Na razie zainteresowanie udziałem jest duże, jeżeli liczba zgłoszeń przekroczy zakładane 100 osób, to nie widzę sensu na siłę wciskać obcokrajowców na listę. Będzie się z nimi trudniej porozumieć, poza tym trzeba by przetłumaczyć ogłoszenie na angielski, rozreklamować na TW, poczekać na zgłoszenia... a przecież chyba zależy nam na czasie.
Zapoznałeś się jak prosiłem ze słowem "inicjatywa"? Po twojej wypowiedzi wnoszę, że nie... A szkoda, bardzo fajne słówko.
Może kiedyś dożyję sytuacji, w której Luca się ze mną w czymś zgodzi. :D
Ach, i mógłbyś proszę nie grzebać w moich postach, jeżeli nie za bardzo masz podstawy? Nie złamałem żadnego punktu regulaminu jakkolwiek byś go nie zinterpretował, więc, z łaski swojej, użyj swojego własnego posta do wyrażenia opinii na temat zadanego pytania.
Nie chcę ci za bardzo w liczniku postów odskoczyć.;-P Poza tym lubię kolor fuksjowy.