Nie no, moim zdaniem scenariusz był dobrze przygotowany. Problem leżał po stronie organizacji tuż przed bitwą - ogólny chaos z jednostkami, brak podziału na drużyny i wymieszanie Polaków z zagranicznymi graczami na kanale TS'a.
Niestety nie. Minęliśmy się trochę z rzeczywistością przy jego tworzeniu.
Plan zakładał, że pierwsze dwie/więcej rund to będzie walka o pierwsze barykady. A tymczasem już w pierwszej rundzie Kozacy znaleźli się na dziedzińcu zamku. Dlaczego? Balans teamów? O ile dobrze pamiętam, w pierwszej rundzie kozaków było troszkę mniej niż Polaków.(Potem klan "Kozak" przeszedł na drugą stronę)
Po prostu się przeliczyliśmy, że wszyscy Polacy zginą na miejscu. Cześć, gdy zobaczyła przewagę zaczęła uciekać i trzeba było ścigać.
Tak, jak już ktoś wcześniej zasugerował, jeśli nast. będziemy coś organizować, to na pewno nie coś bardziej ambitnego niż zwykła bitwa liniowa. Najpierw potrzeba nam doświadczenia w organizacji takich imprez, potem możemy się wziąć za robienie oblężenia, ponieważ to jest wyższy stopień organizacyjny.