Z Girejem miałem problem, bo go w karczmach nie było. Okazało się, że jest w komnacie władcy. Oczywiście niemożliwe było wejście do komnaty, jeśli stosunki z danym państwem są wrogie. Skończyło się na tym, że musiałem zdobyć miasto i wtedy wejść do komnaty i fabuła ruszyła