Powiem ci tak: miałem dokładnie identyczną sytuację, tylko, że z Khergitami. Łapię ich oddziały jeden po drugim, miasta/zamku już nie mają ani jednego, a tu patrzę - k. Curaw stoi sobie 250 ludzi pod komendą samego Sanjara Khana i czeka nie wiadomo na co. Ignoruję ich, bo akurat jestem zajęty wojną z innym państwem (bodajże Rhodokami lub Nordami, Swadii jak zwykle już nie było). Gram sobie, a tu Sanjara likwiduje sobie oddział jakiś bandytów pod wodzą bandyty-herosa. Efekt? Nie mija 5 godzin, a już Khergici ogłaszają kapitulację. Nie martw się, przeszukaj mapę (najlepiej z ctr + T) lub poczekaj, aż bandyci zrobią, co do nich należy. Napewno dorwiesz drania.