Nie tylko, jak się gra mężczyzną. Jeśli prowadzisz zamężną kobietę, to ta opcja brzmi identycznie (sic!). Teoretycznie król pod wpływem opinii możnych decyduje, czy przydzielić daną włość Twojemu współmałżonkowi (i tak to powinno być przetłumaczona, a nie jakieś żony płci męskiej); w praktyce małżonek i tak nie dostanie lenna (żona, bo żony i tak nie otrzymują, a mąż, bo jest za mało popularny).