Witaj.
A co do wycinania w pień ludzi, to ja spokojnie rąbię sam kilkudziesięciu stepowych bandytów :P A piechotę to jeśli nie popełnię w bitwie jakiegoś głupiego błędu to mogę i stu wyciąć bez pomocy, to tak nie chwaląc się. Kodów oczywiście nie używam, bo kody są dla słabych.