Zachodnie kapitalistyczne świnie doją z nas ile mogą sprzedając w naszym kraju towary które na zachodzie są o 90% tańsze, tak więc nie dziwi mnie skala piractwa w polsce, pozdrawiam kapitalistów :)
Z tego co pamiętam nowa gra w UK kosztuje z 60 funtów, w przeliczeniu na złotówki wyjdzie więcej niż te 120-150 jakie w wypadku gier na PC są zwykle górną granicą cen. Co nie zmienia faktu że troszkę racji masz, z tym że łapiesz to nie z tej strony. Gry w Polsce są tanie ale proporcjonalnie(użyje podanego przypadku Wielkiej Brytanii) cena gry w uk/zarobki - opłaty 'życiowe'<cena gry w Polsce/zarobki - opłaty życiowe. Może to być jeden z powodów wpływających na skalę piractwa w naszym kraju.
[Mała solucja do powyższego zapisu, w UK, wyjdzie ułamek o mniejszej wartości niż w Polsce co oznacza że 'wolny budżet' który przeciętny mniej lub bardziej dobrowolny obywatel RP wydaje TYLKO na przyjemności jest o wiele skromniejszy w stosunku do cen artykułów niż na zachodzie.]