Łuczników jeszcze rozumiem, ale to to przegięcie pały. Muszkiet daje przewagę, bo możesz strzelać na dystans, a taką lancą czy 2h toporem już nie, więc wbijając długą lancę w mózg lub odcinając łeb ciężkim 2h toporem nie powodujesz śmierci, a koleś, który wcześniej do ciebie strzelał z muszkietu, podbiega, obrywa w ten łeb z wyżej wymienionych broni, przeżywa i na hita zabija cię kijkiem, to można się wkur*&. Jaki tutaj balans? W dodatku rusek banuje cię za wyrażenie opinii. Tak to jest jak gra się z ruskimi kutafonami. U nich jeszcze nie wiedzą co to wolność słowa jest.