Beznadzieja jak dla mnie , liczyłem na to że gra będzie godnym następcą Strongholda 1 (Crusader też był fajny) , ale bardzo się zawiodłem na grze.Gra wygląda jak z przed dobrych pięciu lat , wiem że nie o grafikę tu chodzi , ale to jak dla mnie gorzej wygląda od Strngholda 1. Gra stoi na wysokim poziomie trudności (którego nie da się zmienić ..Mapy są małe i nie przemyślane , zamiast przerywników filmowych dostajemy czarno biało plansze z rysunkami wyglądające jak szkice na potrzeby cutscenek .Wojska są jakieś dziwne i strasznie zabugowane , często nie reagują na przeciwnika i stoją w miejscu . Brak fajnych nowości pod względem poprzedników , Multi jest puste i są tylko do niego 4 mapy . Jedyne co mi się podoba to stojąca na wysokim poziomie lokalizacja , głosu użyczał tam między innymi Piotr Fronczewski . No to chyba tyle . 100 zł w plecy ...