To była jeszcze jedna "wpadka" chyba, jak Niemcy wyrzucili gaz Ruskim za pomoc armat, ale temperatura była tak niska że gaz się nie rozptrzestrzenił, nie było chyba żadnych ofiar, a nawet Ruscy wysłali im niektóre z powrotem.
Moim zdaniem jednak perfidny wiatr zmieniający (dosłownie) stronę w czasie walki był bardziej finezyjny- oczywiście, jeżeli odpowiedź wyżej jest dobra :)