Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Levelowanie bohatera  (Przeczytany 5674 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline AkitaInu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    Levelowanie bohatera
    « dnia: Października 14, 2011, 15:55:55 »
    Hej,

    Przejrzalem juz pomoc i rozmowy o OiM ale nie widze nigdzie takiego watku. Mianowicie:

    - jaki jest najlepszy sposob aby zdobywac doswiadczenie swoim bohaterem? Wydaje mi sie ze z misji zarzadcow miasta ale chcialem sie upewnic :)

    BTW - gram w OiM: dzikie pola.

    Pozdrawiam

    Offline Madrian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Levelowanie bohatera
    « Odpowiedź #1 dnia: Października 24, 2011, 01:31:25 »
    Bitwy. Najlepiej z przewagą liczebną wroga. Można natłuc expa od metra i jeszcze trochę. Rośnie szybko Sława. W dobrej bitwie można ją podnieść nawet o kilkadziesiąt punktów.

    A jak masz dużo miejsca na więźniów, bierzesz buławę i walisz nią po łbach, co silniejsze jednostki. Potem dodatkowo masz z tego kasę  u pośrednika. ;)

    Moja ulubiona taktyka:
    F1+F1 (stać w miejscu)
    F3+F1 (strzelać bez rozkazu).

    Sam ruszam do przodu i zabijam ilu się da, z karabinu i "Z Axa lub Szłorda ;). Jak mi za bardzo zdrowie pada - F1-F3 (Atak).
    Wróg się skupia na mnie, a wtedy moja załoga prawie bez przeszkód wpada w galopie i masakruje niedobitki.
    Niegłupio jest jednak ustawić swoich bohaterów na górze tabeli, a najsilniejsze jednostki na dole. Wówczas straty są uzupełnianie coraz silniejszymi jednostkami, a samych  bohaterów zabić nie można. Więc się świetnie nadają jako bufor do przyjęcia na siebie szarży wroga. ;) A im silniejsi są i lepiej wyekwipowani, tym lepszymi są "tankami". Dobrze mieć chociaż z 5-6 towarzyszy. Dodatkowo mogą służyć jako wzmacniacze "Cech oddziału" takich jak taktyka, handel, wyszukiwanie drogi itd.
    Dlatego ja z reguły nie biorę "rzeźników" do drużyny, tylko np. handlowców, lekarzy, taktyków itd.
    Przy dobrze rozwiniętej chirurgii w oddziale, prawie nie ma się strat w ludziach. Są tylko ogłuszani.


    Offline Jack Aligator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Levelowanie bohatera
    « Odpowiedź #2 dnia: Listopada 03, 2011, 08:05:58 »
    Ja jak zdobywam doświadczenie(exsp) dla bohaterów to przy grabieniu wiosek ponieważ zaatakują ciebie z 50 ludzi najsłabszych czyli chłopi. Oczywiście u tatarów ja przeważnie atakuje ich bo nie mają broni palnych co ułatwia jeszcze bardziej i tak expie i też innych tylko trzeba ich odganiać od wojska bo wytłuką w pień jak rzucą się wszyscy na nich. Najlepiej wpuszczać parę chłopów co jakiś czas czyli przybliżyć się do swojego wojska i potem znowu odejść przy okazji zaatakować tak aby skupili się na ciebie chłopi czyli ta reszta chłopów w każdym bądź razie trzeba próbować ich rozdzielić tak aby wojsko mogło też co powalczyć, no chyba że masz strzelców to nie trzeba. Jak pokonasz masz nie tylko expienie, ale i też łupy bardzo dużo o wartości nawet 4000 talarów. Jest jeden minus czyli pogorszenie stosunków z daną frakcją co mogą się przyczynić do atakowania ciebie jak jesteś na minusie ale to nie problem uciec im przynajmniej mi bo mam konia, a po za tym jak przyłączy się do jakieś frakcji i zostaniesz najemnikiem to nawet jak byś miał minus 20 to zrekompensuje się do 0, lub pogorszą do minus 40 bo mogą mieć wojny z nimi, wiec co ci zależy.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 03, 2011, 08:28:45 wysłana przez Jack Aligator »
    Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku. <br /><br />[...] zwycięstwo to bardzo smutna historia.<br /><br />Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać, że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie.

    Offline Madrian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Levelowanie bohatera
    « Odpowiedź #3 dnia: Listopada 06, 2011, 19:15:09 »
    A ile exp dostajesz za jednego chłopa? 5? 10?

    Regularne wojsko daje o wiele więcej, a dobra broń i władanie nią - praktycznie większość składa się od jednego trafienia.
    Po podlewelowaniu bohatera ze sprawnościami ponad 200, najlepszym pałaszem, pistoletem dwulufowym na zamówienie i z armią najemników w klasie ELITA (ok 200 ludzi + bohaterowie poziomy ok 10-14), staczam bitwy nawet z armiami cztery razy większymi (w polu). Sława i exp rośnie jak na drożdzach. Do tego łupy przy wysokiej umiejętności plądrowanie (opcja oddziału można w niej kształcić bohaterów), dochodzą do kilku tysięcy za sztukę, przy odsprzedaży (wysoki handel - tez umiejętność oddziału p/w).
    Na chłopach sławy nie zdobędziesz, a to ona decyduje o twojej "wartości" w oczach innych. W dodatku, bohaterom się takie zachowanie nie podoba często i mogą cię opuścić. A każdy z nich to punkty umiejętności i świetny, nieśmiertelny tank do walki.

    Obecnie doszło do tego, że jadę oddziałem 80 chłopa, a ucieka przede mną armia oblężnicza wroga 500+ ludzi, a w czasie walk chwalą mnie, że pokonuję wszystkich...

    Offline mmc7

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 0
    Odp: Levelowanie bohatera
    « Odpowiedź #4 dnia: Listopada 17, 2011, 13:09:03 »
    Ziomek pytał o levelowanie, a nie zdobywanie sławy i łupów - W OiM wcale już tak łatwo nie nabija się expa jak w Warbandzie. Nawet tak silne jednostki jak Szwedzki Rajtar czy Husarz - a wcale nie tak łatwo ich ubić, szczególnie na początku gry - dostajesz 96 pkt dośw. Dobrym wyjściem jest zebranie małego oddziału i napadanie na karawany (jednak trzeba być lordem frakcji która jest w stanie wojny). Chociaż ja przyznam, że najwięcej expa dostaje za niektóre misje - walka o cześć damy, schwytanie szpiega, schwytanie lorda itp, a ostatnio - jako że mam już świetny ekwipunek - atakuję patrole szwedów, dobry wojownik sam może ubić wszystkich z takiego patrolu, a tych jest tak dużo jak mrówek ;)

    A co do 200 ludzi i staczania bitew z o wiele większymi armiami - mając już około 50 husarzy, na poziomie weterana, + z 5 (ja mam 8) hirków z dobrym uzbrojeniem, jedziesz każdego kogo popadnie (fajnie mieć kogoś z um taktyka na wysokim poziomie, no i jakiegoś chirurga - u mnie to Sarabun) Husaria faktycznie jest najlepsza, jednak tylko jeśli szarżujesz. W motłochu jest raczej mało skuteczna (swoją drogą nie kumam czemu nie mają jakiś szabelek przy sobie). Z nią w armii i graniu odpowiednią taktyką (czyli taką do jakiej była stworzona, chociaż w M&B nie można tak lawirować formacjami) możesz zabawiać się jak w podstawowym Mount'cie swadianskimi rycerzami ;)