Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Fantazjada  (Przeczytany 6841 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #15 dnia: Lutego 06, 2012, 19:24:41 »
    Jedni oglądają z kolegami mecz w telewizji, inni grają w RPG. Jedni wolą pójść na imprezę, inni spędzić noc przy ognisku w grze terenowej (czekając na wampiry czy coś). Jedni biegają po polach z mieczami, inni grają w WB. Wybieram opcje numer jeden i nigdy nie zrozumiem co jest takiego fajnego w tym co robicie więc nie musicie się trudzić nad tłumaczeniem mi tego;)

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #16 dnia: Lutego 06, 2012, 19:55:51 »
    Blitzwing, nie ma sensu porównywać Fantazjady i rekonstrukcji. Fantazjada to RPG, tam nie chodzi o walkę, tylko w wczucie się w odgrywaną postać. Oczywiście, macie rację, że idą tam ludzie, którzy nie wytrzymaliby normalnej walki. Bo też taki jest cel tej imprezy. Ma być dostępna dla wszystkich, nie tylko zapaleńców gotowych wydać kilka tysiaków na sprzęt, a potem nie bojących się, że oberwią z toporka w głowę. Ale można poczuć się równie fajnie, bez potrzeby angażowania się w cały ruch rekronstrucji. A poziom walki oczywiście musi ssać. Ale to też daje klimat.
    Proud, jedni wolą rzucić się na włócznie, po to, żeby do końca życia nie mieć oka, inni grac w Skyrima, jeszcze inni iść na browara. Ale nie oznacza to, że trzeba wyzywać od nerdów każdego kto odważy się zrobić coś innego. Ty nigdy nie chciałeś być jak Aragorn, który z samym Eomerem bronił bramy Helmowego Jaru przed armią Uruk-Hai? Nie chciałeś nigdy niczym Qui Gon walczyć mieczem świetlnym? Jeśli nie, to naprawdę współczuję Ci, bo musiałeś mieć strasznie nudne dzieciństwo. Fantazjada jest właśnie po to, żeby można było spełnić te głupie marzenia o heroiczych walkach w imię wyższych racji.

    A co do samej Fantazjady, to sam kiedyś chciałem się wybrać. Jeśli uda mi się namówić kilku kolegów, to może nawet w tym roku wpadnę ;)
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #17 dnia: Lutego 06, 2012, 20:14:42 »
    Ty nigdy nie chciałeś być jak Aragorn, który z samym Eomerem bronił bramy Helmowego Jaru przed armią Uruk-Hai? Nie chciałeś nigdy niczym Qui Gon walczyć mieczem świetlnym? Jeśli nie, to naprawdę współczuję Ci, bo musiałeś mieć strasznie nudne dzieciństwo.

    Tadam! Exactly - dzieciństwo. Z tego zwiastuna wywnioskować można, że są tam natomiast osoby przed/po 30, a to już jest dla mnie ewidentna oznaka nerdowstwa. O ile sam wyrosłem z takich bujd dobrych kilka lat temu - zastępując je "marzeniami"/pragnieniami, które byłem/jestem w stanie spełnić - tak niektórzy mają z tym problem. Oczywiście to nie moja sprawa i każdy niech się bawi jak chce, jednak nie oznacza to, że nie mogę wyrazić swojego zdania o takich zachowaniach. ;) Już dużo bardziej trafia do mnie idea ASG (choć nigdy nie próbowałem i raczej nie spróbuję), która uczy na prawdę solidnych podstaw czegoś co współcześnie może się przydać - latanie z gumowymi/piankowymi dildo przydatne nie jest i nie będzie. :)

    EDIT: Już nie piszę nowego posta bo się spam robi. :p Nigdy na siłę nie postępowałem tak, że w pewnym wieku nie powinno się robić tego czy tamtego. Po prostu w moim przypadku było zawsze tak, że byłem... hmm... bardziej dojrzały niż moja metryka na to wskazywała. Cieszę, że z tego "dziecka" za dużo, w aspektach takich o jakich rozmawiamy, nie zostało. Po prostu od dawna twardo stąpam po ziemi i zabawy dildo mieczami były dla mnie dobre w przedszkolu, bo powiedzmy sobie szczerze - kto w wieku 30 lat gania się po lesie z gumowym mieczem i odgrywa jakiegoś szlachcica walczącego ze smokami, czy tam innymi orkami. Może gdyby nie pewien okres w życiu to podchodziłbym do tego inaczej - choć na 100% i tak krytycznie. Natomiast teraz nawet ASG wydaje mi się taką zabawą dla chłopców, którzy chcieliby pójść do wojska. Choć jak pisałem, ASG z tego wszystkiego wydaje mi się jeszcze najbardziej "normalne". Ba! Już rekonstrukcja historyczna jest bardziej pożyteczna choć - jak Blitzwing już wie - i tak uważam ją za śmieszną. :p
    « Ostatnia zmiana: Lutego 06, 2012, 21:00:25 wysłana przez proud »

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #18 dnia: Lutego 06, 2012, 20:29:09 »
    Pisałem o dzieciństwie, bo to wtedy większość ludzi biega dookoła piaskownicy z patykami. Ale to, że nie biegasz codziennie z kijem po osiedlu nie znaczy że musisz stać się ultra-poważnym-starszym-panem-w-garniaku. Jeśli nie masz już w sobie tego "dzieciaka" to też mogę tylko współczuć. Osobiście bliżej mam do nazwania, jak to ładnie ująłeś, "nerdami" ludzi, którzy dali sobie wmówić, że określony wiek karze im tej dziecięcej fantazji. Równie dobrze możesz twierdzić, że ludzie od rekonstrukcji, ASG czy choćby grający w WB są nerdami, bo przecież są dorośli i powinni w życiu tylko pracować i wychowywać dzieci...
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #19 dnia: Lutego 06, 2012, 20:34:09 »
    No nie, bo akurat rekonstrukcja to głównie spędzanie czasu przy kompletowaniu stroju i rozwijaniu ciała w walce. ASG to również dobieranie sprzętu, solidna dawka wiedzy survivalowej itd. LARP to jedynie zabawa, dlatego jest uznawany za nerdowski :P Ale każdy robi to co lubi :p
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #20 dnia: Lutego 06, 2012, 21:20:16 »
    Wszystko to jest tylko po to żeby się zabawić, ludzie nie dajmy się zwariować.
    Nie wydajecie tysięcy złoty na ASG tylko po to żeby sobie poprawić kondycje, tylko po to żeby się dobrze bawić.

    Życie jest jedno i każdy wykorzystuje je w sposób jaki chce, jedni wolą ryzykować swoje życie w sportach ekstremalnych, innym chce się ruszyć dupę i spełniać swoje marzenia zamiast narzekać że spełnić się ich nie da, a inni użalają się nad swoim życiem bo jest monotonne a nic nie zamierzają zrobić w kierunku by je zmienić.

    Duża część z nas biegała z kijami które były wszystkim.. pistoletami , karabinami czy mieczami a teraz biorą udział w rekonstrukcji bitew czy ASG bo wolą przeżyć to samemu niż grać na kompie.
    I na pewno nie robią tego z myślą o tym czy przyda im się to w życiu <--- To jest idiotyczne myślenie


    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #21 dnia: Lutego 07, 2012, 14:11:44 »
    Jako że jest okazja do wypytania o co w tym chodzi to tak:
    -Macie jakieś wymagania odnośnie sprzętu? (U nas wymogiem jest np. poprawny strój, historyczne obuwie, namiot). Czy tak na prawdę można się rozbić w namiocie z tropikiem i ganiać w glanach? :o
    -Czemu wasz sprzęt jest taki drogi? Oglądam sklep larpowy i to jakiś żart. Skórzany pasek z jakąś gównianą sprzączką kosztuje stówe. Historyczny pasek, z wysokiej jakości skóry i odlewaną piękną sprzączką z brązu to koło 5 dyszek. W tym jest jakaś tajemnica czy po prostu to zabawa dla bogatych dzieciaków? :O Takie same stylizowane sprzęty u rzemieślników byłyby 50% tańsze
    Upada też więc teza o tym że taki ruski larp jest dużo kosztowniejszy. Gwarantuje że nie ;p Zbroja Larpowa po krótkich oględzinach okazuje się cholernie przepłacona. W opisach czaruje się kewlarami, kauczukami. Super, tyle że to wszystko robione jest maszynowo. Zbroja metalowa jest natomiast trzaskana ręcznie :P Jakoś mnie trochę odrzuciło w tym momencie od tego. Żerowanie na naiwnych. Chyba że jeszcze wyprowadzisz mnie z błędu :d
    « Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2012, 14:16:22 wysłana przez Blitzwing »
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #22 dnia: Lutego 07, 2012, 15:12:10 »
    Jade pierwszy raz i nie kupuje rzeczy w jakis larpowych sklepach.

    Razem z kumplami sami zamowimy sobie materialy i sami sobie z nich zrobimy pancerze.
    Np. ja z moimy znajomymi zglosilismy swoje postacie jako klan (w tym roku jest fabula ze stare klany wracaja do tego krolestwa itd itd a klany wzorowane są na szkotach)
    wiec nasz stroj chcemy przyblizyc do tego :
    (click to show/hide)
    Sprzęt.. cóz oczywiscie bezpieczniaki (jaki zrobisz takim bedziesz walczyc i takim tez dostaniesz po plecach podczas ,,testu" )

    Ogólnie cenoowo zmiescimy sie w 150zl
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #23 dnia: Lutego 07, 2012, 16:13:13 »
    Ale i tak nie odpowiedziałeś na moje pytania :P No i wiem że można zmieścić się w 150zł. Tyle że to takie fatałaszki będą. A ja widzę w filmikach ludzi odzianych w zbroje które w sklepach kosztują po 2 tysiące złotych. A zrobione są z 1mm blaszki, za pomocą wszystkich nowoczesnych metod. :d Widzę że walczyć można praktycznie w majtkach, tyle że po jakimś czasie każdy chce wyglądać lepiej i kupuje różne gadżety. A to właśnie one mają powalone ceny.
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #24 dnia: Lutego 07, 2012, 16:31:54 »
    Ale i tak nie odpowiedziałeś na moje pytania :P No i wiem że można zmieścić się w 150zł. Tyle że to takie fatałaszki będą. A ja widzę w filmikach ludzi odzianych w zbroje które w sklepach kosztują po 2 tysiące złotych. A zrobione są z 1mm blaszki, za pomocą wszystkich nowoczesnych metod. :d Widzę że walczyć można praktycznie w majtkach, tyle że po jakimś czasie każdy chce wyglądać lepiej i kupuje różne gadżety. A to właśnie one mają powalone ceny.

    Armory ktore widzisz na filmikach te full plate to nic innego jak utwardzana pomalowana skóra. Tez nie wierzylem jak pierwszy raz zobaczylem ;P

    Wiec do 500zl zrobic mozesz sobie zajebisty armor i bron i starczyc ci moze na przyszle lata( oprocz broni ) Trzeba tylko chciec i miec pomysl

    Bo fanta trwa pełne dni od 8 do 22. Mysle ze nikomu by sie nie chcialo biegac w pelnym sloncu z metalowym pancerzem.
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #25 dnia: Lutego 07, 2012, 17:12:41 »
    No to wypas. Ja trafiłem sklep z metalowymi akurat które mnie zbiły z krzesła. No ale jak chcesz lśnić to i tak blachy :p A jak z butami i namiotami? Moje obawy są chyba prawdziwe nie? ;p
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #26 dnia: Lutego 07, 2012, 18:40:54 »
    Mowilem, w tym roku z kolegami wysylamy postacie jako klany, wiec bedziemy takimi szkockimi wojownikami. Czyli głownie skórzane armory, ja będe odgrywac role zwiadowcy wiec tym bardziej nie bede biegał w puszce.

    A WSZYSTKIE pancerze ktore mozna zobaczyc tu :


    To nic innego jak pomalowana i utwardzana skóra, bo nikomu nie bedzie sie chcialo biegac 14 godzin w 25 stopniach z żelastwem.
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #27 dnia: Lutego 07, 2012, 18:46:21 »
    No tak, ale nie wiem jak z wymogami wciąż. Rację mam że glany uchodzą? A w nocy ludzie mogą spać w namiotach współczesnych. Jeśli tak to kijowo. Cały czas gadanie o klimacie a to akurat nie idzie z nim w parze :p
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #28 dnia: Lutego 07, 2012, 20:15:23 »
    Tak, ale nie wiem czy dałbys rade odgrywac swoją postac 24h
    Na kompie tez sie siedzisz 24h.
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #29 dnia: Lutego 07, 2012, 20:40:24 »
    Jednak stały obóz również w dzień chyba też by nie przeszkadzał ;) Tym bardziej że płócienne namioty to bardzo fajna rzecz. I po zmroku można przy nich ogniskować do woli :P
    Widzę tutaj strasznie duży minus. Że zabawa nagle się kończy i benc. Współczesne namioty itd. A gwarantuję że siedzenie w nocy przy ognisku w obozie z zawieszonym uzbrojeniem i gwarem ludzi daje na prawdę świetny klimat :D
    LARP byłby fajniejszy gdyby trochę w nim pozmieniać. Już nie czepiam się walki, bo z filmików widzę że w potyczkach latają bardzo gęsto małe dzieciaki i bez nich bitwy stałyby się starciami 5vs5. Ale wymogi co do butów, namiotów, sprzętu byłyby super. Tym bardziej że LARP to przede wszystkim klimat. Czemu więc nie zrobić go w całości? :P Najwyżej noc byłaby wyłączona z życia RPG, co nie przeszkadzałoby przecież w klimatycznych biesiadach z gadaniem o dupie maryny :PW rekonstrukcji klimat robi się sam, właśnie poprzez całościowe odtwarzanie życia obozowego. Nawet jeśli nie zwracam się do obcych po starosłowiańsku i nie tropię wrogów w krzakach nieopodal wygląda to naprawdę fajnie :p LARP za bardzo spiął się w konwencji odtwarzania sfery "duchowej" zupełnie pomijając podstawy :P  Bo czyż nie czuje się jak wojownik sprzed tysiąca lat walcząc pod bramami Jomsborga? Czuje się i to bardzo, właśnie przez to co mnie otacza. Takie Ci przemyślenia odtwórcy z długim stażem :D
    Pozdrowionka
    Sława!