W kwestii Apokalypsa, incydent z koniem jest bardziej problemem dobrego imienia niż technicznym zamachem na event. Ostatecznie, i tak stoczył swoją bitwę konną w obliczu cierpliwości części organizatorów żeby nie usunąć go generalnie z kolejności walk za powodowanie opóźnień. Był na tyle odosobnionym przypadkiem iż trudno było być wyrozumiałym w tej kwestii jako iż wszystkim udało się zastosować do wymogów turnieju.
Mniejsza, walkę odbył więc poza społeczną nagonką nie otrzymał żadnej kary w tej materii od organizatorów. Tymczasem, z naszej perspektywy - wszyscy uczestnicy byli w stanie podejść do zadania bez problemu, duża liczba osób została potraktowana przez bazę danych adekwatnie. Jeden wyjątek, jakim jest Apo zaprowadził nas do bardzo powierzchownych domysłów, których nie mamy zamiaru zmieniać albowiem nie zostały podane jakiekolwiek merytorycznie właściwe argumenty przeciw (zapewnienia iż nie był w stanie dokonać modyfikacji od kolegów nie jest ani przekonywujące, ani warte brania pod uwagę)
Co do samego zbanowania BC z bitwy, nie jestem w stanie zdzierżyć jednego. Wybielania swoich wybryków regulaminem. Ludzie piszą iż za ich przegięcia otrzymywali kary na który nie zasługiwali. Prowadzi mnie to do prostego wniosku, liczyli na bardziej łagodne kary.
Innymi słowy, świadomie i z premedytacją chcieli powodować szkodę turnieju albowiem kara jaka za to groziła była dla nich akceptowalna. Naturalnie, tutaj was rozczaruje. Nie stosowaliśmy się do przykazów o nasileniu kary. Przez samym eventem, było to dla nas oczywiste iż nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek ekscesy za wszelką cenę, regulamin zostawiliśmy żeby wybadać na ile karne jest środowisko.
Tak więc, w myśl dość starej zasady iż to zwycięzca dyktuje zasady - otrzymaliście wielokrotnie gorszą karę, ponieważ uznaliśmy iż wybryk był niezwykle skandaliczny i wykraczający poza normy. Możecie pisać jak niesprawiedliwi jesteśmy, ale ani wtedy ani teraz nie mam zamiaru przepraszać osób które świadomie próbowały uszkodzić turniej nad którym tyle się napracowałem.
Oszczędźcie swoje komentarze o roleplay'u, że chcieliście powstrzymać Mistrza jako Polacy. Oszczędźcie sobie komentarze iż kara zbyt wielka.
Gdybyście podążyli drogą reszty uczestników, żadna kara by was nie spotkała. Cała reszta problemu to moja osobista srogość względem ludzi którzy nie potrafią się oprzeć przed szkodą. Nie ma za co.
Tymczasem, bardzo nas cieszy że teraz tak ochoczo cytujecie nasz regulamin.