Zupełnie nie rozumiem osób wciąż ostro jadących po Ogniem i Mieczem. Gra obecnie nie posiada żadnych bugów uniemożliwiających bezproblemową rozrywkę a jej cena na Steamie, która wynosi 15 euro nie jest aż tak wysoka dla obywateli Europy Zachodniej(Warband kosztuje 10 euro więcej). Ponadto jak zauważyłem w ankiecie na forum taleworlds większośc osób kupiła WFaSa dla singla, który wg mnie jest o wiele ciekawszy niż przygoda w fikcyjnej krainie. Zresztą tą sytuację można porównać do serii Total War, a konkretnie do Napoleona, który jest przecież niczym innym jak modem do Empire, a dniu premiery kosztował tyle samo, a sprzedał się lepiej. Jeśli chodzi o reklamowanie WFaSa jako WB 2 w żadnych wywiadach z twórcami ani w filmikach się z tym nie spotkałem.