Od roku ją mam. Szczerze, na początku otwarty świat, realistyczny ogień mnie wciągnęły, ale potem... Wciąż te same misje prócz wątku Szakala, multi po pewnym czasie mi się znudziło, mam na myśli nierealistyczność rozgrywki, ogień swoją drogą, ale cały magazynek z MP5 w osobę oddaloną o 15 metrów, który nie wywołuje zadraśnięcia? Pojęcie zasięg w tej grze to porażka. Choć na koniec dodam, że sposób uleczania się (wyciąganie drutu z łydki, nastawianie kciuka) dodają smaczku ^^.