Okej, a więc jesteśmy w USA, mniej więcej w połowie ubiegłego wieku. Jedna z form rozrywki zostaje oskarżona o deprawację młodych. Generalnie zaczyna się od książki jednego psychiatry, a kończy się na masowej histerii i publicznym oskarżaniu tej formy rozrywki o kryptopropagandę homoseksualizmu i BDSM, niskie oceny dzieci w szkołach, zwiększanie przestępczości wśród nieletnich i promowanie narkotyków. W niektórych miastach nawet ta forma rozrywki została zakazana, zdarzały się również przypadki publicznego niszczenia fizycznych kopii dzieł uznanych za mające szczególnie zły wpływ na dzieci.
W obliczu tej sytuacji, właściciele firm zajmujących się produkcją tej formy rozrywki zdecydowali się zaadaptować jeden z najbardziej restrykcyjnych regulaminów (w porównaniu do zasad obowiązujących inne formy rozrywki w USA) ustalający, co w ich pozycjach może się znaleźć. System ten przetrwał aż do początków XXI wieku, a jedna z największych firm porzuciła go dopiero w 2011.
Poproszę o podanie, jaka to forma rozrywki tak oburzyła rodziców i polityków oraz jak nazywał się system regulujący zawartość w tej formie rozrywki. Może być po angielsku, bo polskiego odpowiednika chyba nie ma.