Napisałem, że dobrze by było, żeby i trochę starszemu widzowi podobały;]. Co do shreka to tylko pierwsza część jest świetna. Później jest już tylko równia pochyła i żerowanie na sukcesie "jedynki":/. Przejrzałem szafę i znalazłem moje stare VHS-y :D. Jak wymotam odtwarzacz wideo to mały pozna prawdziwe bajki Disneya;]. Z tego co widzę to mam Toy-Story 1-3, Herculesa, Króla Lwa 1-3, Mulan, Atlantyde i kilka innych :D. Dzieciak się trochę odchami od tego dzisiejszego komputerowego shitu a i ja sobie chętnie te bajeczki przypomnę;p.