Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [WotR] War of the Roses - dyskusja  (Przeczytany 66958 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline shady

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 224
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #90 dnia: Marca 14, 2012, 17:25:39 »
    Duuuużo nowości i ciekawych informacji bezpośrednio od Gordona Van Dyke'a:

    http://www.youtube.com/watch?v=EnMkNiU7HTw

    Poniżej w skrócie to o czym jeszcze nie mówiono:
    - możliwość wyboru stylu walki
    - widoczne kursory ataku, bloku oraz nazwy graczy nad głowami są na potrzeby pre-alphy (osobiście bardzo mnie to cieszy bo daje nadzieję na możliwość ich wyłączenia, podobnie z pływającymi cyferkami określającymi ilość obrażeń)
    - ujawniono nowe perki (leczenie poległych kompanów, jazda konna, opancerzenie wierzchowca)
    - friendly fire
    - wydanie pod koniec lata najpierw na PC, później na MACa

    I ponowne przypomnienie Gordona, że to wciąż jest pre-alpha. Najs.

    Te niebieskie błyski podczas uderzania:(
    No i animacje zbyt drewniane:(:(

    Będzie single?

    了解敵人和自己的,可以打一百年仗是不是指的失敗

    http://www.viva.org.pl

    Mam nieregulaminowa i za wysoka sygnaturka, wiec ja ucieli

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #91 dnia: Marca 14, 2012, 22:02:49 »
    Cytuj
    Będzie single?

    Będzie.

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #92 dnia: Marca 14, 2012, 22:38:45 »
    Radzę zainwestować w Windowsa z Dx 11.
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Xasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 552
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #93 dnia: Marca 14, 2012, 23:42:48 »
    Będę musiał kompa kupić, a nie na 9 latku zapierdzielać :D.
    Mam nadzieję, że z tego będzie porządna gra, a nie wyjdzie syf jakich wiele. Mimo, że jest to wersja pre-alfa, to i tak mi się już podoba. Animacje są sztywne, ale to mogą przecież w każdej chwili zmienić, a może się mylę. Dobijanie przeciwników, to fajny smaczek, ale będzie używany pewnie tylko pod koniec bitew, ponieważ kto będzie życie narażał, dla dobicia przeciwnika :D.

    No nic, trzeba czekać i co pewien czas sprawdzać co z tego się wykluwa.

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #94 dnia: Marca 15, 2012, 02:51:22 »
    Obejrzałem cały filmik i kilka kwestii mnie ciekawi.

    Dobijanie przeciwników - jak widać, można "uratować" towarzysza od niechybnego dobicia. Później ów towarzysz może wstać i walczyć dalej. Zastanawia mnie, czy będzie miał pełnię życia i czy będzie inny sposób zabicia rywala niż dobicie. Bo jeśli nie, to trochę lipa - każdego pobitego dobijać w ogniu walki?

    Druga rzecz to animacje - mam nadzieję, że takie sztywne bieganie to tylko w pre-alpha. Bo jak widzę rozłożone ręce piechura, wskazujące "no dalej, uderz mnie", to trochę mi to nie pasuje.

    Trzecia rzecz to przeciwnicy i sam 'gracz' na filmie - jeśli ten developer grał z żywymi przeciwnikami, to albo wszyscy razem mają fatalne umiejętności albo animacje im tak haczyły, że nie ogarniali, co się dookoła nich dzieje. No i ciężko było dopatrzyć się tam bloków.

    Czwarta i ostatnia rzecz to bandażowanie - będzie można "leczyć" kolegów? Trochę bez sensu.

    No ale to dopiero pre-alpha i jak na takie stadium gry prezentuje się wcale zachęcająco :) Poczekamy zobaczymy :)

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #95 dnia: Marca 15, 2012, 11:35:16 »
    Bede szczery, styl rpgowy czyli jak uderzasz to ci pokazuje ile obrazen zadałeś mi się wogóle  nie podoba. Raczej nei kupie nie podoba mi się czekam na m&b 2
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline shady

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 224
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #96 dnia: Marca 15, 2012, 15:06:51 »
    Bede szczery, styl rpgowy czyli jak uderzasz to ci pokazuje ile obrazen zadałeś mi się wogóle  nie podoba. Raczej nei kupie nie podoba mi się czekam na m&b 2

    To sobie poczekasz:)

    Ale może gdyby zrobili z tego ciekawą gra rpg jak Skyrim tylko że bez jakiejkolwiek magi czy coś.
    Żeby taką popularnośc ta gra zdobyła to byłoby świetnie.
    A co do leczenia to może zrobią klase na multi medyk.
    Czyli 1h+tarcza+apteczka i słoik pijawek:)

    A gre z pewnością kupie, może będzie wersja kolekcjonerska z kuflem i sztyletem:)
    « Ostatnia zmiana: Marca 15, 2012, 15:12:41 wysłana przez shady »

    了解敵人和自己的,可以打一百年仗是不是指的失敗

    http://www.viva.org.pl

    Mam nieregulaminowa i za wysoka sygnaturka, wiec ja ucieli

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #97 dnia: Marca 15, 2012, 15:43:05 »
    Bede szczery, styl rpgowy czyli jak uderzasz to ci pokazuje ile obrazen zadałeś mi się wogóle  nie podoba. Raczej nei kupie nie podoba mi się czekam na m&b 2

    Koleś na filmie mówi, że obrażenia, rodzaj uderzenia i siła są na potrzebny pre-alphy. NA PEWNO będzie możliwość wyłączenia tego. Nie oszukujmy się, coś takiego mocno by utrudniało rozgrywkę ;)

    Offline Sivy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • War. War never changes.
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #98 dnia: Marca 16, 2012, 16:30:22 »
    Obejrzałem cały filmik i kilka kwestii mnie ciekawi.

    Dobijanie przeciwników - jak widać, można "uratować" towarzysza od niechybnego dobicia. Później ów towarzysz może wstać i walczyć dalej. Zastanawia mnie, czy będzie miał pełnię życia i czy będzie inny sposób zabicia rywala niż dobicie. Bo jeśli nie, to trochę lipa - każdego pobitego dobijać w ogniu walki?

    Czwarta i ostatnia rzecz to bandażowanie - będzie można "leczyć" kolegów? Trochę bez sensu.

    Jak możesz zobaczyć w 5:30, po tym jak powalisz przeciwnika to na jego "uratowanie" jest tylko pewien okres czasu, jeżeli w tym czasie nie otrzyma pomocy od swoich kompanów to umiera. Widzę, że wszyscy na tą opcję tak psioczą a ja widzę tu kilka ciekawych zastosowań taktycznych. Bo jest to jednak pokusą aby uratować sprzymierzeńca i zachować siłę drużyny na niezmienionym poziomie ale z drugiej strony jest też pewne ryzyko, że próba ta skończy się stratą rannego kompana jak również niechronionego medyka (podczas udzielania pomocy jest idealnym, nieruchomym celem dla łucznika w pobliskich krzakach).
    Nie pozwól aby cham gównem prychał miast je sam połykać.

    Offline Sivy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • War. War never changes.
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #99 dnia: Marca 16, 2012, 16:39:00 »
    Te niebieskie błyski podczas uderzania:(
    No i animacje zbyt drewniane:(:(

    Będzie single?

    Single będzie. Błyski i animacje mnie akurat nie martwią - jestem prawie pewien, że to poprawią. Bardziej zależałoby mi aby animacje były bardziej zróżnicowane. Weźmy na przykład taki Mount&Blade - animacje walki w Warbandzie są fajne, po zmodowaniu Combat Animation Enhancement  też są fajne, ale dopiero po połączeniu i losowym użyciu efekt jest świetny i się nie nudzi. Gdyby w WotR zrobili po 3 animacje dla każdego kierunku ataku to dopiero by ciekawie (a po zrobieniu fizyki roboty to dużo nie wymaga).
    Nie pozwól aby cham gównem prychał miast je sam połykać.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #100 dnia: Marca 16, 2012, 18:11:36 »
    Dobijanie to idiotyzm. Walczyło się do momentu w którym przeciwnik był bezradny. Jak padł to się leciało dalej a nie na klęczkach wbijało sztylety w głowę. A jak tylko się przewrócił to są mniej czasochłonne sposoby zabójstwa leżącego. Dlatego to dla mnie bezsens, bajer który ma mydlić oczy.
    Sława!

    Offline wolfer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 531
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #101 dnia: Marca 16, 2012, 18:26:28 »
    Zgadzam się z naszym drogim Blitzwem...
    Na podstawie gier w których trzeba było dobijać przeciwników, stwierdzam że jest to czasochłonne, bezsensowne i po dłuższym graniu niemiłosiernie wkurza...
    Po prostu "nie ma na to czasu"
    Takie coś może działać przy walce 3vs3, ale nie wyobrażam sobie dobijania każdego przy walce 50vs50, albo daj panie 100vs100...

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #102 dnia: Marca 17, 2012, 14:28:22 »
    Pamiętajcie że to tylko gra. Ważniejsze jest żeby była ciekawa i grywalna (w przeciwieństwie do Warbanda) niż na siłę zgodna z historią i "realizmem" - powoływanie na niego w przypadku każdej gry mnie śmieszy (via Arma). Poza tym nie wiecie jak to ma działać i kiedy. Równie dobrze może być to bardzo satysfakcjonujący system jak ten w Battlefieldzie 3, gdzie wykonanie "egzekucji" jest od strony wizualnej świetnie zrealizowane.

    Wysłane z mojego Sony Ericsson Neo V za pomocą Taptalk

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #103 dnia: Marca 17, 2012, 15:49:30 »
    Szczerze, to gra wygląda gorzej niż Warband. Ładna grafika to na razie jedyny plus. Animacje tragiczne, dobijanie bez sensu (i fatalnie wygląda), dynamika taka, że więcej emocji będzie chyba na meczu szachowym. Do tego takie wpadki jak strzelanie z łuku w trybie pierwszej osoby, gdzie łuk jest po lewej stronie ekranu (nie wiem jak można było wpaść na coś tak porąbanego)... Spodziewam się zatem kiepskiej i niezbyt grywalnej podróby M&B.

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #104 dnia: Marca 17, 2012, 16:24:38 »
    Cytuj
    Do tego takie wpadki jak strzelanie z łuku w trybie pierwszej osoby, gdzie łuk jest po lewej stronie ekranu (nie wiem jak można było wpaść na coś tak porąbanego)...
    Zauważ, że w trzeciej osobie łuk też jest w lewej ręce. Z tego co wyczytałem, to jest to jak najbardziej poprawne. Łuk podobno trzyma się lewą ręką, cięciwę naciąga prawą.

    Wg mnie gra prezentuje się bardzo dobrze. Może mniej dynamiki niż w M&B, ale  przynajmniej wyeliminuje to gości z dwuręcznymi toporami skaczących po całej mapie i machających nimi z szokującą prędkością. Zresztą prawdopodobnie całość będzie troche przyspieszona, w przeciwnym razie, osoby które przejdą do WatR z M&B będą praktycznie nie do pokonania. Twórcy muszą się z tym liczyć. A na meczu szachowym emocje są bardzo duże.
    « Ostatnia zmiana: Marca 17, 2012, 16:42:17 wysłana przez Raddeo »
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"