Zimowa edycja ENL już praktycznie za nami. Jak wypadły polskie teamy? W skrócie tutaj opiszę wyczyny wszystkich polskich klanów w ENLu... a było ich 5.
W dywizji A startował REF. W poprzedniej edycji ENLa najstarszy polski klan zajął trzecie miejsce. Wiele osób zarzucało im, że miejsce na najniższym stopniu podium wywalczyli fartem. W tej edycji mieli okazje udowodnić, że tak nie było. Czy im się to udało? Czytaj dalej ;)
REF znalazł się w grupie z samymi europejskimi gigantami. Obok dwóch faworytów, którymi byli Renegades i IG, polska duma w dywizji A musiała zmierzyć się także z Einharjar, Vearingjar, Court of Reveran, Team Rush Rush i czeskim Bohemian Guard. Einharjar, Bohemian i właśnie REF wg mnie byli faworytami do trzech ostatnich miejsc. I tak też się stało. Początek turnieju był udany dla REFu. Ograli oni najsłabszy chyba w całej dywizji Einharjar 15:5. Tutaj szczególne brawa dla Grzewita, ktorym wykazal się niesamowitym pokazem umiejętności dowódczych.
Niestety, potem było coraz gorzej. Einharjar wycofał się z turnieju a REF przegrywał kolejne mecze, z IG, TRR, CoRem, RNGD i Vearingjar. Mecz z czeskim Bohemian Guard to był tak naprawde mecz o to, czy REF zagra w barażach, czy spadnie do dywizji B. Wynik 11:9 dla Czechów. Rezultat? Dywizja B wita REF.
Kolejny polski klan, Polish Eagles [PE] grał w dywizji B. W poprzednim sezonie zajął 6 pozycje, jednak w całym turnieju pokazał się dobrze, zwłaszcza, że był skazywany na pożarcie. W tym sezonie, tabela dla PE wydawała się łatwiejsza. Jedynymi groźnymi rywalami przed rozpoczęciem imprezy wydawali się hiszpański LIXH i rosyjski Syndicate. Pierwsze mecz PE zagrało z tureckim SoE. Mecz zakończył sie zwycięstwem polskich orłów 15:5. Potem PE ograło AB. Przyszedł czas na dwie trudne kolejki - z Syndicate i LIXHem. Oba mecze były nerwowe i oba zakończyły sie zwycięstwem PE. O dziwo dla nas, przegraliśmy z KR 11:9. Jednak ostatni mecz z Korpi,, którego byliśmy pewni zwycięstwa (Korpi było najsłabszym teamem dywizji) został odwołany przez naszych rywali, tym samym za darmo dostaliśmy 3 pkt i 20 pkt na naszą korzyść. Dzięki temu, bez problemu awansowaliśmy do dywizji A z pierwszego miejsca, mając o 4 rundy więcej niż Syndicate, które zajęło drugie miejsce.
Dywizja C w tym sezonie była bardzo dziwna. Klany mogły się zapisać przed każdą kolejką. W dywizji C Polskę reprezentowały 3 klany - WSC, Sparta i RTF (później MoS). Musieli sie oni zmierzyć m.in z takimi rywalami jak FF, Inquisition, Deutschritter czy rosyjskim Runaway Scorpions, który lata świetności ma już za sobą, jednak lekceważyć ich nie można. MoS i Sparta zajęły dwa ostatnie miejsce, wygrywając po jednym meczu... ze sobą. Na dodatek warto wspomnieć, że Sparta pokazała "klasę" na turnieju i pokazała prawdziwe oblicze. Może przez to Apocalyps i zarząd podjął decyzję o rozwiązaniu klanu ?
WSC było obok FF i Deutschritter moim faworytem do walki o trzy pierwsze pozycje. Niestety, o ile w przypadku porzednich drużyn przewidziałem ich końcowy wynik w zawodach, tak z WSC się pomyliłem. Warsong Clan zajął 6 pozycje, wygrywając 6 meczy, 2 przegrywając (z DR i RSami) i 1 remisując.
Tak więc widzimy, że w tym sezonie dwa polskie klany wymieniły się miejscami. PE z REFem lub jak kto woli REF z PE. Przed nami jeszcze najciekawsze spotkanie, o zwycięstwo w dywizji A między IG i RNGD.
Reasumując, uważam, że ta edycja ENL była udana i zapewne była to przedostatnia edycja imprezy by cpt.lust. Cóz, miejmy nadzieję, że jeżeli będzie następna edycja wystąpi polska nadzieja - Trinity, czyli obecnie jedyny polski klan mogący zawalczyć z dwiema europejskimi potęgami - francuskim RNGD i międzynarodowym IG !
Jak będzie, zobaczymy. Dziękuje za doczytanie tego krótkiego sprawozdania do końca !
Pozdrawiam
Kamillo