Trochę pograłem, zabawa przednia, po namówieniu kolegi i grze z mikrofonem może być naprawdę dobrze.
Każda broń może zabić i nie ma wielkich różnic między początkowym karabinem a tym już z wyższej półki
Nie, poza tym, że z początkowego muszę wpakować w przeciwnika cały magazynek, a lepsze zabijają czasami na hita to faktycznie nie ma większych różnic ;)
Trochę nie rozumiem idei kupowania dodatków do broni na określony czas. Jeśli chcę mieć coś na stałe to muszę zapłacić za to kilkudniowy zarobek. Więc, żeby na stałe mieć porządny zestaw to conajmniej miesiąc oszczędzania...
No i mechy są totalnym przegięciem. Gość który kupi taką zabawkę jest praktycznie niezniszczalny.
I jeszcze jedno w tej grze nie warto celować bo " jechanie na rambo " jest tutaj imba :)
Nie warto celować? To nie wiem jak ty możesz kogokolwiek zabić ;) Jak można przy takim rozrzucie broni zabić kogoś z dystansu bez celowania? Ja prawie zawsze celuję, strzelam tylko krótkimi seriami. Nie używam celownika jedynie kiedy szarżuję na kilku wrogów ściśniętych w wąskim przejściu. Wtedy rzucam granat, oni próbują uniknąć wybuchu, a ja wbijam się w nich z karabinem. Dobre zagranie, przeważnie skuteczne, tylko trzeba uważać, żeby samemu nie wejść na granat.