To jest mój pierwszy post, więc witam wszystkich. Mam problem z odbijaniem zamku. Wszystko ładnie idzie, ale gdy rozwalę już cały garnizon, muszę pójść do sali lorda(chyba) i wytłuc pozostałych. Cóż, nie byłoby to problemem, gdyby moi ludzie nie padali po 2 sekundach i wszyscy się rzucili na mnie na małej przestrzeni, gdyż jestem przede wszystkim łucznikiem. Ale to jeszcze da się przeżyć. Jak odbijałem wcześniejszy zamek, to jak nie poradziłem sobie w sali lorda to od nowa musiałem odbijać zamek i mogłem to robić od razu. Teraz, jak przegram w sali lorda, muszę od nowa robić sprzęt oblężniczy (co trwa około 90 godzin u mnie, więc w czasie tego ktoś mnie zaatakuje olbrzymią armią).
Czy macie jakieś porady jak tego uniknąć?
Pozdrawiam
Wowol