkretnych sytuacji jest ok, ale ci goście czepiają się dosłownie wszystkiego i nawet nie czuć zasadności w tym, jak coś im się nie podoba, to też to wrzucą. How it should have ended spełnia znacznie lepiej swoją rolę. I są ładniejsze :P.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 19, 2014, 00:41:36
Jestem wielkim fanem świata LoTR, ale nigdy nie mogłem przełknąć książek Tolkiena :(
Jest wyjaśnilem czemu Tom Bombadil nie wykorzystał swojej odporności?
Podczas narady w Rivendell była myśl, żeby Pierściań dostał Tom, jednak on ciągle powtarzał, że nie interesują go interesy innych.


Cytuj
Ogólnie słyszałem też o tym że Gandalf z pierścieniem pokonałby luźno Saurona, ale sam stałby się o wiele gorszy niż on, nie pamiętam kto o tym się wypowiadał. Może ktoś potrafi powiedzieć coś więcej?
Też gdzieś o tym słyszałem. Podobno (miał tak mówić Tolkien) w alternatywnym Śródziemiu, gdzie Gandalf wziąłby Pierścień dla siebie robiłby straszniejsze rzeczy, niż jeśli Sauron by go miał, ale czy to prawda to już nie wiem.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 19, 2014, 02:12:38
Bombadil dla mnie to taki czysto folklorystyczny tolkienowski wtręt(coś w stylu jego wierszy baśniowych), coś jakby ukryty magiczny świat we właściwym świecie książki, tak jak elfy, krasnoludki i inne takie w naszym. Odkrywa się go przypadkiem albo przez deux ex machina czyli 'tak chciał autor'. W ogóle nie gra roli w samej epopei, taki trochę ozdobnik nadający klimat, trochę przyjemny dla autora i czytelnika pomysł.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 19, 2014, 09:11:42
Dokładnie!
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 19, 2014, 14:10:26
Taki entuzjazm co do moich teorii mnie peszy :P
Nie czytałem listów czy jakichś innych komentarzy Tolkiena, więc to jest zupełnie wyssane z mojego palca.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 19, 2014, 14:53:26
Ale jest to jak najbardziej poprawna teoria. W swoich listach Tolkien przedstawiał Toma Bombadila jako postać mało znaczącą dla całej powieści, jednak mającą wielkie znaczenie dla niego osobiście, może sentymentalne. Ta postać wydaję się być jedynie swojego rodzaju ekspresją Tolkiena. Nie przytaczając samej treści, mogę dodać, że w listach do syna i czytelników Tolkien krótko opisywał tę postać. O ile dobrze pamiętam, Tom Bombadil stanowił symbol niezależności i pogody ducha, przemijającego piękna natury i świata, czyli cech i wartości bardzo bliskich Tolkienowi. Do pewnego stopnia był to symbol rodzinnych okolic pisarza. Jako postać stanowił tez najsilniejszy kontrast dla Saurona i przeciwnej strony konfliktu, pomimo tego iż zarysowany został bardzo delikatnie, co również było celowym zabiegiem.

Jednak na podstawie listów i notatek Tolkiena, nie jesteśmy w stanie umiejscowić go w całym uniwersum, ani nawet ustalić kim on był i skąd pochodził. Myślę że ta postać była na tyle osobistym wyrazem autora, że ten celowo nie zamieścił o tym żadnych informacji i nie dyskutował na ten temat, dlatego też pozostają nam jedynie domysły.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Września 19, 2014, 16:47:42
Cóż, Sapkowski też do Sagi dodał trochę swojej ekspresji i fascynacji legendami arturiańskimi, mam rację? Wszak każdy artysta w swoim dziele stara się wyrazić swoje odczucia/osobowość/przemyślenia/zarobić kasę
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 19, 2014, 17:36:37
@ Alkhadias
No to dobrze wiedzieć :)
Tę postać można by nazwać takim ładnym i wyszukanym słowem: efemeryda :P

Cóż, Sapkowski też do Sagi dodał trochę swojej ekspresji i fascynacji legendami arturiańskimi, mam rację? Wszak każdy artysta w swoim dziele stara się wyrazić swoje odczucia/osobowość/przemyślenia/zarobić kasę
Chyba nigdy nie czytałeś żadnego wywiadu z Sapkiem, za posądzanie go o wyrażanie swoich odczuć/osobowości by się strasznie oburzył i odgrażał :P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Września 19, 2014, 18:07:14
Chętnie poczytałbym książkę o historii Arnoru, ale osobno o samym Arnorze, o jego upadku i ponownym powstaniu tak jak jest to przedstawione w "Królu Nazguli", szkoda że Tolkien umarł :(
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 19, 2014, 20:23:32
Jeżeli interesuje Cię sama historia Arnoru od czasu jego założenia w Eriadorze, poprzez wojnę domową, aż po upadek w wojnie z Angmarem, myślę że wszystko jest dobrze opisane w dodatkach do Władcy Pierścieni, Niedokończonych Opowieściach oraz w Atlasie i Encyklopedii Śródziemia. Warto przeczytać również wybrane tomy Historii Śródziemia, w Twoim wypadku polecam zwrócić uwagę na tom piąty "The Lost Road and Other Writings". Jeżeli jednak szukasz powieści umiejscowionej w tym okresie, to niestety taka nie powstała.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Września 19, 2014, 21:02:38
szkoda że Tolkien umarł :(

Jego syn Christopher jeszcze żyje, może coś napisze. ;P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 19, 2014, 22:38:20
Sapkowski w wywiadach, to mówi jak mu tam akurat zawieje, bo z jednej strony jest profesjonalistą, ale potem pojedzie Ci z jarmarczną interpretacją Junga i jaki to on wtedy nie jest emocjonalny, o Jezu, aż w tej podświadomości pływa. Sam się z tego śmiał i mówi, że kłamstwo nie jest proste, trzeba to umieć, bo kłamstwo musi mieć swoją melodyjkę. ;)

A atlas Śródziemia jest kapitalny, strasznie spodobało mi się porównanie do odpowiedników pomysłów Tolkiena z rzeczywistymi. I wszystko co wymyślił Tolkien jest mniejsze, np. Moria nie jest tak głęboka jak prawdziwe kopalnie, Mallorny są mniejsze niż baobaby. Ładnie to podsumowali, że siła Tolkiena nie leży w rozmachu, ale w klimacie. PRAWDA!
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Września 20, 2014, 00:31:50
Dzięki Alkhadias, mam nadzieję że gdy znajdę pare chwil wytchnienia od wszystkiego to sobie skołuje egzemplarz i ogarnę co i jak, a co do syna Tolkiena... to nigdy nie będzie to samo i nigdy jego syn nie dowie się co tatuś miała głowie, więc jednym słowem lipa :/
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 20, 2014, 01:39:08
Hmmm ciekawy ten atlas, jakoś go nigdy w ręce nie miałem.
Historia Śródziemia niestety nie jest przetłumaczona w całości...

A atlas Śródziemia jest kapitalny, strasznie spodobało mi się porównanie do odpowiedników pomysłów Tolkiena z rzeczywistymi. I wszystko co wymyślił Tolkien jest mniejsze, np. Moria nie jest tak głęboka jak prawdziwe kopalnie, Mallorny są mniejsze niż baobaby. Ładnie to podsumowali, że siła Tolkiena nie leży w rozmachu, ale w klimacie. PRAWDA!
Tzn chodzi o filmy? Chyba powinni wielkimi literami na plakatach pisać 'uwaga: adaptacja, a nie przełożenie 1:1'...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 20, 2014, 14:32:33
Nie chodzi o filmy, w atlasie masz obliczone rozmiary budowli, odległości i tak dalej na podstawie tego ile czasu drużyna gdzieś szła, czy poprzez analogię z innymi budowlami, czy kopalniami, zamkami, albo na logikę. Dla tego to jest takie genialne!
No i wyszło, że wszystko jest mniejsze! Np. Isengard. jest mniejszy od Wenecji, którą udaje, a Minas Tirith od Konstantynopola. Tak moi drodzy, na początku świat Władcy wcale nie był fantasy, ale potem fani tak długo przekonywali Tolkiena, że jednak jest, że się zgodził. Z uprzejmości i troszeczkę dla pieniążków.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 21, 2014, 00:48:17
Nie chodzi o filmy, w atlasie masz obliczone rozmiary budowli, odległości i tak dalej na podstawie tego ile czasu drużyna gdzieś szła, czy poprzez analogię z innymi budowlami, czy kopalniami, zamkami, albo na logikę. Dla tego to jest takie genialne!
Hmmm jak dla mnie to trochę bez sensu, rozwala licentiam poeticam, ale dobre do rpg :P
Cytuj
No i wyszło, że wszystko jest mniejsze! Np. Isengard. jest mniejszy od Wenecji, którą udaje, a Minas Tirith od Konstantynopola. Tak moi drodzy, na początku świat Władcy wcale nie był fantasy, ale potem fani tak długo przekonywali Tolkiena, że jednak jest, że się zgodził. Z uprzejmości i troszeczkę dla pieniążków.
W jakim sensie nie był?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 21, 2014, 09:33:18
W takim jak świat Conana, czyli niby dzieje się to jeszcze przed zapisami historyków. A więc Góra Przeznaczenia to jest Wezuwiusz, lub Etna, a Shire leży gdzieś w okolicach Londynu.
No ale, potem przekonali Tolkiena, że to dzieje się w jakieś nibylandii - fantasy pełną gębą, i nie ma nic wspólnego z naszym światem, tak to Tolkien później zaczął przedstawiać chociaż w Władcy widać, że dzieje się to dawno, dawno temu....
Wiecie, że biorąc pod uwagę fazy księżyca w powieści Władca Pierścieni Dzieje się w okresie II wojny światowej?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 21, 2014, 23:33:59
No cóż, dla mnie to wszystko, co napisałeś to też fantasy, nie widzę sprawy szczerze mówiąc.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 22, 2014, 09:44:49
To taki smaczek. Dla normalnych ludzi totalnie bez znaczenia. :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 22, 2014, 19:24:33
To taki smaczek. Dla normalnych ludzi totalnie bez znaczenia. :)
Nie no, to już jest zniewaga!
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 22, 2014, 20:42:00
Ależ, ależ, to zależy na ile jesteś fanem, na ile maniakiem. :) W całej historyjce chodzi o to, że Tolkien dopasował swoją koncepcje do oczekiwań fanów, oczywiście w minimalnym stopniu, ale jednak. Jest to dość zabawne. Oczywiście, że dla samego odbioru książki nie ma to znaczenia.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 22, 2014, 22:51:37
Chyba nie jestem jednak maniakiem, skoro o tym nie widziałem :P
Jestem raczej kimś na zasadzie grammar nazi, czyli Tolkien nazi, wypatruję odstępstw od kanonu w czyjej twórczości czy myśleniu
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Września 23, 2014, 15:01:28
Wie ktoś coś więcej o Gil-Galadzie?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Września 23, 2014, 19:55:17
Syn Orodretha, król Noldorów, był jednym z głównych dowódców w wojnie z Sauronem, ale zginął z jego ręki pod Barad-dur.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Września 23, 2014, 20:23:03
Syn Orodretha, król Noldorów, był jednym z głównych dowódców w wojnie z Sauronem, ale zginął z jego ręki pod Barad-dur.

Chodziło mi właśnie o coś więcej :D bo zaciekawiła mnie ta postać, jeszcze wiem że posiadał jeden z pierścieni, Ninyi czy Vilyi jakos tak, nie pamietam
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 24, 2014, 00:24:26
http://tolkiengateway.net/wiki/Gil-galad
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 26, 2014, 17:06:52
Żeby nie offtopować w wątku filmowym już piszę tutaj, generalnie w związku z nowym Hobbitem.

@ Gamling
Jak ci się podoba design militarny wg. Jacksona? Gondorczycy w pełnych płytówkach, orki w płytach, elfy i krasnoludy w jakichś wymyślnych płytkach, jedynie Rohańczycy jakby z innej epoki, kolczugi i łuski(oprócz śmiesznie fantastycznych zbroi dowódców), co chyba jest najbliższe kanonowi książkowemu. BTW. jakoś nie kojarzę nikogo noszącego przeszywanicę ze śladami po noszeniu tych płytówek czy kolczug, heh.
Imho tutaj Jackson przesadził, szczególnie w kwestii uzbrojenia orków, no i Uruk-hai, ci to wyglądają jakby mogli rozwalić każdy oddział Gondoru*, a jednak dostają po dupie. Dla mnie to jest zgrzyt.
* no bo zobaczmy... są w zbrojach niepełnych płytowych, ale jednak porządnie opancerzeni, więc te mieczyki i włócznie Gondoru nie powinny być aż tak skuteczne. Pewnie gorzej z wytrzymałością tego metalu, ale Saruman uruchomił masową produkcję, więc spoko. Mają na wyposażeniu przeróżne bronie drzewcowe, więc mogą stosować różne szyki i nawet zabezpieczyć się przed konnicą z takeigo Dol Amroth. Mają kusze, więc każdy durny uruk może jej uzyć, zamiast trenować łuczników, nie mówiąc o sile bełtu vs zbroja. No i mają te swoje ciężkie miecze-tasaki z kolcem na końcu - jak na mój gust mogła to być bardzo skuteczna broń przeciwko pancernym Gondorczykom, szczególnie w rękach przypakowanych uruków. Ogromny ciężar przy uderzeniu a w szczególnych przypadkach użycie drugiej strony miecza jako nadziaka. Aha i jeszcze mają tarcze, które mogą wykorzystywać ofensywnie. Poza tym są zajebiście silni, odporni, wytrzymali, wściekli, wredni, zaprogramowani na zabijanie i nie tak głupi i niezdyscyplinowani jak reszta orków. I jest ich więcej niż tych dobrych. I nie bali się światła słonecznego. I mają jako wsparcie mięso armatnie z Dunlandu i inne gobliny z gór, wsparcie jeźdźców na wargach, berserkerów-samobójców do zadań specjalnych, zwiadowcze Krebainy i pierwsze bomby. NO TO JAKIM CUDEM PRZEGRALI? :D
W książce imho nie ma takiego przegięcia z nimi, ale w filmie prezentują się znacznie lepiej niż te średniowieczne wojsko Rohanu i lepiej niż stereotypowo rycerscy Gondorczycy. Dlatego też w grach tak dużo funu daje stworzenie sobie elitarnej armii uruków, która niszczy wszystko, to takie oddanie im sprawiedliwości :P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Grudnia 26, 2014, 17:30:21
Co prawda nie jestem Gamlingiem, ale też chciałbym się dołączyć do wątku.
Jeśli chodzi o Hobbita, a dokładnie "Pustkowie Smauga" nie podoba mi się to, gdy elfy (Legolas, Tauriel) zabijają orków, jak chcą.
Odnośnie jednak władcy pierścieni, to nie jest tak do końca z tymi Gondorczykami. Pamiętacie bitwę o Osgiliath? Tam ewidentnie dostali po łbie. Choć faktycznie, często jest na odwrót. Jeźdźcy na wargach, uzbrojenie, ich wściekłość, siła. A jednak na ziemię pada jeden po drugim. W Hobbicie było to samo (gobliny). Kilkunastu wojów miażdżyło całe tuziny goblinów. No, ale tak to już jest w amerykańskich filmach...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 26, 2014, 17:33:20
Jackson jest chyba maniakiem płytówek i niezbyt mi się to podoba. Gondorczycy mają bardzo ładne zbroje w filmie, ale powinni nosić kolczugi . A Rohirrimowie jakby z innej epoki, no tu w sumie fajnie zostali odwzorowani, Tolkien ponoć wzorował się na Gotach, wymyślając ten lud.  A co do Uruk Hai, ja jakoś nie zauważyłem by byli lepiej uzbrojeni od żołnierzy Gondoru. I jedni i drudzy w filmach noszą zbroje płytowe (uzbroić tysiące ludzi w jednolite zbroje, w dodatku znakomitej jakości to żaden problem przecież ;) ).

A te miecze uruków...tym się pewnie jak cepem macha :D Są nienaturalnie szerokie i nie wyglądają na skuteczne w fechtunku. Przypierniczyć bez finezji tak, tylko wątpliwe czy takie coś przejdzie w walce z wyszkolonym żołnierzem hehe.

Ogólnie Tolkien poszedł strasznie na widowiskowość, armie wyglądają pięknie ale tylko Rohirrimowie realistycznie - widać np. w szarży na polach Pelennoru, prawie każdy ma inną zbroję, jeden kolczugę, inni jakieś łuskowe. Gondorczycy z taką armią jak w filmie byliby nie do pobicia praktycznie, takich orków to by tysiącami mogli rżnąć z niewielkimi stratami hehe. Każdy zbroja płytowa, taki murek tarcz i włóczni to potęga, nie mówiąc o szarży ich kawalerii.

Cytuj
NO TO JAKIM CUDEM PRZEGRALI? :D
Nie nauczyli się jeździć i walczyć z grzbietu konia to się na nich zemściło :D

Easterlingowie wyglądają fajnie, szkoda tylko że Tolkien nie pokazał ich kawalerii noszących zbroje w tym samym stylu co piechurzy. Jak są zgodni z Tolkienem? Nie pamiętam, dawno nie czytałem.

Ale tym, czym najbardziej mnie Jackson wkurzył, jeśli chodzi o ukazanie armii jest brak rycerzy z Dol Amroth. Nie wiem jak mógł ich pominąć...

Cytuj
Dlatego też w grach tak dużo funu daje stworzenie sobie elitarnej armii uruków, która niszczy wszystko, to takie oddanie im sprawiedliwości :P
Nie, nie, nie, nie wolno bić dobrych, trzeba rozjeżdżać dziadostwo Sarumana hehehe.

Cytuj
Jeźdźcy na wargach, uzbrojenie, ich wściekłość, siła. A jednak na ziemię pada jeden po drugim.
Z drugiej strony Rohirrim, znakomity jeździec, z solidną włócznią, tarczą, równie dobrze uzbrojony a nawet lepiej, broniący swego kraju. Mniej groźny? Nie sądze. :)

W tej zasadzce filmowej w drodze do Rogatego Grodu po równo i jedni i drudzy padali.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 26, 2014, 18:03:21
Jeśli chodzi o Hobbita, a dokładnie "Pustkowie Smauga" nie podoba mi się to, gdy elfy (Legolas, Tauriel) zabijają orków, jak chcą.
Legolas w tym filmie to w ogóle jest z gumy :P

A te miecze uruków...tym się pewnie jak cepem macha :D Są nienaturalnie szerokie i nie wyglądają na skuteczne w fechtunku. Przypierniczyć bez finezji tak, tylko wątpliwe czy takie coś przejdzie w walce z wyszkolonym żołnierzem hehe.
W takiej bitwie to liczy się pierdzielnięcie, że tak powiem :P Poza tym tak jak jak to widzę w filmie, to Uruk-hai posługiwali się tym tak jak człowiek mieczem.
Cytuj
Ogólnie Tolkien poszedł strasznie na widowiskowość
rozumiem, że chodzi o Jacksona :)
Cytuj
Gondorczycy z taką armią jak w filmie byliby nie do pobicia praktycznie, takich orków to by tysiącami mogli rżnąć z niewielkimi stratami hehe. Każdy zbroja płytowa, taki murek tarcz i włóczni to potęga, nie mówiąc o szarży ich kawalerii.
No właśnie te wszystie zbroje są jak z papieru, bo ani jednym ani drugim nie pomagają :P
Cytuj
Nie nauczyli się jeździć i walczyć z grzbietu konia to się na nich zemściło :D
No wiec po to tyle tych pancernych pikinierów mieli ze wsparciem kuszników, jak na mój gust Rohańczycy to nie husaria, więc daliby radę, poza tym jeszcze wargi, czyli kolejna formacja przeciwko kawalerii... jak na mój gust Rohan w filmie powinien mieć przerąbane. Oczywiście nie uwzględniając fabularnych wydarzeń rodem z Fangornu, zresztą w filmie nie ma ataku Huornów z tego co się orientuję, a jest istotny
Cytuj
Easterlingowie wyglądają fajnie, szkoda tylko że Tolkien nie pokazał ich kawalerii noszących zbroje w tym samym stylu co piechurzy. Jak są zgodni z Tolkienem? Nie pamiętam, dawno nie czytałem.
Fajny design, ale tu znów mamy armię klonów, tak jakby ten Rhun był silnym państwem z ujednoliconym wojskiem, trochę to dziwne. I trochę też dziwnie wygląda w Third Age, Rhun jest potęgą, złote pancerne armie, dziwnie to wygląda imho, ja to nieco inaczej widziałbym, żołnierze nie w złocie, ale w czymś jak brąz czy mosiądz(bo powiedzmy takie tam mają złoża i taką technologię) i oczywiście nie tak ujednoliceni, i nie tak pancerni...i nie zjednoczeni...
Cytuj
Ale tym, czym najbardziej mnie Jackson wkurzył, jeśli chodzi o ukazanie armii jest brak rycerzy z Dol Amroth. Nie wiem jak mógł ich pominąć...
Heh, oglądając film, mozna odnieść wrażenie, że Gondor to jedynie wysokie góry, kawałek doliny z Anduiną, połowa Osgiliath i wielkie Minas Tirith. Reszta nie istnieje :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Grudnia 26, 2014, 18:05:51
Cytuj
W tej zasadzce filmowej w drodze do Rogatego Grodu po równo i jedni i drudzy padali.
Tam akurat tak, ale dajmy na to Hobbita. Z jednej strony chcesz, żeby "dobrzy" utłukli jak najwięcej orków, goblinów itd. ale z drugiej strony denerwuje cię to, że utłukli ich zbyt dużo i to na jeden kontakt. Z taką szybkością jak Legolas chyba nawet Geralt nie walczył...
Cytuj
Z drugiej strony Rohirrim, znakomity jeździec, z solidną włócznią, tarczą, równie dobrze uzbrojony a nawet lepiej, broniący swego kraju. Mniej groźny? Nie sądze. :)
No dobra, faktycznie. Jeźdźcy w dużej liczbie budzą strach. Ale nadal nie podoba mi się to, że orkowie przy nich to tak, jak słabi rabusie walczący z wyżej wspomnianym Geraltem.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 26, 2014, 18:30:34
Cytuj
rozumiem, że chodzi o Jacksona :)
Oczywiście, pomyłka :)
Cytuj
W takiej bitwie to liczy się pierdzielnięcie, że tak powiem :P Poza tym tak jak jak to widzę w filmie, to Uruk-hai posługiwali się tym tak jak człowiek mieczem.
No zgoda.
Cytuj
No wiec po to tyle tych pancernych pikinierów mieli ze wsparciem kuszników, jak na mój gust Rohańczycy to nie husaria, więc daliby radę, poza tym jeszcze wargi, czyli kolejna formacja przeciwko kawalerii... jak na mój gust Rohan w filmie powinien mieć przerąbane. Oczywiście nie uwzględniając fabularnych wydarzeń rodem z Fangornu, zresztą w filmie nie ma ataku Huornów z tego co się orientuję, a jest istotny
Skoro tak... Rohan miał również piechotę, łuczników konnych i normalną kawalerię uderzeniową, był bardziej mobilną siłą. W filmie wielu Rohirrimów nosi znakomite zbroje i oręż. Tu już się możemy wdawać w gdybologię raczej, bo Jackson nie pokazał np. bitwy na Isenie. Byśmy mieli lepsze argumenty wtedy w tej dyskusji.

Cytuj
Fajny design, ale tu znów mamy armię klonów, tak jakby ten Rhun był silnym państwem z ujednoliconym wojskiem, trochę to dziwne. I trochę też dziwnie wygląda w Third Age, Rhun jest potęgą, złote pancerne armie, dziwnie to wygląda imho, ja to nieco inaczej widziałbym, żołnierze nie w złocie, ale w czymś jak brąz czy mosiądz(bo powiedzmy takie tam mają złoża i taką technologię) i oczywiście nie tak ujednoliceni, i nie tak pancerni...i nie zjednoczeni...
Armii klonów się niestety nie uniknie w fantasy. W historii mamy bardzo szeroki wachlarz uzbrojenia, w fantastyce ciężko takie coś wymyślić. W Third Age Rhun to właściwie kopia filmowego, tylko dorzucili tą zajebistą kawalerię w złotych ladrach. Większość Easterlingów powinna biegać w jakichś fioletowych szmatach, czy jakie oni tam nosili :P

Cytuj
Heh, oglądając film, mozna odnieść wrażenie, że Gondor to jedynie wysokie góry, kawałek doliny z Anduiną, połowa Osgiliath i wielkie Minas Tirith. Reszta nie istnieje :)
No szkoda właśnie, armia Gondoru była różnorodna a tutaj wszyscy na jedno kopyto.

Cytuj
Tam akurat tak, ale dajmy na to Hobbita. Z jednej strony chcesz, żeby "dobrzy" utłukli jak najwięcej orków, goblinów itd. ale z drugiej strony denerwuje cię to, że utłukli ich zbyt dużo i to na jeden kontakt. Z taką szybkością jak Legolas chyba nawet Geralt nie walczył...
Dlatego lubię jak w filmach często ukazują szeregowych żołnierzy. Nie ma wtedy cyrków, polegających na tym, że jeden z głównych bohaterów biega, zabija wrogów którzy jak durnie podstawiają się pod miecz (bez skojarzeń :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 26, 2014, 21:08:46
pierdzielnięcie - słowo klucz! Teraz powinna się zalogować beanshee i wyjaśnić nam z naukową precyzją jak dokładnie rozkłada się siła uderzenia na mieczu i tasaku, jakim podlegają one prawom ze względu na ograniczenia związane z metalurgią itp. Czyli rozwinąć termin pierdzielnięcie o niezbędne dane.
W ogóle to pomysł poważnego podejścia do fantasy jest świetny! Całkowicie niepotrzebne zajęcie - HURA! :)

Do odgrywanie roli orków wzięto ludzi którzy interesują się walkami w karate, judo itp. Do roli elfów ludzi o wyglądzie modeli. Aktorzy przenoszą nieświadomie poprzez ruchy napięcie psychiczne, które tworzy dynamikę postaci.
Wyobraźmy sobie starcie zawodników walczących w klatkach z panami reklamującymi koszule nocne, na kogo stawiacie?
No to macie odpowiedź na pytanie o starcie elfów z orkami.
To na czym gra film to intuicyjne skojarzenia, które oczywiście są przejaskrawione i psują efekt "zawieszenia niewiary", do tego Uruk-Hai, mieli powtarzalne kusze wzorowane na niemieckich kuszach z końca renesansu, czyli w zasadzie karabin szturmowy. Generalnie film to opowieść o tym jak mały tchórzliwy kurdupel przechytrzył MEGA SILNEGO DRANIA, a słabe i nieliczne armie, które nie wierzyły w zwycięstwo pokonały liczne doskonale wyekwipowane i zmotywowane oddziały.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 26, 2014, 23:59:13
Skoro tak... Rohan miał również piechotę, łuczników konnych i normalną kawalerię uderzeniową, był bardziej mobilną siłą. W filmie wielu Rohirrimów nosi znakomite zbroje i oręż. Tu już się możemy wdawać w gdybologię raczej, bo Jackson nie pokazał np. bitwy na Isenie. Byśmy mieli lepsze argumenty wtedy w tej dyskusji.
Hmm no rzeczywiście zapomniałem o tych łucznikach konnych, mogliby sporo nabroić :P Ale już z szerokiego strategicznego punktu widzenia dałoby się poświęcić więcej sił, żeby wyeliminować takie oddziały, a ich odtworzenie jest na pewno trudniejsze niż zakucie uruka w zbroję i danie mu kuszy, włóczni, miecza i tarczy.
Cytuj
Armii klonów się niestety nie uniknie w fantasy. W historii mamy bardzo szeroki wachlarz uzbrojenia, w fantastyce ciężko takie coś wymyślić. W Third Age Rhun to właściwie kopia filmowego, tylko dorzucili tą zajebistą kawalerię w złotych ladrach. Większość Easterlingów powinna biegać w jakichś fioletowych szmatach, czy jakie oni tam nosili :P
Nie no, tu się muszę z tobą nie zgodzić w każdym słowie wręcz :P
-Oczywiście, że można uniknąć armii klonów, czego przykładem są chociażby ci twoi Rohirrimowie.
-Jeśli w historii jest szeroki wachlarz uzbrojenia, to w fantasy jest większy o wyobraźnię każdego twórcy fantasy :) W filmie Jacksona berserkerzy biegają z mieczami-kilofami - gdzie masz coś takiego w historii? Mógł im dać jakieś skrócone kosy, ogromne tasaki, arakhi, bułaty, kindżały, no-dachi, falxy, macuahuitle i inne maczugi, cepy, topory i miecze, a dał im skrzyżowanie miecza katowskiego z kilofem. MISTRZ! A to tylko jedna z miliona opcji, wystarczy zobaczyć bronie krasnoludów chociażby w Hobbicie, jakie pomysłowe.
-Czemu piszesz, że w fioletowych szmatach? :D Jakoś nie widzę związku :) Ten złoty design i łuski wziął się od niby jakiegoś kultu smoczego w tamtych stronach. Całkiem prosto i elegancko wymyślone, ale trochę za mało... To wygląda tak, jakby w Rhunie panowała jakaś despotyczna fanatyczna kasta kapłanów i totalne państwo militarne, stąd ta unifikacja wojska, które jest super uzbrojone i w ogóle, a cała reszta państwa to jakiś ciemiężony lud :P Hmmm w sumie to Gondor nie wiele się różni... lol. Nie mówiąc już o Elfach, ci to są po prostu cyborgami... wątpię, żeby Tolkienowi kiedykolwiek przez głowę przeszła myśl o tak doskonałej musztrze i szyku... Jackson przedstawia nam coś na miarę masowych przedstawień ludowych na uroczystości w republikach komunistycznych...


pierdzielnięcie - słowo klucz! Teraz powinna się zalogować beanshee i wyjaśnić nam z naukową precyzją jak dokładnie rozkłada się siła uderzenia na mieczu i tasaku, jakim podlegają one prawom ze względu na ograniczenia związane z metalurgią itp. Czyli rozwinąć termin pierdzielnięcie o niezbędne dane.
W Mythbusterach mówili, że w 2/3 długości miecza od rękojeści jest największe pierdzielnięcie. A sprawdzali w ten sposób katany, więc to MUSI być prawda.
Cytuj
W ogóle to pomysł poważnego podejścia do fantasy jest świetny! Całkowicie niepotrzebne zajęcie - HURA! :)
Na święta przychodzą do głowy różne pomysły na marnowanie czasu. Poza tym to po prostu nie da się oglądać obojętnie takich głupot jakie są w najnowszym Hobbicie :)
Cytuj
Do odgrywanie roli orków wzięto ludzi którzy interesują się walkami w karate, judo itp. Do roli elfów ludzi o wyglądzie modeli. Aktorzy przenoszą nieświadomie poprzez ruchy napięcie psychiczne, które tworzy dynamikę postaci.
Wyobraźmy sobie starcie zawodników walczących w klatkach z panami reklamującymi koszule nocne, na kogo stawiacie?
No to macie odpowiedź na pytanie o starcie elfów z orkami.
A modele nie mogą interesować się karate czy judo? :P Bardzo ciekawe to z przenoszeniem napięcia psychicznego, zaraz będzie coś o ezoteryce? :)
Cytuj
Generalnie film to opowieść o tym jak mały tchórzliwy kurdupel przechytrzył MEGA SILNEGO DRANIA, a słabe i nieliczne armie, które nie wierzyły w zwycięstwo pokonały liczne doskonale wyekwipowane i zmotywowane oddziały.
Hmm. Nie zgadzam się. I co? I jajco.



Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 27, 2014, 11:09:35
Cytuj
Nie no, tu się muszę z tobą nie zgodzić w każdym słowie wręcz :P
Ok racja, przestrzeliłem xD Ale pisząc to, chciałem przekazać że twórca takiej fantastycznej armii, aby nie zrobić klonów musi po prostu mieć dużo koncepcji na zrobienie dla nich uzbrojenia (chociaż bardziej opancerzenia). Co nie jest łatwe, stąd właśnie klony. Rohan to akurat mieszanka prawdziwego uzbrojenia z różnych okresów historycznych z domieszką fantasy, Jackson się tu wysilać nie musiał zbytnio, co innego u żołnierzy Gondoru, który był specyficzny a do stworzenia takiej armii trzeba uruchomić niezłą wyobraźnię. Co jeszcze lepsze, żeby żołnierze Gondoru nie nosili praktycznie uniformów, jakim można nazwać te fajowe płytówki to musiałby stworzyć dodatkowe rodzaje jakichś kirysów, tarcz itp.
Sorry za trochę chaotyczną wypowiedź, ale ciężko mi ująć to hehe. Jak coś w niej niezrozumiałe to postaram się wyjaśnić.

Cytuj
-Czemu piszesz, że w fioletowych szmatach? :D Jakoś nie widzę związku :) Ten złoty design i łuski wziął się od niby jakiegoś kultu smoczego w tamtych stronach. Całkiem prosto i elegancko wymyślone, ale trochę za mało... To wygląda tak, jakby w Rhunie panowała jakaś despotyczna fanatyczna kasta kapłanów i totalne państwo militarne, stąd ta unifikacja wojska, które jest super uzbrojone i w ogóle, a cała reszta państwa to jakiś ciemiężony lud :P
Piszę o fioletowych szmatach, bo Rhun w filmach wygląda jakby składał się z samej elity. Większość wojowników nie powinna biegać w tych złotych łuskach (tyczy się to też Gondoru, gdzie każdy ma płytówkę). Bo trzeba przyznać, że ci Easterlingowie, których zaserwował nam Jackson wyglądają na jakąś znakomitą, elitarną piechotę.

Cytuj
wątpię, żeby Tolkienowi kiedykolwiek przez głowę przeszła myśl o tak doskonałej musztrze i szyku...
Hehe też mnie to drażniło akurat, Stara Gwardia Napoleona się chowa przy nich :)

Cytuj
a słabe i nieliczne armie, które nie wierzyły w zwycięstwo pokonały liczne doskonale wyekwipowane i zmotywowane oddziały.
Ja Ci zaraz dam słabe, nieliczne to może i tak (ale na pewno nie kawaleria Rohanu, kilka tysięcy jeźdźców potrafi czynić cuda na polu bitwy, kilkaset też, jak to chociażby historia krucjat pokazała :) ale to nie są synonimy. :D
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 27, 2014, 17:58:57
Scena w Helmowym Jarze, oglądamy jak dzieci i starcy zakładają archaiczne zbroje i niepewnie oglądają trzymaną po raz pierwszy od wielu przynajmniej lat broń, która spoczywała w arsenale przez długi czas. Uruk Hai, właśnie odbierają najnowszy krzyk mody w dziedzinie uzbrojenia, zmutowanymi genetycznie magicznie łapami. Zestawiamy obraz Lurtza z obrazem przerażonego nastolatka. Potem scenka przedstawia leżących pokotem orków i beztroskie rozmowy zwycięzców. Co się stało? Przylazły Wielkie Drzewa i zgniotły armię która wprawiłaby w zdumienie Ulricha von Jungingena.

Scenak w Minas Tirith, Gandalf wyjaśnia nam dlaczego upadło królestwo potomków Numenoru, namiestnik oszalał, wojska właśnie zostały pobite przez przednią straż bezkresnej armii. To ostatnie zdaje się chwile świata ludzi, gdyż za chwilę zaleje nas morze potworów, którymi włada gigant magii, który samym Gandalfem rzuca jak szmatą, prowadzi on trolle, jakieś mamuty, wszystko zakute w stal z góry do dołu w dodatku wspierane przez artylerię, lotnictwo-potwory i wojska inżynieryjne - Gront. Chwilkę później wszystko leży pocięte w równych kupkach, mamut leży przecięty wpół przez Eowinę, co się stało? Do życia powróciła armia duchów która zmiotła armię pana w ciernistej koronie - władcę nekromancji - sprytne!

Tylko trzeba było od razu mówić w Edoras, że majta nam Isengrad i Saruman bo u nas to żywopłot walczy z nas, a w pałacu Namiestnika dynda nam Mordor, bo jak my im nekromancje pokarzemy to chociaż oni robią to już całe wieki, to aż im w pięty pójdzie. A Eowina to mamuta przecina w pół, na kolację podając szaszłyk nazywany u nas "szaszłyk epoka lodowcowa".
Wtedy to by się trzymało kupy.
Co do szarży rohańczyków, to nawet husaria zatrzymała się pod Wiedniem gdzieś pod Parkanami, zaś ci mogli wdeptać w ziemię wszystko razem z mamutami. Proszę Gamling,...
A przy okazji Gamling, masz fajowską tapetę! :)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 27, 2014, 18:14:49
Cytuj
Co do szarży rohańczyków, to nawet husaria zatrzymała się pod Wiedniem gdzieś pod Parkanami, zaś ci mogli wdeptać w ziemię wszystko razem z mamutami. Proszę Gamling,...
No ale co chcesz, jeźdźcy uderzyli, zmasakrowali pierwsze szeregi, reszta orków zaczęła spierniczać, Rohirrimowie ich pogonili, zobaczyli mumakile, przegrupowali się, uderzyli ponownie ponosząc przy okazji ogromne straty, coś dziwnego? I tak to jest bardziej realistyczne niż bitwy z np. Gladiatora, gdzie przeprowadzano frontalną szarżę kawalerii w lesie i staczano ogniste kule...

EDIT: Jak coś to pisałem takie streszczenie krótkie filmowej bitwy, nie książkowej. :) Bo jak rozumiem o filmie rozmawiamy.

A po co armia z Dunharrow w filmie to nie wiem, umniejsza zwycięstwo sił Rohanu i Gondoru oraz Szarej Drużyny... (choć oczywiście w filmie ją pominięto)

Cytuj
Przylazły Wielkie Drzewa i zgniotły armię która wprawiłaby w zdumienie Ulricha von Jungingena.
Masz na myśli pare goblinów z Isengardu? ;)

Cytuj
A przy okazji Gamling, masz fajowską tapetę! :)
Dzięki, tylko nie wiem o jaką tapetę Ci chodzi. :D
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Grudnia 27, 2014, 18:34:39
Cytuj
Scena w Helmowym Jarze [...] Co się stało? Przylazły Wielkie Drzewa i zgniotły armię która wprawiłaby w zdumienie Ulricha von Jungingena.
Nie przypominam sobie, żeby w Helmowym Jarze były Enty. W każdym bądź razie było ich (orków) dość dużo (10 tys?). A obrońców znacznie mniej. W sumie wszystko szło dobrze (realistycznie) gdy nadjechali Rohhirimowie i zmiażdżyli taką armię...
Cytuj
Tylko trzeba było od razu mówić w Edoras, że majta nam Isengrad i Saruman bo u nas to żywopłot walczy z nas, a w pałacu Namiestnika dynda nam Mordor, bo jak my im nekromancje pokarzemy to chociaż oni robią to już całe wieki, to aż im w pięty pójdzie. A Eowina to mamuta przecina w pół, na kolację podając szaszłyk nazywany u nas "szaszłyk epoka lodowcowa".
Zgadzam się. Władcę nekromancji pokonuje kobieta...

A tak już zupełnie btw. to całe LoTR mi się podoba, ale moim zdaniem Tolkien zawalił z tą armią nieumarłych. Nie podoba mi się taka niezniszczalna armia...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 27, 2014, 18:36:29
Tyle że u Tolkiena załatwili jedynie korsarzy z Umbaru, a w wielkiej bitwie pod Minas Tirith udziału nie wzięli.

A Eowyna nie pokonała sama czarnoksiężnika z Angmaru... ;)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Grudnia 27, 2014, 18:38:53
Tak, enty brały udział w Bitwie o Rogaty Róg, przyszli prosto z Isengardu, który wcześniej podbili.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 27, 2014, 18:42:44
O patrz zapomniałem o entach, tylko o żołnierzach Erkenbranda pamiętałem...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Grudnia 27, 2014, 18:57:03
Nie wszystko da się pamiętać. :3
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 27, 2014, 20:58:41
No to konsekwentnie jeśli zakładamy, że istotnie Rohan to takie kozaki to ta scena pełna napięcia pod Dunharrow wypada jednak mało przekonująco. Theoden powinien chodzić totalnie wyluzowany i na wiadomość o tym, że stawiło się kilka tysięcy konnych powinien powiedzieć:
"Dobra, to i tak 3 razy więcej niż potrzebujemy, zresztą środkiem poleci Eowina postarajcie się jej nie przeszkadzać. Będziemy musieli przez nią wciągnąć mamuty na listę gatunków chronionych".

W scenie balkonowej w Minas Tirith Gandalf powinien puszczać bąki po sutej kolacji i znudzonym głosem wyjaśniać Pippinowi, że w Shire były jako atrakcja fajerwerki, a tu zobaczy latającą w powietrzu armię trolli, demonów, upiorów i orków bo zgładzenie armii ciemności jest w tych stronach ulubioną rozrywką tuż po grze w polo i gonitwie za lisem. Tu Gandalf wtrąca:
"Nie znaczy, że nie jest to w pełni bezpieczne. Podobnie jak w grze w polo zdarzają się wypadki, bywało już że ktoś został trafiony strzałą i rana źle się goiła, lub jak w przypadku nieszczęsnego Theodreda, który zadławił się korkiem od bukłaka w czasie biwaku zdarzały się wypadki śmiertelne. Musisz się mieć na baczności mój Pippinie, gdyż to nie przelewki, pamiętasz jak na grzybobraniu złamałeś sobie nogę? Tu jest podobnie, wygląda cała sprawa może i niewinnie, ale trzeba mieć oczy w okół głowy. Nie daj się zwieść gdy zobaczysz tysiące orków rżniętych w pień przez doborowe oddziały pancernych, zachowaj czujność!
- A co z Czarnoksiężnikiem z Angmaru - spytał ściszonym głosem Pippin?
- A ta pierdoła - odparł Gandalf - no to, że nie zauważył nieśmiertelnej armii pod swoim nosem, to jeszcze nie znaczy, że mamy go ignorować. Masz rację, będę miał na niego baczenie, strasznie mnie wzdymało po tej kapuście Pippinie. A swoją drogą masz może jeszcze nieco Ziela z Północnej Ćwiartki, strasznie je lubię, może byśmy zapalili. Opowiem ci jakie to straszne rzeczy czyni ów Czarnoksiężnik w swych lochach z schwytanymi  białogłowami, które do perwersyjnych praktyk przymusza.
- Ach dobrze, byle by nie było za straszne - odparł Pippin udając żartobliwie przerażenie i ściągając do kieszeni po tytoń."

Utrzymana w konwencji realizmu magicznego, ilustracja przedstawiająca Eowinę. Artystę zafascynowała delikatna artykulacja tej postaci, jej łagodna determinacja uchwycona pomiędzy odpoczynkiem, a działaniem.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 27, 2014, 21:06:18
Mam dziś za bardzo wymęczony przemyśleniami mózg by nawet usiłowac Ci odpisać... :D
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Grudnia 27, 2014, 21:35:32
Nah, jeśli szukasz realizmu w Władcy Pierścieni to możesz się troszkę przejechać, nawet nie chce mi się tego czytać. :c
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 27, 2014, 21:49:33
Rome, jeśli popatrzysz na początek tego wątku to znajdziesz tam mój wpis, właśnie odnośnie poetyckości świata Władcy Pierścieni. Scena balkonowa z Gandalfem i Pippinem ma właśnie pokazywać bezsens "realistycznego" podejścia. Oczywiście wolę poetyckie.  :)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 27, 2014, 22:50:42
... a do stworzenia takiej armii trzeba uruchomić niezłą wyobraźnię.
Ktoś kto się bierze za fantasy i komu dali na to pieniądze, raczej ma taką wyobraźnię :P Ogólnie nie jest źle, wprawdzie ja wizji Jacksona nie kupuję, ale sporo fajnych, wyrazistych pomysłów jego ekipa stworzyła i widać było to na tyle podobające się ludziom, że ten design jest teraz w każdym tworze jaki wychodzi, szczególnie w grach.
Cytuj
Bo trzeba przyznać, że ci Easterlingowie, których zaserwował nam Jackson wyglądają na jakąś znakomitą, elitarną piechotę.
No tak to wygląda... choć stawiając się na jego miejscu, to masz powiedzmy jedną scenę w filmie na pokazanie jakichś posiłków z zupełnie innej kultury, to musisz to zrobić wyraziście, żeby było wiadomo, że to jacyś inni i takie sklonowanie pewnie jeszcze bardziej temu pomaga. Ot, amerykańskie myślenie, żeby świat filmowy dla widza był czytelny, dla nas, jakichś freaków Tolkienowo-fantastycznych z Europy trudno to skumać :P

Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Grudnia 31, 2014, 14:56:37
No, dobra panowie. A co powiecie na temat najnowszego Hobbita?
Ja powiem szczerze, że mi niezbyt się podobał. Plusem były długie sceny batalistyczne ( to akurat lubię ), ale niestety zbyt często były to zmagania pojedynczych herosów ( czyli coś w deseń Messi vs Chłopcy z podwórka ).

Idziemy dalej... Sama bitwa... Na jej początku elfów było od groma ( to też mi się nie podobało. ). Gdzie oni uchowali takie legiony? I to tak dobrze wyszkolone... No, ale na początku pełno ich. Za chwilę kamera pokazuje, a tam same krasnoludy. Rozumiem, że posłano ich do Dale. No, ale przecież tam pokazano ich zaledwie kilka razy. Gdzie te całe legiony?

Kolejna sprawa - za mało realizmu. To niby fantastyka, no ale chociażby w fizyce. Legolas skacze po spadających skałach  ...nie mówiąc już o tym, że jego tam w ogóle nie powinno być, jeśli z książki dobrze pamiętam.
Kolej na Azoga. Spada do wody. Nagle wybija się przez gruby lód na równe nogi...
Btw. te całe "pojedynki" herosów IMO zbyt spektakularne były.

Teraz rzecz trochę mniej ważna, ale, jak dla mnie nie mniej denerwująca. Armia z Żelaznych wzgórz... i Dáin. Rozumiem, że krasnoludy mają twardy łeb, ale, żeby kłaść orków w grubych żelaznych hełmach uderzeniami czoła...

Ogólnie moim zdaniem film cierpi na typową dla Jacksona rzecz. Za niski poziom realizmu. Nie chodzi tu o ogólne tego słowa znaczenie, bo to fantastyka, ale realizm podczas walki chociażby.

A wy co sądzicie o tym filmie? ;)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 31, 2014, 15:24:33
Ja 2 stycznia idę na film to się dopiero wypowiem. Ale opinie...mocno mnie zniechęcają.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Grudnia 31, 2014, 15:42:14
Najtrafniejsza opinia o ostatniej części filmu to : http://www.filmweb.pl/film/Hobbit%3A+Bitwa+Pi%C4%99ciu+Armii-2014-662242/discussion/Bitwa+Pi%C4%99ciu+Armii+jest+gniotem,2569307

Jeśli nie oglądałeś filmu to lepiej tego nie czytaj.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 31, 2014, 15:44:34
99ciu+Armii+jest+gniotem,2569307

Spoko, póki co ta częśc linku mi wystarczy. :D
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Grudnia 31, 2014, 16:08:15
No cóż, nie będę ukrywał, że w środku znajdują się mocne słowa. Szkoda, że prawie ze wszystkimi można się zgodzić. Ktoś mi wczoraj powiedział, że cieszy się, że właśnie tak wyglądała ostatnia część. Dzięki temu łatwiej pożegnać się ze filmowym Środziemiem. Zero przejęcia, zero smutku, zero wczucia się w tragizm śmierci krasnoludów, bardzo dużo uproszczeń. Oglądając to miałem chwilami wrażenie, że ktoś specjalnie robi sobie jaja.


No i żeby do cholery tyle czasu poświęcić takiej postaci jak Alfrid  i tylko 4 sekundy dla Beorna!? W książce z tego co pamiętam ( a mogę źle pamiętać bo książkę czytałem dawno temu...) to własnie Beorn odwrócił losy bitwy. Tak jak ktoś wspomniał, Elfy rozpłynęły się w powietrzu. Garska chłopczyków, starszych panów i kilkunastu niegroźnie wyglądających facetów prowadzi udaną obronę miasta przed chordą troili i orków...

Edit/ Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Dla mnie to największe rozczarowanie filmowe ostatnich lat;P

Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Grudnia 31, 2014, 16:26:06
Co to za Alfrid w ogóle? Ja go nawet z książki nie pamiętam a tu widzę jakaś mega ważna postać w filmie, na innym forum też cały czas jadą po nim. :D 

I tak, Beorn odegrał kluczową rolę w książce, najpierw bodaj dając konie i postój (dobrze pamiętam?) krasnoludom a później wpadł do bitwy, gdy ta zdawała się przegrana. Szkoda że go pominęli, bo jak dla mnie jedna z ciekawszych postaci obok np. Thorina.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Grudnia 31, 2014, 16:32:29
Szkoda że go pominęli, bo jak dla mnie jedna z ciekawszych postaci obok np. Thorina.

Nie pominęli, ale dali jedną kilku-sekundową scenę, jak dołącza do bitwy... i na tym koniec niestety ;)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Grudnia 31, 2014, 17:34:09
UWAGA: TEN POST ZAWIERA SPOILER'Y

Co do przejęcia się śmiercią trójki krasnoludów, to też czuję "niedosyt", bo przejąłem się jedynie śmierci Kiliego, Fili zginął za szybko i to praktycznie tak, jakby nikt się tym nie przejął (jedynie Kili). Co do śmierci Thorina, która powinna po prostu widza wstrząsnąć (pomimo tego że wiadoma), nie rozbudziła we większych emocji. Szkoda, bo potencjał nie został wykorzystany.


(http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2014/12/e380191d2c982ecf3c10ac600e887a0c_fb.jpg)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Grudnia 31, 2014, 18:19:33
Co do przejęcia się śmiercią trójki krasnoludów, to też czuję "niedosyt", bo przejąłem się jedynie śmierci Kiliego
Tak, jak u mnie. Tylko Kiliego było mi szkoda...
To, że pominięto Beorna to kolejna porażka, bo z tego co pamiętam, to właśnie on zabił Bolga. A w filmie wypalili z tymi elfami. Żałosne... Rzeczywiście, główną postacią był Legolas, no i scen z nieistniejącą Taurielą również nie zabrakło...
Ogólnie całe te pojedynki głównych bohaterów, tak jak już wspominałem, zbyt spektakularne. A śmierć Thorina? Moim zdaniem zrobiona trochę na odpieprz. Liczyłem na zawzięty pojedynek Thorina z Azogiem, a nie ciągłe unikanie ciosów, wielkie wyjście spod wody i podwójna śmierć.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 31, 2014, 21:54:21
No, dobra panowie. A co powiecie na temat najnowszego Hobbita?
Pisałem w wątku filmowym i nie chce mi się wracać wspomnieniami do tego kiczowatego koszmarku, któremu nawet nie wychodzi bycie parodią :(
Cytuj
Gdzie te całe legiony?
To są klony, chyba było widać, takie same zbroje, wzrost, wyhodowali to wszystko... ;)
Cytuj
Kolejna sprawa - za mało realizmu. To niby fantastyka, no ale chociażby w fizyce. Legolas skacze po spadających skałach
Nie no to jest czepialstwo z tym Legolasem, rozumiem, że można się przyczepić, do wielu innych głupot, ale ten blondas, jak wiadomo z Drużyny, akurat potrafi chodzić po śniegu - czyli jakby nie było - PO WODZIE, więc skakać po spadających (idealnie równo spadających jak w jakiejś platformówce) kamieniach na pewno potrafi i pewnie ćwiczył to nie raz :D
Cytuj
...nie mówiąc już o tym, że jego tam w ogóle nie powinno być, jeśli z książki dobrze pamiętam.
Musiałbyś zabić Blooma, żeby go nie było. A pewnie to byłoby za mało, więc Jacksona też. I jego żonę. Może wtedy... mniejsza o film wtedy :D
Cytuj
Btw. te całe "pojedynki" herosów IMO zbyt spektakularne były.
Były durne, przeciągniete, i bez sensu :P
Cytuj
ale, żeby kłaść orków w grubych żelaznych hełmach uderzeniami czoła...
Hahahah, ale to akurat było spoko, owszem durne, ale generalnie ja lubię w Hobbicie te wszystkie slapstickowo zabawne sytuacje, szkoda tylko że reszta filmu jest poważna jak pogrzeb.


Najtrafniejsza opinia o ostatniej części filmu to : http://www.filmweb.pl/film/Hobbit%3A+Bitwa+Pi%C4%99ciu+Armii-2014-662242/discussion/Bitwa+Pi%C4%99ciu+Armii+jest+gniotem,2569307
A sobie przeczytam potem.


Co do śmierci głównych bohaterów, to prawie że ich nie zauważyłem, bo za dużo innych śmierci i tumultu było, no i tych orków było mi w sumie szkoda, że od podmuchu wiatru umierali...
W ogóle te dialogi o miłości między Tauriel a tym śmiesznym gościem z Final Fantasy Thranduilem... 'czy to miłość' 'ale czemu tak boli' 'bo jest prawdziwa' 'no to jej nie chce!' na Valarów...

Aha, a przypominacie sobie sceny w Dol-Guldur? Kurczę, jak idę na film na podstawie bajki, to spodziewam się po piersze: filmu, po drugie: bajkowości, a nie konsolowego slashera :P W gry na podstawie władcy grałem, więc po co to jeszcze w filmie... Na dodatek ta scena z Sauronem, żeby wywołać atak epilepsji... brakowało mi tylko jakiegoś brostepu w stylu Skrillexa :D A na sam koniec jeszcze te nachalnie wypowiadane nawiązania do Władcy, zupełnie niepotrzebne i sztuczne...
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Garedyr w Stycznia 01, 2015, 15:15:05
Na filmie była taka scena, jak troll wali głową w mur żeby go rozbić, a potem pada xD W dodatku popatrzcie na Azoka. Gitarzysta zespołu "Perfect" wygląda zupełnie jak on. Wystarczy mu dodać szramy na twarzy :D
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 01, 2015, 15:26:35
Niektórzy chyba nie rozumieją, że taki film ma się po prostu sprzedać - przez co jest zrobiony tak żeby mieć niższą kategorię wiekową a nie zadowalać Tolkienowych fanbojów którzy i tak w 99% mają ból dupy po obejrzeniu filmów inspirowanych na podstawie ich ukochanych opowiastek. Jak taki ktoś pisze że się zawiódł i pieprzy "w książce było inaczej" - czego masa na Filmwebie. to ja nie wiem czego oczekiwał po filmie w który wsadzono grube miliony i one się muszą zwrócić z nawiązką, jasna sprawa że odbiorcą jest ogół a nie "superinteligentne" mole książkowe które często uważają siebie za lepszych od innych tylko dlatego że preferują taką a nie inną formę rozrywki. Ja obejrzę film jak będzie w TV ale tylko żeby zobaczyć trochę rozwałki.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 01, 2015, 15:32:52
Lol, Trebron, kto powiedział, że czujemy się lepsi od reszty bo przeczytaliśmy coś Tolkiena? :P
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 01, 2015, 15:34:17
Kurde, czegokolwiek by nie zrobił i tak by się sprzedał, w końcu to ostatnia część i w ogóle ludzie kochają Śródziemie jakiekolwiek by nie było, po prostu można byłoby to zrobić znacznie lepiej, bo ten film jest kiczowato-badziewny jak Mroczne widmo.
Co do ludzi, co piszą, że 'w książce tak nie było'... widocznie nie rozumieją słowa 'adaptacja'
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 01, 2015, 15:38:59
Lol, Trebron, kto powiedział, że czujemy się lepsi od reszty bo przeczytaliśmy coś Tolkiena? :P
Przeczytaj komentarze na filmwebie i te żałosne bóle dupy. Chodzi mi ogólnie o retardów co przeczytały parę książek i jarają się jaką to wyrafinowaną rozrywkę sobie znaleźli non stop próbując pokazać jak to gardzą tymi "nieoczytanymi" - masa teraz takiego ścierwa w internecie, prawie jak plaga kindermetalów z 5 lat temu. Pamiętasz te sytnaturki typu
"99% polskiej młodzieży słucha hip hopu, wklej to do sygnaturki jeśli należysz do 1% i słuchasz prawdziwej muzyki metalu"

XDDDDDD

No i oczywiście sa psychofani różnych uniwersów co potrafią miesiącami rozpracowywać na forach co jest kanoniczne a co nie, jak np banda nerdów z forum Bastion Fanów Star Wars... nie mam wątpliwości że na WF byli wybierani ostatni XDDDD
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Stycznia 01, 2015, 15:52:47
Szczerze mówiąc, to w dużej mierze podzielam zdanie Trebrona. Nie pamiętam żadnych salw śmiechu, czy choćby chichotów w pełnej sali kinowej, kiedy Legolas skakał po kamieniach. Nie przeszkadzało mi ani to, ani te wszystkie pojedynki. Co z tego, że wbrew prawom fizyki? A kogoś interesuje, że to niemalże wieczne życie elfów jest wbrew prawom natury? Tak samo te moce czarodziejów i znowu elfów podlegają jakim prawom? No chyba nie fizyki, czy natury? Może od razu warto by poobliczać na podstawie zasad dynamiki, czy tamten ork nie powinien przebić dolnej warstwy mostu, gdy przebił górną? Jak wyjdzie wynik niezgodny z tym, co się działo na filmie to skandal i nie do obejrzenia już :D

Nie był to oczywiście najbardziej udany film, ale też nie był tak tragiczny, jak go opisuje wiele osób, wręcz na siłę wyszukując problemy, które w trakcie oglądania nie przeszkadzają większości ludziom. I tak- czytałem całą trylogię (a właściwie nie trylogię, bo to było 6 ksiąg) "Władcy.." oraz "Hobbita".
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Stycznia 01, 2015, 16:08:34
Sam film jak dla mnie dobry, oczywiście z kilkoma wyjątkami. Sam cel Jackson osiągnął- film się sprzedał i o to chodziło jak zauważył Trebron. Co do różnic książkowo-filmowych- gdyby film był oparty stricto na książce to raczej nie zrobiliby 3 części bo wszystko by zmieścili w maksymalnie w dwóch, przez co nie zbiliby takich zysków jak na 3 częściach. Z resztą, dla mnie dobrym pomysłem było umieszczenie Legolasa i Tauriel i wszystkich nieksiążkowych elementów, ponieważ wątpię czy bym wydał te 2 dychy na film w którym wiedziałbym w 100% co się stanie.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: firentis w Stycznia 01, 2015, 17:23:56
Cytuj
Z resztą, dla mnie dobrym pomysłem było umieszczenie Legolasa i Tauriel i wszystkich nieksiążkowych elementów, ponieważ wątpię czy bym wydał te 2 dychy na film w którym wiedziałbym w 100% co się stanie.
A choćby po to, żeby zobaczyć, jak jest to przedstawione w filmie? Zresztą pewnie tylko niezbyt wielki procent widzów czytał książkę. Dużo ludzi po prostu lubi filmy i chodzą na nowe produkcje, choćby po to, żeby zobaczyć, jak się napieprzają.

Ja tutaj myślę, jak HUtH. Można było zrobić to inaczej z podobnymi zyskami.

Sprawa zgodności z książką...
Wiem, że nie wszystko musi być zgodne z książką, ale w tym filmie prawie nic takiego nie ma. Chyba tylko to, że krasnoludy idą odzyskać Erebor i kilka ich przygód po drodze (pająki, elfy).
No ale racja. Żeby kasa wpadła im trzy razy musieli dorobić wiele rzeczy. Choć zmienianie wszystkiego na inne też moim zdaniem nie jest najlepsze, jeśli to adaptacja książki.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 01, 2015, 17:28:58
Ja tutaj myślę, jak HUtH. Można było zrobić to inaczej z podobnymi zyskami.
Wytwórnia, ekipa filmowa i reżyser to nie instytucje charytatywne. Z "podobnymi" zyskami...? To nikogo nie zadowala - miały być one maksymalnie wysokie jak tylko możliwe. Nie lubię Śródziemia ani tym bardziej nie czytałem Tolkiena ale jeśli mieszkałbym blisko jakiegoś miasta z kinem to kupiłbym bilet na nowego Hobbita żeby obejrzeć sobie sieczkę.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Stycznia 01, 2015, 17:40:21
Niektórzy chyba nie rozumieją, że taki film ma się po prostu sprzedać - przez co jest zrobiony tak żeby mieć niższą kategorię wiekową a nie zadowalać Tolkienowych fanbojów którzy i tak w 99% mają ból dupy po obejrzeniu filmów inspirowanych na podstawie ich ukochanych opowiastek. Jak taki ktoś pisze że się zawiódł i pieprzy "w książce było inaczej" - czego masa na Filmwebie. to ja nie wiem czego oczekiwał po filmie w który wsadzono grube miliony i one się muszą zwrócić z nawiązką, jasna sprawa że odbiorcą jest ogół a nie "superinteligentne" mole książkowe które często uważają siebie za lepszych od innych tylko dlatego że preferują taką a nie inną formę rozrywki. Ja obejrzę film jak będzie w TV ale tylko żeby zobaczyć trochę rozwałki.

Czytałem "Władcę..." kilka lat temu, "Hobbita" dobre 10 lat temu (mało z niego pamiętam, ale na tyle dużo żeby zobaczyć nieścisłości w filmie). W tym pierwszym przypadku przełożenie książki na film wypadło rewelacyjnie w Hobbicie natomiast tylko dwie pierwsze części wypadły dobrze. Obie adaptacje znacznie odbiegały od książek, ale to dla wielu osób nie miało najmniejszego znaczenia. Taką samą opinie o filmach miałbym bez względu na moje doświadczenie z książkami. W takim przypadku nie mogę zgodzić się, że "film ma się porostu sprzedać". Władca odniósł wielki komercyjny sukces, miał wielki budżet a przy tym potrafił być świetnym filmem i nie spowodować u " Tolkienowskich fanbojów" palpitacji serca. Trzecia część hobbita to po prostu przeciętny film, jakich dużo można obejrzeć spod znaku Hollywood. W porównaniu do wcześniejszych części  i "Władcy Pierścieni" trzecia część Hobbita to gniot  który (bez względu na to czy ktoś czytał książkę czy nie) budził wielkie oczekiwania a pozostawił po sobie trochę śmiechu i rozczarowania. Myślę, że jeśli ktoś przeczytał książkę to nietylne ma problem z pogodzeniem się, że są nieścisłości, ale z tym, że ten film w przeciwieństwie do poprzednich po prostu jest gniotem nie wzbudzających żadnych emocji. 


Edit:/ Tak jak ktoś napisał, można było to zrobić na wiele innych sposobów. Wiele scen i postaci psuje całe widowisko i każdy kto przeczytał książkę może się bez większego wysiłku domyśleć co było potrzebne a co nie. Jeśli maksymalizację zysków rozumie się pod postacią kręcenia gniota ( w tym przypadku zdecydowanie nie po jak najmniejszych kosztach) to ja chyba czegoś nie rozumiem. Film, który budził wielkie oczekiwania i spełnia je zarobi mniej od tego, który budzi wielkie oczekiwania, ale okazuje się gniotem? 
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Rome w Stycznia 01, 2015, 20:16:49
A ja do tego filmu poszedłem z przymrużeniem oka i nie zawiodłem się specjalnie. Nie szukam nieścisłości z książką, bo to w sumie bez sensu. Nie przeszkadza mi Legolas skaczący po opadających kamieniach, bo w końcu 8 sekund filmu ma mi zniszczyć cały? Bardzo mnie za to rozbawiła scena, kiedy Dain przyszedł z pomocą i w sumie cała armia krasnoludów mi się podobała. A rzeczy, które mi się nie podobały? Na pewno zrobienie z syna balisty (xd), gobliny, które padały po uderzeniu z głowy, sama postać Azoga nie podobała mi się, aczkolwiek film oceniłbym na 6.5-7/10. IMHO oczywiście :3
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 01, 2015, 21:33:42
Wytwórnia, ekipa filmowa i reżyser to nie instytucje charytatywne. Z "podobnymi" zyskami...? To nikogo nie zadowala - miały być one maksymalnie wysokie jak tylko możliwe. Nie lubię Śródziemia ani tym bardziej nie czytałem Tolkiena ale jeśli mieszkałbym blisko jakiegoś miasta z kinem to kupiłbym bilet na nowego Hobbita żeby obejrzeć sobie sieczkę.
Kurde, czy ktoś tu mówi, że nie ma być sieczki? Ma być, ma być tysiące żołnierzy, podniosła muza, dramatyczne sytuacje i cała reszta blockbusterowej gigantyczności, ale bez kiczu, przeciągania i wielu wątpliwej jakości pomysłów... Ludzie i tak pójdą, wystarczy trailer pokazujący zmultiplikowanych żołnierzy i Thorina z Dildem eee z Bilbem, w końcu to ostatnia część. I to wygląda tak, jakby ekipa za bardzo już się nie starała tego ogarnąć, bo przecież i tak się zwróci, a na koniec mogą sobie pofolgować i użyć wszystkich śmiesznych pomysłów jakie mieli. Mi się niezbyt podoba, że ktoś sobie w taki sposób "maksymalizuje zyski"... zresztą teza, że akurat w przypadku ostatniej części Hobbita durnowatości maksymalizują zyski jest wątpliwa.

btw. rozwala mnie to, że taki Interstellar(imho średni film ze zmarnowanym potencjałem, ale jak na blockbustera to perła) jest przez redaktora filmwebu oceniony niżej niż ostatni Hobbit... no przecież to jest kpina.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 01, 2015, 22:11:40
Jest coś niezmiernie pociągającego w wypowiedziach Treborna, ogólnie nie tylko w tej rozmowie.
Chociażby to, że broni kultury amerykańskiej - racja nie bez powodu jest to kultura tak silnie oddziałująca na świat. W tym, że czytanie książek jest rozrywką to też miło, że ktoś to powiedział. Wiadomo, że film musi się zwrócić, to jak z reklamami na tawernie, przymykasz na to oko, no bo wiesz o co chodzi - wszystko racja, ale...
Kultura amerykańska dominuje dzięki zrównywaniu wszystkiego do najniższego mianownika i jest to dominacja poparta nie raz zwykłą siłą.
Uciekając od literatury ucieka się od intelektualizmu, ludzkość już raz próbowała robić wszystko w poparciu o uproszczenia, ostatecznie jednak zrezygnowano z scholastyki.
Film Władca Pierścieni powinien się różnić od filmu Mortal Kombat.

Spodobało mi się Trebornowe określenie "kindermetalowcy", jest też dużo racji w jego punkcie widzenia, ale dziś Oktawiany stają w zwartym szeregu, ramię w ramię!
Tolkien był osobą która przywiązywała dużą wagę do pieniędzy, ale z wraz z upływem czasu bardziej widzimy w tym chęć obrony praw autorskich a nie chciwość. Z jakiegoś powodu to właśnie jego książka zarobiła te pieniądze i w interesie twórców leży pójście w jego ślady, dlaczego nie mieliby być mu więc wierni? Rzeczywiście zarobią więcej na wprowadzeniu do Władcy Pierścieni postaci Raidena, Sony Blade i Johnny Cage? Można postawić granicę dla debilizmów i twórcy mogą to robić z czystej chciwości, tak samo jak Tolkien. Tylko muszą jeszcze to umieć zrobić, nie ważne co nimi motywuje!
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 17, 2015, 17:24:13
Ale Tolkien nie żyje
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: lysy890 w Stycznia 17, 2015, 17:37:31
Ale Tolkien nie żyje

Jak to?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 17, 2015, 17:51:25
Ale Tolkien nie żyje
No dobrze, siedzimy już przygotowani, z notatnikami na kolanach, skupieni, spokojnie, gotowi.
Proszę wyjaśnij nam co mamy rozmieć przez to tajemnicze zdanie, co kryje ta niepokojąca myśl oparta na prowokowaniu truizmem.
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 17, 2015, 18:57:53
No bo piszesz:
Można postawić granicę dla debilizmów i twórcy mogą to robić z czystej chciwości, tak samo jak Tolkien. Tylko muszą jeszcze to umieć zrobić, nie ważne co nimi motywuje!
I nie wiem o co chodzi. Że niby Tolkien napisał wszystkie te książki o Ardzie i wymyślał języki, bo był chciwy?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 17, 2015, 19:40:44
kliknij tu przed przeczytaniem (https://www.youtube.com/watch?v=pxqD323SgpA)
A, o to chodziło!
Kolejny epokowy skrót myślowy, który pokazuje że należy pisać długo i dokładnie przedstawiać swoje poglądy, a nie walić skróty myślowe.
Kluczowe w mojej wypowiedzi jest "wraz z upływem czasu bardziej widzimy w tym chęć obrony praw autorskich a nie chciwość".
Tolkien oskarżany był często właśnie o to, że motywują nim pieniądze.
W swoim liście do syna odnośnie sprzedaży praw autorskich pisał np. że będzie działał w myśl zasady "sztuka albo gotówka", to znaczy sprzeda prawa autorskie albo za wysoką cenę, albo mają być mu wierni co do joty.
Okazało się jednak, że gdy producenci z Hollywood przedstawili mu pierwotny plan ekranizacji, który zakładał iż Hobbity będą jechać w stronę Morodoru na ramionach orków posilając się zamiast lembasami chrupkami - które można by podstawić w miejsce chlebka elfów, a przy okazji zareklamować, Tolkien dosłownie wyrzucił ich z swojego pokoju i to z taką energią, że panowie prawie spadli ze schodów uciekając.
Wnioski wyciągnąć można samemu, natomiast powraca już problem o którym pisałem, czyli subtelnego dopasowania koncepcji na Śródziemie do tego jak odbierali to fani, czyli odejście od pra-historii, do fantasy.
To chyba wystarczy, ale nie do końca nadal jest jasne co miało znaczyć - Ale Tolkien nie żyje. Co na prawdę chciał nam powiedzieć huth?
Jest świetny odcinek Vsauce - Spooky Coincidences?  na temat ukrytych znaczeń, które umiemy wyłapać. Polecam wszystkim, którzy odczytali prawdziwy sens ukrytego przesłania HUtHa - to nie przypadek, że jego apel, czytany od tył brzmi - "Ejyżein Neikoltela", co przeczytane szybko daje nam Ejże Nikotella,  jeśli wpiszecie "Ejyżein Neikoltela" w google to zobaczycie, że wychodzi nam ta grafika:
(click to show/hide)
To po łacinie krzyż św. Benedykta! Kim jest Nikotella, czemu to właśnie krzyż św. Benedykta miałby być dla nas tak ważny?
Przecież wiadomość hutha nie ma związku z tym o czym tu mówiliśmy.
Czy przypadkowo zmienił swój nick i umieścił tu te informacje?
Czy mamy udawać, że nie widzimy tych powiązań i dalej rozmawiać o Tolkienie.
Dlaczego nie wolno mówić o chciwości Tolkiena, czemu po tak długiej przerwie, ten temat stał się drażliwy?
Może Nikotella nam odpowie na te pytania?
Tytuł: Odp: Władca Pierścieni
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 17, 2015, 20:17:40
No dobra, przyznaję się, jestem różokrzyżowcem i nieznanym potomkiem Mikołaja II, a w piwnicy przetrzymuję Michaela Jacksona.

A co do Tolkiena, to charakterologicznie był widać krasnoludem :P