Czy tylko mi się wydaje dziwne, że ludzie dają sobie w prezencie pieniądze? Ja sobie nie wyobrażam, żeby ktokolwiek z mojej rodziny mógł znaleźć pod choinką kasę, wydaje mi się to trochę... obraźliwe. Może jestem zbyt staroświecki.
Jeśli chodzi o prezenty, dostałem płytę ulubionego zespołu, fajną książkę, 7 sezon Dr House'a (już obejrzałem i tak, ale wypada mieć do kolekcji), ozdobne żelazne uchwyty do powieszenia Gladiusa na ścianie, i moje oczko w głowie - narty, do wypróbowania w styczniu. :)