Spokojnie Argalebie już się wstrzymałem, chciałem po prostu trzymac rękę na pulsie by nie doszło do sytuacji że, dochodziłoby do notorycznego przedłużania terminów, ale masz rację okazało się to niepotrzebne więc, już w to nie ingeruje.
Twoje ostatnie zdanie zaś, jest dziwne. Piszesz o jednym i skaczesz na drugie.
Polska scena jest niestabilna przyznaje, cały czas klany upadają, i było to przewidziane przez organizatorów, że po prostu kilka klanów wypadnie. Ale i tak w obecnej sytuacji dalej jest ciekawa walka, ponieważ scena się Argalebie zrównoważyła, nie ma już hegemoni SZ, czy REFu...
Teraz mamy na scenie tak:
WV: Klan weteranów, pudełkowej wersji gry. Z tego co widzę zzrzeszacie po prostu najlepszych z tych którzy nie byli betatesterami, lecz mogę się mylić..Grunt jest taki że, teraz to wy jesteście najmocniejszym klanem i zapewne będziecie chcieli to utrzymać.
REF: 3 klan w Europie, jeszcze jakiś czas temu gromiący do 0, reszte sceny...Też mają apetyt zapewne by co nieco uzyskać.
WSC- jeden z najlepszych jak nie najlepszy klan pirata. W starciu z REFem ugrali 8 rund, lecz nie wiadomo czy nie namieszają jeszcze mocno na scenie.
HITMEN- mocny skład się zrobił, mają potencjał, wielu doświadczonych graczy i ogólnie nie zdziwiłbym się, gdyby sprawili niespodzianke i wylądowali na 2 miejscu na przykład.
PE- Najsłabszy skład potencjalnie, z wymienionych drużyn, jednakże, cały czas trenujemy i również, możemy urwać pkt faworytom, jak dopiszę szczęście.
Dla mnie to są klany stabilne w tej lidzę, i między nimi dojdzie do walki aż do końca, jaki by on nie był.
Liga więc jest wskazana Argalebie, bo nie ma aż tak wielkich dysproporcji w składach.
Co do organizacji, też się uczymy na tym turnieju, wyciągamy wnioski itd, dajcie nam trochę czasu a będzie to poziom wysoki...moim zdaniem już są postępy, i będzie tylko lepiej
Ps.
Przepraszam klany za wtrynianie się, do ich tematów, robione to było w dobrej wierze, tak by mecze odbywały się w okreslonym czasie. Scena jednak okazała się w tym aspekcie odpowiedzialna, i było to niepotrzebne chuchanie na zimne...ale jak każdy wie, czasem lepiej pochuchać na nie, niż się potem sparzyć.
Pozdrawiam wszystkich.