Witajcie! Teraz mam czas a żeby napisać. Dziękuję wszystkim za przybycie, spisaliście się na medal, oprócz wspomnianych incydentów przez Hofika. Szczególne podziękowania kieruję do Oktawiana i Sir_luci, którzy wszystko wzięli na swoje barki i wykonali swoje zadanie w 150%.
Przepraszam, że momentami było totalnie nudno, ale tak trzeba... czasem 5 sekundowe ujęcie wymaga żmudnej powtórki z 5 razy. Jednak cieszę się, że to przeżyliście, myślę, że warto było czekać do końca i ujrzeć tak zmasowane szarże i pojedynki.
Wszelkie pytania związane z wydaniem filmu - jestem uzależniony od Sławomira Jabłońskiego, który wykonuje dla mnie wyśmienitą robotę, za co mu dziękuję. Problemy ze sprzętem przedłużają jego pracę o tydzień... tak więc jestem puki co na wstrzymaniu i należy uzbroić się w cierpliwość. Jak tylko dostanę od niego muzykę - biorę się do pracy.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za organizację!
Pozdrawiam
Zardes.