Da radę, ale bardzo ciężko prowadzi się rozgrywkę....mierzyłem wysoko, bo chciałem jako rebeliant zająć wszystko, ale bylo zbyt ciężko więc po zajęciu całej frakcji Vaegirów połączyłem się z Nordami, trochę odpoczołem, zregenerowałem armie i się od nich odłączyłem i tak chyba ze trzy razy....ostatecznie zająłem całą mapkę, ale nie było latwo, najgorzej z imperialnymi się ganialem:)