Hej !
W temacie Zumbagiego napisałem, że chyba postąpie podobnie jak on. I tak też robie !
Podobnie jak on, żegnam sie z Warbandem raz na zawsze ! Zacząłem grać od września 2010 roku i tak do dnia dzisiejszego umilałem sobie czas przy tej gierce. Steam nabił mi ponad 2700h, czyli, grałem okazyjnie ;) Jednak, 18tka rocznikowa na karku, pora najwyższa się ogarnąć i "przyczyne ślepoty" (czyt. komputer) odstawić na bok. I nie mówie tu o spirytusie, którego i tak nie pije, lecz o WB :)
Cóż mogę powiedzieć o scenie Warband? Hmm... porównując ją do drugiej i trzeciej sceny, które obserwowałem jakiś czas temu (scena UT2k4 i CoD4) mogę porównać, że lud WB wypada najgorzej. Dużo spinaczy, ale i dzieciaków. A szkoda. Napewno, będę mile wspominał tą grę i kilka(dziesiąt) osób. Nie mam zamiaru dziękować indywidualnie każdej osobie, gdyż zajęło by mi to sporo czasu. Napewno najmilej z WB będę kojarzyć osoby, z którymi spędziłem większość czasu i mam z nimi dobry kontakt do dziś. Dla przykładu, jest to kilka osób z IPL, Sarrdakinu i PE z Lygryssem na czele. Również Sarrdakin i PE będę najmilej wspominał jako klany, w których miałem okazje być :)
A tym czasem, Ja i WB to już zamknięty rozdział mojego życia. Na DP czasem można mnie będzie spotkać, ale nie jakoś często ;)
Tak więc pozdrawiam starych i nowych wyjadaczy Warbanda, hejterów i cały lud tawerny oraz osoby, które nie utożsamiaja się z tym serwisem. Do zobaczenia Do usłyszenia, Do napisania na steam ;)
Papatki !
Kamillo