Oczywiście, świat warbanda się zmienił, zaczęło brakować prawdziwych wyzwań; naprawdę najwięksi gracze niemal wszyscy odeszli lub zaprzedali swoje myszki CRPG. Gramy w zasadzie od zrywu do zrywu- pomysł regularnej rozgrywki ligowej upadł, tak jak w zasadzie dawny (REF f**king) teamstacking. Spotykamy się na publickach i jak kania dżdżu wypatrujemy bety nowego MB. REF już wyszkolił wielu graczy, część z nuch z powodzeniam tworzy inne klany (prawda Akkarin, Blackitt, Lygryss, inni...). Dziś poziom gry się wyrównał na tyle, że juz nie ma dawnego podmuchu sklilla, który zgniatał naszych wrogów :) Wszyscy już grają for fun, bo nie ma trofeów do zdobycia.
Zachęcamy Was jednak do zapisania się do ENL. To zawsze kolejna okazja do mobilizacji i wspólnej gry. Tylko o wspólną grę dziś w zasadzie już bowiem chodzi.
EDIT
Targeet: NIFN :P