A ja cię dobije Lordzie Reginald :D
Panowie, panowie, panowie. Czytać ze zrozumieniem poproszę :D Wielokrotnie było to już wałkowane w poprzednich postach. Przed nazwą jednostek mamy cyfrę i literę - Cyfra oznacza poziom czyli 1(najmniejsza) do 7(największa). Co do liter to występują I -czyli Infantry (piechota), C - Cavalry ( kawaleria) A - Archers (łucznicy). Czyli jeżeli mamy 1C to oznacza to, że jest to kawalerzysta na poziomie pierwszym. 6C oznacza kawalerzystę na poziomie szóstym. Ktoś może zapytać się, po co w ogóle te nazwy, a raczej oznaczenia. Jak powszechnie wiadomo modyfikacja Florisa dodaje też sporo jednostek, i początkującym graczom może sprawić problem zapamiętanie ich wszystkich, ba nawet osobom, które grają już ładnych kilka miesięcy. W każdym razie po bitwie, mamy możliwość pochwycenia niewolników z wrogiej armii, dzięki tym oznaczeniom wiemy kogo mamy pojmać. Podobnie jest też w przypadku awansów. Po samej nazwie możemy nie wiedzieć kim dokładnie będzie nasz wojak. W tym przypadku jeżeli gracz bardziej skłania się ku przykładowo kawalerii będzie wiedział jakim drzewkiem rozwoju naszych wojsk ma się kierować.
Co do żołdu :D to jest on znacznie wyższy od tych nazw :D Świetnie wyszkolona armia licząca sobie 120 chłopa będzie was kosztowała co najmniej 5.000 denarów tygodniowo :D ( O ile dobrze pamiętam). Więc radzę już teraz zakładać manufaktury we wszystkich miastach. Inaczej nie wyrobicie :D
Pozdrawiam.