(...)
A po ostatnie, ja już się wypowiedziałem, to reszta tutaj się kłóci i tak jak wspominałem, na polskiej scenie nie opłaca się organizować nic innego niż zwykła wściekła siekanina. Koniec tematu
Masz rację Corleone i w pełni się zgadzam. Wśród graczy istnieje tylko jeden cel: ZABIĆ. Nie kumam tez gdzie podziała się chęć zabawy, gdzie wyobraźnia, gdzie wspólne osiąganie celów. Popatrz w jaki sposób grają dziś ludzie w tryby Znajdź i Zniszcz czy Zdobądź Flagę. Zamiast starać się wykonać cele urządzają sobie DeathMatch. Zero współpracy, zero starań, zero wyobraźni.
Nie wiem czy Wy ludzie nigdy nie bawiliście się jako dzieci w jakieś zabawy na wyobraźnię? Nigdy nikt z Was nie udawał, Indian, kowbojów czy rycerzy? Nie macie rodzeństwa? Współczuję Wam z całego serca.
Nie wiem czego oczekujecie po grach komputerowych, że tam nagle was wessie i się staniecie częścią tego świata? Jeszcze za wcześnie.
W takich grach jak M&B są duże ograniczenia w interakcji ze światem, więc trzeba to nadrabiać wyobraźnią.
Kiedyś wyścigi samochodowe na komputerze to było 4 piksele które trzebabyło utrzymać na torze przesuwającym się po ekranie w prawo i w lewo. Iiiiiiiiiii???????.......... ?
Zabawa była przednia, grało się na jednym kompie w kilkanaście osób i dobrze się bawiło, bo w życiu liczy się przyjaźń, wspólnota i rozwinięta wyobraźnia. Bez tego jesteśmy tylko kupą mięsa psującą powietrze.
Jeżeli na takim PwModzie któraś frakcja organizuje np. ucztę to stań koło tego stołu i poczuj się jakbyś tam siedział, śmiał się i zajadał najwspanialszymi smakołykami lub tez że Ci coś nie smaku . Wystarczy ruszyć odrobinkę głową. Poselstwa, wyprawy po surowce, wyprawy zwiadowcze, jeśli tylko zaprzęgniesz wyobraźnię przeżyjesz wspaniałe przygody które będziesz opowiadał potem swoim dzieciom i wnukom.
Wyczekuję kolejnych eventów na których spotkają się ludzie na odpowiednim poziomie
Pozdrawiam i dziękuję za zabawę, Giermek Kerk z IPL