Proszę, proszę, uderz w stół, a nożyce same się odezwą... Widzę chłopaki, że wam się lekko w makówkach poprzewracało (hehe), bo zafundowaliście nam spektakl wymachiwania regulaminami i rzeczową ich znajomością (lol)
Żeby sprawa była jasna, mam w nosie wasz regulamin, nigdy go na oczy nie widziałem i widzieć nie chcę, w związku z tym nie zamierzam się na to coś powoływać, bo tu chodzi o zwykłą przyzwoitość i zdrowy rozsądek, a nie pseudobiurokratyczne bzdury. Słowem o regulaminie nie wspomniałem.
Mówisz, że nikogo to nie obchodzi co myślę – znaczy uważacie się „kogoś”, a innych za „nikogo” tak? Zrzuć z tonu i mów za siebie proszę. Zresztą nie robiłbyś rabanu, gdyby moja opinia rzeczywiście cię nie interesowała.
A swastykę, owszem, widziałem i powtarzam raz jeszcze, że mnie to drażni, bo widzisz, osobiście mam gdzieś wasze przekonania i co robicie w prywatnej przestrzeni (notabene szczerze wątpię w nazistowskie przekona Prouda), i nie o to mi chodzi, a o tę dowolność interpretacji takich „ciekawych symboli” właśnie.
Ktoś rozsądny tylko się zaśmieje (to pewnie z jakiejś zabawnej kreskówki dla dorosłych – chociaż nie wiem, bo nie widziałem), a dzieciak (pełno ich tutaj) albo bałwan, uzna za wzór do naśladowania (szczególnie, że moderator to właśnie wzór - czyż nie? ;-). To dlatego symbole związane ze zbrodniczymi reżimami uważa się za niepoprawne politycznie i ideologicznie.
To tyle, więc nie strzęp już języka na wyjaśnienia, tylko dajcie nam święty spokój i samemu będąc nie do końca w porządku, odczepcie się od „salt Gorna” i sugestie o czyimś kretynizmie zachowajcie dla siebie, bo zacznę polemizować (lol)
Cała ta historyjka pokazuje, że jak ktoś chce się do kogoś przyczepić, to zawsze znajdzie dobry powód.
I nie dorabiajcie już filozofii do nieprzemyślanych zachowań, która mogą zdarzyć się każdemu. Spoko. Nic osobistego, tylko już wyluzujcie (lol)
PS. Przemyślcie mój punkt widzenia, może nie jest taki najgorszy. Może jednak warto zmienić ten awatrarek, co? Pozdrawiam,
Harpag