Kolego , my ogarniamy bitwy , ale nie ogarniamy was.
Ten dowódca z 2PGN miał chyba kompleksy , a główny dowódca dąbrowski nie ogarniał!
I nie miej do nas pretensji , skoro mieliśmy 10 minut czuwać przy grze(w kolumnie nawet nie mogliśmy się oglądać za wrogiem. , a po 10 minutach rozjeżdżali nas ułani i 2 Regimenty piechoty(nie wspomnę o szturmach na wzgórze w szyku kolumnowym na pewno zdobędziemy wzgórze!
Ogólnie syf , i tragedia.
Jedną jednostkę pochwalę!
wspaniałą artylerię wielkie brawa dla nich!
A c.d. XW najwidoczniej nie rozumiemy bezsensownych metod waszych dowódców. Czekania pod wzgórzem na wroga , atakowania na wzgórze w szyku kolumnowym , dowódcy regimentu który bez rozkazu szabelką nie kiwnie(nawet jak wróg już go ścina) , Dąbrowskiego który nie ogarnia , braku osłony flanek , faktycznie przeczytajcie Sun Tzu Sztukę Wojny albo zainwestujcie w gry Total War, szczególnie Napoleon TW Błagam! ponieważ inaczej , nie wygramy bitwy nawet z 10 krotną przewagą , a jeżeli trzeba podszkolić waszych dowódców , nie ma problemu , niech zgłoszą się do mnie.
Dziękujemy za bitwy pod waszymi rozkazami , bez obrazy ale gorzej już nie będzie! może być tylko lepiej.